Nawigacja

Reklama to branża, w której działa coraz więcej podmiotów. Duże agencje reklamowe, średnie i małe firmy, freelancerzy, czy w końcu etatowcy i samozatrudnieni. W reklamie dzieje się wiele i dzieje się prężnie. Dlatego postanowiłem przygotować cykl wpisów dedykowany wszystkim, którzy w branży reklamowej funkcjonują.

Na rozgrzewkę, przygotowałem dla Ciebie kilka podstawowych informacji, które pozwolą nam zbudować bazę dla bardziej szczegółowych artykułów w przyszłości.

Partnerem tego wpisu jest MMC Polska – wiodący i niezależny organizator spotkań biznesowych w Polsce, który rokrocznie przygotowuje niemal kilkadziesiąt projektów szkoleniowo-konferencyjnych. Lider w kategorii konferencji dedykowanych dla branży telekomunikacyjnej, mediów, finansów i energetycznej.

logo_onas-300x76Współpraca z MMC stała się swoistym katalizatorem dla powstania cyklu “prawo dla marketera”. Długo zbierałem się, by przygotować serię wpisów poświęconych tej tematyce, a dzięki możliwości uczestnictwa w organizowanym przez spółkę szkoleniu pt. “Ochrona własności intelektualnej, zawieranie umów w reklamie i marketingu“, będę mógł pogłębić swoją wiedzę  i podzielić się nią z Tobą na blogu. Fajny układ, co?

Umowa = podstawa podstaw

Świadcząc usługi reklamowe, zawsze podpisuj umowę z klientem. Niezależnie, czy jesteś szefem dużej agencji reklamowej, właścicielem jednoosobowej firmy, czy freelancerem bez działalności. Umowa to zabezpieczenie Twoich interesów. Machnięcie na nią ręką i działanie na podstawie ustaleń mailowych, telefonicznych, ustnych, to wystawianie się na pierwszą linię frontu.

Przeczytaj również:

3 powody, dla których warto zawrzeć umowę

Zatem zawieraj umowy. Ale nie byle jakie. Nie traktuj umowy jako papieru podpisywanego dla formalności. Jeśli umowa ma być zabezpieczeniem Twoich interesów, musi być odpowiednio zredagowana.

Najważniejsze, by w sposób jasny i niewątpliwy określała Twoje obowiązki, obowiązki klienta oraz sposób realizacji umowy. Warunki współpracy między Tobą a klientem powinny zostać opisane tak, aby nie było miejsca na ich interpretację.

Dzięki temu, ograniczasz do minimum możliwość zaistnienia sporu między Wami. W razie jakiś kaprysów i wymysłów klienta, dysponujesz dokumentem, który precyzyjnie określa, czego klient ma prawo od Ciebie wymagać, a czego już nie.

W ramach warunków współpracy warto uregulować m.in.:

  • sposób komunikacji między Tobą a klientem,
  • sposób zatwierdzenia przez klienta Twoich pomysłów,
  • obowiązki klienta w zakresie współdziałania przy realizacji umowy (np. bieżące dostarczanie danych),
  • poszczególne etapy i terminy współpracy,
  • metodę rozliczeń.

Postanowień umowy, o które należy zadbać jest oczywiście dużo więcej. Nie wymieniam ich wszystkich, ponieważ dzisiejszy wpis ma charakter przekrojowy. Szczegóły umów o świadczenie usług reklamowych przedstawię w przyszłości.

Oryginalność – cecha najbardziej pożądana

Świadcząc usługi reklamowe, tworzysz dla klienta treści, które są utworami w rozumieniu prawa autorskiego.

Art. 1 1. Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór).

2. W szczególności przedmiotem prawa autorskiego są utwory:

1) wyrażone słowem, symbolami matematycznymi, znakami graficznymi (literackie, publicystyczne, naukowe, kartograficzne oraz programy komputerowe);
2) plastyczne;
3) fotograficzne;
4) lutnicze;
5) wzornictwa przemysłowego;
6) architektoniczne, architektoniczno-urbanistyczne i urbanistyczne;
7) muzyczne i słowno-muzyczne;
8) sceniczne, sceniczno-muzyczne, choreograficzne i pantomimiczne;
9) audiowizualne (w tym filmowe).

Fakt, że Twoje usługi w dużej mierze polegają na pracy twórczej, nakłada na Ciebie obowiązek przestrzegania przepisów prawa autorskiego.

Przede wszystkim, chodzi o to, byś w swojej pracy był oryginalny. To niby postulat oczywisty na gruncie działalności profesjonalnej, ale co jakiś czas również w branży reklamowej pojawiają się posądzenia o plagiat, nadmierną inspirację, czy niedozwolone korzystanie z cudzej twórczości.

Największym problemem jest właśnie niedozwolone korzystanie z cudzej twórczości. Chodzi o sytuację, gdy w materiale reklamowym wykorzystana zostaje w sposób nieuprawniony praca kogoś innego. W sposób nieuprawniony, czyli bez zgody. Najczęściej dzieje się tak, gdy:

  • twórca wykorzystuje materiały niewiadomego pochodzenia (np. znalezione w sieci niepodpisane zdjęcia),
  • twórca wykorzystuje materiały udostępnione na określonej licencji, wbrew postanowieniom tej licencji,
  • twórca wykorzystuje materiały w błędnym przekonaniu, że jego działanie mieści się granicach prawa cytatu,
  • twórca świadomie wykorzystuje cudze materiały, licząc, że “nikt się nie dowie”,
  • twórca wykorzystuje materiały za zgodą uprawnionego, ale zgoda okazuje się nieważna (np. nie została zachowana forma pisemna umowy o przeniesienie autorskich praw majątkowych).

W każdym przypadku naruszenia praw autorskich innych podmiotów, podmioty te mają prawo występować wobec naruszyciela z roszczeniami ochronnymi. Dlatego ważne jest, byś miał wiedzę i świadomość, czyje utwory wykorzystujesz, tworząc własny materiał reklamowy i czy masz do tego rzeczywiście prawo.

Przekazywanie wyników pracy klientowi

Prawo autorskie nie tylko nakazuje Ci być oryginalnym w tworzeniu treści reklamowych, ale pojawia się również na kolejnym etapie – korzystania z tych treści przez Twojego klienta.

By klient mógł zgodnie z prawem posługiwać się tym, co dla niego stworzyłeś, musi nabyć do tego uprawnienia. Ponieważ Ty jesteś twórcą danego materiału reklamowego (nawet jeśli wykorzystałeś w nim cudze elementy), takie uprawnienia może nabyć tylko od Ciebie.

Do nabycia tych uprawnień może dojść w dwojaki sposób:

  • poprzez udzielenie licencji,
  • poprzez przeniesienie autorskich praw majątkowych.

To, czy udzielisz klientowi licencji, czy przeniesiesz na niego autorskie praw majątkowe, zależy od Ciebie. Najczęściej dochodzi do przeniesienia praw, bo to dużo wygodniejsze i praktyczniejsze.

Wymóg jest tylko jeden – do przeniesienia praw konieczne jest zachowanie formy pisemnej oświadczeń w tym zakresie. Czyli albo zawieramy oddzielną umowę o przeniesienie praw albo zawieramy stosowne postanowienia w umowie współpracy z klientem.

Wykorzystanie wizerunku

Przekazy reklamowe często bazują na wykorzystywaniu w nich wizerunku. Są to wizerunki osób znanych, bądź “zwykłych” ludzi. Niezależnie od tego, czy w reklamie wykorzystywany jest wizerunek celebryty, czy przeciętnego Kowalskiego, na takie wykorzystanie trzeba wcześniej uzyskać zgodę występującego.

Przeczytaj również:

Ochrona wizerunku, cz. 1: bezprawne rozpowszechnianie

O ile konieczność uzyskania zgody na wykorzystanie wizerunku nie budzi większych problemów, o tyle bardzo często sprawę komplikuje zakres tej zgody. I tak, najpowszechniejsze sytuacje sporne, powstają gdy:

  • występujący udzielił zgody abstrakcyjnej, która jest nieważna (np. zgodził się na zrobienie z wizerunkiem wszystkiego, podczas gdy zgoda zawsze musi być skonkretyzowana),
  • występujący zgodził się na określone wykorzystanie jego wizerunku, a wizerunek użyty został w inny sposób,
  • występujący zgodził się na określony środek przekazu materiału reklamowego, a przekaz został rozpowszechniony innym kanałem (np. zgoda na rozpowszechnienie w klipie YT, a potem reklama pojawia się w TV).

Treść materiału reklamowego

Treść i forma materiału reklamowego to czynniki decydujące o jego powodzeniu. Stąd też kreatywność w podejściu do tego tematu przez twórców przekazów promocyjnych.

Tę kreatywność trzeba od czasu do czasu ujarzmiać, by nie przekroczyła akceptowalnych granic. I tutaj pojawia się wątek prawa reklamy, czyli przepisów wprowadzających ograniczenia co do treści i formy reklamy.

O prawie reklamy pisałem już wcześniej, więc nie będę się powtarzał. Odsyłam do tekstu “Prawo reklamy w pigułce: naucz się oceniać, czy reklama jest zgodna z prawem“.

Informacja handlowa, dane osobowe, SPAM

Marketing często polega na wciskaniu komuś czegoś, czego on wcale nie chce. To oczywiście uproszczenia, za które nie jeden marketer pożarłby mnie żywcem, ale cóż zrobić – czasem tak to wygląda. Dlatego w ramach prawa branży reklamowej pojawia się temat przesyłania ofert reklamowych drogą elektroniczną, telemarketingu i ochrony danych osobowych.

Jeśli chodzi o telemarketing, kluczowe zmiany weszły w życie od 25 grudnia 2014 r., wprowadzając wymóg uzyskania uprzedniej zgody na kontakt telefoniczny celem przedstawienia oferty. W zakresie e-mail marketingu również obowiązuje reguła uzyskania zgody na wysyłkę treści reklamowych. No i z tym wszystkim łączą się dane osobowe, bo przecież trzeba najpierw te dane zebrać, by mieć potem z czego korzystać w ramach prowadzonych kampanii.

To wszystko jednak tematy, które wymagają precyzyjnego omówienia. Dzisiaj sygnalizuję, w przyszłości będę szczegółowo omawiał. Pójdźmy na taki układ, ok?

Podsumowanie

Dzisiejszy wpis jest zapowiedzią serii artykułów poświęconych prawnym aspektom poruszania się w branży reklamowej. Miał on za zadanie zwrócić Twoją uwagę na najważniejsze podstawy, które będę rozwijać w przyszłości.

Mam nadzieję, że dowiedziałeś się z tego tekstu czegoś, o czym jeszcze nie wiedziałeś. Jeśli tak się jednak nie stało – gratuluję! To znak, że podstawy masz już dobrze przyswojone. W takim razie postaram się zaskoczyć Cię czymś w kolejnych odcinkach cyklu. Będzie to możliwe, dzięki mojemu udziałowi w szkoleniu organizowanym przez MMC Polska, partnera dzisiejszego wpisu.

W dniach 11.02 – 12.02.2015 r. w hotelu Marriot w Warszawie odbędzie się szkolenie pt. „Ochrona własności intelektualnej, zawieranie umów w reklamie i marketingu”.

Szkolenie adresowane jest do dyrektorów i managerów marketingu oraz działu komunikacji, w tym Product, Brand Managerów, Trade Managerów czy Account Managerów, specjalistów z działów promocji i marketingu, prawników wewnętrznych i zewnętrznych, radców prawnych, agencji reklamowych – w szczególności kreatorów kampanii promocyjnych i marketingowych.

Długo czekałem na fajną propozycję współpracy na blogu. Spółka MMC Polska idealnie wpasowała się w tematykę mojego bloga, dlatego z radością skorzystałem z możliwości zostania patronem organizowanego przez nią szkolenia.

Wezmę w nim udział, by jeszcze pewniej obracać się w dziedzinie prawa branży reklamowej. Jeśli Ty również chciałbyś w takim szkoleniu wziąć udział, zajrzyj na stronę wydarzenia. No i daj mi koniecznie znać, gdybyśmy mieli spotkać się na miejscu, chętnie pogadam!

Jeśli masz natomiast jakieś pytania, wątpliwości, uwagi, problemy związane z prawem w branży reklamowej, pisz do mnie śmiało na wojciech.wawrzak@prakreacja.pl.

Serdeczna prośba do Ciebie na koniec. Jeśli podobał Ci się ten tekst, udostępnij go w swoich kanałach społecznościowych. Dzięki poniższym przyciskom zajmie Ci to zaledwie kilka chwil.

Drugi odcinek cyklu “Prawo dla marketera” przeczytasz tutaj:

Zajmujesz się e-mail marketingiem? Przeczytaj, jak robić to legalnie:

Być może zainteresują Cię również te artykuły:

>> Zdjęcie w nagłówku autorstwa staffage: kaboompics.com

Chcesz otrzymać kolejne odcinki “prawa dla marketera” bezpośrednio na swoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter i dołącz do grona stałych czytelników bloga.

Powyższych zgód udzielasz mi, czyli Wojciechowi Wawrzak, prowadzącemu działalność gospodarczą pod firmą “Usługi prawne i księgowe Wojciech Wawrzak” z siedzibą w Łodzi (93-279), ul. Tatrzańska 91/51.

  • Ewa

    Jak dla mnie to je­st blog ro­ku. Rób to co ro­bi­sz, bo na­praw­dę do­brze Ci to wy­cho­dzi. W do­dat­ku tak przy­stęp­nie te skom­pli­ko­wa­ne tre­ści są tu­taj po­da­wa­ne, że aż chce się czy­tać. Pozdrawiam!

    • Wielki dzię­ki – dla ta­ki­ch słów chce się pra­co­wać! 🙂

  • Świetny wpis. Przyznam, że tym ra­zem prze­ga­pi­łem, ale @paweltkaczyk:disqus dał znać, że coś cie­ka­we­go się dzie­je. No i ko­lej­ny raz się nie za­wio­dłem. Są gdzieś in­for­ma­cje o wy­tycz­ny­ch dot. spo­rzą­dze­nia umów? Czy to naj­le­piej zle­cić zro­bie­nie ta­kiej for­mat­ki ja­kie­muś praw­ni­ko­wi?