Nawigacja

Panie Wojtku, czy trzeba mieć firmę, by prowadzić sklep internetowy? Tylko w przeciągu ostatnich kilku dni, otrzymałem trzy takie pytania. Lubię wychodzić naprzeciw oczekiwaniom czytelników, dlatego odpowiem na nie w dzisiejszym wpisie. Krótko i na temat – to, co tygrysy lubią najbardziej.

Sklep internetowy = działalność gospodarcza

Odpowiedź na tytułowe pytanie jest prosta i jednoznaczna. Tak, trzeba posiadać firmę, by prowadzić sklep internetowy. Wiem, że nie czujesz się uszczęśliwiony moją odpowiedzią. Pamiętaj jednak, że prawdziwa przyjaźń polega na szczerości. A ja chcę być Twoim przyjacielem. Zależy mi, byś nie wpadł w tarapaty.

Czy wiesz, czym różni się firma od marki?

Przeczytaj mój tekst czy w ramach jednej firmy można rozwijać wiele marek.

Daję Ci moje słowo, że prowadzenie sklepu internetowego bez własnej firmy to zły pomysł. Jeśli jednak potrzebujesz czegoś więcej niż tylko mojego zapewnienia, przeczytaj uważnie poniższe akapity – przedstawię w nich podstawy prawne moich słów.

Dlaczego muszę mieć firmę?

Prowadzenie sklepu internetowego to działalność gospodarcza. Dlaczego? Bo tak mówi ustawa. Konkretnie, art. 2 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej:

Działalnością gospodarczą jest zarobkowa działalność wytwórcza, budowlana, handlowa, usługowa oraz poszukiwanie, rozpoznawanie i wydobywanie kopalin ze złóż, a także działalność zawodowa, wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły.

Nie widzisz tu sklepu internetowego? Słusznie – nie ma o nim mowy wprost. Ale sklep internetowy podpada pod działalność handlową wykonywaną w sposób zorganizowany i ciągły. Nie bez powodu wytłuściłem trzy słowa w przepisie powyżej.

Sklep internetowy to po prostu zwykły sklep, tyle że prowadzony w Internecie. Branża e-commerce zjadłaby mnie za te słowa, ale takie uproszczenie potrzebne mi jest do wytłumaczenia sprawy. Chodzi o to, że przecież nikt nie ma już chyba dzisiaj wątpliwości, że nie można legalnie prowadzić jakiegokolwiek sklepu tradycyjnego bez własnej firmy. No właśnie… sklepu internetowego też nie da się tak prowadzić.

Zatem konieczność posiadania firmy do prowadzenia sklepu internetowego potwierdzają nie tylko moje słowa, ale również słowa ustawodawcy. Gdyby tego jeszcze było mało, za przedstawioną przeze mnie “wersją wydarzeń” opowiadają się również sądy. Zarówno Wojewódzkie Sądy Administracyjne, jak i Naczelny Sąd Administracyjny zgodnie stwierdziły, że sprzedaż w Internecie to działalność gospodarcza.

Myślisz poważnie o sklepie internetowym?

Przeczytaj ten artykuł: sklep internetowy – wdrożenie prawne krok po kroku.

A co z Allegro?

Gdy mówię, że sklep internetowy wymaga zarejestrowanej działalności gospodarczej, ludzie często pytają mnie, jak w takim razie funkcjonują sprzedawcy na Allegro. Już tłumaczę.

Część allegrowiczów sprzedaje określone artykuły legalnie. Pozwala im na to prawo, zgodnie z którym można bez ograniczeń sprzedawać swoje rzeczy, posiadane na własność powyżej 6 miesięcy.

Są też tacy sprzedawcy, którzy po prostu ryzykują. Zdają sobie sprawę, że ich aktywność podpada pod działalność gospodarczą, ale liczą, że nikt się nie zainteresuje. Początkowo wszystko jakoś idzie. W końcu jednak Urząd Skarbowy puka do drzwi i wtedy zaczyna się płacz.

Jest też w końcu grupa użytkowników, którzy rejestrują działalność i sprzedają, oddając państwu znaczną część ciężko zarobionych pieniędzy. Uczciwość kosztuje. Ale przynosi również nieceniony zysk w postaci poczucia bezpieczeństwa.

Czy mogę jakoś obejść obowiązek rejestracji firmy?

Jest kilka sposobów, by uniknąć startowania z działalnością gospodarczą na potrzeby sklepu internetowego. Można choćby “podczepić” się pod istniejącą już firmę – np. kogoś w rodzinie – i rozliczać sprzedaż w jej ramach, czy też w określonych przypadkach – np. rękodzieło – zrobić coś na mniejszą skalę niż sklep internetowy i pomyśleć o rozliczaniu tego w ramach umowy o dzieło.

Jeśli jednak myślisz o sklepie internetowym poważnie, chcesz zrobić z tego długodystansowy i dochodowy biznes, a przy tym spać spokojnie, własna firma będzie najlepszym pomysłem. Wbrew powszechnym opiniom, rozpoczęcie działalności gospodarczej nie jest zadaniem karkołomnym. Skoro masz już pomysł na biznes, na pewno poradzisz sobie i z tym. Trzymam kciuki!

Potrzebujesz indywidualnej pomocy?

Napisz do mnie na adres wojciech.wawrzak@prakreacja.pl.

Podobał ci się ten artykuł? Udostępnij go innym. Dzięki poniższym przyciskom zajmie ci to dosłownie chwilę.

O sklepach internetowych więcej przeczytasz tutaj:

Być może zainteresuje Cię również cykl wpisów poświęconych rozliczaniu umowy o dzieło:

To wszystko na dzisiaj, dziękuję za uwagę! Jeśli chcesz otrzymywać więcej praktycznych porad dotyczących prowadzenia działalności gospodarczej, zapisz się na mój newsletter.

Powyższych zgód udzielasz mi, czyli Wojciechowi Wawrzak, prowadzącemu działalność gospodarczą pod firmą “Usługi prawne i księgowe Wojciech Wawrzak” z siedzibą w Łodzi (93-279), ul. Tatrzańska 91/51.

  • No niestety nie da się zarabiać nie prowadząc działalności gospodarczej. To oznacza często, że mając małe dochody nie opłaca się działać legalnie. Ja bym Wojtku dodał dla początkujących przedsiębiorców jeszcze inną drogę wyjścia. Można swoją działalność prowadzić pod parasolem Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości. Kosztuje to wtedy bodajże 200 zł/mc.

    Pozdrawiam

    • Dzięki! O tej możliwości nie miałem pojęcia, sprawdzę temat. 🙂

  • A co jeśli sprzedaję na Allegro winietki, ale bardziej po to, by sobie dorobić? Co prawda jest to jakaś konkurencja ze sklepikami, ale nie ma wielką skalę. Oczywiście nie jest to mega intratny biznes i na jednym kliencie zarabiam grosze. I nie planuję na tym utrzymywać rodziny. Chyba, że nagle będzie wielkie zainteresowanie moim towarem ^^

    • Niestety, niezależnie od skali prowadzonej działalności konieczna jest jej rejestracja, jeśli wypełnia ona znamiona działalności gospodarczej. Właśnie dlatego w Polsce nie opłaca się robić nic na małą skalę. Drobna przedsiębiorczość upada, bo zobowiązania publicznoprawne ją przytłaczają. Jeśli chodzi o aspekt praktyczny, to drobna sprzedaż na Allegro najczęściej przechodzi bez konsekwencji.

  • Pytalski

    A co z kwotą wolną od podatku? Jeśli jej nie przekraczamy to wydaje mi się, że można bez problemu handlować. To jest właśnie jeden z powodów dlaczego na allegro można sprzedawać bez problemów.

    • Nic bardziej mylnego. Kwota wolna od podatku nie ma nic wspólnego z obowiązkiem rejestracji działalności.

  • Martha Kantowicz

    Zapomniał Pan dodać, że oprócz poczucia bezpieczeństwa, po zarejestrowaniu działalności dochodzi nam (a raczej odchodzi) na dzień dobry 1000 zł miesięcznie na ZUS…

    • Przez pierwsze dwa lata obowiązuje tzw. mały zus – ok. 450 zł.

      • Sławomir Forysiak

        plus ubezpieczenie zdrowotne 300zł

  • aa111

    Skoro działalność jest definiowana przez “zorganizowanie i ciągłość” to jednorazowa sprzedaż, nie powinna być opodatkowana, czy tak? Ale czy można założyć tylko jedną aukcję, czy można w ten sposób sprzedać więcej niż jeden wyrób, zakładając jednorazowo kilka aukcji?

    • Granica jest płynna. Wydaje się, że kilka aukcji powinno przejść. Problem pojawia się w sytuacji, gdy robi się z tego regularny handel.

  • janush

    no a jak już ruszysz ze sklepem online to pomyśl odrazu o kilku rzeczach http://poradnik.wfirma.pl/-4-sposoby-na-zwiekszenie-efektywnosci-sklepu-internetowego żeby potem nie musieć o tym myśleć. Lepeij ruszyć odrazu z czymś fajnym niż z czymś co usprawniać trzeba bezie na dniach

  • Tezei Ngombe

    Jeżeli nie byłby to sklep internetowy, ale np. polskojęzyczny serwis ogłoszeniowy, to czy są powody aby rejestrować działalność w Polsce, czy mogę zrobić to w dowolnym kraju UE lub spoza Unii?

    • Z punktu widzenia podatkowego, decydujące znaczenie ma stałe miejsce zamieszkania. Podatek od wszelkich dochodów należy płacić tam, gdzie posiada się rezydencję podatkową, czyli tam, gdzie stale się zamieszkuje.

      • Tezei Ngombe

        Dziękuję za odpowiedź. A jednak obywatele Unii mają pewną swobodę jeśli chodzi o rejestrację działalności, czy po prostu działają wbrew prawu rejestrując biznes np. na Wyspach Brytyjskich? Ostatecznie firma to nie ja, może to być np. spółka – czy nie liczy się jej teren działania? Jeżeli jest to firma świadcząca usługi internetowe, może być hostowana na serwerach dowolnego kraju świata, praca przy oprogramowaniu i administracji również może być prowadzona z dowolnego punktu na mapie. Ponadto niech nawet będzie to strona powiedzmy japońskojęzyczna i prowadzona przez wynajętych specjalistów z za granicy. Jedynym co łączy taki biznes z Polską byłaby powiedzmy osoba moja, udziałowca posiadającego 20% firmy, której 80% posiadaliby ludzie z jeszcze innych krajów.

        Naturalnie mój osobisty dochód podlegałby opodatkowaniu w Polsce, ale przepisy jakiego kraju dotyczyłyby takiej internacjonalnej firmy? Jeśli znalazłaby się poza polską jurysdykcją, znalazłaby się również poza zainteresowaniem polskiego ZUSu co przy małym biznesie byłoby niebagatelnym czynnikiem.

        • Dzień dobry! W tak skonkretyzowanych stanach faktycznych pomoc w komentarzach nie jest możliwa. W razie zainteresowania odpłatną pomocą, proszę o kontakt pod adresem kontakt@wojciechwawrzak.pl.

          • Tezei Ngombe

            Dziękuję, odezwę się gdy potencjalny biznes nabierze realnych kształtów.

  • A co w przypadku, jeśli sklep internetowy otwiera rolnik lub pszczelarz sprzedający swoje produkty?

    • Dzień dobry! Przyznam, że nie znam szczególnej regulacji dotyczącej działalności rolniczej, czy pszczelarskiej. Jeśli przepisy pozwalają rolnikowi lub pszczelarzowi prowadzić sprzedaż bez rejestrowania działalności gospodarczej, również w sklepie internetowym, to założenie działalności nie będzie konieczne. Nie miałem jednak nigdy z takim przypadkiem do czynienia i trzeba byłoby tutaj zagłębić się w przepisy ustawy o swobodzie działalności gospodarczej oraz ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych.

      • playfilm

        Skoro Pan nie wie to po co się Pan bierzesz za pisanie o prawie handlowym? Piszesz Pan że jak ktoś sprzedaje stale i ciągle to musi mieć firmę a jak rolnik sprzedaje ciągle i stale to nie musi mieć DG bo Pan sam tego nie wie? Czyli rolnik może sprzedawać a mieszczuch nie? Tak durnej odpowiedzi jeszcze nie słyszałem.

        • Dzień dobry! Tak jak napisałem powyżej, nie mam wiedzy o szczególnych regulacjach dotyczących rolników, a zdaję sobie sprawę, że takowe mogą istnieć. W związku z tym, nie jestem w stanie odpowiedzieć precyzyjnie. Nie piszę o rolnikach, lecz o osobach prowadzących pozarolniczą działalność gospodarczą. Wszystkiego dobrego!

  • megan

    Panie Wojtku, a co w sytuacji, jeśli chcę prowadzić trzy różne działalności: stacjonarne usługi, sprzedaż wysyłkową / sklep internetowy i platformę, przy czym te działalności są niepowiązane ze sobą. Czy mogę to robić pod jedną firmą/nazwą ?

    • Tak, jest to jak najbardziej możliwe. W ramach jednej działaności można prowadzić rożne jej rodzaje. Oczywiście trzeba uwzględnić właściwe PKD dla każdego rodzaju działalności.

      • megan

        Dziękuję serdecznie za odpowiedź. Nie doprecyzowałam pytania. Nie chcę zawiązywać spółki, chodziło mi o jednoosobową działalność gospodarczą pod moim nazwiskiem. W tym wypadku nie wiem czy może to być sklep internetowy, czy raczej strona ofertowa na internecie ze sprzedażą wysyłkową, ponieważ działalności to trzy różne branże.

        • Może być to wszystko realizowane w ramach jednoosobowej działalności, nie ma przeciwwskazań. Trzeba wskazać tylko prawidłowe kody PKD.

  • Kasia

    Czy mogłabym prosić o rozwinięcie tego punktu: “Część al­le­gro­wi­czów sprze­daje okre­ślone ar­ty­kuły le­gal­nie. Pozwala im na to prawo, zgod­nie z któ­rym można bez ogra­ni­czeń sprze­da­wać swoje rze­czy, po­sia­dane na wła­sność po­wy­żej 6 mie­sięcy.”
    Jak udowodnić w razie kontroli, że przedmiot był w moim posiadaniu powyżej 6 miesięcy? Pierwsze co przychodzi mi do głowy to kolekcjonowanie rachunków. Co z niechcianymi prezentami, na które nie ma dowodu zakupu, a chciałoby się je odsprzedać?
    Oraz czy można tym sposobem sprzedać własnoręcznie wykonany przedmiot, który zalega na półce powyżej 6 miesięcy?
    Pozdrawiam

    • Myślę, że kluczem do rozwiązania tej sytuacji jest odpowiedź na pytanie, jak często taka sprzedaż ma być dokonywana. Jeśli ma być to rzeczywiście sprzedaż okazjonalna, to nie będzie problemu z wytłumaczeniem, że produkty są w posiadaniu powyżej 6 miesięcy. Ale jeśli będzie to sprzedaż regularna, to nawet sprzedając produkty posiadane powyżej 6 miesięcy, wpadniemy w działalność gospodarczą.

  • Andet

    Panie Wojtku
    A jakbym chciał sprzedawać swojego autorstwa ebooka lub ebooki? (przez Internet)
    Czy do tego też muszę mieć działalność gospodarczą?
    Czy to można podciągnąć pod coś w rodzaju “rękodzieło”?

  • Michał Kotarski

    Dzień Dobry Panie Wojciechu, na początu bardzo dziękuje za pożyteczny artykuł.

    Czytałem dość uważnie Pana artykuł i kilka odnoszących się do niego ustaw i mam wobec tego pytanie:

    Jednym z warunków konieczności zakładania działalności gospodarczej jest prowadzenie takiej działalności w sposób ciągły. Za przykład podaje się choćby sprzedaż zniczy na wszystkich Świętych.- jest to działanie okazyjne, które zakładania działalności nie wymaga. Tu dochodzimy do meritum:
    Co w sytuacji, gdy początkowo działalność miała być okazyjna (znicze, grzyby na jesień, itd) ale okazało się iż tą przysłowiową sprzedażą zniczy osoba zajmie się na stałe- i założy działalność np po miesiącu, po kwartale- co ze sprzedażą wykonaną wstecz? Czy urząd skarbowy może odnieść się do takiego działania i w jaki sposób ?

  • Sławomir Forysiak

    “Jest też w końcu grupa użyt­kow­ni­ków, któ­rzy re­je­strują dzia­łal­ność i sprze­dają,
    od­da­jąc pań­stwu znaczną część ciężko za­ro­bio­nych pie­nię­dzy.
    Uczciwość kosz­tuje. Ale przy­nosi rów­nież nie­ce­niony zysk w po­staci po­czu­cia bez­pie­czeń­stwa.” hahaha to dokładnie jak z mafia płacisz haracz jesteś bezpieczny