Nawigacja

Poprzedni wpis poświęciłem definicji prasy i jej odniesieniu do stron internetowych. Dla przypomnienia, ustaliliśmy, iż strony / blogi / portale mogą być uznane za prasę w rozumieniu ustawy i co za tym idzie będą podlegały obowiązkowi sądowej rejestracji. Dzisiaj chciałbym przyjrzeć się bliżej wybranym przeze mnie orzeczeniom poświęconym problematyce prasy internetowej.

Dzisiejszy wpis będzie czymś na kształt przeglądu prasy, z tym że przeglądać będziemy orzecznictwo. Wytłuszczę tezy, które uważam za najważniejsze i przytoczę najważniejsze fragmenty uzasadnień rozstrzygnięć sądowych. Zainteresowani poszczególnymi rozstrzygnięciami w całości, mogą odnaleźć w sieci interesujące ich orzeczenia, posługując się sygnaturą.

INTERNET NIE PODLEGA REJESTRACJI

Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15.12.2010 r. (III 250/10)

Nie ulega przy tym wątpliwości, że Internet nie podlega żadnej rejestracji. Internet jest tylko środkiem przekazu, podobnie jak ryza papieru. Papieru jako takiego nikt nie może rejestrować, natomiast rejestracji podlega papier zadrukowany, a w zasadzie nie sam papier, a tylko działalność polegająca na zadrukowywaniu papieru i wydawaniu go w formie dziennika bądź czasopisma – a więc prasy. Internet jest środkiem przekazu. Za jego pośrednictwem wymienia się korespondencję, podobnie jak przekazuje się korespondencję w formie pisemnej na papierze. Przekaz korespondencji w Internecie nie podlega rejestracji, natomiast wydawanie w formie elektronicznej prasy dostępnej w Internecie musi być rejestrowane.

PRASY NIE WOLNO UTOŻSAMIAĆ Z WITRYNĄ INTERNETOWĄ

Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15.12.2010 r. (III 250/10)

Prasy ukazującej się w Internecie nie wolno utożsamiać przy tym z witryną internetową. Ustawodawca nie nałożył obowiązku rejestracji na strony czy witryny internetowe, a objął tym obowiązkiem jedynie prasę, a ściślej rzecz biorąc, dzienniki i czasopisma.

FORMA PRZEKAZU INTERNETOWEGO NIE POWODUJE UTRATY ZNAMION TYTUŁU PRASOWEGO

Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15.12.2010 r. (III 250/10)

Analizując treść art. 7 ust. 2 pkt 1 prawa prasowego, wypada zauważyć, że ustawodawca, definiując w tym przepisie prasę, zdawał sobie sprawę z faktu, iż postęp techniczny w zakresie form tworzenia i przekazywania publikacji periodycznych jest niezwykle szybki, a możliwości techniczne, w jakich prasa będzie mogła powstawać, trudne do przewidzenia i odgadnięcia. Dlatego stwierdził, że “prasą są także wszelkie istniejące i powstające w wyniku postępu technicznego środki masowego przekazywania”. Tak więc przekaz za pośrednictwem Internetu, jeżeli spełnia wymogi określone w treści art. 7 ust. 2 pkt 1 pr. pr. jest prasą, a interwał czasowy, w jakim się pojawia, determinuje to, czy jest to dziennik w rozumieniu art. 7 ust. 2 pkt 2 pr. pr., czy też czasopismo w rozumieniu art. 7 ust. 2 pkt 2 pr. pr. Ustawodawca wyraźnie i jednoznacznie zauważa, że prasą są zarówno dzienniki i czasopisma, jak i “wszelkie istniejące i powstające w wyniku postępu technicznego środki masowego przekazywania (…) upowszechniające publikacje periodyczne za pomocą druku, wizji, fonii lub innej techniki rozpowszechniania” – art. 7 ust. 2 pkt 1 in fine. W tej sytuacji jest rzeczą bezsporną, że dzienniki i czasopisma przez to, iż ukazują się w formie przekazu internetowego, nie tracą znamion tytułu prasowego, i to zarówno wówczas, gdy przekaz internetowy towarzyszy przekazowi utrwalonemu na papierze, drukowanemu, stanowiąc inną, elektroniczną jego postać w systemie on line, jak i wówczas, gdy przekaz istnieje tylko w formie elektronicznej w Internecie, ale ukazuje się periodycznie, spełniając wymogi, o których mowa w art. 7 ust. 2 pr. pr.

O TYM, CZY PUBLIKACJA INTERNETOWA MA CHARAKTER PRASOWY DECYDOWAĆ POWINIEN CEL, JAKIEMU MA SŁUŻYĆ

Postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 30 października 2008 r. (II SA/Wa 1885/07)

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zwraca przy tym uwagę, że periodyki internetowe, by mogły być uznane za wydawnictwa prasowe, wcale nie muszą mieć postaci typowych “gazet” elektronicznych, których wydawcami są tylko wielkie koncerny prasowe, firmujące jedynie znane tytuły publikatorów w systemie on line. Oczywiście nie może być również tak, że przymiot “prasy” uzyskiwać będzie wszystko co zostało zamieszczone w sieci, tylko dlatego, że jest efektem postępu technicznego i trafia potencjalnie do nieograniczonego kręgu odbiorców. O tym, czy publikacja internetowa ma charakter prasowy decydować powinien cel, jakiemu ma służyć. Skoro rolą i zadaniem prasy jest rozpowszechnianie informacji, to periodyczność przekazu, czyli cyklicznego informowania opinii publicznej o określonych faktach społecznych, ekonomicznych, gospodarczych, politycznych, oświatowych, kulturalnych, z zakresu muzyki, filmu i sztuki, etc., pod oznaczonym tytułem, nazwą, adresem czy nawet linkiem, wskazywać będzie na cel, jaki realizuje redakcja, wydawca czy autor danej publikacji elektronicznej, na stworzonej specjalnie w tym celu stronie internetowej.

PRZEKAZY PERIODYCZNE ROZPOWSZECHNIANE ZA POŚREDNICTWEM INTERNETU MOGĄ MIEĆ POSTAĆ DZIENNIKÓW BĄDŹ CZASOPISM

Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 lipca 2007 r. (IV KK 174/07)

Prasą są wszelkie nie tylko istniejące, ale i powstające w wyniku postępu technicznego środki masowego przekazywania oczywiście pod warunkiem, że rozpowszechniają takie publikacje periodyczne, które ustawodawca traktuje jako prasę. W tej sytuacji, jak stwierdzono w przywołanych poglądach doktryny, prasą są także publikacje rozpowszechniane za pomocą Internetu. Przekazy periodyczne rozpowszechniane za pośrednictwem Internetu mogą mieć postać dzienników bądź czasopism, w zależności od interwału ukazywania się

Lektura powyższych fragmentów rozstrzygnięć sądowych powinna rozwiać wszelkie wątpliwości związane z tym, co w obecnym stanie prawnym uważane jest za prasę w internecie, a co nie. Wbrew temu, co mówi się niekiedy w mediach, linia orzecznicza jest spójna i konsekwentna i przeciwdziała generowaniu absurdów w zakresie ciążącego na publikujących w internecie obowiązku rejestracyjnego.


To wszystko na dzisiaj, dziękuję za uwagę! Jeśli podoba Ci się u mnie, zapraszam do subskrypcji newslettera.

Blog wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego jego działania, korzystania z narzędzi analitycznych (Google Analytics), marketingowych (Facebook Custom Audiences), wtyczek społecznościowych (Facebook, LinkedIN, Twitter), systemu komentarzy (Disqus), odtwarzacza wideo (YouTube) oraz odtwarzacza podcastów (SoundCloud). Szczegóły znajdziesz w polityce prywatności. Jeżeli wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies, kliknij w przycisk "Rozumiem i akceptuję". Jeżeli chcesz edytować ustawienia plików cookies, kliknij w przycisk "Ustawienia".
Ustawienia Rozumiem i akceptuję