DSA – akt o usługach cyfrowych. Zmiany dla małych firm od 17.02.2024 r.

Branżę internetową znowu czekają zmiany. Jeszcze nie zdążył na dobre opaść kurz po dyrektywie OMNIBUS, a już na salony wkracza nowy gracz zwiastujący nie lada emocje – akt o usługach cyfrowych (DSA).

Nowości jest dużo, a wyjaśnienia w internecie są przytłaczające, szczególnie dla mniejszych firm, które nie działają na taką skalę jak Facebook, Google czy Amazon.

W tym artykule opowiem o DSA z perspektywy przedsiębiorców, którzy prowadzą biznes on-line, np. sklep internetowy, SaaS, blog, serwis, platformę edukacyjną, ale na mniejszą skalę niż duzi gracze na rynku i potrzebują wiedzieć, w jaki sposób akt o usługach cyfrowych realnie na nich wpływa oraz co muszą zmienić, żeby działać zgodnie z prawem.

Prakreacja.pl

Ten artykuł jest obszerny, bo DSA jest obszerne. PDF z tekstem rozporządzenia ma 102 strony. Jeżeli wolisz czas potrzebny na samodzielną analizę przeznaczyć na coś innego, możesz skorzystać z usług mojej kancelarii. Napisz na wojciech.wawrzak@prakreacja.pl.

Jako alternatywę dla indywidualnej usługi przygotowałem również przykładowe postanowienia do wykorzystania przy aktualizowaniu regulaminu. Możesz je kupić za 49 zł.

Spis treści

Wideo oraz podcast na temat DSA

Jeżeli wolisz oglądać zamiast czytać, ten poradnik jest również dostępny w postaci wideo.

Inne przydatne wideo znajdziesz na moim kanale YT.

Jeżeli lubisz podcasty, ten poradnik jest również dostępny w tej formie.

Niestety, ale wybrałeś/aś brak obsługi Soundcloud w menu cookies. Zmień to ustawienie, żeby zobaczyć w tym miejscu odtwarzacz.

Inne przydatne poradniki w formie podcastów znajdziesz tutaj.

O co chodzi z tym DSA?

DSA to wdzięczny skrót.

Perfekcyjnie wpisuje się w konwencję aplikacji randkowych, na których kila lat temu królowały trzyliterowce ONS i FBW. Jak jest teraz, nie wiem, jestem żonaty i wolny od męczącej na dłuższą metę zabawy pt. „przesuń w lewo / przesuń w prawo”.

Tinder to współczesny odpowiednik biura matrymaniolnego dobitnie świadczący o rozwoju internetu i jego przeniknięciu do wszystkich sfer życia, nawet tych najbardziej prywatnych.

DSA, czyli akt o usługach cyfrowych, jest natomiast odpowiedzią europejskiego prawodawcy na gigantyczne znaczenie wirtualnej sieci we współczesnym świecie

Usługi społeczeństwa informacyjnego, zwłaszcza usługi pośrednie, stały się ważną częścią unijnej gospodarki. Nowe i innowacyjne modele biznesowe i usługi, takie jak internetowe platformy pozwoliły użytkownikom na przekazywanie i uzyskiwanie dostępu do informacji oraz zawieranie transakcji na nowe sposoby. Większość obywateli Unii korzysta obecnie z tych usług na co dzień. Jednakże transformacja cyfrowa i wzmożone korzystanie z tych usług przyniosły również nowe zagrożenia i wyzwania.

fragment motywu 1 DSA 

DSA to rozporządzenie unijne, które obowiązuje bezpośrednio we wszystkich państwach UE.

Bezpośrednio, czyli bez konieczności uchwalania ustaw przez poszczególne państwa członkowskie. Tak jak RODO, a inaczej niż dyrektywa OMNIBUS, która wymagała implementacji do krajowych porządków prawnych (np. polska ustawa o prawach konsumenta).

Część przepisów DSA stosuje się już od 16.11.2022 r., a pozostałe – od 17.02.2024 r.

DSA jest określane jako konstytuacja internetu, ale na nim nie kończy się regulacja branży internetowej. Są jeszcze inne przepisy, które dotyczą tej tematyki – piszę o nich szerzej w przedostatniej sekcji tego poradnika.

Czy mnie to dotyczy?

DSA nakłada obowiązki na dostawców usług pośrednich.

Wszystko fajnie, tylko czym jest usługa pośrednia?

Żeby nie było, że ja tutaj coś wymyślam i niepotrzebnie komplikuję, żeby następnie wzbogacić się na poradnictwie, zacytuję rozporządzenie.

„Usługa pośrednia” oznacza jedną z następujących usług społeczeństwa informacyjnego:

(i) usługę „zwykłego przekazu” polegającą na transmisji w sieci telekomunikacyjnej informacji przekazanych przez odbiorcę usługi lub na zapewnianiu dostępu do sieci telekomunikacyjnej;

(ii) usługę „cachingu” polegającą na transmisji w sieci telekomunikacyjnej informacji przekazanych przez odbiorcę usługi, obejmującą automatyczne, pośrednie i krótkotrwałe przechowywanie tej informacji, dokonywane wyłącznie w celu usprawnienia późniejszej transmisji informacji na żądanie innych odbiorców;

(iii) usługę „hostingu” polegającą na przechowywaniu informacji przekazanych przez odbiorcę usługi oraz na jego żądanie;

Art. 3 lit. g) DSA

I już wszystko jasne, prawda? To ludzie ludziom zgotowali ten los…

Ty też jesteś hostingodawcą

Piszę ten artykuł z myślą o małych firmach, które mają swoje platformy, serwisy, sklepy, aplikacje internetowe. Dlatego pomijam zwykły przekaz oraz caching, a skupiam się na hostingu.

Bo prowadząc biznes w internecie, łatwo zostać dostawcą usługi hostingu.

Np. wystarczy, że dajesz użytkownikowi możliwość:

  • opublikowania opinii o produkcie w sklepie internetowym,
  • dodania posta na forum,
  • pozostawienia komentarza pod artykułem,
  • tworzenia notatek do lekcji kursu,
  • uzupełnienia profilu użytkownika o określone informacje,
  • stworzenia wirtualnej wizytówki.

Wszystkie tego rodzaju funkcje polegają na przechowywaniu informacji przekazywanych przed odbiorcę usługi na jego żądanie, a więc wpisują się w definicję usługi hostingu.

Nie ma znaczenia, że korzystasz z hostingu zewnętrznego, a serwery nie należą do ciebie.

Prakreacja.pl

To, że nie jesteś dostawcą zaplecza technicznego, które pozwala na przechowywanie informacji przekazywanych przez użytkownika, nie ma znaczenia.

Np. system komentarzy Disqus. Użytkownicy nie rejestrują się w twoim serwisie, ale w usłudze Disqus. Komentarze nie są przechowywane po twojej stronie, ale przez Disqus. Mimo wszystko, należy traktować cię w tym zakresie jako dostawcę usługi hostingu, ponieważ to ty decydujesz, że użytkownicy mogą zostawić komentarz pod twoim artykułem, zarządzasz komentarzami, możesz je moderować itp.

Np. forum utworzone w ramach GitHub Discussion. Użytkownicy nie rejestrują się w twoim serwisie, ale w GitHub. Posty publikowane na forum nie są przechowywane po twojej stronie, ale przez GitHub. Mimo wszystko, należy traktować cię w tym zakresie jako dostawcę usługi hostingu, ponieważ to ty decydujesz o istnieniu forum, zarządzasz forum, możesz moderować posty itp.

Np. grupa na Facebooku. Użytkownicy nie rejestrują się w twoim serwisie, ale na Facebooku. Posty publikowane w gupie nie są przechowywane po twojej stronie, ale przez Facebooka. Mimo wszystko, należy traktować cię w tym zakresie jako dostawcę usługi hostingu, ponieważ to ty decydujesz o istnieniu grupy, zarządzasz nią, moderujesz.

Czy prowadzisz platformę internetową?

Wiesz już, że prowadząc biznes w internecie, możesz być uznany za hostingodawcę.

Żeby było ciekawiej, DSA wyróżnia jeszcze szczególną kategorię hostingodawców: platformy internetowe. Ponownie oddaję głos unijnemu prawodawcy.

Platformy internetowe, takie jak serwisy społecznościowe lub internetowe platformy umożliwiające konsumentom zawieranie z przedsiębiorcami umów zawieranych na odległość, należy zdefiniować jako dostawców usług hostingu, którzy nie tylko przechowują informacje przekazane przez odbiorców usługi na ich żądanie, ale także rozpowszechniają publicznie te informacje na żądanie odbiorców usługi.

fragment motywu 13 DSA

Czyli jeśli nie tylko przechowujesz informacje pochodzące od użytkownika, ale również rozpowszechniasz te informacje (np. klient przesyła przez formularz opinię o produkcie i opinia jest publikowana w sklepie, użytkownicy prowadzą dyskusje pod lekcjami kursu on-line), to jesteś dostawcą platformy internetowej.

Ponieważ platformy internetowe mają dodatkowe obowiązki, prawodawca unijny w akcie swojej łaskawości przewidział pewne wyłączenie.

Dostawców usług hostingu nie należy uznawać za platformy internetowe, w przypadku gdy publiczne rozpowszechnianie jest zaledwie nieznaczną i wyłącznie poboczną cechą, która jest nierozerwalnie powiązana z inną usługą, lub nieznaczną funkcją głównej usługi, której to cechy lub funkcji z obiektywnych względów technicznych nie można wykorzystywać bez tej innej lub głównej usługi, a włączenie takiej cechy lub funkcji nie jest sposobem na obejście stosowania przepisów niniejszego rozporządzenia mających zastosowanie do platform internetowych.

Na przykład taką cechę może stanowić sekcja gazety internetowej przeznaczona na komentarze, w przypadku której jest oczywiste, że ma ona charakter poboczny w stosunku do głównej usługi, jaką jest publikowanie wiadomości.

Natomiast przechowywanie komentarzy w sieci społecznościowej należy uznać za usługę platformy internetowej, gdy oczywiste jest, że nie jest to nieznaczna cecha oferowanej usługi, nawet jeżeli ma ona charakter poboczny w stosunku do publikowania wpisów.

fragment motywu 13 DSA

Wychodzi więc na to, że prowadząc ten blog jestem hostingodawcą, ale już nie dostawcą platformy internetowej, ponieważ komentarze czytelników mają charakter poboczny w stosunku do publikacji przeze mnie artykułów. Hulaj dusza, piekła nie ma!

Jeśli jednak zdecydowałbym się założyć platformę edukacyjną, np. wykorzystując popularne rozwiązanie Circle i na tej platformie budował społeczność dyskutującą ze sobą, dodającą komentarze, wrzucającą własne materiały itp., to byłbym dostawcą usługi platformy internetowej.

Biorąc pod uwagę, że coraz więcej twórców internetowych decyduje się na tworzenie swoich własnych mini platform społecznościowych w ramach różnego rodzaju subskrypcji, o status platformy internetowej wcale nie jest dużo trudniej niż o status hostingodawcy.

No i nie zapominajmy również, że platformami internetowymi są marketplace.

A tych w internecie coraz więcej, również gdy chodzi o małe firmy. Np. ostatnio obsługiwałem mini-marketplace z językowymi kursami internetowymi tworzonymi przez różnych lektorów.

Jakie mam obowiązki w związku z DSA?

Wiesz już, w jaki sposób ustalić czy DSA znajduje do ciebie zastosowanie. Sprawdźmy teraz, co musisz zrobić, jeśli stwierdzisz, że świadczysz usługę hostingu lub platformy internetowej.

Prakreacja.pl
Ponieważ ten artykuł jest kierowany do małych firm prowadzących platformy, serwisy, sklepy, aplikacje internetowe, obowiązki wynikające z DSA omawiam z zastosowaniem wyłączeń przeznaczonych dla mikroprzedsiębiorców lub małych przedsiębiorstw oraz z założeniem, że nie kwalifikujesz się jako bardzo duża platforma internetowa .

Mikroprzedsiębiorstwo: mniej niż 10 pracowników, obrót roczny (kwota przyjętych pieniędzy w danym okresie) lub bilans (zestawienie aktywów i pasywów firmy) poniżej 2 mln EUR.

Małe przedsiębiorstwo: mniej niż 50 pracowników, obrót roczny lub bilans poniżej 10 mln EUR.

Bardzo duża platforma internetowa: platforma internetowa, której średnia liczba miesięcznie aktywnych odbiorców usługi w Unii wynosi co najmniej 45 mln i która została wskazana jako bardzo duża platforma internetowa przez Komisję Europejską.

Jeśli świadczysz usługę hostingu, masz obowiązek:

  • wyznaczyć punkt kontaktowy,
  • wyznaczyć przedstawiciela (tylko, jeśli masz siedzibę poza UE),
  • zadbać o warunki świadczenia usług (regulamin), określając zasady w zakresie:
    • niedopuszczalnych treści,
    • moderacji treści,
    • algorytmicznego podejmowania decyzji,
    • zmiany warunków korzystania z usług,
  • wdrożyć mechanizm zgłoszeń dot. nielegalnych treści,
  • przewidzieć możliwość odwoływania się przez użytkowników od twoich decyzji,
  • przygotować się na współpracę z organami państwowymi w przedmiocie nielegalnych treści.

Jeśli świadczysz również usługę platformy internetowej, musisz dodatkowo przygotować się na przekazywanie określonych informacji na żądanie koordynatora ds. usług cyfrowych.

Za chwilę omówię szerzej wymienione obowiązki.

Przypominam, że pominąłem obowiązki podmiotów niebędących mikroprzedsiębiorcami lub małymi przedsiębiorcami oraz obowiązki bardzo dużych platform internetowych.

Punkt kontaktowy

Obowiązek wyznaczenia punktu kontaktowego wynika z art. 11 i 12 DSA.

Dostawcy usług pośrednich wyznaczają pojedynczy punkt kontaktowy umożliwiający im bezpośrednią komunikację – drogą elektroniczną – z organami państw członkowskich, Komisją i Radą Usług Cyfrowych, o której mowa w art. 61, na potrzeby stosowania niniejszego rozporządzenia.

Dostawcy usług pośrednich wyznaczają pojedynczy punkt kontaktowy umożliwiający odbiorcom usługi bezpośrednią i szybką komunikację z nimi, drogą elektroniczną i w sposób przyjazny dla użytkownika, w tym poprzez umożliwienie odbiorcom usługi wyboru środków komunikacji, które nie mogą opierać się wyłącznie na zautomatyzowanych narzędziach.

Art. 11 i 12 DSA

Jak zrealizować ten obowiązek?

Najprościej wskazać w regulaminie i zakładce kontaktowej adres e-mail, np.:

Prakreacja.pl
Administrator wyznaczył elektroniczny punkt kontaktowy związany z Serwisem przeznaczony do bezpośredniej komunikacji z organami państw członkowskich, Komisją, Radą Usług Cyfrowych: kontakt@xxx.pl. Ten sam punkt kontaktowy może być wykorzystywany przez Użytkownika do bezpośredniej i szybkiej komunikacji z Administratorem. Komunikacja może być prowadzona w języku polskim lub angielskim.

Przedstawiciel

Obowiązek wyznaczenia przedstawiciela dotyczy tylko tych podmiotów, którzy nie mają siedziby w UE, ale oferują usługi w UE. Jeżeli masz siedzibę w UE, nie musisz się martwić.

Dostawcy, którzy nie mają siedziby w Unii, ale oferują usługi w Unii wyznaczają na piśmie osobę prawną lub fizyczną do działania w charakterze ich przedstawiciela prawnego w jednym z państw członkowskich, w których dostawca oferuje swoje usługi.

Art. 13 DSA

Warunki świadczenia usług

Art. 14 DSA formułuje wymogi, które muszą spełniać warunki świadczenia usług. To zatem kolejny akt prawny, który ma wpływ na treść regulaminu, którym się posługujesz.

Regulamin musi określać:

  • ograniczenia w korzystaniu z usługi (np. niedopuszczalne treści),
  • zasady moderacji treści (np. w zakresie komentarzy, opinii w sklepie internetowym),
  • procedurę zmiany regulaminu (informowanie o istotnych zmianach),
  • prawo do zakończenia korzystania z usługi.

Jeżeli usługa jest skierowana przede wszystkim do małoletnich, warunki świadczenia usług muszą być przygotowane w sposób zrozumiały dla małoletnich, dostosowany do ich wieku.

Zatem z uwagi na DSA powienienś przejrzeć swój regulamin i zastanowić się czy zawiera potrzebne elementy. Może być tak, że autor regulaminu już wcześniej uwzględnił w nim tematy, na które DSA kładzie nacisk.

Np. Monika Wycykał, która przygotowuje wiele regulaminów w kancelarii praKreacja.legal bardzo często opisywała niedopuszczalne treści, zasady moderacji, procedowanie zgłoszeń od użytkowników i zmiany regulaminu jeszcze zanim DSA się pojawiło.

W takiej sytuacji, regulamin może wymagać tylko drobnych zmian, doprecyzowań, pogłębień itp. Jeśli natomiast dokument został wcześniej przygotowany powierzchownie, pracy będzie więcej.

Moja refleksja jest tutaj taka, że DSA nie jest żadną wielką rewolucją, a jedynie zapisaniem w akcie prawnym zasad, na które już wcześniej należało zwracać uwagę, podchodząc świadomie, uczciwie i profesjonalnie do biznesu. W tym zakresie mamy w kancelarii naszą osobistą satysfakcję, że dostrzegaliśmy pewne tematy jeszcze zanim wprost wypowiedział się o nich prawodawca unijny.

Moderacja treści

Problem moderacji pojawia się wtedy, gdy w twoim serwisie, sklepie lub aplikacji użytkownicy mogą publikować własne treści, np.:

  • komentarz pod artykułem,
  • opinia o produkcie,
  • post na platformie edukacyjnej,
  • pytanie pod lekcją kursu,
  • post na forum,
  • zdjęcie / avatar w profilu użytkownika,
  • informacje o prowadzonej działalności w ramach wirtualnej wizytówki.

Publikowane przez użytkowników treści mogą być nielegalne lub niezgodne z regulaminem. Wtedy cała na biało wkracza moderacja, której skutkiem może być:

  • odmowa publikacji treści,
  • usunięcie treści,
  • uniemożliwienie dostępu do treści,
  • depozycjonowanie treści,
  • ograniczenie lub wyłączenie monetyzacji treści,
  • zawieszenie lub zakończenie świadczenia usługi na rzecz użytkownika,
  • zawieszenie lub zamknięcie konta użytkownika.

Moderacji nie możesz prowadzić wedle własnego widzimisię. Zasady moderacji muszą być opisane w regulaminie z uwzględnieniem standardów wprowadzonych przez DSA.

Treści nielegalne vs niezgodne z regulaminem

DSA daje ci podstawę do moderacji treści nielegalnych.

Problem polega na tym, że definicja treści nielegalnych w rozporządzeniu jest bardziej niż mętna.

„Nielegalne treści” oznaczają informacje, które same w sobie lub przez odniesienie do działania, w tym sprzedaży produktów lub świadczenia usług, nie są zgodne z prawem Unii lub z prawem jakiegokolwiek państwa członkowskiego, które jest zgodne z prawem Unii, niezależnie od konkretnego przedmiotu lub charakteru tego prawa;

Art. 3 lit. h) DSA

Nielegalnymi treściami są na pewno te, które naruszają prawo autorskie, np. użytkownik wrzuca w swoich postach zdjęcia, do których nie ma praw. Albo takie, które naruszają cudze dobra osobiste, np. bezpodstawnie zarzucają komuś kradzież. Przykładów dostarcza również samo DSA.

Przykładowo może to być udostępnianie obrazów przedstawiających niegodziwe traktowanie dzieci w celach seksualnych, bezprawne udostępnianie prywatnych obrazów bez zgody, cyberstalking, sprzedaż produktów niespełniających wymogów lub podrobionych, sprzedaż towarów lub świadczenie usług z naruszeniem prawa ochrony konsumentów, nieuprawnione wykorzystanie materiałów chronionych prawem autorskim, nielegalne oferowanie usług zakwaterowania lub nielegalna sprzedaż żywych zwierząt.

Z kolei film wideo naocznego świadka potencjalnego przestępstwa nie powinien być uważany za nielegalną treść tylko dlatego, że przedstawia on czyn zabroniony, w przypadku gdy nagrywanie lub rozpowszechnianie takiego filmu wśród ogółu społeczeństwa nie jest nielegalne na mocy prawa krajowego lub prawa Unii.

Fragment motywu 12 DSA

Treści nielegalne możesz moderować, nawet jeśli twój regulamin nie uznaje ich za niedozwolone.

Ale co w sytuacji, gdy np. użytkownik codziennie wrzuca posty reklamujące swoje usługi w wątkach służących twojej społeczności do merytorycznych dyskusji?

Albo wprawdzie nikogo nie obraża personalnie, ale używa wulgaryzmów?

Jeżeli chcesz moderować coś więcej niż tylko treści nielegalne, musisz w regulaminie wskazać, jakie inne treści są niedozwolone. Wtedy stają się one, używając terminologii DSA, treściami niezgodnymi z warunkami korzystania z usług. Poniżej przykładowa klauzula regulaminowa.

Prakreacja.pl
Użytkownik nie może zamieszczać Treści Użytkownika, które:

a) są niezgodne z tematyką danego modułu tematycznego lub grupy zainteresowań — wypowiedzi powinny być związane z treściami pojawiającymi się w ramach Platformy lub Grupy Społecznościowej, szeroko pojętym rozwojem kompetencji Użytkowników;

b) powielają treści, które pojawiały się wcześniej w Grupie Społecznościowej. Przed zamieszczeniem nowej treści Użytkownik jest zobowiązany upewnić się, że podobna treść nie została zamieszczona wcześniej;

c) dotyczą spraw technicznych związanych z funkcjonowaniem Grupy Społecznościowej lub Platformy – sprawy techniczne powinny być zgłaszane przez Użytkowników elektronicznie na adres e-mail XXX ;

d) zawierają linki;

e) służą prowadzeniu działalności konkurencyjnej wobec Operatora, np. promowaniu konkurencyjnych platform internetowych;

f) służą prowadzeniu niedozwolonych działań reklamowych, promocyjnych, marketingowych, w szczególności poprzez zamieszczanie reklam, sprzedaż oraz promowanie produktów, usług, projektów, zbiórek. Wyjątek stanowią posty cykliczne zamieszczane przez administratorów Grup Społecznościowych, które będą służyć działaniom reklamowym, promocyjnym, marketingowym Użytkowników;

g) służą prowadzeniu działań zakazanych przez prawo, np. próbom oszustwa i wyłudzania środków finansowych od innych Użytkowników;

h) nawołują do przemocy wobec jakichkolwiek istot żywych, w tym zwierząt, lub pochwalają taką przemoc;

i) propagują jakikolwiek faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa;

j) nawołują do nienawiści na tle różnic płciowych, seksualnych, narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, lub pochwalają taką nienawiść;

k) znieważają grupę ludności albo poszczególne osoby z powodu jej przynależności płciowej, seksualnej, narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu jej bezwyznaniowości;

l) zawierają treści o charakterze szowinistycznym i mizoginistycznym, jak również noszące znamiona dyskryminacji płciowej;

m) zniesławiają lub znieważają jakąkolwiek osobę trzecią;

n) naruszają dobra osobiste jakiejkolwiek osoby trzeciej;

o) zawierają wulgaryzmy lub inne treści o charakterze obraźliwym;

p) nawołują do zachowań niebezpiecznych lub pochwalają takie zachowania;

q) obrażają uczucia religijne;

r) mogą wywoływać dyskomfort innych Użytkowników, w szczególności poprzez brak empatii lub szacunku innych Użytkowników

s) naruszają obowiązujący porządek prawny lub dobry obyczaje w inny sposób.

 

Algorytmiczne podejmowanie decyzji

DSA to kolejny akt prawny, który kładzie nacisk na to, żeby użytkownik, wobec którego jakaś decyzja jest podejmowana w sposób automatyczny, był o tym należycie poinformowany.

Myślisz, że ciebie to nie dotyczy?

Nawet funkcja komentarzy może wykorzystywać algorytmiczne podejmowanie decyzji!

Np. każdy przesyłany komentarz jest poddawany automatycznej ocenie pod kątem niedozwolonych treści (np. wulgaryzmy) i algorytm może zablokować publikację. Użytkownik powinien zostać o tym poinformowany wraz ze ścieżką odwoławczą, umożliwiającą kontrolę decyzji algorytmu przez człowieka.

To może wydawać się przerostem formy nad treścią, ale regulacja ma służyć dobrym celom.

Wyobraźmy sobie np. serwis, na którym escape roomy mogą publikować swoje wizytówki. Serwis jest monopolistą na rynku i trudno prowadzić escape room bez obecności w tym serwisie.

Gdyby serwis wdrożył automatyczną weryfikację wizytówek przed ich publikacją, nie dając jednocześnie możliwości odwołania się od negatywnej decyzji i weryfikacji jej przez człowieka, mogłoby się okazać, że niektórzy właściciele escape roomów są odcięci od rynku w wyniku niezrozumiałej dla nich decyzji algorytmu.

Zgłoszenia niedozwolonych treści

Każdy dostawca usługi hostingu, niezależnie od skali, choćby chodziło tylko o komentarze na blogu lub opinie w sklepie internetowym, ma obowiązek, o którym mowa w art. 16 DSA.

Dostawcy usług hostingu wdrażają mechanizmy umożliwiające dowolnej osobie lub dowolnemu podmiotowi zgłoszenie im obecności w ich usłudze określonych informacji, które dana osoba lub dany podmiot uważają za nielegalne treści. Mechanizmy te muszą być łatwo dostępne i przyjazne dla użytkownika oraz muszą pozwalać na dokonywanie zgłoszeń wyłącznie drogą elektroniczną.

Art. 16 ust. 1 DSA

Najprostszym mechanizmem realizującym powyższy obowiązek jest formularz pozwalający przesłać zgłoszenie, np. że komentarz nawołuje do nienawiści, materiał jest plagiatem.

Nie jest to nic nowego. To rozwiązanie jest już znane jako procedura notice & takedown związana z wyłączeniem odpowiedzialności hostingodawców za przechowywane treści. Akt o usługach cyfrowych doprecyzowuje jednak wymogi, jakim musi odpowiadać takie rozwiązanie.

Mechanizmy muszą być mechanizmami ułatwiającymi dokonywanie wystarczająco precyzyjnych i odpowiednio uzasadnionych zgłoszeń. W tym celu dostawcy usług hostingu przyjmują niezbędne środki umożliwiające im i ułatwiające dokonywanie zgłoszeń zawierających wszystkie poniższe elementy:

a) wystarczająco uzasadnione wyjaśnienie powodów, dla których dana osoba lub dany podmiot zarzucają, że odpowiednie informacje stanowią nielegalne treści;

b) jasne wskazanie dokładnej elektronicznej lokalizacji informacji, takiej jak dokładny adres URL lub dokładne adresy URL, oraz, w stosownych przypadkach, dodatkowe informacje umożliwiające identyfikację nielegalnych treści, stosownie do rodzaju treści i konkretnego rodzaju usługi hostingu;

c) imię i nazwisko lub nazwę oraz adres e-mail osoby lub podmiotu dokonujących zgłoszenia, z wyjątkiem zgłoszenia dotyczącego informacji uznawanych za związane z jednym z przestępstw, o których mowa w art. 3–7 dyrektywy 2011/93/UE;

d) oświadczenie potwierdzające powzięte w dobrej wierze przekonanie osoby lub podmiotu dokonujących zgłoszenia, że informacje i zarzuty w nim zawarte są prawidłowe i kompletne.

Art. 16 ust. 2 DSA

Powyższe wymogi są konkretną wskazówką, w jaki sposób zaprojektować mechanizm zgłaszania treści, np. jakie pola uwzględnić w formularzu.

Pamiętaj jednak, że samo wdrożenie odpowiedniego mechanizmu to nie wszystko.

Przesłanie zgłoszenia powinno uruchamiać właściwie zaprojektowaną procedurę jego obsługi.

Jeżeli zgłoszenie zawiera elektroniczne dane kontaktowe osoby lub podmiotu, które dokonały zgłoszenia, dostawca usług hostingu bez zbędnej zwłoki przesyła takiej osobie lub takiemu podmiotowi potwierdzenie otrzymania zgłoszenia.

Dostawca powiadamia także bez zbędnej zwłoki taką osobę lub taki podmiot o swojej decyzji w odniesieniu do informacji, których dotyczy zgłoszenie, przekazując informacje na temat możliwości odwołania się od podjętej decyzji.

Dostawcy usług hostingu rozpatrują wszystkie zgłoszenia, które otrzymują w ramach mechanizmów, o których mowa w ust. 1, oraz podejmują decyzje w odniesieniu do informacji, których dotyczą zgłoszenia, w sposób terminowy, niearbitralny i obiektywny oraz z zachowaniem należytej staranności. Jeżeli na potrzeby takiego rozpatrywania lub podejmowania decyzji korzystają oni ze zautomatyzowanych środków, uwzględniają informacje na ten temat w powiadomieniu, o którym mowa w ust. 5.

Art. 16 ust. 4, 5 i 6 DSA

Skutkami obsługi zgłoszenia nielegalnych treści mogą być:

  • usunięcie zgłoszonej treści,
  • uniemożliwienie dostępu do zgłoszonej treści,
  • depozycjonowanie zgłoszonej treści,
  • inne ograniczenie widoczności zgłoszonej treści,
  • demonetyzacja zgłoszonej treści,
  • uniemożliwienie użytkownikowi dalszego korzystania z usługi.

Nie tylko zgłaszający naruszenie powinien otrzymać od ciebie informację.

Jeżeli uznasz zgłoszenie za zasadne i podejmiesz określone działania, powinieneś poinformować o nich użytkownika odpowiedzialnego za nielegalne treści, chyba, że nie znasz jego elektronicznych danych kontaktowych. Informacja powinna zawierać uzasadnienie twojej decyzji.

Uzasadnienie musi zawierać co najmniej następujące informacje:

a) wskazanie, czy decyzja obejmuje usunięcie informacji, uniemożliwienie dostępu do nich, depozycjonowanie lub ograniczenie widoczności informacji lub zawieszenie lub zakończenie płatności pieniężnych odnoszących się do takich informacji albo nakłada inne środki, o których mowa w ust. 1, w odniesieniu do informacji, oraz, w stosownych przypadkach, zakres terytorialny decyzji i okres jej obowiązywania;

b) fakty i okoliczności, na podstawie których podjęto decyzję, w tym w stosownych przypadkach informację, czy decyzję podjęto na podstawie zgłoszenia dokonanego zgodnie z art. 16 czy na podstawie dobrowolnych czynności sprawdzających prowadzonych z własnej inicjatywy oraz, gdy jest absolutnie niezbędne, tożsamość zgłaszającego;

c) w stosownych przypadkach informacje na temat wykorzystania zautomatyzowanych środków podczas podejmowania decyzji, w tym informację, czy decyzję podjęto w odniesieniu do treści wykrytych lub zidentyfikowanych z wykorzystaniem zautomatyzowanych środków;

d) jeżeli decyzja dotyczy potencjalnie nielegalnych treści, wskazanie podstawy prawnej, na której opiera się decyzja, oraz wyjaśnienia dotyczące powodów, dla których na tej podstawie uznaje się dane informacje za nielegalne treści;

e) jeżeli decyzja opiera się na zarzucanej niezgodności informacji z warunkami korzystania z usług dostawcy usługi hostingu, wskazanie podstawy umownej, na której opiera się decyzja, oraz wyjaśnienia dotyczące powodów, dla których uznaje się dane informacje za niezgodne z tą podstawą;

f) jasne i przyjazne dla użytkownika informacje na temat przysługujących odbiorcy usługi możliwości odwołania się od decyzji, w szczególności w stosownych przypadkach za pośrednictwem wewnętrznych mechanizmów rozpatrywania skarg, pozasądowego rozstrzygania sporów i sądowych środków odwoławczych.

Art. 17 ust. 3 DSA

Żeby łatwiej ci było zrozumieć, o co chodzi, posłużmy się przykładem.

  • Prowadzisz internetową platformę edukacyjną.
  • Użytkownicy mogą publikować swoje treści, np. komentarze.
  • Platforma musi mieć mechanizm zgłaszania nielegalnych treści.
  • Projektujesz odpowiedni formularz zgłoszeniowy.
  • Opisujesz w regulaminie procedurę obsługi zgłoszeń.
  • Otrzymujesz zgłoszenie, że komentarz Kowalskiego oczernia konkurenta.
  • Musisz rozpatrzyć zgłoszenie i zadecydować, co robisz z tym komentarzem.
  • O swojej decyzji informujesz zgłaszającego.
  • Jeśli zgłoszenie uznajesz za zasadne, informujesz również naruszyciela.
  • Zgłaszający i naruszyciel muszą mieć możliwość odwołania się od decyzji.

Jak widzisz, choć mechanizm zgłaszania niedozwolonych treści sam w sobie jest prosty, to obsługa całego procesu jest wyzwaniem. Dlatego dobrze przygotować sobie pod to właściwą procedurę wcześniej, opisać ją precyzyjnie w regulaminie i potem się do niej stosować.

Poniżej przykład opisanej w regulaminie uproszczonej procedury.

Prakreacja.pl
1. Użytkownik, który uważa opublikowaną w Serwisie treść za nielegalną lub naruszającą warunki Regulaminu, może przesłać do Administratora zgłoszenie dotyczące tej treści.

2. Jeżeli zgłoszenie zawiera elektroniczne dane kontaktowe Użytkownika, Administrator bez zbędnej zwłoki przesyła Użytkownikowi potwierdzenie otrzymania zgłoszenia.

3. Administrator rozpatruje zgłoszenie oraz podejmuje decyzję co do treści, której dotyczy zgłoszenie, w sposób terminowy (do 14 dni), niearbitralny, obiektywny i z zachowaniem należytej staranności.

4. O podjętej decyzji Administrator powiadamiania Użytkownika bez zbędnej zwłoki.

5. Decyzja Administratora może polegać na usunięciu treści lub pozostawieniu treści w Serwisie.

6. Użytkownik może odwołać się od decyzji Administratora w terminie 14 dni od otrzymania uzasadnienia jej usunięcia.

7. Odwołanie powinno zawierać wyczerpujące uzasadnienie.

8. Administrator rozpatruje odwołania w terminie 14 dni.

Odwołania użytkowników

Stosowanie przez ciebie DSA może wiązać się z podejmowaniem określonych decyzji, np:

  • usunięcie treści w wyniku kontroli własnej,
  • usunięcie treści w wyniku zgłoszenia jej do weryfikacji,
  • uznanie zgłoszenia treści za niezasadne,
  • blokada konta użytkownika z powodu zakazanych działań,

Od każdej twojej decyzji użytkownik powinien mieć możliwość odwołania się.

Szczęśliwie, w przypadku mikroprzedsiębiorców oraz małych przedsiębiorców szczegółowa regulacja DSA poświęcona wewnętrznemu systemowi rozpatrywania skarg nie znajduje zastosowania. Wystarczy prosta procedura odwoławcza.

Współpraca z organami państwowymi

Każdy hostingodawca musi być gotowy na współpracę z organami państwowymi w związku ze swoją działalnością. Ta współpraca może polegać na:

  • podjęciu działań w wyniku nakazu otrzymanego przez odpowiedni organ,
  • udzieleniu informacji dotyczących użytkowników,
  • zawiadomieniu o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

Nie omawiam tych obowiązków szczegółowo, bo ten artykuł i tak jest już obszerny. Realnie i tak pewnie zainteresujesz się tym, gdy otrzymasz jakiś nakaz od organu. Już teraz zwróć jednak uwagę na art. 18 DSA.

W przypadku gdy dostawca usług hostingu poweźmie jakiekolwiek informacje dające podstawę do podejrzenia, że popełniono, popełnia się lub może dojść do popełnienia przestępstwa zagrażającego życiu lub bezpieczeństwu osoby lub osób, natychmiast informuje o swoim podejrzeniu organy ścigania lub organy sądowe zainteresowanego państwa członkowskiego lub zainteresowanych państw członkowskich i przekazuje wszystkie dostępne informacje na ten temat.

Art. 18 DSA

O ile w przypadku dwóch pierwszych z wymienionych obowiązków, aktualizują się one dopiero wtedy, gdy dostaniesz jakiś nakaz, o tyle art. 18 odwraca logikę – tutaj to ty musisz zachować czujność i wykazać się aktywnością, gdy zajdzie taka potrzeba.

Obowiązek sprawozdawczy

Jeżeli jesteś nie tylko hostingodawcą, ale również dostawcą platformy internetowej, akt o usługach cyfrowych nakłada jeszcze na ciebie obowiązek sprawozdawczy.

Na szczęście, gdy chodzi o mikroprzedsiębiorców lub małych przedsiębiorców, którzy nie prowadzą bardzo dużych platform internetowych, jest on ograniczony wyłącznie do przekazywania informacji na żądanie koordynatora ds. usług cyfrowych.

Jeżeli otrzymasz wniosek, musisz przekazać informacje na temat średniej liczby aktywnych miesięcznie użytkowników twojej platformy.

Koordynator ds. usług cyfrowych może zażądać również dodatkowych informacji dotyczących twojego obliczenia, w tym wyjaśnienia i uzasadnienie odnośnie do wykorzystanych danych.

Chodzi tutaj o to, że liczba użytkowników ma wpływ na uznanie danej platformy za bardzo dużą, co nakłada na dostawcę platformy dodatkowe obowiązki. Musi więc istnieć mechanizm pozwalający na weryfikację prawidłowego ustalenia statusu platformy.

Jakie są kary za nieprzestrzeganie DSA?

Każde państwo wyznacza koordynatora ds. usług cyfrowych.

Użytkownik, który stwierdzi, że usługodawca narusza DSA, może złożyć skargę do koordynatora. Poszkodowany użytkownik może również dochodzić odszkodowania na drodze cywilnej.

Koordynator może kontrolować przestrzeganie DSA w wyniku skargi użytkownika lub z własnej inicjatywy. Stwierdzone nieprawidłowości mogą być karane finansowo – do 6% rocznego światowego obrotu firmy.

Egzekwowanie DSA i karanie wygląda więc podobnie jak przy RODO.

I podobnie jak przy RODO, niech i tutaj twoją podstawową motywacją nie będzie strach przed karami, ale chęć pokazywania się od profesjonalnej strony i dbanie o wizerunek wśród użytkowników, którzy na pewno zostaną przez media właściwie uświadomieni i będą mieli kolejny oręż do unieprzyjemnienia życia przedsiębiorcy w razie choćby najdrobniejszego niezadowolenia.

DSA to nie tylko obowiązki

Czytając ten artykuł, możesz dojść do wniosku, że DSA to zło wcielone, bo nakłada na Ciebie dodatkowe, upierdliwe obowiązki. Jasne, masz nowe wymogi do spełnienia, ale DSA to również tarcza ochronna.

Tarcza ochronna przed odpowiedzialnością za treści przekazywane przez użytkowników.

Dzięki DSA, jeżeli użytkownik opublikuje na twojej stronie np. komentarz naruszający cudze dobra osobiste, nie ponosisz odpowiedzialności za ten komentarz, mimo, że rozpowszechniasz go w swojej witrynie.

W przypadku świadczenia usługi społeczeństwa informacyjnego polegającej na przechowywaniu informacji przekazanych przez odbiorcę usługi dostawca usług nie ponosi odpowiedzialności za informacje przechowywane na wniosek odbiorcy usługi, pod warunkiem że dostawca:

a) nie ma faktycznej wiedzy o nielegalnej działalności lub nielegalnych treściach, a w odniesieniu do roszczeń odszkodowawczych – nie wie o stanie faktycznym lub okolicznościach, które w sposób oczywisty świadczą o nielegalnej działalności lub nielegalnych treściach; lub

b) podejmuje bezzwłocznie odpowiednie działania w celu usunięcia lub uniemożliwienia dostępu do nielegalnych treści, gdy uzyska taką wiedzę lub wiadomość.

Art. 6 ust. 1 DSA

Jeśli zatem przechowujesz jakieś treści przekazywane przez użytkowników twojego serwisu, szukanie sposobów na uniknięcie DSA nie ma sensu, bo stracisz w ten sposób ochronę zapewnianą przez DSA.

DSA a inne regulacje prawne

DSA to nie jedyny akt prawny, który dotyczy serwisów, aplikacji, sklepów internetowych.

Sporą część z tego, co wynika z DSA, można wyinterpretować z innych przepisów.

Można powiedzieć, że prawodawca europejski stosuje technikę nazywania rzeczy po imieniu. Zaczął od ogólnych przepisów mających na celu zwalczanie nieuczciwej konkurencji i nieuczciwych praktyk rynkowych, a z biegiem czasu tworzy kolejne, precyzyjnie celowane prawo.

Tak było z OMNIBUSEM (np. niezgodne z rzeczywistością pokazywanie obniżek cen można było już wcześniej uznać za nieuczciwą praktykę rynkową), tak jest z DSA (np. wymóg informowania o zmianach warunków usług, który jest obecny również w przepisach prokonsumenckich).

Można zastanawiać się czy technika legislacyjna UE jest właściwa i osiąga zakładane cele. Jedno jest pewne – przedsiębiorcy internetowi funkcjonują w coraz bardziej złożonym środowisku prawnym. W Polsce każdy sklep, serwis, aplikacja internetowa musząc brać pod uwagę:

  • DSA (akt o usługach cyfrowych),
  • ustawę o prawach konsumenta,
  • Kodeks cywilny,
  • ustawę o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji,
  • ustawę o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym,
  • RODO (rozporządzenie dot. danych osobowych),
  • ustawę o ochronie danych osobowych,
  • ustawę o prawie autorskich i prawach pokrewnych,
  • ustawę o ochronie baz danych,
  • prawo własności przemysłowej,
  • prawo telekomunikacyjne,
  • ustawę o świadczeniu usług drogą elektroniczną (prawdopodobnie zostanie uchylona albo znowelizowana ze względu na DSA).

Jako przykład groteskowości regulacji niech posłuży art. 25 DSA dotyczący dark patterns.

Dostawcy platform internetowych nie mogą projektować, organizować ani obsługiwać swoich interfejsów internetowych w sposób, który wprowadza w błąd odbiorców usługi lub nimi manipuluje lub w inny istotny sposób zakłóca lub ogranicza zdolność odbiorców ich usługi do podejmowania wolnych i świadomych decyzji.

Art. 25 DSA

Art. 25 DSA nie znajduje zastosowania do mikroprzedsiębiorców i małych przedsiębiorstw.

Czy to oznacza, że „maluchy” mogą projektować interfejsy internetowe w sposób, który wprowadza w błąd lub manipuluje? Nie, bo oprócz DSA jest jeszcze ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, a dark patterns niewątpliwie są właśnie takimi nieuczciwymi praktykami rynkowymi. No i w tym przypadku to akurat dobrze, bo tworzenie podwójnych standardów uczciwości w zależności od skali byłoby absurdalne.

Podsumowanie (1 min)

DSA znajduje zastosowanie do każdego serwisu, sklepu, aplikacji lub innego rozwiązania internetowego, które wiążę się z przechowywaniem informacji przekazywanych przez użytkownika, np. opinie w sklepie internetowym, komentarze w serwisie, posty na platformie itp.

Mikroprzedsiębiorcy i małe przedsiębiorstwa, które nie są jednocześnie uznawane za bardzo duże platformy internetowe mają mniej obowiązków niż duzi gracze, ale i tak muszą podjąć konkretne działania, żeby od 17.02.2024 spełniać wymogi DSA.

Najważniejszym wyzwaniem dla wszystkich, niezależnie od skali, jest moderacja treści. Ale są również inne obowiązki, na które trzeba zwrócić uwagę. Wszystko opisałem w artykule.

DSA to nie tylko obowiązki, ale również prawa – ochrona przed odpowiedzialnością za treści użytkowników.

DSA nie wyczerpuje tematyki biznesu internetowego. To, że coś nie jest w DSA zakazane, nie oznacza jeszcze, że jest dopuszczalne. I na odwrót. Trzeba pamiętać też o innych regulacjach.

Prakreacja.pl
Jeżeli potrzebujesz pomocy w związku z DSA, napisz na wojciech.wawrzak@prakreacja.pl.

BONUS: przykładowe postanowienia

Jeżeli chcesz samodzielnie zaktualizować swój regulamin o obowiązki wynikające z DSA, możesz kupić przykładowe postanowienia, które ci w tym pomogą.

Przykładowe postanowienia do aktualizacji regulaminu pod DSA - grafika promocyjna

Dzięki tym postanowieniom, uwzględnisz w swoim regulaminie:

  • punkt kontaktowy,
  • definicję treści użytkownika,
  • niedopuszczalne treści użytkownika,
  • moderację treści,
  • mechanizm zgłoszeń,
  • sankcje za niedopuszczalne działania,
  • procedurę odwoławczą,
  • powiadamianie odpowiednich służb i organów,
  • odpowiedzialność za treści użytkownika,
  • zasady zmiany regulaminu.

Ponadto, postanowienia do wykorzystania w regulaminie są uzupełnione o wzory trzech formularzy, które ułatwią obsługę tematów związanych z DSA:

  • zgłoszenie naruszenia dot. treści,
  • odpowiedź na zgłoszenie,
  • zawiadomienie użytkownika o stwierdzonym naruszeniu.

Cena wynosi 49 zł brutto.

Dokumenty otrzymasz w postaci archiwum .zip zawierającego pliki PDF i docx. Link do pobrania archiwum jest wysyłany natychmiast po opłaceniu zamówienia.

Kliknij w przycisk poniżej, żeby kupić postanowienia, które pomogą ci dostosować twój regulamin do DSA.

Kupuję teraz za 49 zł brutto.

Również wszystkie pakiety e-commerce dostępne w sklepie są dostosowane do DSA.

 

Niestety, ale wybrałeś/aś brak obsługi systemu komentarzy Disqus w menu cookies. Zmień to ustawienie, żeby zobaczyć w tym miejscu komentarze.