Nawigacja

“Stawiam najlepszą szkocką whisky każdemu, kto podpali komunistyczną tęczę na placu Zbawiciela!”. Tweeta takiej treści posłała wczoraj w sieć p. Magdalena Żuraw – publicystka, jak sama pisze o sobie w pierwszym zdaniu na Twitterze. Do ćwierkania p. Żuraw dotarłem dzięki Mikołajowi Nowakowi, który wywołał mnie do tablicy, prosząc o krótki twitterowy komentarz do sprawy. Nie zajmuję się na co dzień prawem karnym, omijam również tematy o wydźwięku politycznym, ale postanowiłem zabrać głos.

Kto publicznie nawołuje do popełnienia występku…

Zacznijmy jednak od prawa, które p. Żuraw na pewno zna, a które lekce sobie waży, dając temu wyraz w dyskusji pod swoim tweetem.

tęcza

Mamy w kodeksie karnym dwa przepisy, które trzeba w komentowanej sytuacji przywołać – art. 18 § 2, przewidujący odpowiedzialność za podżeganie i 255 § 1, stanowiący o nawoływaniu do popełnienia występku.

Art. 18 § 2. Odpowiada za podżeganie, kto chcąc, aby inna osoba dokonała czynu zabronionego, nakłania ją do tego.

Art. 255 § 1. Kto publicznie nawołuje do popełnienia występku lub przestępstwa skarbowego, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Gdy Mikołaj wywołał mnie do tablicy, pomyślałem w pierwszej chwili o podżeganiu.

jatwit

Pomyliłem się. Zajrzałem do przepisu, przeczytałem kilka komentarzy w LEXie i przychyliłem się do nawoływania. Bo podżegać można wyłącznie konkretną osobę, a tutaj mamy do czynienia z wiadomością skierowaną do nieokreślonego ogółu.

Kwalifikacja tweeta p. Żuraw jako nawoływania do popełnienia występku nie budzi żadnych wątpliwości. Między bajki można wsadzić tłumaczenia zainteresowanej, że to tylko twierdzenia.

zurawik

Te twierdzenia to zresztą nic innego jak dalsze prowokowanie, droczenie się i  robienie szumu, zamętu wokół własnej osoby. Dlatego też nie będę bawił się w dalszą analizę prawną zaistniałej sytuacji, bo sprawa jest jasna – p. Żuraw dopuściła się przestępstwa nawoływania do popełnienia występku zniszczenia cudzej rzeczy, które to przestępstwo opisane jest w art. 288 Kodeksu karnego.

Art. 288. § 1. Kto cudzą rzecz niszczy, uszkadza lub czyni niezdatną do użytku, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Zostawmy prawo na boku…

Najlepszym komentarzem do zaistniałej sytuacji są słowa Mikołaja Nowaka:

żuraw1

Tweet p. Żuraw to po prostu skrupulatnie zaplanowana kontrowersyjna wypowiedź, która miała narobić hałasu w sieci. Narobiła. Może nie jakiegoś spektakularnego, bo jak do tej pory zebrała tylko 24 retweety i 37 gwiazdek (to i tak za dużo!), ale jednak udało się zainteresowanej jakieś tam zamieszanie wywołać. Spora część osób – w tym ja – usłyszała o p. Żuraw po raz pierwszy. No i przecież o to chodziło! Nie ważne jak mówią, byle mówili.

Dlatego nie byłem przekonany, czy powinienem tweetowi poświęcać aż osobny wpis. W ten sposób sprawiam przecież, że o zainteresowanej mówi się jeszcze więcej. To takie trochę błędne koło – informacja i opinia stają się jednocześnie formą promocji, z której p. Żuraw korzysta bezpłatnie. Wyborcza, Newsweek, NaTemat, a nawet Pudelek – wszyscy piszą o whisky za spalenie tęczy. Internet pewnie jeszcze przez kilka dni będzie żył całą sprawą, ku uciesze zainteresowanej.

A mnie się tęcza podoba

Kończąc te moje dzisiejsze wywody, powiem jeszcze, że mnie się tęcza podoba. Bo jest kolorowa, a ja lubię wszystko, co kolorowe. Tak samo jak lubię kolorowych, radosnych, przyjaznych i sympatycznych ludzi. Takimi osobami chcę się otaczać i z takimi osobami mógłbym napić się whisky (gdyby tylko przechodziła mi przez gardło).

Trzymam się natomiast z daleka od tych, którzy w swoich działaniach kierują się negatywnymi emocjami. Wzajemne szczucie się i budowanie sztucznych podziałów to gra nie warta świeczki. Dlatego nie będę nawoływał do wszczęcia postępowania karnego przeciwko p. Żuraw, choć przyjąłbym taką informację z uśmiechem. Są ku temu wszelkie powody.

Przeczytaj również:

To wszystko na dzisiaj, dziękuję za uwagę! Jeśli chcesz otrzymywać więcej artykułów takich jak ten, zapraszam do subskrypcji newslettera.

Blog wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego jego działania, korzystania z narzędzi analitycznych (Google Analytics), marketingowych (Facebook Custom Audiences), wtyczek społecznościowych (Facebook, LinkedIN, Twitter), systemu komentarzy (Disqus), odtwarzacza wideo (YouTube) oraz odtwarzacza podcastów (SoundCloud). Szczegóły znajdziesz w polityce prywatności. Jeżeli wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies, kliknij w przycisk "Rozumiem i akceptuję". Jeżeli chcesz edytować ustawienia plików cookies, kliknij w przycisk "Ustawienia".
Ustawienia Rozumiem i akceptuję