Nawigacja

Sporo już wody w rzece upłynęło od pierwszego wpisu poświęconego ochronie wizerunku (Ochrona wizerunku, cz.1 : bezprawne rozpowszechnianie), więc najwyższa pora zmierzyć się z tematem po raz drugi. Skoro wiemy już, kiedy rozpowszechnianie wizerunku jest bezprawne, pójdźmy o krok dalej i zapytajmy, co w sytuacji, gdy do takiego bezprawnego rozpowszechnienia doszło. Innymi słowy – co osoba, której prawo do wizerunku zostało naruszone, może z tym fantem zrobić.


Ten artykuł ma również swoją wersję audio. Poniżej możesz odsłuchać podcast poświęcony prawu do wizerunku.

Podcastu “Prawo dla kreatywnych” możesz słuchać regularnie w następujących miejscach:

Będę wdzięczny za twoją ocenę podcastu w iTunes. To pozwoli mi dotrzeć do jak największej liczby słuchaczy.

Wszystkie pozostałe odcinki podcastu “Prawo dla kreatywnych” znajdziesz na podstronie poświęconej podcastowi.

Roszczeniowa nuda

Na początek powieje nudą. Wiem, informacja mało zachęcająca do przeczytania całości wpisu, ale cóż zrobić – nikt nigdy nie mówił, że prawnicy to ludzie ciekawi. Ani tym bardziej, że prawo to ekscytująca dziedzina wiedzy.

Czuję się zatem w pełni uprawniony, by prezentację tematu rozpocząć od wyliczenia roszczeń, w jakie ustawodawca wyposażył osobę, której wizerunek został bezprawnie rozpowszechniony. Osoba taka może domagać się:

  • zaniechania naruszania swojego wizerunku
  • usunięcia skutków naruszenia wizerunku poprzez złożenie przez naruszyciela oświadczenia odpowiedniej treści (np. przeprosin na łamach prasy)
  • zadośćuczynienia za doznaną w związku z rozpowszechnieniem jej wizerunku krzywdę
  • zapłaty sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny
  • odszkodowania za poniesioną w związku z rozpowszechnieniem jej wizerunku szkodę

Skoro wpisany w życie prawnika obowiązek wyjścia na nudziarza odfajkowany, możemy spróbować ugryźć temat od bardziej ludzkiej strony. Ten cały katalog roszczeń brzmi wprawdzie bardzo ładnie, ale przym tym strasznie abstrakcyjnie. Spróbujmy więc odczarować go punkt po punkcie, opierając się na konkretnych przykładach. Do dzieła!

Roszczenie o zaniechanie

Roszczenie o zaniechanie jest roszczeniem, które jako pierwsze przychodzi do głowy nie tylko prawnikowi, ale każdemu przeciętnemu Kowalskiemu.

Jeśli mój wizerunek zostaje bez mojej zgody wykorzystany na stronie głównej popularnego portalu internetowego (spokojnie, aż tak sławny jeszcze nie jestem), to w pierwszej kolejności zależy mi na tym, by zdjęcie zostało ze strony zdjęte. Tym bardziej, jeśli jest to zdjęcie dla mnie niewygodne (czyt. kompromitujące).

Roszczenie o usunięciu skutków naruszenia

Często samo zaniechanie naruszania wizerunku poprzez zatrzymanie jego dalszego rozpowszechniania, okazuje się niewystarczające. A to z tego względu, że już samo rozpowszechnienie wizerunku wywołało niekorzystne dla takiej osoby skutki.

Jeśli na głównej stronie popularnego portalu internetowego zostało opublikowane zdjęcie, stawiające mnie w złym świetle, samo usunięcie takiego zdjęcia na nie wiele się zda, bo pokaźna grupa osób zdążyła się już z nim zapoznać i wyrobić sobie w ten sposób określoną opinię na mój temat.

Dochodzący ochrony, może żądać usunięcia skutków naruszenia jego prawa do wizerunku w dowolny sposób, ale dominującym – i wskazanym przez ustawodawcę – sposobem jest złożenie oświadczenia o odpowiedniej treści i formie.

W przypadku portalu internetowego, mogę żądać np. by opublikował na stronie głównej oświadczenie, w którym przeprosi mnie za zrobienie mi zdjęcia z ukrycia i wykorzystania go następnie bez mojej zgody.

Roszczenie o zadośćuczynienie

Dwa poprzednie roszczenia miały charakter niemajątkowy – nie wiązały się z jakąkolwiek rekompensatą pieniężną. Roszczenie o zadośćuczynienie ma już natomiast charakter majątkowy.

Dochodzący ochrony może  żądać w tym wypadku określonej kwoty tytułem zrekompensowania mu krzywdy, jakiej doznał w związku z bezprawnym rozpowszechnieniem jego wizerunku. Chodzi tutaj o negatywne przeżycia, ból psychiczny i cierpienie.

Należy przy tym pamiętać, że wykazanie zaistnienia takich negatywnych przeżyć w związku z rozpowszechnieniem wizerunku musi wykazać przed sądem dochodzący ochrony. Sądy nie zasądzają zadośćuczynienia z automatu – w każdym wypadku musi mieć to oparcie w faktach.

Mógłbym żądać zadośćuczynienia od portalu internetowego, jeśli np. w związku z publikacją mojego zdjęcia spotkałbym się z falą agresywnych i nieprzyjaznych zachowań otoczenia, które doprowadziłyby mnie do stanu depresji.

Roszczenie o zapłatę sumy pieniężnej na wskazany cel

Często zdarza się tak, że procesy o naruszenie dóbr osobistych mają charakter symboliczny. Dochodzący ochrony chce napiętnować zachowanie naruszyciela i publicznie pokazać, że jego zachowanie było nieusprawiedliwione i krzywdzące. Najczęściej dotyczy to osób powszechnie znanych, dla których wizerunek w oczach społeczeństwa to dobro szczególnie ważne.

Dochodzący ochrony może zawsze domagać się, by naruszyciel zapłacił określoną sumę pieniężną na dany cel społeczny. Ale podobnie jak w przypadku zadośćuczynienia – sąd może, a nie musi takie roszczenie uwzględnić.

Roszczenie o odszkodowanie

Roszczenie odszkodowawcze to języczek uwagi w przypadku naruszenia wizerunku. A to dlatego, że wizerunek uległ dzisiaj komercjalizacji i często stanowi wymierną wartość majątkową.

Majątkowy aspekt dóbr osobistych dostrzegł również na szczęście ustawodawca, który przewidział, że ”jeżeli wskutek naruszenia dobra osobistego została wyrządzona szkoda majątkowa, poszkodowany może żądać jej naprawienia na zasadach ogólnych”.

Sytuacji, w której bezprawne rozpowszechnienie wizerunku wyrządza podmiotowi uprawnionemu szkodę, można wyobrazić sobie wiele.

Przykładowo, jeśli portal internetowy wykorzysta bezprawnie mój wizerunek i z tego powodu partner reklamowy odmówi następnie jego wykorzystania w swojej akcji, poniosę szkodę w postaci utraconych zarobków. Może zdarzyć się i tak, że negatywny wydźwięk publikacji mojego wizerunku, stanie się przyczyną zwolnienie mnie z pracy, czy też utraty klienteli w ramach prowadzonej przeze mnie działalności gospodarczej.

Droga polubowna

Omówiliśmy poszczególne roszczenia. Mamy już ogólny pogląd na to, co możemy robić, gdy nasz wizerunek zostanie bezprawnie wykorzystany. Ale to jeszcze nie wszystko. Najważniejszą informację zostawiłem na koniec. Najważniejszą, bo o ogromnym znaczeniu praktycznym.

Wszystkich omówionych roszczeń można dochodzić – to prawda. Ale nie zawsze się to opłaca. Przede wszystkim ze względu na czas postępowania. Nie jest tajemnicą, że polskie sądy nie należą do najwydolniejszych, a sprawy dotyczące wizerunku to najczęściej przypadki wymagające szybkiego działania.

Dlatego zawsze lepiej rozpocząć ofensywę w sposób umiarkowany – tzn. poprzez bezpośredni kontakt z naruszycielem. W szczególności, dotyczy to osób, których wizerunek nie jest wart miliona dolarów, a którym zależy po prostu, by jak najszybciej zniknął on z miejsca, w którym został opublikowany.

Osobista interwencja u naruszyciela często przynosi efekt. Oczywiście, sprawa nie wygląda już tak różowo, gdy za rozpowszechnienie wizerunku chcemy określonej kwoty pieniężnej tytułem wynagrodzenia, jakie powinniśmy za takie rozpowszechnienie uzyskać, bądź gdy wysuwamy wobec drugiej strony jakiekolwiek inne żądania pieniężne. W takiej sytuacji musimy liczyć się z koniecznością wstąpienia na drogę sądową.

Jeśli potrzebujesz pomocy w zakresie ochrony wizerunku, napisz do mnie na adres wojciech.wawrzak@prakreacja.pl.

Podsumowanie

Ochrona wizerunku to temat, który mógłby się stać przedmiotem wielostronicowego omówienia. Na potrzeby bloga chciałem go jednak przedstawić w jak najbardziej skondensowanej formie.  Krótki przegląd poszczególnych roszczeń ochronnych rzuca światło na to, co można w razie naruszenia wizerunku zrobić.

Część 1: Bezprawne rozpowszechnianie

Ten wpis stanowi kontynuację poprzedniego artykułu poświęconego ogólnym zasadom ochrony wizerunku. Przeczytasz go tutaj: Ochrona wizerunku cz.1: bezprawne rozpowszechnianie.

Uważasz ten tekst za pomocny? Podaj go dalej poprzez kanały społecznościowe. Dzięki poniższym przyciskom zajmie to dosłownie chwilkę.

O ochronie wizerunku przeczytasz również tutaj:

Jeśli chcesz otrzymywać indywidualne powiadomienia o nowych wpisach i materiały dostępne tylko dla subskrybentów, zapisz się na newsletter.

Administratorem Twoich danych osobowych będzie Wojciech Wawrzak, ul. Tatrzańska 91/51, 93-279 Łódź, adres e-mail: kontakt@wojciechwawrzak.pl. Szczegółowe informacje o przetwarzaniu danych osobowych znajdują się w polityce prywatności. Ponadto, odnajdziesz je w wiadomości potwierdzającej zapis do newslettera.

Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego jej działania oraz korzystania z narzędzi analitycznych, reklamowych i społecznościowych. Szczegóły znajdują się w polityce prywatności. Możesz zarządzać ustawieniami plików cookies, klikając w przycisk "Ustawienia". Ustawienia Rozumiem i akceptuję