Nawigacja

Alkohol to jeden z tzw. produktów sensytywnych. Czyli takich, które ze względu na swoje właściwości wymagają ostrożnego stosowania lub wiążą się z zagrożeniem dla zdrowia i życia ludzkiego. W związku z tym, w prawie odnajdziemy szereg regulacji, które mają zapobiegać negatywnym zjawiskom związanymi z konsumpcją alkoholu. Wśród nich, znajdują się przepisy poświęcone jego reklamie. Przyjrzę im się w dzisiejszym wpisie.

Ogólny zakaz reklamy alkoholu

Zasadą obowiązująca w polskim prawie jest ogólny zakaz reklamy alkoholu. A ściślej mówiąc – napojów alkoholowych, bo takim termin posługuje się ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi.

Napój alkoholowy ustawa definiuje (art. 46) jako produkt przeznaczony do spożycia zawierający alkohol etylowy pochodzenia rolniczego w stężeniu przekraczającym 0,5% objętościowych alkoholu.

Ma być to produkt przeznaczony do spożycia, a więc z zakresu regulacji wyłączone są chemia, produkty lecznicze, czy też preparaty dezynfekcyjne. Wykorzystanie pojęcia napoju wydaje się oczywiste, ale gwoli ścisłości warto podkreślić, że przepisy nie znajdą zastosowania do produktów spożywczych zawierających alkohol, ale nie będących napojami – np. batony.

Jeśli chodzi o sam zakaz reklamy, został on uregulowany w art. 131.

Art 131 1. Zabrania się na obszarze kraju reklamy i promocji napojów alkoholowych, z wyjątkiem piwa, którego reklama i promocja jest dozwolona, pod warunkiem że:

1)   nie jest kierowana do małoletnich,
2)   nie przedstawia osób małoletnich,
3)   nie łączy spożywania alkoholu ze sprawnością fizyczną bądź kierowaniem pojazdami,
4)   nie zawiera stwierdzeń, że alkohol posiada właściwości lecznicze, jest środkiem stymulującym, uspakajającym lub sposobem rozwiązywania konfliktów osobistych,
5)   nie zachęca do nadmiernego spożycia alkoholu,
6)   nie przedstawia abstynencji lub umiarkowanego spożycia alkoholu w negatywny sposób,
7)   nie podkreśla wysokiej zawartości alkoholu w napojach alkoholowych jako cechy wpływającej pozytywnie na jakość napoju alkoholowego,
8)   nie wywołuje skojarzeń z:

a)  atrakcyjnością seksualną,
b)  relaksem lub wypoczynkiem,
c)  nauką lub pracą,
d)  sukcesem zawodowym lub życiowym.

Zakaz reklamy i promocji alkoholu dotyczy wszystkich środków przekazu, w których może się ona pojawiać, a więc:

  • internetu
  • telewizji
  • radia
  • prasy
  • plakatów
  • bloku reklam w kinie

Języczkiem u wagi przy formułowaniu zakazu, jest zwrócenie uwagi na definicję reklamy z art. 21 ustawy, która wprowadza wymóg by przekaz reklamowy miał charakter publiczny.

Zatem zakazaną reklamą i promocją będą tylko takie działania, które skierowane są do nieograniczonego kręgu osób.

Wymóg ten nabiera szczególnego znaczenia w przypadku Internetu. Można bowiem wskazać sytuacje, w których publiczny charakter przekazu będzie wyłączony. Jeśli producent wódki zamieści na swojej stronie internetowej materiały promocyjne skierowane wyłącznie do zarejestrowanych użytkowników portalu, będzie można skutecznie argumentować, że nie mamy w takiej sytuacji do czynienia z przekazem publicznym.

Kto nie może reklamować alkoholu?

Zakaz reklamy alkoholu dotyczy:

  • osób fizycznych,
  • osób prawnych,
  • jednostek organizacyjnych nieposiadających osobowości prawne (tzw. ułomne osoby prawne),

które uczestniczą w prowadzeniu reklamy w charakterze zleceniodawcy albo zleceniobiorcy niezależnie od sposobu i formy jej prezentacji.

Najważniejszy wniosek płynący z tego jest taki, że zakazem objęte są również osoby fizyczne nieprowadzące działalności gospodarczej. Powinni pamiętać o tym wszyscy, którzy liczą, że niedozwolona reklama ujdzie im płazem, bo nie są przedsiębiorcami.

Dozwolona reklama piwa

Jak widać po lekturze art. 131, od ogólnej zasady zakazu reklamy alkoholu ustawodawca przewidział wyjątek w odniesieniu do piwa, którego reklama dozwolona jest pod pewnymi warunkami.

Warunki te wyliczone są w sposób wyczerpujący w ustawie. Te z ustępu pierwszego art. 13 przedstawione są powyżej, ale ustawodawca poszedł jeszcze o krok dalej, stwierdzając, że nawet jeśli reklama piwa spełnia stawiane jej warunki, to określone jej formy i tak są zabronione.

Art. 131 2. Reklama i promocja piwa, o której mowa w ust. 1, nie może być prowadzona:

1)   w telewizji, radiu, kinie i teatrze między godziną 600 a 2000, z wyjątkiem reklamy prowadzonej przez organizatora imprezy sportu wyczynowego lub profesjonalnego w trakcie trwania tej imprezy;
2)   na kasetach wideo i innych nośnikach;
3)   w prasie młodzieżowej i dziecięcej;
4)   na okładkach dzienników i czasopism;
5)   na słupach i tablicach reklamowych i innych stałych i ruchomych powierzchniach wykorzystywanych do reklamy, chyba że 20% powierzchni reklamy zajmować będą widoczne i czytelne napisy informujące o szkodliwości spożycia alkoholu lub o zakazie sprzedaży alkoholu małoletnim;
6)   przy udziale małoletnich.

Reklama vs promocja

W art. 131 ustawy czytamy nie tylko o zakazie reklamy alkoholu, ale również o zakazie jego promocji. Czym różnią się te dwa pojęcia? Ich wyjaśnienia szukać należy w ustawowym słowniczku, tj. art. 21 ustawy. Zgodnie z tym przepisem, promocją napojów alkoholowych jest:

  • publiczna degustacja napojów alkoholowych
  • rozdawanie rekwizytów związanych z napojami alkoholowymi (np. kieliszki, kufle, podkładki pod piwo, korkociągi)
  • organizowanie premiowanej sprzedaży napojów alkoholowych (np. kup wódkę, a gratis dostaniesz czapkę)
  • inne formy publicznego zachęcania do nabywania napojów alkoholowych

Natomiast przez reklamę napojów alkoholowych należy rozumieć:

  • publiczne rozpowszechnianie znaków towarowych napojów alkoholowych lub symboli graficznych z nimi związanych
  • publiczne rozpowszechnianie nazw i symboli graficznych przedsiębiorców produkujących napoje alkoholowe, nieróżniących się od nazw i symboli graficznych napojów alkoholowych, służące popularyzowaniu znaków towarowych napojów alkoholowych

Pomimo rozróżnienia tych dwóch form działania – promocji i reklamy – ustawa nie różnicuje regulacji im poświęconej. Zakaz promocji jest tożsamy z zakazem reklamy i vice versa.

Reklama vs informacja

W definicji reklamy z art. 21 ustawodawca przewidział, że za reklamę nie uważa się informacji używanych do celów handlowych pomiędzy przedsiębiorcami zajmującymi się produkcją, obrotem hurtowym i handlem napojami alkoholowymi.

Dozwoloną na gruncie ustawy informacją będą zatem np. cenniki, czy też listy handlowe. Nawet jeśli materiały takie zawierają elementy mające na celu zachęcić do nabycia napojów, nie są one w rozumieniu ustawy reklamą, o ile skierowane są wyłącznie do przedsiębiorców z branży alkoholowej.

Odnosi się to nie tylko do materiałów w formie tradycyjnej, ale również elektronicznej – w tym do stron internetowych (w zakresie, w jakim prezentowane informacje kierowane są wyłącznie do innych przedsiębiorców).

Zakazane są natomiast wydawnictwa promocyjno-reklamowe przekazywane przez takich przedsiębiorców klientom detalicznym.

Reklama w pomieszczeniach

Ustawodawca przewidział również, że dozwolona jest reklama i promocja alkoholu:

  • w hurtowniach
  • na wydzielonych stoiskach lub w punktach prowadzących wyłącznie sprzedaż napojów alkoholowych (sklepy alkoholowe)
  • na terenie punktów prowadzących sprzedaż napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia w miejscu sprzedaży (bary, restauracje, ogródki piwne)

W tym miejscu należy dodać, że reklamą nie będzie sama prezentacja produktu w sklepie. Dochodzi wprawdzie w takiej sytuacji do rozpowszechniania znaku towarowego napoju alkoholowego, ale jest to przecież konieczne dla samej sprzedaży. To samo dotyczy sklepów internetowych.

Co więcej, zgodnie z przytoczonymi powyżej dozwoleniami, w sklepach prowadzących wyłącznie sprzedaż alkoholu, dopuszczalne jest nie tylko prezentowanie produktów, ale również ich reklama.

Można zadać sobie pytanie, jak należy rozumieć ”wyłączność” sprzedaży alkoholu – czy sklep nie może sprzedawać absolutnie niczego więcej? Z pomocą przychodzi ustawowa definicja sklepu branżowego ze sprzedażą napojów alkoholowych. Ustawa mówi, że jest to placówka, w której roczna wartość sprzedaży napojów alkoholowych stanowi nie mniej niż 70% wartości sprzedaży ogółu towarów w tym punkcie.

Zatem z wyłącznością sprzedaży napojów alkoholowych mamy do czynienia, gdy wartość tej sprzedaży stanowi przynajmniej 70% wartości sprzedaży wszystkich towarów.

Reklama bezpośrednia vs reklama pośrednia

Tak rozumiana reklama napojów alkoholowych to reklama bezpośrednia – jej zakaz ustanawia cytowany na początku ustęp pierwszy art. 131. Natomiast ustawodawca przewidział również regulację dotyczącą tzw. reklamy pośredniej.

Art. 131 3. Zabrania się reklamy, promocji produktów i usług, których nazwa, znak towarowy, kształt graficzny lub opakowanie wykorzystuje podobieństwo lub jest tożsame z oznaczeniem napoju alkoholowego lub innym symbolem obiektywnie odnoszącym się do napoju alkoholowego.

4. Zabrania się reklamy i promocji przedsiębiorców oraz innych podmiotów, które w swoim wizerunku reklamowym wykorzystują nazwę, znak towarowy, kształt graficzny lub opakowanie związane z napojem alkoholowym, jego producentem lub dystrybutorem.

Upraszczając, można powiedzieć, że reklama pośrednia to reklama, która wprawdzie nie prezentuje wprost napojów alkoholowych, ale poprzez wykorzystanie określonych elementów nawiązuje do nich w sposób czytelny i jasny.

Bols sport travel i łódka bols

Dobrego przykładu dostarcza tutaj reklama wódki BOLS z 1998 r. Piszę o ”reklamie wódki”, bo mimo odniesienia w materiale do jachtu nazywanego Łódką Bols i startującego w zawodach żeglarskich pod nazwą Bols Sport & Travel, dla wszystkich było jasne, że chodzi o wódkę.

bols

W reklamie nie wykorzystano znaku towarowego BOLS VODKA, ani symbolu graficznego z nim związanego, lecz niezależny, oddzielnie zarejestrowany znak towarowy BOLS SPORT & TRAVEL. Znaki ze względu na rejestrację w Urzędzie Patentowym – mimo widocznego podobieństwa – należy traktować jako względem siebie autonomiczne. Brak zatem możliwości zakwalifikowania tej reklamy jako reklamy bezpośredniej (nie doszło bowiem do rozpowszechniania znaku towarowego napoju alkoholowego).

bols

Ten brak możliwości kwalifikacji jako reklamy bezpośredniej był w tamtym czasie kluczowym, bowiem do roku 2001 r. (nowelizacja ustawy) przepisy nie wyróżniały reklamy pośredniej – tak jak czynią to obecnie – a doktryna i orzecznictwo stały na stanowisku, że zabroniona jest wyłącznie reklama bezpośrednia. Wobec tego, producenci podejmowali działania marketingowe oparte na dopuszczalnej reklamie pośredniej.

W obecnym stanie prawnym, omawianą reklamę należałoby uznać za zabronioną na gruncie art. 131 ust. 3 reklamę pośrednią, a to ze względu na wykorzystywanie podobieństwa z oznaczeniem napoju alkoholowego, tj. wódki BOLS. Nie bez powodu reklama nie jest już dzisiaj wykorzystywana, strona internetowa bolssport.pl nie funkcjonuje, a do spotu i materiałów reklamowych trudno jest dotrzeć nawet w internecie.

Kary za nielegalną reklamę

Prowadzenie reklamy lub promocji napojów alkoholowych z naruszeniem omówionych zasad, stanowi przestępstwo zagrożone karą grzywny w wysokości od 10.000 do 500.000 złotych. Postępowanie toczy się na podstawie przepisów o postępowaniu karnym.

W przypadku, gdy czyn został popełniony w zakresie działalności przedsiębiorcy, za jego sprawcę uznaje się osobę odpowiedzialną za zlecenie lub prowadzenie reklamy napojów alkoholowych.

Potrzebujesz pomocy z zakresu prawa reklamy? Napisz do mnie wiadomość na adres wojciech.wawrzak@prakreacja.pl.

Podsumowanie

Dzisiejszy wpis to swojego rodzaju przewodnik poświęcony zakazowi reklamy alkoholu w polskim prawie. Przewodnik, bo porusza zagadnienia ogólne i podstawowe – bez wdawania się w nadmierne szczegóły. W razie jakichkolwiek pytań, napisz do mnie na adres wojciech.wawrzak@prakreacja.pl.

Uważasz ten tekst za pomocny? Podaj go dalej poprzez kanały społecznościowe. Dzięki poniższym przyciskom zajmie Ci to dosłownie chwilę.

Zdjęcie w nagłówku autorstwa garwee.

Zapraszam na mini-kurs mojego autorstwa “Prawo reklamy w pigułce: naucz się oceniać, czy reklama jest zgodna z prawem“.

Jeśli interesujesz się prawem reklamy, przydatny będzie dla Ciebie również cykl “Prawo dla marketera”:

To wszystko na dzisiaj, dziękuję za uwagę! Jeśli podoba Ci się u mnie, zapraszam do subskrypcji newslettera.
  • Nie wiem czy to tematyka bloga, ale chciałem się dowiedzieć jak to jest ze środkami teoretycznie nie przeznaczonymi do spożycia. Czyli np. wódka będzie sprzedawana jako środek do czyszczenia. Czy podlega pod zakaz reklamy, pod akcyzę itp?

    • Środek do czyszczenia nie jest przeznaczony do spożycia, a więc nie jest objęty zakres przedmiotowym omawianej ustawy. Ale w jaki sposób wyobrażasz sobie obecność na rynku środka do czyszczenia, który jest wódką? Wydaje mi się, że Twoje pytanie jest z gatunku tych stricte hipotetycznych, bo trudno mi sobie wyobrazić, by taki produkt mógł funkcjonować oficjalnie w obrocie.

      • Środek do czyszczenia albo coś innego. Dopalacze były sprzedawane jako artykuły kolekcjonerskie a taka wódka byłaby dużo tańsza bo wolna od akcyzy. Ciekawiło mnie tylko czy jakoś prawo się przed takim obejściem broni.

        • Z dopalaczami był ten problem, że ich oficjalna sprzedaż rzeczywiście była niedopuszczalna. Natomiast alkohol można przecież wprowadzać do obrotu całkowicie legalnie. Nie widzę różnicy między wódką sprzedawaną jako środek do czyszczenia, a alkoholem sprzedawanym pokątnie bez banderoli. A to już domena prawa karnego.

  • JK

    Witam poruszył Pan bardzo ciekawy temat, przecież w wielu markowych czasopismach/gazetach można spotkać reklamę mocnych alkoholi np whisky, koniaku pod przykrywką “informacji” skąd pochodzi, jak jest wyrabiany wraz ze zdjęciami butelki, logo etc., spotkałam się także z bannerem reklamowym na jednej ze stron internetowych o “pierwszej w polsce” premierze koniaku z wymieniona nazwą koniaku i zdjęciem fragmentu butelki, czy w Pana opinii takie działania naruszają zakaz reklamy?

    • Witam serdecznie! Uważam, że na gruncie obowiązujących przepisów działania takie można uznać za zakazaną reklamę. Pytanie brzmi natomiast, czy rzeczywiście jest potrzeba aż tak restryktywnego ograniczania możliwości reklamowania alkoholu? W moim przekonaniu – nie ma takiej potrzeby. Sama obecność loga, zdjęcia alkoholu etc. nie jest w mojej opinii “niczym złym”. Powinniśmy ograniczać propagowanie picia alkoholu jako czegoś super fajnego, dobrego, zdrowego i wykorzystywanie w jego reklamach skojarzeń z pozytywnymi emocjami, przeżyciami itp – nie widzę natomiast konieczności eliminowania alkoholu z “przekazów medialnych” w ogóle. W drodze takiej celowościowej wykładni prawa broniłbym wskazanych przez Panią form reklamy alkoholu, choć z punktu widzenia literalnego brzmienia przepisów, formy te można uznać za zakazaną reklamę.

      • JK

        Rozumiem wykładnię celowościową ale ona nie powinna być wykładnią dokonaną contra legem – zakaz reklamy alkoholi mocnych jest jednak szeroki i określony dość jednoznacznie. a mimo to określone firmy ryzykują z publikacją tego typu reklam. Uważa Pan że jest to spowodowane wyważeniem ryzyka (wyższe korzyści aniżeli naruszenie zakazu – grzywna do 500 tyś) czy prezentowaniem wykładni celowościowej o jakiej Pan pisze?

        • Oczywiście, że jest to wyważone ryzyko. Zresztą ryzyko takie podejmowane jest nie tylko przez producentów alkoholu, ale wielu innych przedsiębiorców, których reklamy balansują często na cienkiej granicy. Również uważam, że takie formy reklamy alkoholi mocnych należy uznać za niezgodne z obowiązującym prawem. Przytoczyłem natomiast argumenty, jakimi można by próbować bronić takich reklam. Główne pytanie to natomiast, czy rzeczywiście tak szeroki zakaz alkoholi mocnych jest wskazany? Ale to już rozważania de lege ferenda.

          • JK

            A reklama Cydru? Co Pan myśli o literalnej wykładni przepisów wg której zabroniona jest reklama cydru tak jak alkoholi mocnych?

    • Pojawienie sie bannera promującego mocny alkohol nie musi oznaczać złamania zakazu. Możliwe, że Internauta wcześniej był na stronie która spełniała wszystkie wymogi i ta strona oznaczyła Internautę. Dalej reklamy alkohou moga się pokazywać na innych stronach – retargeting, tak jak robi to wiele e-sklepów.

  • SK

    Witam,

    Bardzo ciekawy artykuł. Czytając go (i po analizie ustawy) nasunęła mi się jednak wątpliwość.Napisałeś, że batoniki są wyłączone z pojęcia napoju alkoholowego. Z czego to wynika skoro sam przepis mówi o produkcie?

    • Witam serdecznie! 🙂 Przepis mówi o produkcie przeznaczonym do spożycia, wykluczając np. chemię, ale jednocześnie jest to definicja napoju, stąd wyłączenie również produktów spożywczych, które napojami nie są. Zdroworozsądkowe myślenie nakazuje takie podejście, a potwierdzenie odnaleźć można w komentarzach do ustawy, pozdrawiam! 🙂

      • SK

        Dziękuję za tak szybką odpowiedź. Szukałam w komentarzu I. Skrzydło-Niżnik i G. Zalas, ale nie znalazłam odpowiedzi dlatego odważyłam się zapytać;) Byłabym wdzięczna za podanie autora komentarza, w którym poruszone jest to zagadnienie. Dla mnie osobiście też wydaje się to logiczne, ale często zdarza się, że regulacja ustawowa przegrywa ze zdrowym rozsądkiem 😉 Btw bardzo fajny blog (trafiłam przypadkiem, ale będę zaglądać często).

        • Przepraszam, wprowadziłem w błąd. To nie w komentarzu jest taka informacja, a w monografii D. Harasimikuk “Zakaz reklamy towarów w prawie europejskim i polskim”, rozdział IV, podrozdział 3.2.1.1 – definicja napojów alkoholowych. Dzięki za dobre słowo i zapraszam do regularnego śledzenia bloga, a każde pytanie jest na wagę złota! 🙂

          • SK

            Dziekuje za info. Monografia zamowiona 🙂 Blog zalajkowany na fb, takze zaden wpis juz mi nie umknie 😉

          • O, to widzę tematyka bardzo ważna, skoro aż monografia zamówiona 🙂 Z FB to różnie bywa, zasięg nieopłacony bywa bardzo ograniczony, w tym miejscu idealnie sprawdza się newsletter 🙂

  • Hanna Raja

    Dzień dobry Panie Wojciechu,

    bardzo dziękuję za Pańskie wprowadzenie do tej dziedziny.

    Próbuję znaleźć informację o tym, czy ” reklama” na zasadzie aplikacji mobilnej zawierającej spis Browarów na terenie Polski i dostępność ich wyrobów w polskich barach jest sprzeczna z prawem.

    Jak Pan sądzi?

  • justusia

    Czy umieszczenie następującej informacji: “promocyjne ceny na alkohol” na plakacie, ulotkach promujących np. imprezę andrzejkową w restauracji jest zabronione?

  • szkot

    Witam. Czy ustawienie na chodniku tablicy z nazwą piwa i jego ceną jest reklamą? Czy obowiązują tu ograniczenia związane z reklamą tj. 20 % powierzchni na informację o szkodliwości alkoholu i zakazie sprzedaży małoletnim? Jakie są ewentualne konsekwencje prawne ustawienia tablicy bez wymaganej Ustawą informacji? Czy może być cofnięte zezwolenie na sprzedaż alkoholu?

    • Najbezpieczniej po prostu unikać nazwy piwa na tablicy, a napisać np. “piwo z beczki”. Wtedy, z punktu widzenia przepisów o reklamie alkoholu, wszystko będzie ok.

  • pawel

    Witam. Ostatnio zauważyłem że market w mojej okolicy udostepnia w swoim sklepie gazetkę promocyjną tylko i wyłącznie z alkoholami,tj,wodka,whisky,piwo, czy może to być w jakiś sposób poczynione zgodnie z prawem?gdzie sie zgłasza takie nieprawidłowości?.pozdrawiam.

    • Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów powinien być odpowiednim miejscem. 🙂

  • jack

    A jak się ma do tego reklama rosyjskiej wódki “zimnaja doroga” podczas zawodów narciarskiego pucharu Swiata? Czyżby organizatorzy tych zawodów “nie wiedzieli” co reklamują ?

    • Domyślam się, że reklama miała miejsce w innym państwie niż Polska. Nie znam przepisów prawa reklamy obowiązujących w innych państwach.

  • Adrian

    Witam
    Kupiłem tablice fluorescencyjną na której napisałem:

    Nazwa Sklepu
    Zapraszamy!
    Promocję:

    PIWO:
    -butelka
    -puszka

    RABA 5% przy zakupie za 25zł

    LUB

    PIWO gratis przy zakupie za 50zł

    Tablica wisi w szybie sklepowej frontem do ulicy.
    Nie mam nigdzie reklamy konkretnego gatunku alkoholu np piwa Tys… war… czy konkretnej wódki.

    Taka reklama jest dozwolona?
    Z tego co czytałem wydaje mi się że jest. W końcu 5% rabatu można potraktować jako kartę stałego klienta czy konkurencje z innymi sklepami a nie promocje spożywania alkoholu.

  • PK

    Witam,
    Czy butelka alkoholu z indywidualną naklejką danej firmy (wręczaną z okazji świąt jako podarunek) może nieć jakąś przeszkodę prawną?
    Czy na takiej naklejce powinny znajdować się dotyczące zawartości butelki lub inne wymagane prawem informacje?

    Dziękuję i pozdrawiam

  • DTDT

    Mam pytanie – czy zamieszczenie na facebooku na fan
    pagu np. restauracji – karty win – jako zdjęcia zawierającego nazwę wina,
    producenta, opisu i ceny, do tego komentarz “Nowa karta win już jest.
    Zapraszamy do degustacji” jest reklamą alkoholu w rozumieniu ustawy o
    wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi?

    • Tak, takie działanie może zostać uznane za reklamę, ze względu na bardzo szeroką definicję reklamy w ustawie. Trąci absurdem, aczkolwiek może być tak zakwalifikowane.

  • supermarkety

    Witam! Ja mam pytanie dotyczace supermarketow i wiekszych sklepow sieciowych… Podobno sklepy typu kaufland, lidl itp.moga wywieszac reklamy alkoholu np piwa? Bo sklepiki osiedlowe nie mogą, poniewaz grozi kara pieniezna. Jak to jest w swietle prawa?

    • Ja bym położył nacisk na słowo “podobno”. Prawo obowiązuje zarówno duże sklepy, jak i małe. Reklama piwa jest dozwolona pod pewnymi warunkami ściśle określonymi w ustawie.

  • odpowiedzialnosc

    Witam. Jestem właścicielką nośnika reklamowego. Dostałam zlecenie zamieszczenia reklamy sklepu z napojami o nazwie drinku. Jeśli ktoś by się do tego przyczepił kto poniesie karę? Ja czy właściciel sklepu?

    • Oba podmioty mogą zostać pociągnięte do odpowiedzialności.

  • Piw

    Panie Wojciechu, czy reklamowanie dystrybutora/importera alkoholu w prasie jest dozwolone? Np. punkt ten i ten sprzedaje wina z Hiszpanii, zapraszamy. Czy to już podpada pod zakaz?

    • Jeśli takiej informacji nie towarzyszy rozpowszechnianie symbolów, znaków towarowych konkretnych marek alkoholowych, należy uznać to za dozwoloną informację o prowadzonej działalności. Z ostrożności, zrezygnowałbym z dodatku “zapraszamy”.

  • Natalia S.

    Dzień dobry, mam pytanie jak to jest z przedstawieniem alkoholu (np. wina) w telewizji. W serialach/filmach często bohaterowie spotykają się przy drinku lub piją alkohol (nawet bez etykiet) – czy taki zabieg jest dozwolony w programach telewizyjnych (nie fabule) emitownych w godzinach porannych?

    • Brak etykiet sprawia, że nie mamy do czynienia z reklamą alkoholu. Pytanie, czy nie dochodzi do promocji alkoholu i propagowania picia alkoholu w ogóle? W moim przekonaniu nie ma to tutaj miejsca.

  • Lukasz

    Chciałem zapytać gdzie znajdę informacje dotyczące reklamy prasowej? Chodzi mi dokładnie o wytyczne co do przedstawiania graficznego ostrzeżenia. W prasie jest to bardzo różnie pokazywane. Wiem że musi zajmować 20% powierzchni ale czy musi znajdować się w czerwonej ramce itd?

    • Nie są mi znane szczegółowe wytyczne co do tego jak powinno to wyglądać w prasie.

  • eliza

    witam serdecznie. Zwracam się z uprzejmą prośbą o pomoc w ustaleniu kwestii dotyczącej promocji wyrobów alkoholowych (piwa) podczas zawodów sportowych.Chcemy zorganizować zawody sportowe z dziedziny kolarstwa górskiego i zgłosił się do nas potencjalny sponsor – Browar, produkujący piwa.
    Moje pytanie brzmi czy możemy promować ten Browar w postaci:

    – przeznaczenia zgrzewek piwa na nagrody dla pełnoletnich zawodników

    – czy możemy wywiesić parę banerów na trasie zawodów (banery będą tylko przedstawiały logo Browaru – nie butelki czy puszki piwa)

    – czy mogę umieścić logo Browaru w relacji filmowej z zawodów

    – czy konferansjer podczas zawodów może wspominać o sponsorze ? Czy w takim razie możliwa jest promocja tylko tego konkretnego Browaru – jako Firmy?
    Znak towarowy (logo tego Browaru) jest zupełnie inny niż nazwa i symbol graficzny napojów alkoholowych, które on produkuje?

    Z góry dziękuję za odpowiedź.

    Eliza

  • Marek

    Witam, dzięki za krótki i treściwy artykuł.Mam pytanie o sprzedaż szampana bezalkoholowego Piccolo

    w sklepach spożywczych. Czy kształt flaszki i nazwa “szampan” nie promuje/reklamuje pośrednio wyrobów alkoholowych? Czy produkcja – sprzedaż takiego alkoholo-podobnego produktu nie narusza prawa? Popularność Piccola wśród dzieci jest, moim zdaniem, groźna. Pozdrawiam serdecznie, z góry dziękują za odpowiedź. Marek

    • Witam Panie Marku. To ciekawy punkt widzenia, jednak wydaje mi się, że takiego działania nie można z punktu widzenia prawa nazwać promocją napojów alkoholowych. Piccolo wyraźnie oznaczany jest jako napój bezalkoholowy dla dzieci, w związku z czym trudno tutaj postawić jakiś zarzut producentowi. Wydaje mi się, że sam kształt flaszki i posługiwanie się słowem szampan to za mało.

  • Damian

    Witam. Dziękuję za artykuł. Proszę o pomoc w rozstrzygnięciu następującej kwestii. Reklama wewnątrz gazety reklamowej. Reklama punktu jednej z sieci franczyzowych sprzedających alkohol. Informacje o godzinach otwarcia adresie oraz asortymencie WÓDKA WHISKY PIWO SŁODYCZE. W reklamie zdjęcia kilku butelek piwa wraz z cenami i widocznymi znakami producentów. Nazwa i logo firmy nie kojarzy się z alkoholem. Czy taka reklama jest dozwolona? dziękuję

    • Panie Damianie, zgodnie z rygorystyczną definicją reklamy alkoholu w ustawie, takie działanie należy uznać za zakazaną reklamę alkoholu.

  • dora

    A co w przypadku, gdy wygralam rower w konkursie organizowanym przez producenta nalewek I tenze rower jest oznakowany logiem producenta I nazwa trunku. Czy moge sie nim poruszac po miescie? Czy powinnam usunac znaki producenta z pojazdu?

    • Najbezpieczniej byłoby usunąć. Ale żeby nie robić absurdów, to zawsze można trwać przy argumentacji, że tutaj w ogóle nie mamy do czynienia z celem reklamowym. Tyle, że ustawowa definicja reklamy jest bardzo rygorystyczna – każde rozpowszechnianie znaków towarowych alkoholu, niezależnie od celu. To kolejny przykład, że ustawa nie sprawdza się w obecnych realiach.

      • dora

        Dziekuje za odpowiedz 🙂

  • jwaniowska

    Zakaz reklamy alkoholu w internecie, rozumiem. Proszę mi powiedzieć dla czego na profilach społecznościowych jest masa reklam z alkoholem w tle? Przecież to jest ewidentne łamanie prawa. Ostatnio było głośno o jednym, z producentów wódek. W tym przypadku chodziło o złamanie praw do zdjęcia, ale nikt się nie przyczepił do łamania prawa z tytułu zakazu reklamy alkoholu w sieci. A może Social Media to nie internet, co?

    • Marki alkoholowe wykorzystują Social Media, powołując się na to, że przekaz w ramach profili społecznościowych jest adresowany do z góry określonego kręgu osób, które lubią / obserwują dany profil. Nie mamy zatem do czynienia z publicznym rozpowszechnianiem, w ramach którego przekaz kierowany jest do z góry nieograniczonego kręgu osób. W ten sposób próbuje się omijać zakaz.

  • Przemek Lisicki

    Witam, bardzo ciekawy artykuł. Trafiłem na niego, ponieważ klient mojego sklepu z żywnością ekologiczną zwrócił mi uwagę, że napis na tzw. potykaczu przed sklepem pt. “Na zimne wieczory polecamy rozgrzewający miód pitny” jest łamaniem prawa. Czy miał rację? Interesuje mnie również czy na profilu sklepu na Facebooku mogę zamieścić zdjęcia półek z miodami pitnymi i dać informację “W związku z coraz zimniejszymi wieczorami w sklepie XXX w miejscowości XXX poszerzyliśmy ofertę produktów rozgrzewających ;-)”

    • Dzień dobry! Posługiwanie się nazwami rodzajowymi jest, co do zasady, dozwolone. Natomiast rozpowszechnianie już konkretnych marek i produktów jest już niedozwolone.

  • Tomek Lagiewski

    Witam,

    Prowadzę sklep ogólnospożywczy, czy mogę umieszczać na fanpage’u sklepu na facebooku informację o produkcie i cenie np. żubrówka biała – cena xx,xx zł?

    Druga sprawa chciałbym obsługiwać wesela, tzn. oferować osobom alkohol na wesela i inne imprezy. Czy mogę stworzyć na facebooku profil pt. np. “Alkohol na imprezy” i reklamować ten fanpage’a do konkretnej grupy odbiorców. Reklama fanpage’a wyświetlałaby się tylko dla użytkowników z danego miasta, w określonym
    wieku i np. do osób, które mają status związku ustawiony na facebooku jako żaręczona/y?

    Proszę o odpowiedź, pozdrawiam 🙂

    • Posługiwanie się nazwami konkretnych marek i producentów jest naruszeniem zakazu reklamy alkoholu. Posługiwanie się samym określeniem rodzajowym “alkohol” takim naruszeniem już nie jest.

  • Lester L.

    Czyli z tego wynika, że jeśli na potykaczu umieszczonym na ulicy PRZED sklepem napiszę np: “Oferta Specjalna – Tylko Teraz – Wino Kalifornijskie w wyjątkowej cienie 25,- zł” to będzie to zgodne z prawem ale jeśli byłoby to konkretnie np. “Carlo Rossi” to już nie ? Czy w tym drugim przypadku, z konkretną nazwą wina nie złamię prawa jeśli potykacz będzie umieszczony na witrynie WEWNĄTRZ sklepu ? Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.

    • Ostrożnościowo polecałbym zrezygnować w ogóle z potykaczy dotyczących alkoholu, ale jeśli już decydujemy się na takie rozwiązanie – to bezpieczniej pozostać przy nazwach rodzajowych i unikać nazw własnych. Jeśli sklep zajmuje się wyłącznie sprzedażą alkoholu, to wewnątrz sklepu reklama jest już dopuszczalna.

  • Devmanu

    Dzień dobry,
    mam pytanie czy umieszczenie na karcie menu restauracyjne loga producenta wódki podlega zakazowi reklamy czy nie ?

    • Celne pytanie. Z jednej strony można powiedzieć, że literalna wykładnia przepisów pozwala przyjąć, że to reklama, ale z drugiej strony, jeśli wszystkie marki są eksponowane w ten sam sposób, a żadna nie jest wyróżniana celowo, to powiedziałbym, że takie działanie mieści się w celu informacyjnym. Choć dla bezpieczeństwa pozostałbym przy samych nazwach słownych.

  • a ja jestem ciekaw jak ten zakaz ma się do gazetek promocyjnych różnych sieci. Widziałam np z Żabki czy Tesco gazetkę w której była reklama wódki – prezentacja z jej ceną – czy to jest dozwolone?

    • Biorąc pod uwagę literalne brzmienie przepisów restrykcyjnej ustawy o wychowaniu w trzeźwości, można powiedzieć, że mamy tutaj do czynienia z zakazaną reklamą alkoholu. Ustawa jednak ustawą, a życie sobie. Prawdopodobnie sieci sklepów trzymają się argumentacji, że nie jest to reklama, a jedynie informacja.

  • Karolina Wojnarowicz

    Czy jest regułka, którą można zawrzeć pod filmem umieszczonym na YouTube, w którym widoczne są napoje alkoholowe?

    • Ale regułka dotycząca czego?

      • Marcin

        Zapewne z czasem wydawca wyjdzie z narzędziem które ułatwi taki element promocji i sprawa będzie łatwiejsza. to kwestia czasu.

  • Tomasz Janowski

    Witam dziś obejrzałem w TV reklamę pośrednią win Jacob’s Creek. Dla mnie ewidentnie nazwa oraz treść nawiązują do producenta win. Jakim cudem nie jest to łamanie przepisów ustawy, bo nie sądzę, żeby dystrybutor narażał się na 500 tys. grzywny? Opis reklamy: Na stole są kieliszki do wina, nie ma butelki z winem, mowa jest o Australii w kontekście turystyki, a na końcu w formie etykiety do wina na ekranie pojawia się nazwa Jacob’s Creek

    • Dzień dobry! Przyznam szczerze, że nie znałem marki Jacob’s Creek. Reklama, którą Pan opisał stanowi w mojej ocenie niedozwoloną reklamę pośrednią. Jeśli dochodzi do rozpowszechniania nazwy wina, mamy do czynienia z zabronioną reklamą alkoholu. Dlaczego producent tak postępuje? Cóż, próbuje przemycać niedozwolone treści, posługując się jednocześnie rachunkiem zysków i strat.

      • Tomasz Janowski

        Dziękuję za odpowiedź 🙂

  • Katarzyna Romanowska

    Panie Wojciechu, lokowanie alkoholu w produkcjach telewizyjnych jest zabronione, ciekawi mnie jedna rzecz dlaczego fabuła emitowana w kinach a później zakupowana przez TV i tam emitowana nie bluruje scen z jawnym wykorzystaniem trunków, a przecież film emitowany jest często o różnych porach. Mowa zarówno o Jamesie Bondzie jak i o polskich produkcjach fabularnych? Czy mamy tutaj do czynienia z luką prawną? a może fabuła rządzi się odrębną regulacją prawną? , pozdrawiam serdecznie

    • Dzień dobry Pani Katarzyno! Myślę, że producenci odwołują się do ogólnej definicji reklamy i stoją na stanowisku, że to nie reklama, a “normalny” element filmu.

      • Katarzyna Romanowska

        A co na to stacje telewizyjne? Czy nie mają prawnej potrzeby “czyszczenia” scen z brandingiem alkoholu znajdującym sie w filmie. Pytam z czystej ciekawości. Zapewne ma Pan racje jeśli chodzi o nastawienie samego producenta, zastanawia mnie jednak druga strona medalu 🙂

        • W świetle literalnej wykładni przepisów ustawy o wychowaniu w trzeźwości, stacje powinny “czyścić” sceny z brandingiem alkoholu. Bowiem każde rozpowszechnianie znaków towarowych / symboli konkretnych marek i produktów alkoholowych jest zakazaną reklamą alkoholu. Dlaczego tego nie robią? Trudno mi powiedzieć.

          • Marcin

            Czasami kary za takie działania są niższe niż korzyści które są osiągane jeszcze dochodzi wykrywalność na niskim poziomie.

          • Też tak myślę.

  • Alboro

    Panie Wojciechu, a jak się
    ma zakaz reklamy i promocji napojów alkoholowych do powstających w Polsce tzw. szlaków
    winnych? Co prawda traktuje się to jako produkt turystyczny, ale przecież w bezpośredni
    sposób (ulotki, strony www) traktują o alkoholu i zachęcają do degustacji?

    • Dzień dobry! Przyznam szczerze, że jeszcze nie słyszałem o szlakach winnych. Jeśli na takich ulotkach są rozpowszechniane znaki towarowe / symbole konkretnych produktów, to w myśl ustawy będziemy mieli do czynienia z zakazaną reklamą alkoholu. Jednak tak jak pisałem wielokrotnie w poniższych komentarzach – ustawa sobie, życie sobie. Ustawa jest bardzo restrykcja, a wiele firm decyduje się na postępowanie, które nie jest na jej gruncie dozwolone.

      • Alboro

        Dziękuję za odpowiedź. Uściślając takie “szlaki” tworzą samorządy np. malopolskiszlakwinny.pl 🙂 jako regionalną atrakcję turystyczną. W ulotkach i na stronach prezentują na ogół adresy producentów win (winnic), są też informacje o procesie tworzenia, trochę historii – nie ma natomiast symboli, znaków graficznych. Podsumowując zgodnie natomiast z art. 13(1) ust. 4 zabronione są reklama i promocja przedsiębiorców oraz innych podmiotów, które w swoim wizerunku reklamowym wykorzystują nazwę, znak towarowy, kształt graficzny lub opakowanie związane z napojem alkoholowym, jego producentem lub dystrybutorem – w przypadku szlaku winnego nie ma oznakowań, więc można przyjąć, że jest to zgodne z ww, przepisem.

        • Zatem wyjaśniliśmy sobie wspólnie ten problem. 🙂

          • Alboro

            Sprawa nie jest jednak nadal dla mnie jasna 🙂 doczytałem, że zakaz reklamy i promocji napojów alkoholowych oznacza nie tylko zakaz reklamowania konkretnej marki, ale alkoholu w ogóle – a więc promocja szlaku winnego wygląda w tym kontekście na łamanie przepisów. Czy się mylę?

          • Gdyby podciągnąć to pod promocję napojów alkoholowych w ogólności, to rzeczywiście. Ale ja bym nie szedł tą drogą, skoro takie szlaki mają służyć promocji regionu i kwestiom turystycznym. Chcąc w 100% stosować się do ustawy, nie można byłoby z alkoholem robić nic.

  • Jacek Press

    Właścicielka sklepu z alkoholami, która wynajmuje lokal w moim budynku musiała zdjąć z frontu sklepu banner o treści “Alkohole. -20% taniej. Wybrane rodzaje.” Czy urzędnik miał rację dzwoniąc do przedsiębiorcy z żądaniem usunięcia tego bannera?

    • Trudno mi powiedzieć, czy miał rację, gdy nie znam podstaw żądania usunięcia.

  • Kosma Bieńkowski
  • Julian Instrucki

    Witam, czy umieszczenie potykacza z nazwami trzech drinków i ich cenami w ogródku piwnym jest dopuszczalny? Np. Kir Royale, Chambord French Martini itp itp?

    • Wewnątrz ogródku piwnego będzie to dopuszczalne.

      “Zakazy określone w ust. 1-8 nie obejmują reklamy i promocji napojów
      alkoholowych prowadzonej wewnątrz pomieszczeń hurtowni, wydzielonych
      stoisk lub punktów prowadzących wyłącznie sprzedaż napojów alkoholowych
      oraz na terenie punktów prowadzących sprzedaż napojów alkoholowych
      przeznaczonych do spożycia w miejscu sprzedaży.”

  • Iwona K

    Dzień dobry! W jednym z tygodników znajduje się stała rubryka w której autor opowiada o wybranym regionie danego kraju, o winnicach. Dalej pisze, że pije takie wino, opisuje swoje wrażenia, bukiet itp. Pod tekstem widnieje zdjęcie wina. Czy taki materiał nie złamaniem zakazu reklamy alkoholu?

    • W myśl obecnej ustawy może być to potraktowane jako zakazane reklama alkoholu. Redakcja będzie bronić się prawdopodobnie tym, że był to materiał recenzencki.

  • PK

    Panie Wojciechu. Czy wprowadzenie kryterium wiekowego (potwierdzenie pełnoletniości) na stronie internetowej oferującej reklamę bezpośrednią i pośrednią będzie równoznaczne z ograniczeniem powszechności i ogólnodostępności reklamy, a tym samym wyjmie ją z ostrych kryteriów zakazu reklamy i promocji w internecie? Albo bardziej abstrakcyjnie. Czy jeżeli konsument przed odwiedzeniem strony potwierdzi (wyskakujące okienko) chęć zapoznania się ze stroną rozpowszechniającą takie treści (np. “czy chcesz odwiedzić stronę w której lokowane są produkty alkoholowe?”) wyjmie go to z grupy bliżej nieokreślonych odbiorców i pozwoli administratorowi strony wrzucać treści traktujące temat alkoholu zupełnie dowolnie? Dzięki za odpowiedź 🙂

    • Dzień dobry! Bramki wiekowe są powszechnie stosowane, głównie jako argument, że reklama piwa nie jest kierowana do małoletnich. Uważam jednak, że nie dochodzi tutaj do ograniczenia powszechności i ogólnodostępności reklamy. Podobnie, jak w przypadku potwierdzenia chęci zapoznania się z reklamą.

      • PK

        Dziękuję bardzo za odpowiedź. Uważa Pan zatem, że jedynym sposobem legalnego promowania/reklamowania alkoholu jest wprowadzenie konieczności logowania się do profilu (mówimy o internecie), czy widzi Pan może jednak jakieś inne sposoby na “obejście” tego problemu? Będę wdzięczny za sugestie.

        • Wydaje się, że rejestracja konta, a potem logowanie to najlepszy sposób. Niemniej jednak, na Facebooku firmy działają w ten sposób, że już samo rozpowszechnianie na fanpage uznają za ograniczone do z góry określonego kręgu osób. Moim zdaniem, to pozostaje w sprzeczności z ustawą, ale ustawa jest na tyle restrykcyjna, że mamy sytuację “życie sobie, a prawo sobie”.

          • Marcin

            Zgadzam się że pojęcie kierowania do ograniczonych osób na FB jest pojęciem zakłamanym i mylnym stosowanym i odbieranym
            ale ta kwestia zapewne zostanie rozwiązana już niebawem.

          • Miejmy nadzieję, że tak będzie. I wtedy będziemy mieli jasność.

  • Ania

    Witam, czy jest jakiś sposób, by zabezpieczyć zleceniobiorcę rozpowszechniającego w mediach społecznościowych produkty alkoholowe przed ewentualnym regresem ze strony koncernu, który poniósł karę za niedozwoloną reklamę?

    • Dzień dobry! Można próbować wyłączyć odpowiedzialność w umowie.

      • Marcin

        Zawsze jest to tylko próba ale dobry krok.

  • Marcin

    Witam, a co jeśli klient lub jego małoletnie dziecko obejrzy taką reklamę lub promocje co może zrobić itd. takie kwestie zostały pominięte ale art. ciekawy.

    • Dzień dobry Panie Marcinie! Dziękuję za komentarz. Mam Pan rację, że wspomniane kwestie zostały pominięte. Niestety nie sposób wszystko omówić w ramach jednego artykułu i zachować jednocześnie jego czytelność.

      • Marcin

        A jeśli już jest taki przekaz mocny i zarazem ostro boli po oczach to do kogo się idzie na skargę. Jeśli TV lub Radio to zapewne KRRiT a jak internet lub inny podmiot to gdzie ?

        • Mamy jeszcze Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Radę Reklamy, Agencję Przeciwdziałania Alkoholizmowi.

  • Marek

    Marek

  • Marek

    Witam
    Chciałbym stworzyć ulotkę informującą która zawierałaby informację iż w danym miejscy znajduje się sklep spożywczo monopolowy? Czy taka forma jest dopuszczalna? Czy nie można na ulotkach reklamować konkretnego miejsca w którym sprzedaje się alkohol?

    • Samo miejsce można reklamować, ale bez wskazywania konkretnych marek alkoholi, symboli alkoholi etc.

  • Paula

    Witam serdecznie!
    Rozdajemy na ulicy ulotki z informacją, że do każdego zestawu obiadowego w naszym lokalu klient otrzyma piwo (na obrazku konkretna marka) lub inny napój bezalkoholowy gratis. Powiedzmy, że ulotek nie wręczamy małoletnim. Ponadto zamieściliśmy taka reklamę także u nas na Facebooku. Czy działamy zgodnie z prawem?

    • Dzień dobry! Reklama piwa jest dozwolona pod warunkami, które opisałem w artykule.

  • finka

    witam,
    radio odmówiło emisji spotów reklamujących hotel. W treści była rozmowa , w której padało zdanie ” a jakie wino podadzą do dziczyzny? ” cały spot jest o spa, masażu i restauracji, nie ma nic więcej o alkoholu , poza tym jednym słowem. Czy stacja ma rację?

    • Stacja zawsze ma prawo odmówić, jeśli nie chce czegoś na antenie. 🙂

      • finka

        zgoda, ale mi chodzi o to, czy reklama jest zgodna czy niezgodna z prawem. Tu nie ma mam – moim zdaniem – reklamy wina, czy sie mylę?

  • Kaśka

    Hej,
    mam klienta, który jest producentem napoju alkoholowego (nie piwo). Chce, żeby do wielopaków insertować gadżet – cooler na puszkę. Czy to jest zakazana forma promocji, czyli zakaz roz­da­wa­nia re­kwi­zy­tów zwią­za­nych z na­po­jami
    al­ko­ho­lo­wymi (np. kie­liszki, ku­fle, pod­kładki pod piwo,
    kor­ko­ciągi)?
    Pozdrawiam

  • Joana Joanska

    mam pytanie : w najwiekszej w Polsce sieci dyskontowej w pewnej malej miejscowosci w malopolsce przy kasach ustawione sa setki malych buteleczek z nalewkami (32%) i innymi alkoholami. Mozna powiedziec ze obok batonikow, gum ( rozne rodzaje..) stoi alkohol tak aby na droge te 100-200ml zabrac ze soba stojac w kolejce. Jak takie cos ma sie nie tyle do reklamy ale do prawa polskiego..?

  • Monika Małgorzata Lis

    Wydaję właśnie powieśc dla młodych, której akcja dzieje się w Bieszczadach, a wydanie książki chce zasponsorować browar rzemieślniczy – chcieliśmy jego logo umieścić na okładce; po przeczytaniu Pana wpisu stwierdzam, że to jest nizgodne z prawem – czy dobrze to rozumiem? Będę wdzięczna za komentarz 🙂

    • Dzień dobry, Pani Małgorzato! Można byłoby się tutaj zastanawiać, czy nie byłaby to dopuszczalna reklama piwa albo informowanie o sponsorowaniu, ale temat wymaga spokojnego przemyślenia pod kątem przepisów, nie jestem w stanie udzielić odpowiedzi w komentarzu. 🙂

  • Marta

    Języczkiem U WAGI, a nie UWAGI 🙂

  • Niewielka Com

    Dzień dobry. Właśnie trafiłem na ten artykuł i bardzo się ucieszyłem. Jeśli to możliwe chciałbym zadać pytanie. W temacie nazw związanych z alkoholem nurtuje mnie czy w Polsce jest dopuszczalne reklamowanie firm/nazw, które na pierwszy rzut oka wyglądają tak jak dotyczące alkoholu, choć tak naprawdę dotyczą czegoś innego np kreacji. Tutaj konkretny przykład “spiritusmovens(dot)pl” Pierwsze słowo łacińskie ma znaczenie dwuznaczne. Drugi człon nazwy może broni firmę przed zakazem reklamy “movens”. Co jednak w sytuacji gdy użyję domenę “spiritus(dot)vip” do działalności nie alkoholowej czy z punktu widzenia prawa ktoś może mi coś zarzucić? Byłbym wdzięczny za odpowiedź. Pozdrawiam serdecznie