Nawigacja

Gdy słyszymy słowo ”prasa” wciąż jeszcze (mimo technologicznych i kulturowych przemian współczesnego świata) przed oczami staje nam gazeta  w wersji papierowej. Duża, w formacie co najmniej A4, ze sklejającymi się stronami, które rozdzielać pomagamy sobie lizanym z lubością kciukiem. Tymczasem ustawodawca płata nam figla i okazuje się, że prasą mogą być również projekty realizowane w internecie.

Ustawowa definicja prasy

Każdy szanowany i szanujący samego siebie prawnik rozpoczyna prawnicze rozważania od lektury przepisów obowiązujących. Nie będę dzisiaj szedł pod prąd i zaczniemy właśnie w taki sposób. Sięgamy więc do ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe, gdzie w art. 7 ust. 2 pkt 1 odnajdujemy definicję prasy.

Art. 7 PA 2. W rozumieniu ustawy:
1) prasa oznacza publikacje periodyczne, które nie tworzą zamkniętej, jednorodnej całości, ukazujące się nie rzadziej niż raz do roku, opatrzone stałym tytułem albo nazwą, numerem bieżącym i datą, a w szczególności: dzienniki i czasopisma, serwisy agencyjne, stałe przekazy teleksowe, biuletyny, programy radiowe i telewizyjne oraz kroniki filmowe; prasą są także wszelkie istniejące i powstające w wyniku postępu technicznego środki masowego przekazywania, w tym także rozgłośnie oraz tele- i radiowęzły zakładowe, upowszechniające publikacje periodyczne za pomocą druku, wizji, fonii lub innej techniki rozpowszechniania; prasa obejmuje również zespoły ludzi i poszczególne osoby zajmujące się działalnością dziennikarską,

No to pojechałem po bandzie, co? Zbitka tekstu na początek wpisu to jak strzał w stopę – wie o tym każdy bloger.  Ale skoro to blog prawniczy,  czuję się usprawiedliwiony. Bez obaw jednak, nie jestem okrutnikiem. Rozbijmy przytoczoną definicję na poszczególne elementy.

Prasa to:

  • publikacja periodyczna (ukazuje się w określonych odstępach czasu – nie rzadziej niż raz do roku)
  • nie tworząca zamkniętej i jednorodnej całości (charakteryzuje ją natomiast różnorodność i otwartość – oznacza to, że prasą nie będą kalendarze, programy teatralne, poradniki czy poszczególne pozycje serii wydawniczych)
  • opatrzona stałym tytułem albo nazwą, numerem bieżącym i datą

Tak stworzoną definicję ogólna, ustawodawca uzupełnia następnie o przykładowe wyliczenie tego, co jest prasą. I tak – prasą są:

  • dzienniki i czasopisma
  • serwisy agencyjne
  • stałe przekazy teleksowe
  • biuletyny
  • programy radiowe i telewizyjne oraz kroniki filmowe

I na koniec pozostaje nam to, co interesuje nas najbardziej, czyli stwierdzenie, że prasą są również  wszelkie istniejące i powstające w wyniku postępu technicznego środki masowego przekazywania, w tym także rozgłośnie oraz tele- i radiowęzły zakładowe, upowszechniające publikacje periodyczne za pomocą druku, wizji, fonii lub innej techniki rozpowszechniania.

Prasa w internecie

Ten właśnie fragment definicji prasy otwiera drogę do kwalifikacji stron, portali internetowych, czy nawet blogów jako prasę. Niewątpliwie internet to środek masowego przekazywania, będący jedną z metod rozpowszechniania treści. Nie oznacza to oczywiście, że wszystko co znajduje się w sieci, jest prasą. Wręcz przeciwnie – w orzecznictwie widać zdrowe podejście do tematu. Swojego czasu media bardzo rozdmuchały temat internetowej prasy, ale rozstrzygnięcia zapadające przed sądami pokazują, że sędziowie starają się nadążać za zmieniającą się rzeczywistością i nie dopuszczać do absurdów w rodzaju uznania bloga ze zdjęciami psa autora za prasę.

By uznać portal / stronę / bloga za prasę, dany projekt musi spełniać przesłanki z definicji ogólnej, tj. periodyczność, otwartość i różnorodność oraz opatrzenie tytułem i datą. Ponadto, sądy, przy ocenie czy dany projekt internetowy kwalifikuje się jako prasa, biorą pod uwagę cel, jakiemu taki projekt ma służyć. Należy pamiętać, że podstawowym zadaniem prasy jest rozpowszechnianie informacji kierowanych do ogółu. Zatem przy zastanawianiu się nad kwalifikacją projektu internetowego jako prasy należy wziąć pod uwagę, czy dany projekt wykazuje charakter ogólnoinformacyjny, czy też takowego charakteru nie wykazuje. Charakterowi ogólnoinformacyjnemu sądy przeciwstawiają charakter opiniotwórczoliteracki, który co do zasady przypisywany jest blogom (o tym, czy blog może być uznany za prasę przeczytasz tutaj: Dlaczego blogi nie powinny być prasą?).

Do uznania projektu internetowego za prasę nie wystarczy zatem wyłącznie periodyczność, różnorodność i posługiwanie się jedną nazwą. Kluczową będzie odpowiedź na pytanie, czy dana strona / portal / blog nastawiona jest na dostarczanie ogółowi informacji.

Rejestrować, czy nie?

Rozgraniczenie, co prasą jest, a co już nie, ma istotne znaczenie praktyczne ze względu na konieczność rejestracji prasy przewidzianą przez ustawodawcę. Uznanie danego projektu internetowego za prasę nakłada na jego twórcę obowiązek rejestracji takiego projektu pod groźbą grzywny.

Podsumowanie

Działalność internetowa w określonych przypadkach może być uznana za prasę. Nie jest to jednak z góry przesądzone i należy każdy przypadek analizować oddzielnie pod kątem przesłanek z ustawowej definicji prasy. Przydatne jest również orzecznictwo, które tematem prasy internetowej zajmowało się już co najmniej kilkakrotnie (czytaj: Prasa w internecie – przegląd orzecznictwa)

P.S Ten wpis, jak również wszystkich inne dostępne na blogu, oddaję do Twojej dyspozycji całkowicie za darmo. Jeśli uważasz, że jest wartościowy, podaj go dalej, proszę, poprzez swoje kanały społecznościowe. Zajmie Ci to dosłownie chwilkę, a dzięki temu również inni będą mogli dotrzeć do wiedzy, którą dzielę się tutaj.

To wszystko na dzisiaj, dziękuję za uwagę! Jeśli chcesz otrzymywać więcej artykułów takich jak ten, zapraszam do subskrypcji newslettera.

Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego jej działania oraz korzystania z narzędzi analitycznych, reklamowych i społecznościowych. Szczegóły znajdują się w polityce prywatności. Możesz zarządzać ustawieniami plików cookies, klikając w przycisk "Ustawienia". Ustawienia Rozumiem i akceptuję