Nawigacja

Emerytura to dla freelancera wizja mglista, odległa i abstrakcyjna. Inaczej niż choroba, która może przydarzyć się w każdej chwili. Dlatego freelancerzy często pytają mnie, jak zapewnić sobie ubezpieczenie zdrowotne.

Z tego artykułu, dowiesz się:

  • co daje ubezpieczenie zdrowotne,
  • czym różni się ubezpieczenie państwowe od prywatnego,
  • kiedy ubezpieczenie państwowe jest obowiązkowe, a kiedy dobrowolne,
  • jak przystąpić do dobrowolnego ubezpieczenia,
  • ile kosztuje ubezpieczenie dobrowolne i jakie obowiązki się z nim łączą,
  • jak zapewnić sobie państwowe ubezpieczenie jako członek rodziny.

Co daje ubezpieczenie zdrowotne?

Ubezpieczenie zdrowotne jest po to, byś mógł skorzystać z pomocy lekarskiej, gdy będziesz tego potrzebował.

Jeśli jesteś chorowity, doskonale zdajesz sobie sprawę, jakie to ważne.

Jeśliś zdrów jak byk, wiedz, że i najzdrowszym przytrafiają się sytuacje kryzysowe. Nikt przecież nie planuje pobytu w szpitalu.

Swoją motywacją do posiadania ubezpieczenia zdrowotnego podzielił się ze mną Tomek Maciak, freelancer:

Motywacja jest krótka. Trzeba być ubezpieczonym, a forma dobrowolnego ubezpieczenia to jedyna forma dostępna dla osób zatrudnionych na umowach o dzieło.

Państwowo lub prywatnie

Jeśli chcesz posiadać ubezpieczenie zdrowotne, masz dwie opcje:

  • ubezpieczenie państwowe,
  • ubezpieczenie prywatne.

Ubezpieczenie państwowe to osławiony NFZ.

Myślisz NFZ, widzisz kolejki w przychodni i wielomiesięczne oczekiwanie na wizytę u specjalisty. Ale widzisz też opiekę szpitalną w nagłej sytuacji.

Ubezpieczenie zdrowotne w NFZ może być obowiązkowe albo dobrowolne.

Ubezpieczenie prywatne to ubezpieczenie zawsze dobrowolne. Komercyjne, wykupywane u prywatnego ubezpieczyciela.

Ubezpieczenie prywatne może być tańsze albo droższe. Tańsze będzie obejmowało wyłącznie wizyty u lekarza. Droższe zapewni ci również zwrot kosztów leczenia szpitalnego.

Nie rozpisuję się o ubezpieczeniu prywatnym. Z łatwością znajdziesz liczne oferty takiego ubezpieczenia.

Opowiem ci teraz o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym, czyli ubezpieczeniu państwowym, ubezpieczeniu w NFZ.

Powszechne ubezpieczenie zdrowotne

Powtórzę, że powszechne ubezpieczenie zdrowotne może być:

  • obowiązkowe,
  • dobrowolne.

Obowiązkowe, czyli takie, przed którym nie możesz uciec, nawet gdybyś bardzo chciał.

Dobrowolne, czyli takie, które daje ci możliwość objęcia ubezpieczeniem, gdy bardzo ci na tym zależy.

1. Obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne

Ubezpieczeniu zdrowotnemu podlegasz obowiązkowo, gdy:

  • pracujesz na etacie,
  • prowadzisz własną działalność gospodarczą,
  • wykonujesz umowę zlecenia.

Powyższe wyliczenie to uproszczenie na potrzeby artykułu. Chcę, byś łatwo mógł zorientować się w temacie, dlatego nie cytuję treści przepisu.

Jeśli chcesz zapoznać się z pełnym wyliczeniem osób, które podlegają obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, zajrzyj do art. 66 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.

Z powyższego wyliczenia wynika najważniejsza informacja:

  • jeśli pracujesz na podstawie umowy o dzieło, nie podlegasz obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu.

Ba, jeśli pracujesz na umowie o dzieło nie podlegasz obowiązkowo żadnym ubezpieczeniom społecznym.

Masz jednak możliwość przystąpienia do ubezpieczeń dobrowolnie.

Szukasz informacji na temat opodatkowania umów o dzieło?

Sprawdź inne moje artykuły:

2. Dobrowolne ubezpieczenie zdrowotne

Freelancerzy, którzy korzystają z mojej pomocy, często pytają mnie o dobrowolne ubezpieczenie zdrowotne. Na emeryturze im nie zależy, ale na pomocy lekarskiej już tak. To zrozumiałe.

Jeśli ty również szukasz opcji na dobrowolne ubezpieczenie zdrowotne w ramach NFZ, mam dla ciebie dwie wiadomości. Jedną dobrą i jedną złą.

Dobra wiadomość jest taka, że możesz skorzystać z dobrowolnego ubezpieczenia zdrowotnego.

Zła wiadomość jest taka, że dobrowolne ubezpieczenie zdrowotne może być nieopłacalne. Dlaczego? O tym w kolejnych akapitach.

Jak przystąpić do ubezpieczenia?

Z obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym nie ma większej filozofii. Pracodawca lub zleceniodawca zgłasza cię do ubezpieczenia i odprowadza w twoim imieniu składkę na ubezpieczenie. Jeśli prowadzisz działalność gospodarczą, zgłaszasz się i odprowadzasz składkę samodzielnie.

Jeśli jednak czytasz ten artykuł, to prawdopodobnie najbardziej interesuje cię kwestia dobrowolnego ubezpieczenia zdrowotnego. Za chwilę opowiem ci, jak ugryźć ten problem.

Przystąpienie do dobrowolnego ubezpieczenia zdrowotnego wymaga:

  • zamieszkiwania na terenie Polski,
  • posiadania dokumentu potwierdzającego ostatni okres ubezpieczenia – np. umowa o pracę,
  • wypełnienia wniosku,
  • zawarcia umowy w oddziale NFZ,
  • wniesienia opłaty dodatkowej,
  • złożenia deklaracji ZUS ZZA.

Nie wdaję się w szczegóły procedury, bo są one przystępnie przedstawione na oficjalnej stronie NFZ. Zobacz tutaj: jak ubezpieczyć się dobrowolnie? Opowiem natomiast o kwestiach, które uważam za ważne.

>> Zamieszkiwanie na terenie Polski

Dla dobrowolnego ubezpieczenia zdrowotnego nie ma znaczenia obywatelstwo. Kluczowe jest miejsce zamieszkania.

Jeśli nie mieszkasz w Polsce, nie możesz korzystać z dobrowolnego ubezpieczenia.

>> Ostatni okres ubezpieczenia

Fakt, kiedy ostatnio posiadałeś ubezpieczenie zdrowotne jest bardzo ważny. Od niego zależy wysokość opłaty dodatkowej, jaką musisz wnieść, by do ubezpieczenia dobrowolnego przystąpić.

Istotne jest to, że nie zawsze trzeba pracować, by być ubezpieczonym.

Przykładowo, jeśli jesteś ubezpieczony jako członek rodziny, to mimo że nie pracujesz, posiadasz ubezpieczenie zdrowotne. Gdy stracisz status członka rodziny (np. zakończysz studia), to dopiero wtedy przestaniesz podlegać ubezpieczeniu zdrowotnemu. Dopiero od tej chwili będzie liczyć się upływ czasu od ostatniego okresu ubezpieczenia.

Ubezpieczeniu zdrowotnemu podlegasz również, będąc zarejestrowanym w Urzędzie Pracy bezrobotnym. Oznacza to, że dopiero od momentu, gdy stracisz status zarejestrowanego bezrobotnego, rozpocznie biec okres bez ubezpieczenia.

Zwracam na to uwagę, bo okres bez ubezpieczenia warunkuje wysokość opłaty dodatkowej za przystąpienie do dobrowolnego ubezpieczenia.

Jest prosty sposób na uniknięcie opłaty, nawet gdy nie łapiesz się na powyższe przykłady. Wystarczy, że uda ci się choćby na krótko “załapać” na obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne.

Swoją sytuacją podzielił się ze mną Tomek Maciak, freelancer: “mnie obecny zamawiający zatrudnił na chwilę na zlecenie zamiast na umowę o dzieło. Obciążył mnie kosztami, ale to wyszło kila stówek w sumie, a nie musiałem płacić tej dużej opłaty dodatkowej”.

>> Opłata dodatkowa

Powiedziałem wcześniej, że dobrowolne ubezpieczenie zdrowotne może być nieopłacalne. Kiedy? Wtedy, gdy nie byłeś ubezpieczony dłużej niż 3 miesiące.

Jeśli nie byłeś ubezpieczony dłużej niż 3 miesiące, musisz wnieść opłatę dodatkową. Wysokość tej opłaty zależy od tego, jak długo nie byłeś ubezpieczony:

  • od 3 miesięcy do roku – 856,16 zł,
  • powyżej roku do 2 lat – 2140,40 zł,
  • powyżej 2 lat do 5 lat – 4280,80 zł,
  • powyżej 5 do 10 lat – 6421,00 zł,
  • powyżej 10 lat – 8561,60 zł.

Podałem powyżej konkretne kwoty opłaty dodatkowej. Ale te kwoty mogą się zmieniać. Dlaczego? Bo kwoty te zależą od przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia.

Kwoty, który widzisz powyżej są aktualne na chwilę pisania tego artykułu (04.03.2016). Podałem je, byś miał wyobrażenie o jakich sumach mówimy. Jeśli chcesz dowiedzieć się, jak dokładnie te kwoty są wyliczane, zajrzyj do art. 68 ust. 8 ustawy o o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.

>> Deklaracja ZZA

Przystępując do dobrowolnego ubezpieczenia zdrowotnego, musisz złożyć w ZUS deklarację ZUS ZZA.

Jest to deklaracja zgłoszeniowa, a jej druk bez problemu znajdziesz w Internecie.

W deklaracji musisz podać swój kod ubezpieczenia. W przypadku dobrowolnego ubezpieczenia zdrowotnego jest to kod 24 10 XX.

Na złożenie deklaracji masz 7 dni od zawarcia z NFZ umowy dobrowolnego ubezpieczenia.

Deklarację możesz złożyć pisemnie, ale możesz zrobić to również elektronicznie, jeśli posiadasz Profil Zaufany oraz konto w Platformie Usług Elektronicznych (PUE).

Profil Zaufany i PUE brzmią tajemniczo, ale w Internecie bez problemu znajdziesz kompletne przewodniki, również na stronie ZUS. Materiały udostępniane przez instytucje państwowe stoją na coraz wyższym poziomie.

Jeśli nie jesteś pewien, czy dobrze wypełniłeś deklarację, najlepiej pójdź bezpośrednio do oddziału ZUS, zrób ładne oczy i poproś panią, by ci pomogła.

Ile to kosztuje?

Wiesz już, co musisz zrobić, by przystąpić do dobrowolnego ubezpieczenia zdrowotnego.

Myślę jednak, że dużo bardziej od procedury przystąpienia interesuje cię, ile będziesz musiał co miesiąc płacić za takie ubezpieczenie. Służę odpowiedzią.

Składka na dobrowolne ubezpieczenie zdrowotne uzależniona jest od przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia.

Art. 68

4. Podstawę wymiaru składki opłacanej przez:

1) osobę, o której mowa w ust. 1, stanowi kwota deklarowanego miesięcznego dochodu, nie niższa jednak od kwoty odpowiadającej przeciętnemu wynagrodzeniu;

Przywołany powyżej przepis mówi o podstawie wymiaru składki. Podstawa wymiaru składki to po prostu kwota, którą mnoży się przez stawkę i uzyskuje w ten sposób wysokość składki.

Stawka to 9 %.

Przeciętne miesięczne wynagrodzenie, a więc podstawa składki to w tej chwili 4280,80 zł.

Oznacza to, że składa na dobrowolne ubezpieczenie zdrowotne wynosi w tej chwili 385,27 zł.

Dla porównania, w ramach tak znienawidzonej przez Polaków działalności gospodarczej, składka na ubezpieczenie zdrowotne wynosi w tej chwili 288,95 zł.

Wysokość składki może zmieniać się co kwartał. Wynika to z tego, że co kwartał podawane jest przeciętne miesięczne wynagrodzenie w ostatnim kwartale. Wszystko dzieje się na stronie GUS (Główny Urząd Statystyczny), ale bez problemu znajdziesz również na innych stronach aktualną wysokość stawki.

Dodam jeszcze, że przepis mówi o najniższej możliwej podstawie wymiaru składki. Teoretycznie, możesz zadeklarować wyższą podstawę. W praktyce, nikt nie będzie dopłacał, gdy nie musi.

Obowiązki ubezpieczonego

Wiesz już, jak przystąpić do dobrowolnego ubezpieczenia zdrowotnego i ile będzie cię to co miesiąc kosztować.

To jeszcze nie wszystko. Chcę ci jeszcze opowiedzieć o trzech ważnych obowiązkach.

Jeśli jesteś dobrowolnie ubezpieczony, to musisz oczywiście płacić co miesiąc składkę w odpowiedniej wysokości. Tak jak pisałem wcześniej, wysokość składki może się zmieniać co kwartał, więc bądź czujny.

Składka płatna jest do 15-go dnia miesiąca.

Oprócz płacenia składki, pamiętaj również o:

  • składaniu deklaracji ZUS DRA,
  • zgłoszeniu członków rodziny, którzy nie są obowiązkowo ubezpieczeni.

>> Deklaracja ZUS DRA

Deklarację DRA musisz składać do ZUS za każdy miesiąc podlegania ubezpieczeniu.

Termin złożenia deklaracji upływa 15-go dnia miesiąca.

Możesz ją składać pisemnie albo elektronicznie, jeśli posiadasz Profil Zaufany oraz konto w EPU.

Jeśli przy pierwszym składaniu deklaracji DRA nie jesteś pewien, czy dobrze ją wypełniłeś, najlepiej udaj się do oddziału ZUS i poproś o pomoc.

> > Zgłoszenie członków rodziny

Obowiązek zgłoszenia członków rodziny wynika z art. 68 ust. 3 ustawy o o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.

Art. 68

3. Osoba, o której mowa w ust. 1, jest obowiązana zgłosić do Funduszu członków rodziny, o których mowa w art. 3 ust. 2 pkt 5 i 6, w terminie 7 dni od dnia określonego w umowie, o której mowa w ust. 5, lub od dnia zaistnienia okoliczności powodujących konieczność dokonania zgłoszenia.

Zgłoszenia dokonuje się na druku ZUS ZCNA.

O tym, kto jest członkiem rodziny w myśl przepisów oraz w jaki sposób dokonać takiego zgłoszenia, przeczytasz w kolejnych akapitach, gdy przedstawię alternatywny sposób na ubezpieczenie zdrowotne w postaci ubezpieczenia jako członek rodziny właśnie.

Ubezpieczenie jako członek rodziny

Wyposażyłem cię w kompletną wiedzą na temat dobrowolnego ubezpieczenia zdrowotnego.

Ale dobrowolne ubezpieczenie zdrowotne to nie jedyny sposób na ubezpieczenie, gdy nie łapiesz się na obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne.

Alternatywą jest ubezpieczenie jako członek rodziny.

Zanim przedstawię ci procedurę, sprawdźmy, kto w ogóle z takiej opcji może skorzystać. Czyli kto według ustawy jest członkiem rodziny.

Art. 5 Użyte w ustawie określenia oznaczają:

3) członek rodziny – następujące osoby:

a) dziecko własne, dziecko małżonka, dziecko przysposobione, wnuka albo dziecko obce, dla którego ustanowiono opiekę, albo dziecko obce w ramach rodziny zastępczej lub rodzinnego domu dziecka, do ukończenia przez nie 18 lat, a jeżeli uczy się dalej w szkole, zakładzie kształcenia nauczycieli, uczelni lub jednostce naukowej prowadzącej studia doktoranckie – do ukończenia 26 lat, natomiast jeżeli posiada orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności lub inne traktowane na równi – bez ograniczenia wieku,

b) małżonka,

c) wstępnych pozostających z ubezpieczonym we wspólnym gospodarstwie domowym;

W “dorosłym” życiu freelancera najczęściej występuje ubezpieczenie jako małżonek.

Oczywiście, większość z nas za młodu ubezpieczona jest przy rodzicach, ale wraz z zakończeniem nauki to się kończy.

Zatem jeśli ty pracujesz na umowie o dzieło, a twój małżonek na etacie, na zleceniu lub prowadzi własną działalność, to możesz być ubezpieczony przy swoim małżonku.

Jak to zrobić?

Jeśli twój małżonek pracuje u kogoś, to musi on poinformować pracodawcę lub zleceniodawcę o konieczności zgłoszenia ciebie jako członka rodziny do ubezpieczenia.

Jeśli twój małżonek prowadzi działalność gospodarczą, to musi zgłosić cię sam. Właściwy druk to ZUS ZCNA.

Pamiętaj jednak, że jeśli nabędziesz tytuł do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego, musisz zostać wyrejestrowany z ubezpieczenia przy małżonku. To też trzeba będzie zgłosić.

Potrzebujesz indywidualnej pomocy?

Napisz do mnie na adres wojciech.wawrzak@prakreacja.pl.

Prosta recepta? Własna firma

Zmęczony?

Jeśli tak, mam dla ciebie prostą receptę na rozwiązanie wszystkich twoich problemów. Zarówno podatkowych, jak i ubezpieczeniowych.

Po prostu załóż działalność gospodarczą.

Przez pierwsze dwa lata będziesz łącznie ze składką zdrowotną płacił ok. 460 zł ZUS, coś tam dorzucisz za księgowość, a będziesz miał święty spokój i żadne dywagacje takie jak w tym artykule nie będą cię dotyczyć.

Ten mityczny strach przed własną firmą często ma wielkie oczy. Kilku moich klientów przekonało się już o tym na własnej skórze.

Nie mówię tego po to, by namawiać cię na działalność. Ale jeśli masz regularne i stałe dochody, a przy tym wiele wątpliwości dotyczących działania jako osoba prywatna, to firma może być dla ciebie dobrym rozwiązaniem. Napisz do mnie, porozmawiamy.

Nie chcesz zakładać jednoosobowej firmy, bo myślisz raczej o spółce? Koniecznie sprawdź te dwa artykuły:

Potrzebujesz więcej informacji jak założyć działalność gospodarczą?

Przeczytaj inny mój artykuł: jak bezboleśnie przejść na samozatrudnienie i założyć firmę?

Podsumowanie

Uff… to był naprawdę długi artykuł. Oto jego krótkie podsumowanie:

  • ubezpieczenie zdrowotne daje ci dostęp do pomocy lekarskiej i szpitalnej,
  • ubezpieczenie może być państwowe lub prywatne,
  • ubezpieczenie państwowe w ramach NFZ może być obowiązkowe albo dobrowolne,
  • obowiązkowe ubezpieczenie dotyczy pracowników, zleceniobiorców i przedsiębiorców,
  • dobrowolne ubezpieczenie wymaga podjęcia kilku kroków i trochę kosztuje,
  • alternatywą jest ubezpieczenie jako członek rodziny przy małżonku,
  • czasem najprościej po prostu założyć firmę.

Przydał ci się ten artykuł? Pokaż go innym. Dzięki poniższym przyciskom zajmie ci to dosłownie chwilę.

Jesteś freelancerem? Przygotowałem dla ciebie wyjątkowe kompendium wiedzy:

Chcesz więcej takiej wiedzy jak dzisiaj? Zapisz się na newsletter i otrzymaj ją prosto na swoją skrzynkę e-mail.

Powyższych zgód udzielasz mi, czyli Wojciechowi Wawrzak, prowadzącemu działalność gospodarczą pod firmą “Usługi prawne i księgowe Wojciech Wawrzak” z siedzibą w Łodzi (93-279), ul. Tatrzańska 91/51.

  • Edwin Lewczuk

    Fajnie i rzeczowo jak zawsze.

    • Dużo wysiłku kosztował mnie ten artykuł, ale myślę, że było warto, dzięki! 🙂

  • Iselin

    Bardzo pomocne i konkretne, dziękuję :))

  • Me

    Zabrakło bardzo istotnej informacji – większość opłacanej dobrowolnej składki możemy odliczyć od podatku. Wychodzi ostatecznie że płacimy około 50 zł na miesiąc nie 350 🙂

  • Zuza

    Małe uściślenie: Składka płatna jest do 15-go dnia NASTĘPNEGO mie­siąca.

  • Ludzie często narzekają, że nie opłaca się przystąpić dobrowolnie do ubezpieczenia, bo w państwowych przychodniach są duże kolejki i bardziej się opłaca iść do prywatnej przychodni i tam wykupić ubezpieczenie. Tymczasem prywatne ubezpieczenia nie obejmują prawie żadnych poważnych operacji, a co ważniejsze: nie zapewniają refundacji leków na receptę. Może się więc okazać, że jesteś ubezpieczony tylko prywatnie, chorujesz na coś i za lek zamiast 3 zł zapłacisz 200, bo nie masz ubezpieczenia zdrowotnego, które gwarantuje refundację leków. Warto o tym pamiętać.

    • W pełni się z Tobą zgadzam i dziękuję za uzupełnienie. 🙂

    • Bo trzeba rozgraniczyć wizyty u specjalistów od leczenia szpitalnego 🙂 Większość ofert prywatnych ubezpieczycieli obejmuje tylko to pierwsze plus badania, w zależności od pakietu. Więc kolejki w przychodni pokonasz, ale już wyrostka Ci nie zoperują. Leczenie szpitalne można wykupić osobno, ale ono też dotyczy jedynie wcześniej zaplanowanych zabiegów, nie “emergency”.

      Prawda jest taka, że jeśli nie ma się państwowego ubezpieczenia zdrowotnego, to w razie jakiegokolwiek wypadku (zatrucie nieświeżym sushi, skręcenie kostki na krzywym chodniku, złamanie palca, bo tramwaj gwałtownie zahamował) nie ma się prawa do ŻADNYCH świadczeń na SOR, pogotowiu itp. Smutne jest jedno: że bezdomni mają w takich sytuacjach lepiej niż “normalni” ludzie, bo ich nikt o PESEL nie pyta…

  • Pierwsze 2 lata 460PLN i to jest OK. Potem jest trochę mniej komfortowo i nie każdy po 24 miesiącach od startu ogarnia prawie 170% podwyżki, która nie wnosi żadnej jakościowej zmiany. Nawiasem mówiąc spora część tych składek dotyczy emerytury (nikt nie chce zobaczyć ile się jej należy po opłacaniu tych składek przez 10/20/30 lat).
    Jednak przez 24 miesiące na rozruch, – fakt warto.
    Potem?

    • Zgadzam się, że najbardziej boli wysokość emerytury po wielu latach odprowadzania składek z DG. Znam sytuację, bo moja mam dobiega wieku emerytalnego i emerytura prognozowana jest jakąś kpiną. Dlatego uważam, że nie sam fakt odprowadzania składek jest problematyczny, ale to, że one w żaden sposób realnie nie przekładają się na nasza przyszłą emeryturę.

      • Szczęśliwa mama, której dziecko pisze kilka słów a troskę od razu czuć. Jest bezpieczna.
        Co do niepewnego losu osób młodszych – czy temat organizowania sobie przyszłości odprowadzaniem składek przez rejestrację firmy w innym europejskim kraju i związany z tym aspekt prawny (z przedstawieniem kożyści i zagrożen np.: popularnych ostatnio w naszym kraju KURSOWYCH i innych oczywiście).
        Nie wchodząć w szczegóły są kraje gdzie prawo do minimalnej emerytury nabywa się po 7 latach przy czym to minimum jest naszym polskim maksimum.
        Oczywiście jeśli jest to temat zgodny z profilem tego bloga.
        Pozdrawiam

        • Fajny temat, dziękuję za cynk! Zapisuję na listę, aczkolwiek realizacja raczej odległa, bo konieczny byłby tutaj duży research. 🙂

          • Może w formie wywiadu z fachowcem? 🙂
            Od czasu do czasu pozwolę sobie pozaglądać na Pana blog.
            Bardzo dobry kontakt, – dla bloga podstawa.
            Pozdrawiam

          • Wywiad z fachowcem – fajny format, jeszcze nie było, wykorzystam. Zapraszam jak najczęściej. 🙂

  • NataszaM

    A ja mam pytanie o składki emerytalne. Czy jest taka możliwość, aby bez zakładania firmy odprowadzać na siebie składki do ZUS na poczet przyszłej emerytury. Jeśli był o tym artykuł proszę o link.

  • ulciakk

    Bardzo interesujący wpis. Obszerny, ale wszystko jasno wyłożone. Ach, i gratuluję przejścia do kolejnego etapu w konkursie Blog Roku;)

  • sekju

    Dobry artykuł. Ja bym uzupełnił rozdział “Prosta recepta? Własna firma” – dlaczego tylko JDE? Jedyny plus to niski ZUS przez dwa lata – taka pułapka, żeby się człowiek przyzwyczaił i przez dwa lata nastawiał, że będzie drożej 😛 Dzisiaj o wiele korzystniej założyć spółkę z o.o. – brzmi poważnie, ale wystarczy mieć kogoś zaufanego (partner, rodzic) aby założyć (udziały dowolnie dzielone, może być 95% / 5%). Korzyści? Umowa zlecenie ze spółką daje Ci za ułamek kwoty z JDE pełne ubezpieczenie + min. emeryturę. Twoja spółka wystawia fakturę kontrahentowi, a tobie umowę o dzieło tak jak teraz. Dużo by pisać. Bezpieczeństwo – w razie nieprzewidzianych kłopotów odpowiada spółka do wysokości kapitału zakładowego. Dużo uproszczeń, ale ciężko w kilku zdaniach precyzyjnie wszystko opisać. Temat rzeka.

    • Temat rzeka, dokładnie! Właśnie dlatego go pominąłem. Bo można mu w zupełności poświęcić odrębny artykuł. Tyle, że to już nie moja działka, bo ja spółkami się nie zajmuję. 🙂

      • Włączę się jeśli można.
        Temat rzeka – fakt, ale ta rzeka jest rwąca. Oszczędności na składkach ZUS zostaną pochłonięte przez pełną księgowość oraz obowiązki informacyjne nakładane na spółkę z o.o., – też kosztujące. Z odpowiedzialnością do wysokości kapitału też nie jest tak różowo gdyż jest kilka możliwości aby przenieść na zarząd odpowiedzialność. Można się ubezpieczyć ale to też jest koszt a miały być oszczędności.
        Nie przechodzę obok tego komentarza obojętnie gdyż, takie rady czasem robią komuś krzywdę a korzyści nie są tak oczywiste jak w komentarzu inicjującym ten wątek.

        • Jak zawsze znajduje zastosowanie złota zasada – jeśli ktoś przedstawia jakąś sprawę w samych pozytywach, to prawdopodobnie pominął negatywy, które mogą być istotne dla kogoś innego. Nie ma w 100% rozwiązań zawsze korzystnych. Warto o tym pamiętać, zgadzam się.

        • sekju

          Napisałem: “Dużo uproszczeń, ale ciężko w kilku zdaniach precyzyjnie wszystko opisać.”
          Nie ma róży bez kolców. Oczywiście. Chciałem tylko zwrócić uwagę na ten fakt czytającym. Niech sami szukają i się dokształcają, bo warto w temacie. Oczywiście trzeba dobrze wybierać biuro księgowe. Trzeba znaleźć takie, które nie tylko księguje, ale też podpowiada jak optymalizować. Freelancer/przedsiębiorca zajmuje się biznesem, biuro ogarnia sprawy księgowe. Możliwości przeogromne. Mamy wolność, każdy prowadzi swoje biznesy tak jak uważa. Czasami ciężko wyjść ze strefo komfortu, poza to co znamy.
          Nie rozumiem natomiast “Nie przechodzę obok tego komentarza obojętnie gdyż, takie rady czasem robią komuś krzywdę a korzyści nie są tak oczywiste jak w komentarzu inicjującym ten wątek.” Jaką krzywdę? Czy ktoś na podstawie mojego komentarza bez zgłębienia tematu założy sp. z o.o.??
          Wiem, że z komentarza to nie wynika – oczywiście, że spółka z o.o. vs JDG to nie same plusy, ale wg mojej dzisiejszej wiedzy, tych zalet jest tyle, że to nie jest drobna przewaga, tylko raczej miażdżąca.
          Pomijam zyski finansowe (koszt prowadzenia mając to samo na dzień dzisiejszy niższy niż przy JDG + optymalizacja podatków).

          Niech będzie przykład. Przejaskrawiony, żeby było wyraźniej. Taka sytuacja: Właściciel firmy rozwija od lat działalność. Ma żonę i dwójkę nieletnich dzieci. Jedna z motywacji to właśnie zabezpieczenie finansowe rodziny. Biznes idzie dobrze, zleceń jest dużo, udało się już trochę odłożyć w banku, mieszkanie po rodzicach, jest wynajmowane, właśnie biorąc kredyt hipoteczny na firmę kupił drugie też pod wynajem, posiada trochę maszyn, które pomagają wykonywać zlecenia, część swoja, część leasingi. Żona poświęca się aktualnie wychowywaniu dzieciaków. Jeszcze trochę i wróci na rynek pracy. Jest dobrze. A będzie tylko lepiej.
          Niestety życie płata niemiłe niespodzianki. Nasz mały przedsiębiorca zginął w wypadku/ na skutek zawału/ wykryto u niego nowotwór, który niestety w kilka tygodnie zaprowadził do grobu/ inne sytuacje (niepotrzebne skreślić). Zdarza się, czy nie?
          Teraz kilka pytań do przedsiębiorców/freelancerów, prawników:
          – co się dzieje z Jednoosobową DG? NIPem?
          – co się dzieje z kontami bankowymi? Wdowa może wypłacać pieniądze? Potrzebne są pieniądze na uregulowanie zobowiązań zmarłego=firmy
          – co z leasingami jeśli były?
          – co z mieszkaniem, które jest wynajmowane? Co jeśli trzeba je sprzedać (od zawsze było zabezpieczeniem na wszelki wypadek).
          – co z nowym mieszkaniem?
          – co ma do powyższych spraw sąd rodzinny?
          I ostatnie pytanie:
          – czy ten sam biznes w formie spółki z o.o. z mądrze napisaną umową spółki mógłby coś w powyższych sprawach zmienić?

          Nikogo nie namawiam do spółki z.o.o., ale popatrzmy na temat uczciwie i rzetelnie.

  • To dosyć mglisty temat, zwłaszcza gdy zaczynamy swoją działalność 🙂 Tym bardziej fajnie wiedzieć, że ktoś udostępnia swoją wiedzę za darmo i dzięki temu pomaga zrozumieć o co kaman.

    Pozdrawiam mega pozytywnie

  • janusz

    Jak można nie napisać, że te składki odlicza się od podatku? Przecież to kompletnie zmienai obraz.

    • Nie zawsze wszystko można w artykule zmieścić. Przepraszam za problem.

  • Oprócz współprowadzenia spółki jestem też agentem Generali. Obok dobrowolnego ubezpieczenia zdrowotnego można również potraktować jako uzupełnienie ubezpieczenie w towarzystwie ubezpieczeniowym. Można się w nim skupić na kwestiach pobytu w szpitalu i uszczerbków. Jest to forma rekompensaty za utracone dochody jako freelancer (bo pracować wszak w szpitalu nie będziemy). Ceny zaczynają się od 30 złotych.

    • Dzięki za uzupełnienie. Niemniej jednak, podstawowym problemem wydaje się pokrycie kosztów pobytu w szpitalu, a nie rekompensaty za brak możliwości wykonywania pracy w tym czasie.

  • anngie

    w moim przypadku własna firma chwilowo jest awykonalna, ale podjęłam taką próbę po utracie pracy i radośnie skorzystałam z obniżonej składki ZUS
    rezultatem “klopsa” działalności (zawiesiłam z braku środków) było to, że nie mogłam skorzystać z zasiłku dla bezrobotnych, a wcześniej nigdzie tej informacji nie znalazłam
    warto o tym wiedzieć

    (jak również o tym, że sprzedając w potrzebie to co kupiliśmy drogo, dostaniemy bardzo mało, bo na osobach, które mają kłopoty żeruje cała (zorganizowana?) armia ludzi – dla ubarwienia tej wypowiedzi dodam, że sprzedać chciałam nawet pierścionek zaręczynowy, który jeden jubiler “oczyścił” (chyba z platyny), a drugi stwierdził, że jest wart tylko… 3 złote polskie)

    artykuł o “zdrowiu freelancera” mógłby być bardzo długi i pełen równie ciekawych zwrotów akcji…

    NB po “klopsie” wylądowałam w szpitalu,ale zmieściłam się w 30 dniach ubezpieczenia po zaprzestaniu wnoszenia opłat

    pozdrawiam wszystkich freelanserów
    (aktualnie szukam pracy etatowej)

    • anngie

      doprecyzuję – z powodu płacenia obniżonej składki ZUS nie mogłam skorzystać z zasiłku dla bezrobotnych

      • Dziękuję za wyczerpujący komentarz, który na pewno będzie wartościowy dla wielu freelancerów, którzy tutaj dotrą.

  • Paula Hydzik

    Artykuł dla mnie jak z nieba! Jednak potrzebuję sprecywoania, czy dobrze zrozumiałam, że osoba, której czas braku ubezpieczenia jest krótszy niż 3 miesiące, nie zmuszona do opłaty dodatkowej? I pytanie, czy jako osoba, po studiach, ale nadal zamieszkująca z rodzicami, można być uznanym za osobę “właściwą” Art 5:3c ? Bardzo bardzo dziękuję za ten artykuł!

    • Cieszę się, że artykuł okazał się pomocny. 🙂 Tak, jeśli przerwa w ubezpieczeniu jest krótsza niż 3 miesiące, brak opłaty dodatkowej. Jeśli już nie uczysz się, to niestety nie możesz być ubezpieczona przy rodzicu.

  • Antek Myśliborski

    Warto dodać, że podjęcie jakiejkolwiek działalności objętej obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym (np. praca na umowę zlecenie, ale nawet bezrobocie) resetuje ten okres bezskładkowy, i jeśli potem chcemy się dobrowolnie ubezpieczyć to już się liczy od ostatnich składek odprowadzonych w naszym imieniu.

  • Bardzo wyczerpujący artykuł. Nie wiedziałem o haraczu, jaki trzeba zapłacić na wstępie, za okres nieskładkowy.

  • Irena Kolbuszewska

    Ja się już spotkałam z opłatą dodatkową za okres nieskładkowy. Mam pytanie: mam umowę zlecenie ze szkołą językową. Umowa wygasa 01.01.2017. W tej chwili jednak nie prowadzę żadnych zajęć, nie otrzymuję żadnego wynagrodzenia, więc nie jest też potrącana żadna składka zdrowotna. Czy to oznacza, że de facto nie jestem ubezpieczona? Czy mam prawo w tym momencie do ubiegania się o dobrowolne ubezpieczenie zdrowotne?

    • Dzień dobry Pani Ireno! Tak, ma Pani prawo ubiegać się o ubezpieczenie dobrowolne.

  • GregorJan

    Czy ja dobrze zrozumiałem, że te 385,27 zł to jest MIESIĘCZNA opłata za dobrowolne ubezpieczenie w przypadku braku jakiegokolwiek miesięcznego wynagrodzenia, czyli jest to prawie 10x więcej niż najtańsze prywatne ubezpieczenie? To są jakby 3 pytania w 1 ;]
    – czy to miesięczna opłata
    – czy w przypadku braku wynagrodzenia (podpytanie – jak się liczy niestabilna umowa o dzieło?)
    – czy to jest 10x więcej niż prywatnie

  • Monika

    Ja wsyzstko załatwiam w Andiw Brokers i przynajmniej sie nie muszę niczym martwić. Ceny spoko, ubezpieczenie do każdego dobiorą indywidualnie według potrzeb więc czego tu więcej chciec?

  • Gabrysia

    Hej, jestem na etapie szukania dla siebie ubezpieczenia i przeglądam teraz oferty i czytam różne opinie. Jestem bardzo zainteresowana ubezpieczeniem w http://www.openlife.pl/produkty/ubezpieczenia-ochronne/ I tu rodzi się moje pytanie. Czy ktoś słyszał opinie na ich temat?

  • Hanna

    Bardzo dziękuję za wiele wyjaśniający artykuł! Mam jednak pytanie:
    Planuję niebawem założyć działalność gospodarczą, ale od mojej ostatniej umowy zlecenie minęło ok. pół roku. Rozumiem, że zakładając działalność muszę uiścić opłatę dodatkową dla NFZ? Czy jeśli teraz, przed założeniem działalności, zarejestruję się jako bezrobotna, będę musiała zapłacić opłatę dodatkową?
    Będę wdzięczna za rozwianie moich wątpliwości.

    • Dzień dobry, Pani Hanno! W przypadku, gdy zakłada Pani działalność gospodarczą nie musi Pani uiszczać opłaty dodatkowej, ponieważ działalność gospodarcza jest tytułem do obowiązkowe ubezpieczenia zdrowotnego.

      • Hanna

        Dzień dobry! Dziękuję za odpowiedź, teraz to wszystko ma sens!
        Pozdrawiam i życzę udanego dnia 🙂

  • Daniel

    A dlaczego nie wspomniał Pan o rzeczy moim zdaniem zasadniczej, czyli fakcie, że ubezpieczenie zdrowotne nie kosztuje wcale niemal 400 zł, a zaledwie ok. 40 zł? Otóż niemal całość wydatków na ubezpieczenie zdrowotne (ok. 90%) odlicza się _od podatku_, czyli np. jeśli mamy w miesiącu dochód 5000 zł, powinniśmy od niego odprowadzić ok. 900 zł podatku, ale odprowadzamy tylko 500 zł (szacunkowo), ponieważ odejmujemy niemal całą sumę ubezpieczenia zdrowotnego.

    Czy się mylę?

    • Dzień dobry, Panie Danielu! Dziękuję za komentarz. Oczywiście ma Pan rację. Tyle, że to samo dotyczy działalności gospodarczej, więc realny koszt ubezpieczenia zdrowotnego i tak jest niższy w ramach DG. 🙂