Nawigacja

Działasz w branży kreatywnej i myślisz o założeniu spółki, ale nie wiesz czy warto? Być może coś o tym czytałeś, ale temat cię przytłoczył? W dzisiejszym wpisie postaram się prosto wyjaśnić temat i pomóc ci podjąć właściwą decyzję.

Autorem tego artykułu jest Rafał Gondzio, który w ramach bloga praKreacja.pl odpowiada za dział spółek. Z Rafałem możesz skontaktować się, pisząc na adres spolki@prakreacja.pl.

Jeśli prowadzisz lub zamierzasz prowadzić własną działalność, najpewniej zastanawiałeś się czy spółka będzie dla ciebie odpowiednia. Zgłębienie tematu może przyprawić o ból głowy, a i tak odpowiedź nie jest jednoznaczna. Jeśli masz wątpliwości – wcale ci się nie dziwię. Temat wymaga poważnego zastanowienia, policzenia i rozmowy z twoim prawnikiem lub księgowym.

Zastanawiając się nad założeniem spółki powinieneś rozważyć wiele okoliczności. Pamiętaj – twoja sytuacja jest indywidualna i w grę mogą wchodzić czynniki, które nie występują u innych. Póki co nie musisz analizować ich wszystkich. Na początek wystarczy, że odpowiesz sobie na trzy krótkie pytania.

#1: Jakie ponosisz ryzyko w swojej działalności?

W pierwszej kolejności powinieneś rozważyć jak ryzykowne działania podejmujesz prowadząc działalność. W komentarzach pod pierwszym postem zapowiadającym dział spółek na praKreacja.pl jeden z Czytelników słusznie wskazał, że im większe pieniądze tym większe ryzyko.

Jeśli dokonujesz znacznych i jeszcze większych transakcji, inwestujesz coraz poważniejsze środki, może okazać się, że ryzyko powoli zaczyna wymykać się spod twojej kontroli.

Odpowiedź jest zatem w większości przypadków prosta – ryzykiem jest poniesienie strat finansowych. Z ryzykiem finansowym nieodłącznie wiąże się stres. Nie jest dla ciebie tajemnicą, że działanie pod wpływem stresu może skończyć się w biznesie katastrofą. W szczególności, gdy ryzyko jest ogromne.

Istnieje kilka możliwości ograniczenia ryzyka finansowego. Jest jednym z nich jest prowadzenie działalności w formie spółki.

Jako podstawową funkcję spółki (w szczególności spółki kapitałowej) wskazałbym właśnie ograniczenie odpowiedzialności finansowej przedsiębiorcy.

Jeżeli zatem ryzyko w twojej firmie jest na tyle duże, że stanowi dla ciebie psychiczne obciążenie – poważnie zastanów się nad założeniem spółki. Jeśli będzie to spółka kapitałowa i nie będziesz zasiadać w jej zarządzie, to ponoszone przez ciebie ryzyko będzie o wiele mniejsze. Owszem, ryzykujesz że stracisz składniki firmy, które posiada spółka, ale przy odpowiednim przygotowaniu unikniesz egzekucji prywatnego majątku.

Reasumując – prowadzenie działalności w formie spółki jest korzystne dla przedsiębiorców ponoszących duże ryzyko finansowe.

Nie zawsze jednak twoja działalność wymaga zaangażowania dużego kapitału. Jeśli prowadzisz działalność na małą skalę, nie czynisz większych inwestycji, a ewentualne straty nie będą bolesne – odradzam zakładanie spółki. Spółka wygeneruje wtedy dodatkowe koszty i formalności.

Uwierz mi – forma spółki czy pozycja prezesa nie podnosi twojej rangi. Szczerze powiedziawszy, w małych firmach forma spółki zamiast wzmacniać wiarygodność i prestiż wzbudzi jedynie podejrzenia wśród kontrahentów.

Być może w ogóle nie ponosisz ryzyka, o którym mówiłem powyżej. Pracujesz na przedpłacie, nie zatrudniasz pracowników, nie wynajmujesz biura, a twoje ryzyko jest minimalne? Świetnie. Nadal jednak założenie spółki może być dla ciebie korzystne. Odpowiedz sobie na kolejne pytanie, aby to sprawdzić.

#2: Czy po założeniu spółki twoje koszty spadną?

Założenie spółki może być świetnym sposobem na tzw. optymalizację kosztów w firmie. Różne spółki są w odmienny sposób opodatkowane i oskładkowane. Niektóre – w zależności od rodzaju prowadzonej działalności – generują koszty niższe niż jednoosobowa działalność gospodarcza. Ale nie zawsze.

Abyś mógł poprawnie odpowiedzieć na to pytanie, konieczne będzie zestawienie obecnie ponoszonych kosztów z prognozowanymi kosztami ponoszonymi w założonej spółce. Nie będzie to proste. Dla uzyskania odpowiedzi na to pytanie skontaktuj się ze swoim prawnikiem lub księgowym. Pomogą ci w prognozach.

Teraz przybliżę ci parę kwestii ogólnych na które powinieneś zwrócić uwagę, przygotowując się do prognozowania.

Opodatkowanie wspólników spółek

W niektórych spółkach opodatkowanie jest podwójne – najpierw podatek płaci spółka, a potem jeszcze wspólnik, gdy wypłaca z tej spółki dywidendę (jak w spółkach z ograniczoną odpowiedzialnością). Z kolei w innych spółkach podatek płacony jest tylko na poziomie wspólników (jak w spółce jawnej).

Oskładkowanie wspólników spółek

W niektórych spółkach wspólnicy traktowani są jako osoby prowadzące działalność gospodarczą (jak w spółkach cywilnych), więc płacą typowe składki ZUS. W innych nie muszą tego robić (jak w spółkach akcyjnych).

Koszty księgowości

W przypadku niektórych spółek istnieje konieczność prowadzenia pełnej księgowości, więc koszty są co do zasady zdecydowanie wyższe (spółka akcyjna). W innych istnieje możliwość uproszczonej księgowości (jak w spółce cywilnej). Poza tym nie wszyscy księgowi chcą się podjąć prowadzenia pełnej księgowości.

Koszty początkowe a koszty stałe

Niektóre spółki są tanie i szybkie w założeniu (jak spółka cywilna), inne wymagają czasu i nakładów (jak spóła akcyjna).

Jak widzisz, każda ze spółek ma swoje wady i zalety. To dlatego nie sposób polecić jedną konkretną spółkę odpowiednią dla wszystkich.

W jednym z kolejnych artykułów przedstawię koszty założenia i funkcjonowania poszczególnych spółek na konkretnych przykładach, tak abyś mógł sobie porównać. W tym artykule sygnalizuję zagadnienie i zwracam twoją uwagę, że to kwestie istotne i różnorodne.

Odpowiedź na pytanie drugie brzmi zatem – odpowiednio dobrana forma spółki może zoptymalizować koszty w twojej firmie.

Czas na ostatnie pytanie, które powinieneś sobie zadać, gdy sam nie wiesz czy opłaca sie prowadzić działalność z partnerem, czy też nie.

#3: Czy warto prowadzić biznes samodzielnie czy wspólnie?

Zdarza się, że nie jesteś samotnym wilkiem, lecz masz wspólników. Być może dotychczas jakoś sobie radziliście. Dopóki nie wyszliście ze swoją firmą z garażu i zasadą jest, że każdy otrzymuje po równo – wszystko jest dobrze.

Jednak, gdy w grę zaczynają wchodzić poważniejsze pieniądze albo z innych powodów dotychczasowy układ przestaje wam odpowiadać, warto rozważyć założenie spółki.

Rozważasz spółkę z obcokrajowcem?

Przeczytaj ten artykuł: Spółka z obcokrajowcem. Wszystko, co musisz wiedzieć.

Nie ma potrzeby tworzenia skomplikowanych struktur. Być może wystarczy utworzenie spółki cywilnej, która w istocie jest jedynie umową między wspólnikami. Wzrosną obciążenia fiskalne, ale będziecie spali spokojniej, dzięki przejrzystym zasadom współpracy. Być może zaś potrzebne będzie wybranie innej formy spółki, która jeszcze bardziej uprości reguły między wami.

Z drugiej strony możesz nie mieć ochoty prowadzić ze swoimi współpracownikami biznesu w formie spółki. Nawet jeśli dasz im mniejsze udziały, to i tak z prawnego punktu widzenia wasze prawa i obowiązki są równe. Możesz więc w przyszłości wpaść w kłopoty z powodu mniejszościowego wspólnika.

Rozważ w takim przypadku prowadzenie działalności we własnym imieniu (czy to poprzez jednoosobową działalność gospodarczą czy własną spółkę), a współpracę ze swoimi dotychczasowymi współpracownikami oprzyj na umowach zlecenia czy o dzieło. W ten sposób to ty zachowasz kontrolę nad firmą, jednocześnie nie rezygnując z cennych współpracowników.

Jeszcze inny temat to inwestor. Założenie spółki będzie konieczne, gdy zamierzasz pozyskać inwestora. Inwestor nie powierzy ci swoich własnych pieniędzy bez wpływu na ich wydatkowanie. Spółka jest idealnym rozwiązaniem, by taką kontrolę zachować, dając ci jednocześnie możliwość rozwoju firmy.

Odpowiadając zatem na ostatnie pytanie – gdy nie jesteś sam lub zamierzasz pozyskać inwestora, rozważ założenie spółki.

Potrzebujesz indywidualnej pomocy w temacie spółek?

Wyślij wiadomość na adres spolki@prakreacja.pl.

Podsumowanie

Udzielenie odpowiedzi na powyższe pytania powinno częściowo rozwiać twoje wątpliwości, czy warto założyć spółkę. Napisałem na początku, że to tylko 3 krótkie pytania i należy uwzględnić jeszcze szereg innych okoliczności.

W istocie jednak te pytania wyrażają wątpliwości przedsiębiorców zainteresowanych założeniem spółki. Zdecydowana większość osób chce założyć spółkę, aby ograniczyć ryzyko finansowe (pytanie nr 1) lub zmniejszyć koszty prowadzonej działalności (pytanie nr 2), czyniąc to samodzielnie lub wspólnie (pytanie nr 3).

Podsumujmy zatem krótko to, co opisałem powyżej. Jeśli masz wątpliwości czy założyć spółkę zadaj sobie na wstępie 3 krótkie pytania:

  • Jakie ryzyko ponosisz w swojej działalności? Oszacuj ryzyko, które ponosisz lub będziesz ponosił w swojej działalności. Czy ono jest dla ciebie akceptowalne? Czy narażasz tylko siebie czy też inne osoby (małżonek, dzieci)?
  • Czy po założeniu spółki twoje koszty spadną? Zapytaj prawnika lub księgowego, jakie koszty ponosisz i jakie koszty będziesz ponosić, gdy założysz dany typ spółki. Może się okazać, że sporo zaoszczędzisz, ale i niekoniecznie.
  • Czy chcesz prowadzić biznes samodzielnie czy wspólnie? Jesteś typem samotnego wilka czy też wolisz grę zespołową?

Jeśli na którekolwiek z powyższych pytań udzielisz odpowiedzi jak powyżej – rozważ założenie spółki. Powodzenia!

Podobał ci się ten artykuł? Udostępnij go innym. Dzięki poniższym przyciskom zajmie ci to dosłownie chwilę.

Jeżeli zastanawiasz się, którą spółkę wybrać dla siebie, koniecznie przeczytaj ten artykuł: Którą spółkę wybrać? Praktyczny przewodnik.

Jeżeli jesteś członkiem zarządu, sprawdź poniższe dwa poradniki:

Jeżeli natomiast pracujesz na etacie i zastanawiasz się nad spółką, nie możesz przegapić tego artykułu: Spółka na etacie – czy to możliwe i czy się opłaca?

Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do strefy wiedzy dla kreatywnych.

Interesuje cię tematyka spółek? Zapisz się na newsletter, by otrzymywać więcej artykułów takich jak ten.

Administratorem podanych przez ciebie danych osobowych będę ja, tj. Wojciech Wawrzak, ul. Tatrzańska 91/51, 93-279 Łódź. Twoje dane będą przetwarzane wyłącznie w celu przesyłania ci newslettera. W każdej chwili będziesz mógł uzyskać dostęp do swoich danych, poprawić je lub usunąć. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do zapisu na newsletter.

  • Rafał – brawo ! Gratuluję świetnego artykułu i czekam z niecierpliwością na kolejne.
    Bardzo dobrze się czytało. Czekam na więcej ! Pozdrawiam. 🙂

  • Dziękuję za artykuł. Jeśli mogę, to chciałbym zapytać tutaj o spółkę z o.o. Do tej pory prowadziłem działalność na karcie podatkowej, jednocześnie też byłem zatrudniony na etacie, co pozwalało mi płacić jedynie składkę zdrowotną. Obecnie na etacie już nie pracuję, co wiąże się z pełną stawką ZUS co miesiąc. I teraz pytanie: czy bardziej opłacalne będzie przekształcić się w sp. z o.o.?

    • Magdalena Bojaryn

      Jeżeli przekształci się Pan w spółkę z .o.o. i będzie Pan miał jedynym wspólnikiem w tej spółce, będzie Pan musiał płacić pełny ZUS. Rozwiązaniem jest objęcie choćby jednego udziału przez inną osobę, tak aby nie miał Pan 100% udziału w kapitale zakładowym spółki. Jako jeden ze wspólników sp. z o.o. nie płaci Pan składek ZUS. Jeżeli będzie Pan w zarządzie spółki z o.o. może Pan pobierać wynagrodzenie na podstawie uchwały wspólników, co równiez nie jest “ozusowane”.

      • Dziękuję, Pani Magdaleno 🙂

        • Antoni i Przyjaciele

          Aczkolwiek 1 udział może być i w praktyce jest kwestionowany przez ZUS jako unikanie składek. Lepiej dać większy procent żeby nie było to tak potraktowane.

          • Zgadza się. Odradzałbym tworzenie tego rodzaju konstrukcji. W ostatnim czasie ZUS uzyskał korzystne dla siebie rozstrzygnięcia sądów w zakresie tego rodzaju optymalizacji na gruncie międzynarodowym, zatem istnieje ryzyko zakwestionowania tego na gruncie krajowym.

    • Dziękuję za lekturę artykułu i komentarz. Jest dokładnie tak jak mówi Pani Magdalena – w jednoosobowej spółce wspólnik jest “ozusowany”, natomiast w wieloosobowej – już nie.

      Przed podjęciem decyzji, proszę sobie dokładnie przeliczyć koszty zamiany JDG na spółkę z o. o. Należy bowiem uwzględnić koszty założenia spółki, zwiększone koszty księgowości i pewne obowiązki sprawozdawcze, a tym samym i większy formalizm (oraz oczywiście większe koszty) czy podwójne opodatkowanie zysków. Może się w ostateczności okazać, że brak ZUSu wcale nie będzie wielką oszczędnością w obliczu wyższych kosztów na innych polach.

      Będę te kwestie poruszał w jednym z kolejnych wpisów, więc zapraszam do śledzenia.

      • Dziękuję 🙂

      • Łukasz Banaszek

        Zupełnie nie rozumiem tematu podwójnego opodatkowania. Przecież moje wynagrodzenie jest dla spółki kosztem, więc tylko ja zapłacę podatek. Mylę się?

        • Zgadza się, ale pod warunkiem, że wynagrodzenie jest wypłacane jako wynagrodzenie np. z tytułu pełnienia funkcji członka zarządu 🙂 Wówczas przychód będzie jednokrotnie opodatkowany.

          Jeżeli natomiast zyski ze spółki wypłacane są w formie klasycznej dywidendy, wówczas mamy do czynienia z podwójnym opodatkowaniem.

          Dość łatwo ominąć podwójne opodatkowanie, ale sygnalizuję kwestię, by nie wpaść w pułapkę 🙂

          • Antoni i Przyjaciele

            To jeszcze tutaj zadam pytanie: w jakiej formie jako członek zarządu można być zatrudnionym, by było to optymalne pod kątek podatkowym i składek ZUS. Umowa o pracę odpada. Jakieś alternatywy?

          • Alternatywą jest powołanie na mocy uchwały wspólników.

  • Martino

    Dzień dobry,
    Mam takie pytanie jak wyglada sprawa spółki z o.o. kiedy jeden ze wspólników byłby obcokrajowcem spoza UE?
    Pozdrawiam

    • Dzień dobry,

      nie ma ku temu przeszkód formalnych. Trzeba jednak pamiętać, że osobną kwestią jest kwestia uczestnictwa w spółce a co innego kwestia legalizacji pobytu cudzoziemca.
      Pozdrawiam

  • Irena Młynkowa

    “Być może wystarczy utworzenie spółki cywilnej, która w istocie jest jedynie umową między wspólnikami. Wzrosną obciążenia fiskalne, ale będziecie spali spokojniej, dzięki przejrzystym zasadom współpracy. ” – Ta forma spółki, jest najmniej bezpieczną z możliwych spółek… słowo “Jedynie umową między wspólnikami”, proponuję usunąć, aby nie wprowadzać w błąd. Każdy ze wspólników spółki cywilnej, może w jej imieniu zaciągać zobowiązania. Może zakupić w hurtowni towar na przelew, sprzedać go na boku i zniknąć. Komornik po zapłatę przyjdzie do niczego nieświadomego wspólnika, bo wspólnicy takiej spółki, odpowiadają za jej zobowiązania całym swoim majątkiem.

    • Dziękuję za lekturę i komentarz.

      Ma Pani rację, ale proszę zwrócić uwagę w jakim kontekście użyłem tego sformułowania. Sformułowanie zostało użyte w części dotyczącej wspólnego prowadzenia biznesu, a wielu przedsiębiorców ze względu na minimum formalności decyduje się właśnie na założenie spółki cywilnej, w sumie nie bacząc na odpowiedzialność za wspólnika. Wątek odpowiedzialności w tej spółce rozwijam w kolejnym wpisie, określając wyraźnie jaka ta odpowiedzialność jest. Niestety nie da się opisać całej konstrukcji spółki w jednym artykule, nie mówiąc już o wszystkich pozytywnych i negatywnych aspektach danych rozwiązań.

      Na marginesie – nawet w najbardziej bezpiecznych rozwiązaniach (chociaż oczywiście spółka cywilna do takich rozwiązań nie należy) nie ma rady na pospolitą nieuczciwość ludzką.

      Pozdrawiam