Gdzie byłem, kiedy mnie nie było? Świąteczna niespodzianka.

Najtrudniejsze są powroty. Jeśli robię coś regularnie, łapię odpowiedni rytm i wszystko płynie niemal samo. Gdy zafunduję sobie przerwę, mam problem, by wrócić. Nie ważne, że bardzo coś lubiłem i to coś dawało mi ogromną satysfakcję. Przestój działa na mnie destrukcyjnie. Tak właśnie było z blogowaniem.

To już trzy lata! Osobista historia urodzinowa

Gdy zaczynał, był jeszcze studentem. Bardzo dobrym studentem, ale zagubionym i sfrustrowanym wizją sytuacji humanisty na rynku pracy po zakończeniu edukacji. Miał dopiero 22 lata, a już utożsamiał się ze słowami piosenki zespołu Turbo „Dorosłe dzieci mają żal za kiepski przepis na ten świat”.