Nawigacja

Cześć!

Jeśli czytasz te słowa, to niezawodny znak, że jesteś blogerem albo z jakiś innych względów interesujesz się prawem blogosfery.

Z okazji Dnia Blogów (31.08.2015 r.) zaktualizowałem zestawienie wpisów dotyczących prawnych aspektów blogowania, które opublikowałem na blogu w przeciągu prawie dwóch lat.

Jeśli chcesz sprawić sobie prawny prezent na Dzień Blogów, jesteś w odpowiednim miejscu. Owocnej lektury!

#1: Prawo autorskie

Prawo autorskie to dziedzina, która dla blogera powinna być najważniejsza. Dlaczego? Bo bloger to twórca. A jeśli twórca, to dotyczy go prawo autorskie. O prawie autorskim napisałem na blogu całkiem sporo, ale czuję, że wciąż za mało. Muszę nadrobić w najbliższym czasie, a tymczasem linkuję do tego, co spłodziłem do tej pory.

Czy wiesz, jak prawidłowo korzystać z licencji Creative Commons? Tutaj znajdziesz kompletny przewodnik:

Licencje CC wiążą się z tematem legalnych zdjęć na blogu. O tym również pisałem u siebie.

Czy miałeś kiedyś do czynienia z plagiatem? Na pewno! Sprawdź jednak, czy to aby rzeczywiście był plagiat.

Ktoś wykorzystał twój tekst / zdjęcie / wideo bez twojej zgody i zastanawiasz się, co z tym zrobić? Przeczytaj:

Poznaj case study blogerki Marty, której zdjęcie i wizerunek zostały bezprawnie wykorzystane:

Przeczytaj również o udostępnianiu zdjęć na Facebooku. Czy wiesz, że to może być ryzykowne?

#2: Dobra osobiste

O dobrach osobistych pisałem na blogu wielokrotnie. Większość tekstów dotyczyła konkretnych spraw, tj. “kryzysów prawnych”. Oddzielny wpis poświęciłem natomiast rozróżnieniu pojęcia zniesławienia i zniewagi, które to te terminy nagminnie są mylone:

Dwa najlepsze teksty “kryzysowe” przeczytasz tutaj:

Na koniec polecam tekst dotyczący bezpośrednio blogosfery. Kryzys z udziałem HBO to był bardzo dobry moment, bym pochylił się nad wizerunkiem, który też jest jednym z dóbr osobistych.

#3: Prawo reklamy

Blog i prawo reklamy? Oczywiście, że tak. Przecież akcje promocyjne i kampanie reklamowe z udziałem blogerów to już chleb powszedni.

Jeśli chciałbyś dowiedzieć się czegoś więcej o prawie reklamy w ogólności, polecam twojej uwadze mój mini-przewodnik, który obejmuje swoim zakresem całe prawo reklamy:

Kolejne dwa teksty poświęcone są ograniczeniom reklamy alkoholu. W jednym przedstawiam ogólną regulację, a w drugim pochylam się już bardziej szczegółowo nad obecnością alkoholu na blogu.

Na pewno przyda ci się również wiedza na temat prawnych aspektów mailingu:

#4: Organizacja konkursu

Organizacja konkursu to temat, o którym można mówić tak samo często jako o legalnych zdjęciach na blogu, a pytania i tak będą się powtarzać. Wszelkie twoje ewentualne wątpliwości powinien rozwiać ten tekst:

#5: Podatki

Pamiętasz, że podatki trzeba płacić, prawda? Z dwóch poniższych wpisów dowiesz się, jak je płacić. Nauczysz się rozliczać umowę o dzieło oraz opodatkowywać dary losu.

Jeśli jeszcze nie masz działalności gospodarczej i zastanawiasz się, czy mieć nie powinieneś, poniższy artykuł powinien rozwiać Twoje wątpliwości:

Tutaj natomiast znajdziesz odpowiedź, czy jako bloger musisz płacić VAT:

#6: Dane osobowe

Dane osobowe to temat, o który blogerzy również często mnie pytają. Najczęściej o to, czy muszą rejestrować newsletter:

W ostatnim czasie natomiast podjąłem temat legalności korzystania z MailChimp w Polsce:

Nie zapomnij również o ważnym problemie umowy powierzenia danych:

#7: Prawo prasowe

Czy blogi są prasą? Często spotykam się z tym pytaniem. Poniżej znajdziesz tekst informacyjny:

Dużo ciekawszy jest jednak wpis, w którym przedstawiam swoją opinię na ten temat:

Wszystkiego dobrego!

To wszystko, co przygotowałem dla ciebie w ramach Dnia Blogów. W tym miejscu życzę ci wszystkiego, co najlepsze w twojej blogowej aktywności. Rośnij w siłę i zdobywaj szczyty!

Jeśli chodzi o dzisiejszy wpis, to jeśli śledzisz moją aktywność trochę dłużej, być może pamiętasz podobny wpis przy okazji mojej prelekcji na See Bloggers. Pamięć cię nie myli – to zaktualizowana wersja tego wpisu.

Mimo braku zabójczej oryginalności, mam nadzieję, że ten wpis okaże się dla ciebie przydatny. A jeśli nawet znasz już wszystkie teksty, której tutaj podlinkowałem, to na pewno masz znajomych-blogerów, którzy jeszcze ich nie czytali.

Dlatego będę wdzięczny jeśli udostępnisz to zestawienie w swoich kanałach społecznościowych. Zrób mi prezent na Dzień Blogów, będę szczęśliwy.

PS – #lawstyle

W Dzień Blogów nie może zabraknąć akcentu osobistego. Poniżej znajdziesz kilka wpisów, w których zapominam o prawie, a piszę o sobie:

PPS – e-book o blogowaniu zgodnie z prawem

Jeśli dotarłeś do tego miejsca, zasługujesz na nagrodę. Udostępniam ci e-book, który swojego czasu przygotowałem razem z organizatorami See Bloggers – rosnącej w siłę ogólnopolskiej konferencji blogerskiej.

Pobierz e-book “10 porad jak blogować zgodnie z prawem”

Dobra, to już wszystko! Jeszcze raz wszystkiego naj na twojej blogowej drodze. No i nie zapomnij udostępnić tego wpisu – to dla mnie ważne. Dlatego poniżej magiczne przyciski raz jeszcze.

Zachęcam cię również do zapisu na mój newsletter. Dzięki temu, będziemy ze sobą w jeszcze bliższym kontakcie. Stałym czytelnikom wysyłam specjalne wiadomości z powiadomieniami o nowych wpisach i dodatkowymi informacjami. Jeśli chcesz spotykać się ze mną w swojej poczcie, zapraszam do subskrypcji.

Powyższych zgód udzielasz mi, czyli Wojciechowi Wawrzak, prowadzącemu działalność gospodarczą pod firmą “Usługi prawne i księgowe Wojciech Wawrzak” z siedzibą w Łodzi (93-279), ul. Tatrzańska 91/51.

  • feamoignargfaionakfj9ajfopamjv

    “Jeśli czy­tasz te słowa, to nie­za­wodny znak, że wy­słu­chałeś mojej pre­zen­tacji na See Blog­gers.”

    Albo, że mam Ciebie w RSS 😉

    • Oj tak, nie kliknąłem w odpowiednim czasie opcji “ukryj w RSS” i poszło do wszystkich. Ale dzisiaj już również oficjalnie. 🙂

      • Świetna robota!

        Korzystając z okazji postuluję również o umieszczenie tradycyjnego RSS-a w pasku przeglądarki, co by klasyczne czytniki i rozszerzenia przeglądarek mogły go obsłużyć.
        Nie tylko xml-em i feedly`em żyje człowiek 😉

        • Hej Karol, obawiam się, że nie ogarniam tradycyjnego RSS-a 😉

  • Świetne zestawienie, dzięki!

  • Czytam, bo tu zaglądam 😉 Wszystko w jednym miejscu, dzięki Wojtek 🙂

    • To miło, że jesteś nawet wtedy, gdy nie nawołuję, byś była, dzięki! 🙂

  • Kawał dobrej roboty! Dzięki

  • Dobra robota!

  • Bardzo żałuję, że ostatecznie nie trafiłam na Twoją prezentację (ale miałam powody!!! ;)). Niemniej cieszę się, że mieliśmy okazję się poznać i odpaliłam Twojego bloga. Piszesz o wielu sprawach, które mnie interesują. Masz kolejną subskrybentkę newslettera! Dlaczego nie trafiłam na Ciebie wcześniej?? Pozdrawiam 🙂

    • Hej, doprawdy nie wiem, dlaczego nie było Cię tutaj wcześniej, ale… lepiej późni niż wcale, ha! 😉 W takim razie zapraszam regularnie i oczywiście, że miło było poznać. 🙂

  • Cześć, zaglądam już od jakiegoś czasu na Twojego bloga, i uważam, że robisz kawał dobrej roboty 🙂

    Mam trzy pytania w kwestii prawa cytatu, niestety szukałem w wielu miejscach i nic nie znalazłem, a męczą mnie one już od jakiegoś czasu 🙂

    1. Czy cytowanie na polskim blogu zagranicznych autorów, których obowiązuje inne prawo cytatu – takie, jakie jest w ich państwie, powinno odbywać się zgodnie z zasadami prawa cytatu polskiego, czy też ich.

    2. Czy można samemu tłumaczyć cytowane fragmenty tychże autorów.

    3. I ostatnie pytanie: Czy cytat może być potraktowany jako “ozdobnik” w tekście, np zaraz pod tytułem. Jest nawiązaniem do tekstu, ale nie jest on niezbędny do wyjaśnienia danego zagadnienia, a jedynie ma charakter wprowadzająco-upiększająco-nakierowujący 🙂 Czasami można się spotkać z taką praktyką, też chciałbym ją stosować u siebie na blogu, tylko czy to na pewno legalne.

    • Hej, dzięki za ciepłe słowa. 🙂

      1. Cytujesz na polskim blogu, więc trzymaj się polskiego prawa.

      2. Tłumaczenie to utwór zależny, więc zgodnie z literą prawa, powinieneś mieć zgodę twórcy pierwotnego na jego rozpowszechnianie. Biorąc pod uwagę, że to cytat – nie powinno być problemu, gdy przetłumaczysz sam.

      3. Nie, cytat nie może być traktowany jako ozdobnik. To powszechny błąd w rozumieniu prawa cytatu, dotyczący szczególnie korzystania ze zdjęć z powołaniem się na prawo cytatu.

      • Dzięki za szybką odpowiedź :). No i się w końcu wyjaśniło, szkoda tylko, że trzeci punkt nie przebiegł po mojej myśli. Ale… “trudno, co robić” – cytując Misia 🙂

  • Aż mi miło się zrobiło jak znalazłam ten blog w sieci miliona innych zupełnie nie prawniczych. Czuję sentyment do prawników, bo sama studiowałam prawo i choć jako prawnik nie pracuję, bo nie chcę, to znajomość prawa bardzo mi w życiu pomaga. Fajnie, że Ci się chce prowadzić blog o tak trudnej i nudnej tematyce, choć cholernie potrzebnej. Chciałam tylko nadmienić, że pisanie bloga w języku polskim nie robi z niego polskiego bloga 🙂 Jest nas wielu, którzy piszą blogi po polsku, choć mieszkamy poza Polską i tam prowadzimy działalność freelancerską. Sama mieszkam w UK i mam tu zarejestrowaną działalność, dlatego w jakiejkolwiek współpracy występuję jako przedsiębiorca angielski. Tym samym mój “polski” blog nie jest polski. Obowiązują mnie przepisy prawa angielskiego, które na szczęście są o wiele jaśniejsze, prostsze i łatwiejsze w realizacji. Tym samym, gdyby tworzyła w sieci w języku angielskim, a żyłabym, mieszkała, tworzyła i miała działalność na terenie Polski, nie czyniłoby to z mojego bloga, angielskiego czy amerykańskiego bloga i nie podlegałabym prawu tych państw. Nie wspominając już o blogach wielojęzycznych 🙂

    • Hej, dzięki za ciepłe słowa! I jeszcze większe dzięki za zwrócenie uwagi na problem prawa właściwego. Dzisiaj to coraz bardziej znacząca kwestia, a często ustalenie prawa właściwego nie jest takie proste. Prawnicy mają bardzo skąpą wiedzę na temat prawa prywatnego międzynarodowego, a przecież bez tego sprawę można już na samym początku położyć.

  • Tomasz Korczyński

    a ja krótko 🙂 SUPER

  • Coś mi mówi, że zostanę tutaj na dłużej! Kawał dobrej roboty.

  • Super przewodnik, a jako prawnik i bloger jednocześnie, szczególnie mnie ta tematyka interesuje! Będzie co czytać 😉

  • bardzo dobre kompendium, zapisuje i czytam 🙂
    tym bardziej że w mojej branży – graficzna – temat ciągle aktualny 🙂

  • Przyda się na pewno, dziękuję;)

  • Polecam dalej u siebie, bo zdecydowanie warto!!! 🙂

  • Świetny materiał, wszystko w jednym miejscu. Podziękować 🙂

  • Bardzo dobry wpis! Dziękuję!

  • Kinga Saniewska

    Żem taki blog fantastyczny przeoczyła!
    A obiecałam sobie, Przyszłemu, że nie będę po nocach siedzieć.
    Widmo nieprzespanej nocy nadchodzi.

    • Jam temu winien! Jak mogę zrekompensować tę noc? 😀

      • Kinga Saniewska

        Kawą! Bom zaczęłam ją pić, a kiedyś budziła we mnie taką odrazę 🙂

  • Fitniaszka

    Mimo ukończonych studiów prawniczych, nie miałam świadomości konsekwencji prawnych. Myślałam, że wystarczy pomysł, chęć, wytrwałość i lekkie pióro. Po tej lekturze wydaje się, więc że cokolwiek by się nie napisało – podejrzenie plagiatu będzie snuło się jak cień za blogerem. Pozdrawiam, Fitniaszka http://fitniaszka.blogspot.com