Nawigacja

Korzystasz z płatnej reklamy na Facebooku i usłyszałeś, że trzeba od tego płacić jakiś dodatkowy podatek? W tym artykule znajdziesz odpowiedź, jak to jest naprawdę.

Przeczesałem Internet, przygotowując ten poradnik i śmiem twierdzić, że to jedyne tak wyczerpujące opracowanie tematu w Polsce. Artykuł jest długi, wymagający twojego zaangażowania, ale w zamian da ci porządną wiedzę.

Dodatkowo, wzbogaciłem go o wskazanie podstaw prawnych omawianych problemów, byś wiedział, gdzie zajrzeć, jeśli będziesz zainteresowany zbadaniem tematu jeszcze dokładniej, sięgając do źródła, czyli tekstu ustawy plus komentarza do niego.

Podatek od reklamy na Facebooku? Nie jeden, a dwa podatki.

W Polsce funkcjonują dwa podatki, które najbardziej uprzykrzają nam życie:

  • podatek dochodowy,
  • podatek od towarów i usług (VAT).

Jakąś tam wiedzę na temat tych podatków na pewno masz. Jak każdy zarabiający Polak, płacisz podatek dochodowy. VAT również płacisz, jeśli nie jako przedsiębiorca, to jako konsument, gdy robisz zakupy i do ceny towaru doliczany jest VAT.

Jednak nie spodziewałeś się pewnie, że korzystając z reklamy na Facebooku możesz mieć jakieś obowiązki podatkowe. No a prawda jest taka, że rzeczywiście możesz. I to na gruncie obu podatków, bo zarówno w ustawach o podatku dochodowym, jak i w ustawie o podatku od towarów i usług znajdują się przepisy, które mogą nakładać na ciebie określone obowiązki.

Za chwilę opowiem ci o konsekwencjach podatkowych reklamy na Facebooku zarówno z punktu widzenia podatku dochodowego, jak i podatku VAT.

Reklama na Facebooku a podatek VAT

Zacznę od podatku od towarów i usług (VAT), bo o nim częściej się mówi w kontekście reklamy na Facebooku.

Jeśli ustawiasz reklamę na Facebooku, to w myśl prawa korzystasz z odpłatnej usługi. Facebook świadczy na twoją rzecz usługę polegającą na emisji reklamy.

Jeśli korzystasz z reklamy jako osoba prywatna i zaznaczysz w ustawieniach konta reklamowego, że nie kupujesz reklam do celów biznesowych, to nie będą na tobie ciążyć jakiekolwiek obowiązki związane z podatkiem VAT. W takiej sytuacji, Facebook doliczy VAT do kupionej reklamy i samodzielnie odprowadzi go w Irlandii. Ty nie musisz się o nic martwić.

Podatek od reklamy na Facebooku - ustawienia konta
Menadżer reklam -> Ustawienia konta reklamowego

Jeśli jednak zaznaczysz w ustawieniach konta reklamowego, że kupujesz reklamy do celów biznesowych, to Facebook nie doliczy do kupionej reklamy podatku VAT, lecz wystawi ci fakturę z informacją, że podatek od towarów i usług musisz rozliczyć samodzielnie. Ta informacja znajdzie się na samym dole faktury, którą pobierzesz w menadżerze reklam / rozliczenia i metody płatności i będzie brzmieć następująco:

Customer to account for any VAT arising on this supply in accordance with Article 196, Council Directive 2006/112/EC.

Jeśli szukasz podstawy prawnej dla takiego rozwiązania, to zerknij do art. 28b ust. 1 oraz art. 17 ust. 1 pkt 4 ustawy o podatku od towarów i usług. Art. 28b przesądza, że miejscem świadczenia usługi reklamowej przez Facebooka jest w twoim przypadku Polska, a art. 17 czyni ciebie podatnikiem w tym zakresie.

Art. 28b ustawy o podatku od towarów i usług

1. Miejscem świadczenia usług w przypadku świadczenia usług na rzecz podatnika jest miejsce, w którym podatnik będący usługobiorcą posiada siedzibę działalności gospodarczej […].

Art. 17 ustawy o podatku od towarów i usług

1. Podatnikami są również osoby prawne, jednostki organizacyjne niemające osobowości prawnej oraz osoby fizyczne:

[…]

4) nabywające usługi, jeżeli łącznie spełnione są następujące warunki:

a) usługodawcą jest podatnik nieposiadający siedziby działalności gospodarczej oraz stałego miejsca prowadzenia działalności gospodarczej na terytorium kraju, a w przypadku usług, do których stosuje się art. 28e, podatnik ten nie jest zarejestrowany zgodnie z art. 96 ust. 4,

b) usługobiorcą jest:

– w przypadku usług, do których stosuje się art. 28b – podatnik, o którym mowa w art. 15, lub osoba prawna niebędąca podatnikiem, o którym mowa w art. 15, zarejestrowana lub obowiązana do zarejestrowania zgodnie z art. 97 ust. 4,

[…];

Zatem jeśli nie prowadzisz działalności gospodarczej lub reklamy na Facebooku nie mają związku z twoją działalnością i nie chcesz ich wrzucać w koszty, koniecznie zaznacz opcję, że nie kupujesz reklam do celów biznesowych. Zapłacisz wtedy wprawdzie więcej za reklamy (Facebook doliczy VAT obowiązujący w Irlandii), ale będziesz spać spokojnie, gdy chodzi o ewentualne obowiązki na gruncie podatku VAT w Polsce.

Jeśli jednak kupujesz reklamy dla celów biznesowych i chcesz je wrzucać w koszty swojej firmy, to musisz nie tylko zaznaczyć stosowną opcję w ustawieniach konta, ale również uzyskać status podatnika VAT-UE. Obowiązek ten wynika z art. 97 ustawy o podatku od towarów i usług.

Art. 97 ustawy o podatku od towarów i usług

1. Podatnicy, o których mowa w art. 15, podlegający obowiązkowi zarejestrowania jako podatnicy VAT czynni, są obowiązani przed dniem dokonania pierwszej wewnątrzwspólnotowej dostawy lub pierwszego wewnątrzwspólnotowego nabycia zawiadomić naczelnika urzędu skarbowego w zgłoszeniu rejestracyjnym, o którym mowa w art. 96, o zamiarze rozpoczęcia wykonywania tych czynności.

[…]

3. Przepis ust. 1 stosuje się odpowiednio również do podatników, o których mowa w art. 15, innych niż wymienieni w ust. 1 i 2, którzy:

1) nabywają usługi, do których stosuje się art. 28b, jeżeli usługi te stanowiłyby u nich import usług;

2) świadczą usługi, do których stosuje się art. 100 ust. 1 pkt 4, dla podatników podatku od wartości dodanej lub osób prawnych niebędących takimi podatnikami, zidentyfikowanych na potrzeby podatku od wartości dodanej.

W tym celu, musisz złożyć do twojego Urzędu Skarbowego odpowiednio wypełnione zgłoszenie rejestracyjne VAT-R. Generalnie, jest to deklaracja przeznaczona do nabycia statusu czynnego podatnika VAT, ale możliwe jest również jej złożenie wyłącznie w celu uzyskania numeru VAT-UE bez stawania się czynnym podatnikiem VAT w Polsce.

Jeśli jesteś czynnym podatnikiem VAT w Polsce, to doliczasz do swoich cen podatek VAT. Masz zatem ceny netto i ceny brutto. W przypadku, gdy nie jesteś czynnym podatnikiem VAT w Polsce, nie doliczasz podatku VAT.

Spora część “drobnych” przedsiębiorców korzysta ze zwolnienia podmiotowego w VAT na podstawie art. 113 ust. 1 lub 9 ustawy o podatku od towarów i usług. Dzisiaj nie będę jednak opowiadał kiedy można nie być vatowcem, a kiedy trzeba nim się stać, więc jeśli nie masz wiedzy w tym zakresie, będziesz musiał gdzieś doczytać.

Jeśli możesz nie być podatnikiem VAT i nie chcesz nim być, ale jednocześnie potrzebujesz numeru VAT-UE, by kupować reklamy na Facebooku, to składasz deklarację VAT-R wypełnioną w taki sposób, który wskazuje, że korzystasz ze zwolnienia z podatku VAT w Polsce, ale jednocześnie deklarujesz potrzebę uzyskania statusu podatnika VAT-UE.

Żeby to zrobić, musisz dokładnie wczytać się w treść deklaracji i pozaznaczać właściwe pola. Jeśli nie czujesz się pewnie, możesz zlecić to swojemu księgowemu. Jeśli nie masz księgowego, to zgłoś się do mnie.

Podatek do reklamy na Facebooku - fragment deklaracji VAT-R
Fragment deklaracji VAT-R dotyczący statusu podatnika VAT-UE

Uff… kwestię nabycia statusu podatnika VAT-UE mamy już za sobą. Niestety to jeszcze nie koniec. Samo posiadanie numeru VAT-UE nie załatwia sprawy. Ostateczna decyzja o sposobie rozliczenia podatku VAT od reklamy na Facebooku zależy bowiem od tego, czy jesteś czynnym podatnikiem VAT w Polsce, czy nie.

Jeśli jesteś czynnym podatnikiem VAT w Polsce, to nie będziesz musiał dopłacać do interesu. W księgowości zakup reklamy na Facebooku wykażesz jednocześnie po stronie podatku naliczonego i należnego, co spowoduje, że będzie on dla ciebie neutralny podatkowo. Jako czynny podatnik VAT, transakcję wykażesz w deklaracji VAT-7.

Jeśli nie jesteś czynnym podatnikiem VAT w Polsce, to będziesz musiał dołożyć ze swojej kieszeni. Musisz bowiem złożyć dodatkową deklarację VAT-9M, w której wykażesz zakup reklamy i zapłacić od kwoty transakcji podatek VAT wg obowiązującej w Polsce stawki, czyli 23%. Deklarację taką musisz złożyć do 25-go dnia następnego miesiąca.

Podatek od reklamy na Facebooku - fragment deklaracji VAT-9M
Fragment deklaracji VAT-9M

Obowiązki w zakresie składania deklaracji (m.in. VAT-7 lub VAT-9M) wynikają z art. 99 ustawy o podatku od towarów i usług. VAT-7 – art. 99 ust. 1 ustawy. VAT-9M – art. 99 ust. 9 ustawy.

Art. 99 ustawy o podatku od towarów i usług

1. Podatnicy, o których mowa w art. 15, są obowiązani składać w urzędzie skarbowym deklaracje podatkowe za okresy miesięczne w terminie do 25. dnia miesiąca następującego po każdym kolejnym miesiącu, z zastrzeżeniem ust. 2-10, art. 130c i art. 133.

[…]

9. W przypadku gdy podatnicy wymienieni w art. 17 ust. 1 pkt 4, 5 i 8 nie mają obowiązku składania deklaracji podatkowej, o którym mowa w ust. 1-3 lub 8, deklarację podatkową składa się w terminie do 25. dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym powstał obowiązek podatkowy.

Podsumowując:

  • jeśli masz numer VAT-UE i jesteś czynnym podatnikiem VAT w Polsce, to zakup reklamy księgujesz zarówno po stronie podatku naliczonego i należnego – transakcję wykazujesz w deklaracji VAT-7 i i nie płacisz dodatkowego podatku,
  • jeśli masz numer VAT-UE, ale nie jesteś czynnym podatnikiem VAT w Polsce, to składasz dodatkową deklarację VAT-9M i płacisz podatek wg stawki obowiązującej w Polsce, tj. 23%,
  • jeśli nie masz numeru VAT-UE, a kupujesz reklamy na Facebooku jako firma, to musisz nabyć status podatnika VAT-UE, składając odpowiednio wypełnioną deklarację VAT-R.

Popełniłem błąd, co zrobić – podatek VAT

Pytanie brzmi, co zrobić, gdy zaznaczyłeś w ustawieniach konta reklamowego, że kupujesz reklamy w celach biznesowych, a nie zrobiłeś nic w związku z tym na gruncie podatkowym?

Rozwiązanie dla przedsiębiorców

Jeśli prowadzisz działalność, trzeba wyprostować tę sytuację w księgowości. Jeśli jesteś czynnym podatnikiem VAT, konieczne będzie złożenie korekty deklaracji VAT-7, wykazując w niej zakup reklamy na Facebooku jako import usług.

Podatek od reklamy na Facebooku - fragment deklaracji VAT-&
Fragment deklaracji VAT-7

Jeśli nie jesteś czynnym podatnikiem VAT, będziesz musiał złożyć deklarację VAT-9M wraz z czynnym żalem dlaczego robisz to po upływie terminu oraz zapłacić zaległy podatek wraz z odsetkami za opóźnienie.

Rozwiązanie dla osób prywatnych

Jeśli nie prowadzisz działalności, a w niewiadomy dla ciebie sposób zaznaczyłeś w ustawieniach konta reklamowego, że kupujesz reklamy w celach biznesowych, powstaje problem, co zrobić.

Możesz spróbować skontaktować się z Facebookiem, by skorygował przeszłe rozliczenia reklamowe z Tobą, doliczając VAT obowiązujący w Irlandii. Ty ten VAT Facebookowi dopłacisz, a Facebook rozliczy wszystko tak jak być powinno. Nie wydaje mi się jednak, by to było możliwe i by Facebook był zainteresowany takim rozwiązaniem problemu.

Możesz również spróbować złożyć deklarację VAT-9M wraz z wyjaśnieniem, dlaczego to robisz jako osoba prywatna i zapłacić zaległy podatek. Pytanie, czy Urząd Skarbowy nie odmówi przyjęcia takiej deklaracji, uznając, że nie jesteś w myśl ustawy o podatku od towarów i usług podatnikiem, więc deklaracji złożyć nie możesz.

Może stać się również tak, że gdy zaczniesz wyjaśniać w czym rzecz, zostaniesz poproszony o rejestrację jako podatnik VAT będący osobą fizyczną nieprowadzącą działalności gospodarczej, a wtedy to dopiero napytasz sobie biedy na przyszłość, uzyskując status, który nie jest ci do niczego potrzebny.

Co zatem robić? Przyznam szczerze, że sam nie bardzo wiem. Facebook nie odprowadził podatku w Irlandii, Ty nie bardzo masz możliwość odprowadzenia go w Polsce, sytuacja patowa.

Jak się domyślam, część osób po prostu ignoruje problem i nie robi nic. Pytanie tylko, czy Facebook nie przekazuje gdzieś informacji o wystawionej dla ciebie jako osobie prywatnej fakturze i ktoś kiedyś w przyszłości nie wyśledzi, że podatek nie został odprowadzony.

Wydaje mi się to mało prawdopodobne, bo jeśli nie podałeś żadnych danych w ustawieniach konta reklamowego, to na fakturze nie ma jakichkolwiek twoich danych i niby jak ktoś miałby cię namierzyć. Uprzedzam jednak, że sytuacja jest niejednoznaczna. Jeśli znasz jej rozwiązanie, koniecznie daj znać w komentarzu.

Reklama na Facebooku a podatek dochodowy

Jeśli ktoś w Internecie wspomina o podatku od reklamy na Facebooku, to najczęściej mówi o podatku VAT. Zdarza się jednak, że w dyskusji na ten temat pojawia się hasło “podatek u źródła” i nagle atmosfera gęstnieje.

Przyznam szczerze, że ja sam uczestniczyłem w takiej dyskusji i padł na mnie blady strach, że nie wiem o jakimś ważnym obowiązku. A przecież sam kupuję reklamy na Facebooku, więc wyszłoby na to, że szewc bez butów chodzi. Dlatego postanowiłem zbadać temat.

Podatek u źródła to kwestia związana z podatkiem dochodowym, która występuje zarówno na gruncie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, jak również na gruncie ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych.

Art. 29 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych

1. Podatek dochodowy od uzyskanych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przez osoby, o których mowa w art. 3 ust. 2a, przychodów:

[…]

5) z tytułu świadczeń doradczych, księgowych, badania rynku, usług prawnych, usług reklamowych, zarządzania i kontroli, przetwarzania danych, usług rekrutacji pracowników i pozyskiwania personelu, gwarancji i poręczeń oraz świadczeń o podobnym charakterze

– pobiera się w formie ryczałtu w wysokości 20% przychodu.

Art. 21 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych

1. Podatek dochodowy z tytułu uzyskanych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przez podatników, o których mowa w art. 3 ust. 2, przychodów:

[…]

2a) z tytułu świadczeń: doradczych, księgowych, badania rynku, usług prawnych, usług reklamowych, zarządzania i kontroli, przetwarzania danych, usług rekrutacji pracowników i pozyskiwania personelu, gwarancji i poręczeń oraz świadczeń o podobnym charakterze

– ustala się w wysokości 20% przychodów;

Co wynika z przepisów, które przytoczyłem powyżej? To, że usługa reklamowa świadczona przez Facebooka może podlegać opodatkowaniu podatkiem dochodowym w Polsce. Pytanie, czy rzeczywiście podlega?

Ja uważam, że nie powinna podlegać. Dlaczego? Bo przepisy mówią, że chodzi o przychody osiągnięte na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Konieczność zapłaty podatku dochodowego od zakupu reklamy na Facebooku powstawałaby wtedy, gdyby uznać, że Facebook świadcząc usługę reklamową, osiąga przychody na terytorium Polski.

Moim zdaniem, wynagrodzenie Facebooka za usługę reklamową nie jest przychodem osiągniętym na terytorium Polski. Moje zdanie przestało mieć jednak znaczenie od 1 stycznia 2017 roku.

Moja opinia, którą uważam za logiczną i jedyną słuszną, by nie prowadzić do generowania absurdów, przypisując Facebookowi osiąganie przychodów na terytorium Polski, jest już bez znaczenia. Ustawodawca przesądził bowiem tę sprawę, nowelizując ustawy o podatku dochodowym.

Art. 3 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych

[…]

2a. Osoby fizyczne, jeżeli nie mają na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej miejsca zamieszkania, podlegają obowiązkowi podatkowemu tylko od dochodów (przychodów) osiąganych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (ograniczony obowiązek podatkowy).

2b. Za dochody (przychody) osiągane na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przez podatników, o których mowa w ust. 2a, uważa się w szczególności dochody (przychody) z:

[…]

[…]

7) tytułu należności regulowanych, w tym stawianych do dyspozycji, wypłacanych lub potrącanych, przez osoby fizyczne, osoby prawne albo jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej, mające miejsce zamieszkania, siedzibę lub zarząd na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, niezależnie od miejsca zawarcia umowy i wykonania świadczenia.

[…]

2d. 9 Za dochody (przychody), o których mowa w ust. 2b pkt 7, uważa się przychody wymienione w art. 29 ust. 1, jeżeli nie stanowią dochodów (przychodów), o których mowa w ust. 2b pkt 1-6.

Art. 3 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych

[…]

2. Podatnicy, jeżeli nie mają na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej siedziby lub zarządu, podlegają obowiązkowi podatkowemu tylko od dochodów, które osiągają na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

3. Za dochody (przychody) osiągane na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przez podatników, o których mowa w ust. 2, uważa się w szczególności dochody (przychody) z:

[…]

5) tytułu należności regulowanych, w tym stawianych do dyspozycji, wypłacanych lub potrącanych, przez osoby fizyczne, osoby prawne albo jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej, mające miejsce zamieszkania, siedzibę lub zarząd na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, niezależnie od miejsca zawarcia umowy i wykonania świadczenia.

[…]

5. Za dochody (przychody), o których mowa w ust. 3 pkt 5, uważa się przychody wymienione w art. 21 ust. 1 i art. 22 ust. 1, jeżeli nie stanowią dochodów (przychodów), o których mowa w ust. 3 pkt 1-4.

Co wynika z przywołanych powyżej przepisów? To, że kluczowe znaczenie dla ustalenia miejsca osiągnięcia przychodu ma miejsce zamieszkania lub siedziby podmiotu, który wypłaca wynagrodzenie.

Jeśli zatem mieszkasz w Polsce, to płacąc za reklamy na Facebooku, sprawiasz, że Facebook osiąga przychód na terytorium Polski. W konsekwencji, musisz brać pod uwagę swoje obowiązki jako płatnika podatku u źródła. Od tego, co Facebook zarobi na reklamie, którą ustawiłeś, możesz być zmuszony zapłacić podatek dochodowy w Polsce.

Czysty absurd, prawda? Zdecydowanie tak. Nie zgadzam się z tym totalnie, ale niestety “dura lex sed lex”, czyli twarde prawo, ale prawo.

Zapłata podatku dochodowego od reklamy na Facebooku

Ustaliliśmy zatem, że Facebook, otrzymując od ciebie zapłatę za reklamę, uzyskuje przychód na terytorium Polski. Co to oznacza dla ciebie? Czy będziesz musiał płacić jakiś podatek w Polsce i wykonywać inne obowiązki?

Odpowiedź na to pytanie zależy od tego, czy prowadzisz działalność gospodarczą, czy jesteś osobą prywatną.

Jeśli jesteś osobą prywatną nieprowadzącą działalności gospodarczej, mam dla ciebie dobrą wiadomość – nie masz żadnych obowiązków na gruncie podatku dochodowego, możesz spać spokojnie.

Jeśli jednak masz swoją firmę, musisz się jeszcze trochę pomartwić. Przepisy nakładają na ciebie bowiem obowiązki płatnika. Obowiązki te polegają m.in. na tym, że odprowadzasz podatek dochodowy w Polsce zamiast Facebooka.

Art. 41 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych

1. Osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą, osoby prawne i ich jednostki organizacyjne oraz jednostki organizacyjne niemające osobowości prawnej, które dokonują świadczeń z tytułu działalności, o której mowa w art. 13 pkt 2 i 4-9 oraz art. 18, osobom określonym w art. 3 ust. 1, są obowiązane jako płatnicy pobierać, z zastrzeżeniem ust. 4, zaliczki na podatek dochodowy, stosując do dokonywanego świadczenia, pomniejszonego o miesięczne koszty uzyskania przychodów w wysokości określonej w art. 22 ust. 9 oraz o potrącone przez płatnika w danym miesiącu składki, o których mowa w art. 26 ust. 1 pkt 2 lit. b, najniższą stawkę podatkową określoną w skali, o której mowa w art. 27 ust. 1.

[…]

4. Płatnicy, o których mowa w ust. 1, są obowiązani pobierać zryczałtowany podatek dochodowy od dokonywanych wypłat (świadczeń) lub stawianych do dyspozycji podatnika pieniędzy lub wartości pieniężnych z tytułów określonych w art. 29, art. 30 ust. 1 pkt 2, 4-5a, 13-16 oraz art. 30a ust. 1, z zastrzeżeniem ust. 4d, 5 oraz 10.

Art. 26 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych

1. Osoby prawne, jednostki organizacyjne niemające osobowości prawnej oraz osoby fizyczne będące przedsiębiorcami, które dokonują wypłat należności z tytułów wymienionych w art. 21 ust. 1 oraz art. 22 ust. 1, są obowiązane jako płatnicy pobierać, z zastrzeżeniem ust. 2, 2b i 2d, w dniu dokonania wypłaty zryczałtowany podatek dochodowy od tych wypłat, z uwzględnieniem odliczeń przewidzianych w art. 22 ust. 1a-1e. […]

Załamany? Jeśli tak, przepraszam. Wiem, że to wszystko może wyglądać nieco strasznie, ale chcę ci wytłumaczyć wszystko raz a dobrze. Mam dla ciebie teraz jednak dobrą wiadomość.

Nawet jeśli jesteś przedsiębiorcą, to nie przesądza jeszcze, że rzeczywiście będziesz musiał zapłacić podatek dochodowy od reklamy na Facebooku. Pojawia się tutaj bowiem jeszcze wątek umów o unikaniu podwójnego opodatkowania, które mogą cię uratować.

Art. 29 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych

[…]

2. Przepisy ust. 1 stosuje się z uwzględnieniem umów o unikaniu podwójnego opodatkowania, których stroną jest Rzeczpospolita Polska. Jednakże zastosowanie stawki podatku wynikającej z właściwej umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania lub niepobranie (niezapłacenie) podatku zgodnie z taką umową jest możliwe pod warunkiem udokumentowania dla celów podatkowych miejsca zamieszkania podatnika uzyskanym od niego certyfikatem rezydencji.

Art. 26 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych

1. [..] Zastosowanie stawki podatku wynikającej z właściwej umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania albo niepobranie podatku zgodnie z taką umową jest możliwe pod warunkiem udokumentowania miejsca siedziby podatnika dla celów podatkowych uzyskanym od podatnika certyfikatem rezydencji.

Zatem zanim podejmiesz decyzję o zapłacie podatku dochodowego od reklamy na Facebooku, zajrzyj do umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania z Irlandią (bo Facebook na potrzeby reklam posługuje się siedzibą w Irlandii). Zajrzysz? Jeśli pokażę ci konkretne postanowienie, to pewnie tak. Oto ono:

Art. 7 umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania z Irlandią

1. Zyski przedsiębiorstwa Umawiającego się Państwa podlegają opodatkowaniu tylko w tym Państwie, chyba że przedsiębiorstwo prowadzi działalność w drugim Umawiającym się Państwie poprzez położony tam zakład. Jeżeli przedsiębiorstwo prowadzi działalność w ten sposób, zyski przedsiębiorstwa mogą być opodatkowane w drugim Państwie, jednak tylko w takiej mierze, w jakiej mogą być przypisane temu zakładowi.

Co to dla ciebie oznacza? To, że nie będziesz musiał odprowadzić podatku dochodowego w Polsce od reklamy na Facebooku, ale UWAGA – pod warunkiem, że posiadasz certyfikat rezydencji potwierdzający rezydencję podatkową Facebooka w Irlandii.

Jak taki certyfikat rezydencji zdobyć? Możesz napisać do supportu Facebooka. Możesz również poszukać w Google. Ja znalazłem np. taki oto certyfikat, którym podzieliło się FastTony.

Oczywiście najlepiej, gdybyś posiadał taki certyfikat oryginalny, a nie jakiś skan niewiadomego pochodzenia, ale obawiam się, że wydobycie oryginału od Facebooka może być po prostu niemożliwe.

Wierzę jednak  w rozsądek polskich urzędników i brak czepialstwa dotyczącego skanu certyfikatu rezydencji, gdyby przyszło im do głowy kontrolować kwestie odprowadzania podatku dochodowego od reklamy na Facebooku. Taka kontrola wydaje mi się w ogóle mało prawdopodobna, ale wiadomo – strzeżonego Pan Bóg strzeże.

Obowiązek sprawozdawczy

Ucieszyłeś się, że nie będziesz musiał odprowadzać podatku, prawda? Nie dziwię się. Nie ma nic przyjemnego w płaceniu podatków. Niestety teraz mam trochę gorszą wiadomość. Nawet jeśli nie musisz odprowadzać podatku, to ciąży na tobie obowiązek sprawozdawczy. Obowiązek ten wynika z art. 26 ust. 3 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych.

Art. 26 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych

[…]

3. […] Płatnicy są obowiązani przesłać podatnikom, o których mowa w:

[…]

2) art. 3 ust. 2, oraz urzędowi skarbowemu – informację o dokonanych wypłatach i pobranym podatku

– sporządzone według ustalonego wzoru.

Obowiązek sprawozdawczy polega na tym, że musisz wysłać do Facebooka oraz urzędu skarbowego właściwego w sprawie opodatkowania osób zagranicznych informację o dokonanych wypłatach i pobranym podatku. Informację taką składa się w przypadku osób prawnych (Facebook jest osobą prawną), na druku IFT-2R. Informację taką składa się nawet wtedy, gdy podatek nie został pobrany. Trzeba to zrobić do końca marca za rok poprzedni.

Podatek od reklamy na Facebooku - fragment deklaracji IFT-2R
Fragment deklaracji IFT-2R

Nie zrobiłem nic, co zrobić – podatek dochodowy

Co zrobić, gdy prowadzisz działalność gospodarczą, a nie zrobiłeś nic na gruncie podatku dochodowego w związku z zakupem reklamy na Facebooku?

Ja uważam, że w roku 2016 i w latach wcześniejszych nie mieliśmy do czynienia z koniecznością martwienia się o podatek u źródła w przypadku korzystania z płatnych reklam na Facebooku.

Dlaczego? Bo tak jak pisałem wcześniej, dopiero od 1 stycznia 2017 roku mamy w ustawie wyraźne rozstrzygnięcie, że uznajemy dany przychód za osiągnięty na terytorium Polski, jeśli wypłacił go podmiot mający siedzibę lub miejsce zamieszkania w Polsce.

Uważam, że w poprzednich latach nie ma podstaw, by uznać wynagrodzenie Facebooka z tytułu reklamy za przychód osiągnięty w Polsce. W podobnych stanach faktycznych wypowiadały się sądy administracyjne, wyraźnie wskazując, że nie można określać przychodu jako osiągniętego w Polsce tylko w oparciu o kryterium miejsca zamieszkania lub siedziby podmiotu wypłacającego wynagrodzenie, a raczej trzeba patrzeć na faktyczne miejsce wykonania usługi.

Jeśli jednak chcesz zachować się ostrożnie, nic nie stoi na przeszkodzie, by w 2017 r. wysłać deklarację IFT-2R za rok 2016. Gdy piszę ten artykuł, masz na to jeszcze czas, bo jest dopiero początek stycznia.

W takiej sytuacji zdobądź certyfikat rezydencji Facebooka za 2016 rok, a następnie wypełnij i wyślij do Facebooka oraz urzędu skarbowego właściwego w sprawie opodatkowania osób zagranicznych informację IFT-2R.  To wystarczy.

Jakie są konsekwencje niedopełnienia obowiązków?

Wiesz już, że kupując reklamy na Facebooku masz określone obowiązki zarówno na gruncie podatku dochodowego, jak również na gruncie podatku od towarów i usług. Omówiłem je szczegółowo powyżej i mam nadzieję, że zrobiłem to w sposób wyczerpujący.

Teraz zastanawiasz się pewnie, co ci grozi, gdy obowiązków nie wypełnisz. Opowiem o tym pokrótce, nie wdając się w szczegóły, ponieważ artykuł jest już naprawdę obszerny, a ja nie chcę cię do reszty wymęczyć.

W pierwszej kolejności, jeśli zdarzyłoby się, że nie zapłaciłeś podatku, mając taki obowiązek, to będziesz musiał w pierwszej kolejności zapłacić go wraz z odsetkami.

W praktyce taka sytuacja może pojawić się w odniesieniu do podatku VAT, gdy nie jesteś czynnym podatnikiem VAT w Polsce i nie złożyłeś w związku z zakupem reklamy deklaracji VAT-9M oraz nie zapłaciłeś podatku.

Jeśli chodzi o podatek dochodowy, to posiadając certyfikat rezydencji Facebooka, podatku i tak płacić nie musisz, więc tutaj problemu nie ma.

Jednak mamy w Polsce jeszcze coś takiego jak kodeks karny skarbowy. Tam należy szukać ewentualnych konsekwencji niedopełnienia obowiązków podatkowych. Kodeks ten przewiduje odpowiedzialność m.in. za:

  • niezłożenie deklaracji podatkowej w terminie,
  • niedokonanie zgłoszenia identyfikacyjnego mimo obowiązku,
  • niezłożenie informacji podatkowej,
  • niepobranie podatku przez płatnika.

Zatem nawet jeśli nie musiałeś płacić żadnego podatku, ale nie dopełniłeś innych obowiązków (np. nie uzyskałeś statusu podatnika VAT-UE, nie wykazałeś transakcji w deklaracji VAT-7, nie złożyłeś deklaracji IFT-2R) możesz zostać uznany winnym dopuszczenia się wykroczenia skarbowego, za co możesz zostać ukarany. Podstawową i najczęściej stosowaną karą jest kara grzywny, która może przyjąć różną wysokość w zależności od okoliczności danej sprawy.

Oczywiście gdy nie działasz umyślnie na szkodę państwa, a niedopełnienie obowiązków nie powoduje uszczuplenia budżetu, może ci się upiec i nic złego się nie stanie. No ale ja wychodzę z założenia, że lepiej mieć świadomość i wypełniać swoje obowiązki niż potem martwić się ewentualnymi negatywnymi konsekwencjami. Stąd ten artykuł, w którym postawiłem sobie za zadanie wytłumaczyć ci w przystępny sposób obowiązki podatkowe związane z kupowaniem reklam na Facebooku.

Potrzebujesz indywidualnej pomocy? Wyślij do mnie wiadomość na adres wojciech.wawrzak@prakreacja.pl. Wspólnie ustalimy, w jaki sposób mogę ci pomóc.

Podsumowanie

Uff… to był bardzo obszerny artykuł. Nie zakładałem, że taki będzie, ale okazało się, że omówienie kwestii podatku od reklamy na Facebooku w taki sposób, który coś wyjaśni, a nie tylko zamąci w głowie, wymaga potężnej dawki tekstu. Poniżej znajdziesz krótkie podsumowanie tego, co opisałem powyżej.

  • Zakup reklamy na Facebooku może wiązać się z obowiązkami na gruncie dwóch podatków: podatku dochodowego oraz podatku VAT.
  • Jeśli nie chcesz przejmować się podatkami od reklamy na Facebooku, w ustawieniach konta reklamowego zaznacz, że nie kupujesz reklam do celów biznesowych. Wtedy jednak nie otrzymasz faktury z danymi twojej firmy.
  • Jeśli prowadzisz działalność gospodarczą, wystąp o numer VAT-UE. Dalsze obowiązki będą zależeć od tego, czy będziesz również czynnym podatnikiem VAT w Polsce, czy poprzestaniesz wyłącznie na statusie podatnika VAT-UE.
  • Oprócz podatku VAT, pamiętaj o o podatku dochodowym, tzw. podatku u źródła. Zdobądź certyfikat rezydencji podatkowej Facebooka, by nie musieć płacić podatku, a wysyłać jedynie raz w roku deklarację IFT-2R.
  • Nawet jeśli podatku płacić nie musisz, to masz inne obowiązki, takie jak uzyskanie statusu podatnika VAT-UE, uwzględnienie transakcji w deklaracji VAT-7 albo złożenie deklaracji VAT-9M, wysłanie informacji IFT-2R.
  • Niedopełnienie obowiązków może skutkować nałożeniem kary grzywny.

Przydał ci się ten artykuł? Udostępnij go innym. Dzięki poniższym przyciskom zajmie ci to dosłownie chwilę.

Po więcej informacji o prawie dla kreatywnych zajrzyj do strefy wiedzy.

Chcesz otrzymywać więcej artykułów takich jak ten? Zapisz się na newsletter.

Administratorem podanych przez ciebie danych osobowych będę ja, tj. Wojciech Wawrzak, ul. Tatrzańska 91/51, 93-279 Łódź. Twoje dane będą przetwarzane wyłącznie w celu przesyłania ci newslettera. W każdej chwili będziesz mógł uzyskać dostęp do swoich danych, poprawić je lub usunąć. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do zapisu na newsletter.

  • Anet

    To się nazywa wolność gospodarcza….

    BTW. Czy to samo dotyczy reklam Adwords i Google, który osiąga w ten sposób przychodzy w Polsce i malutki człowieczek musi za korpo odprowadzać tutaj podatki i bawić się w całą tę biurokrację? Nie chce mi się wierzyć, że to jest takie chore…

    • Niestety tak. Kwestia podatku VAT jest już jasna od jakiegoś czasu. Od 01.01.2017 r. wyjaśniła się również kwestia podatku u źródła ze względu na nowelizację, o której piszę w artykule. Jeśli importujemy usługi reklamowe z zagranicy, to mamy całkiem sporo obowiązków.

      • Anet

        Ciekawe, czy w kwestii Adsense też się tak porobiło, czy wystarczy wystawić jak dotychczas fakturę dla Google i zaksięgować tak przychody.

        • Ale ten artykuł nie dotyczy przychodów, ale kosztów. Czyli wydatków na reklamę. 🙂

  • Z przyjemnością przeczytałam całość. Wyjaśniasz masę pytań i wątpliwości, które pojawiają się od jakiegoś czasu. Sama szukałam wielu informacji na temat płatności zwłaszcza vatu za reklamy na fb. Jestem tym felernym przypadkiem, który nie odhaczył, że kupuje na potrzeby własne (przez przypadek). Do tego prawie od 2 lat mam zawieszoną działalność i żadnych fv nie wrzucam w koszty. Prawdę mówiąc trochę strach ruszyć tę całą machinę.

    Art. z przyjemnością podam dalej, a sama zachowam, by do niego zaglądać w razie wątpliwości.

    • Cześć, Karolina! 🙂 Cieszę się, że artykuł okazał się przydatny. Włożyłem w niego bardzo dużo wysiłku i mam nadzieję, że wiele osób znajdzie w nim informacje, które rozwieją ich wątpliwości.

  • Katarzyna Madej

    Dodam, że zapłacony podatek VAT z deklaracji VAT-9M można “wrzucić” w koszty (za okres w którym się go zapłaci).

  • Beata Nowicka-Misiewicz

    Uff, jak dobrze, że nie mam działalności! 🙂 Bardzo przydatny artykuł!

  • Dziękuję za tak dokładne wyjaśnienia. W końcu wiem co mam zrobić, żeby było wszystko w zgodzie z przepisami. Swoją drogą pokręcone to mocno….

    • Cieszę się, że artykuł okazał się przydatny. 🙂 Zdecydowanie pokręcone, ale cóż poradzić…

  • Bardzo… długi, ale pełen “mięsa” artykuł 🙂 Jako bloger (http://nospoon.pl) kupuję reklamę jako osoba prywatna, ale z kolei w firmie w której pracuję, kupujemy oczywiście jako firma. Nie mam pojęcia jak to księgowość rozlicza, ale jutro dostaną ode mnie linka i prośbę, by dokładnie się zapoznali z tym co napisałeś 🙂 Dobra robota!

  • Magdalena Cyga

    Ale napędziłeś mi pietra! Jestem jedną z tych osób, która nie pro­wa­dzi­ dzia­łal­no­ści i nie za­zna­czy­ła w usta­wie­nia­ch konta, że nie ku­pu­je­ re­kla­my w ce­la­ch biz­ne­so­wy­ch… Nie mniej jednak warto uświadomić sobie pewne mechanizmy. Dzięki ogromniaste za artykuł!

    • Kłaniam się i cieszę, że mogłem uświadomić tych kilka mechanizmów. 🙂

    • lolokch

      Poradziłaś sobie jakoś z tym faktem?

  • Julia

    Sprawa VAT-UE jest dla mnie jasna. Ale podatek dochodowy? Nie bardzo rozumiem. Facebook uzyskuje dochód, a ja płacę podatek dochodowy?

    • Tak, niejako w imieniu Facebooka w Polsce, ponieważ Facebook go tutaj odprowadzić nie może. Niemniej jednak, w przypadku Facebooka na podstawie certyfikatu rezydencji podatku płacić nie trzeba, zgodnie z tym, co opisałem w artykule.

  • Gustavo Woltmann

    Ależ to wszystko pokomplikowane, masakra. Dobrze, że są takie dobre duszyczki jak Ty, które nam wszystko wyjaśnią…

  • Ech, nie dość, że miałam zaznaczone te cele biznesowe, to jeszcze swój adres wpisałam. Głupia ja. I teraz przez 41zł wydane na bzdurne reklamy same problemy się szykują.

    • Cała nadzieja w tym, że przy takiej kwocie nikt nie będzie się tym zajmował. 🙂

  • Wiesiek

    Zaznaczyłem “biznesowe” i podałem adres 🙁 Jestem osobą prywatną, więc do opłacenia mam ten VAT. Za zeszły rok koszt mojej reklamy to 337 zł. Chciałbym teraz to naprawić, ale jak piszesz, oczywiście nasz system prawny to uniemożliwia. Jakiej wysokości kary mi grożą i ile lat jest do przedawnienia (5 lat od końca 2016 roku?)?

    • Dzisiaj na jednej z Facebookowych grup widziałem, że osoby zaczęły kontaktować się z Facebookiem w sprawie możliwości skorygowania zaległych faktur. Myślę, że warto śledzić temat, być może pojawi się rozwiązanie.

      • Slawek

        Na której grupie? 🙂

        • Biznes, blogowanie i marketing dla kreatywnych kobiet. 🙂

          • Wiesiek

            Jeżeli to “Biznes, blogowanie i marketing dla kobiet”, to jest to grupa zamknięta, i mają też wymóg – trzeba być kobietą 🙂

          • A tak, rzeczywiście, ja jestem w tej grupie, ponieważ zostałem zaproszony przez Ulę, by pomagać tam kobietom. 🙂

  • Sebastian

    Cześć, dzięki za tak merytoryczny artykuł. Mam specyficzne pytanie odnośnie rozliczania faktury za reklamy na Facebooku nad którym się głowię już od paru dni, może będziesz w stanie mi coś doradzić 🙂 Fakty:

    1. Zamawiam reklamy na Facebooku do celów niebiznesowych, nie mam działalności gospodarczej.
    2. Po pewnym czasie postanawiam założyć działalność i parę dni później staję się czynnym płatnikiem VAT (w tym UE).
    2.1 Zmieniam na Facebooku cel reklamy na biznesowy, podaję mój NIP do faktury
    3. Facebook wystawia mi pierwszą fakturę na firmę na której jest 0% podatku VAT. Faktura wystawiona w dniu w którym oczywiście prowadzę już JDG i jestem VATowcem. Na fakturze jednak widoczne są bilingi – rozliczenia za każdy dzień, a to wchodzą dni, w których nie prowadziłem jeszcze JDG oraz dni w których tą działalność już miałem.

    Czy w takiej sytuacji sprawę powinna rozstrzygnąć data wystawienia faktury? Czy podatek VAT sprzed dnia założenia działalności (ew. sprzed zgłoszenia do VAT) powinienem rozliczyć w inny sposób?

    • Cześć, Sebastian! Uważam, że jeśli masz fakturę wystawioną na firmę za całość działań reklamowych, to całość powinieneś rozliczyć w ramach firmy.

  • Genialny artykuł !! Wszystko rozebrane na czynniki pierwsze. Szkoda tylko, że to prawo takie pogmatwane jest. Chylimy czoła bo ten artykuł to kawał dobrej roboty, każdemu się taka wiedza przyda. Zapewne nie jedną osobę uchronisz przed wpadką 🙂

    • Dziękuję za ciepłe słowa i cieszę się, że mogłem rozjaśnić nieco skomplikowanych spraw. 🙂

  • Wojtku jestem w szoku. Autentycznie. Zabawy z reklamami na Facebooku stają się po prostu niebezpieczne. Raz, że ich cena wzrasta, to angażują teraz mój czas na wszystkie formalności. A że tego czasu nie mam za wiele, to cenię go sobie bardziej.
    Moje gratulację za tak dokładną analizę.
    Nie obrazisz się jak piszczę ją dalej w świat? 😀
    Pozdrawiam

    • Dziękuję za ciepłe słowa na temat artykułu. Cóż, rzeczywiście jeśli reklamy na Facebooku mają być tylko jakimś tam dodatkiem do działalności, to gra może być nie warta świeczki, biorąc pod uwagę, ile jest obecnie obowiązków z tym związanych. A analizę puszczaj w świat śmiało, będę wdzięczny!

  • Dominika Leszczyńska

    Wiem, że to będzie maksymalnie głupie pytanie, no ale jestem zielona. Oczywiście zaznaczyłam, że używam FB do celów biznesowych, a nie mam działalności. Na fakturze na 40 zł widnieje coś takiego:
    VAT Rate: 0%
    VAT Amount in Euros: 0,00 €
    Czy to znaczy, że nic nie muszę płacić? Jest jakaś kwota wolna od tego obowiązku?

    • Cześć, Dominika! Przeczytaj dokładnie artykuł w całości, a znajdziesz odpowiedź na swoje pytanie. Omówiłem to w ramach podtytułu “Popełniłem błąd, co zrobić – podatek VAT” / rozwiązanie dla osób prywatnych.

      • Dominika Leszczyńska

        Hej 🙂 Przeczytałam oczywiście. Chodziło mi o coś innego. Myślałam, że skoro jest napisane 0% VAT, to że nie muszę nic zgłaszać do Urzędu, bo nie mam do zapłacenia VATu (mówiłam, że jestem zielona;)). Domyślam się teraz, że te zero dotyczy VATU odprowadzanego przez FB w Irlandii.

        • Tak, dokładnie – ta informacja oznacza tylko tyle, że Facebook nie naliczył podatku do odprowadzenia w Irlandii i obowiązki w tym zakresie ciążą na Tobie w Polsce.

          • Dominika Leszczyńska

            Dzięki!

  • Barbara Dudzik

    Kurczę, zaznaczyłam dla celów biznesowych, nie podałam nazwy firmy. Na fakturze jest ten dopisek o 0%VAT. A mam fakturę na całe 4 złote – to była pierwsza reklama na próbę :/ Data 4 stycznia, więc weszłam w nowe przepisy. Ale mam to do rozliczenia w lutym, więc zdążymy z wszystkimi papierkami. Drukuje Twój artykuł, fakturę od fejsa i lecę do księgowej.

  • O nie, jestem jednym z tych ciapków, którzy mieli kliknięte “tak” 🙁 Ale jeśli po 1 stycznia 2017 nie robiłam żadnych reklam a przed zakończeniem pierwszej w tym roku, zmieniłam na “nie” to mi się upiękło? 😀 + facebook sam mnie upominał, że mam to poprawić, bo są zmiany.

  • Dominika

    o matko, artykuł mega 🙂 zbiór wszystkiego co trzeba ale i tak nie mam odpowiedzi na jedno pytanie. Pomożecie? czy mając certyfikat z google, fb i wykazując w IFT2r dochody zwolnione to wpisuję kwotę faktycznie zapłaconą dla google itp. czy ubruttowioną? moim zdaniem netto faktycznie zapłacone, bo ubruttowione tylko wówczas jak już liczę podatek u źródła w przypadku np. fotolii.

  • Wiktor

    Skonfigurowałem reklamy do celów prywatnych. W części z nich jednak odsyłam do filmów na YouTube, dla których mam włączoną monetyzację. Aktualnie nie prowadzę działalności gospodarczej, nie mam firmy, etc. Czy taka konfiguracja jest prawidłowa? Jeżeli nie, to co powinienem zmienić?

    • Cześć, Wiktor! Tak, możesz ustawić reklamy dla celów prywatnych. Nie masz wtedy problemu z obowiązkami podatkowymi.

  • Przydatny wpis Wojtku. Dzięki ! 🙂

  • Dorota Prokofij

    Świetny artykuł. Bardzo mi pomógł w kwestii IFT-2R. Bo wpadłam ostatnio w podobną panikę jak Ty 🙂 a propos Facebooka

  • Monika Paduch

    Panie Wojtku, czy w związku z zakupem reklamy na FB będącej importem usług muszę składać deklarację VAT-UE, czy tylko uwzględniam ten zakup w deklaracji VAT-7?

    • Dzień dobry, Pani Moniko! Import usług nie podlega wykazaniu w informacji podsumowującej, a więc tylko VAT-7, jeżeli jest Pani czynnym podatnikiem VAT.

      • Monika Paduch

        Panie Wojtku, dziękuję bardzo za odpowiedź. Nasunęło mi się jeszcze jedno pytanie po lekturze Pana artykułu – czy skoro w styczniu 2017 mam w kosztach zakup reklam na FB (i mam numer VAT-UE + jestem czynnym VAT-owcem), to od tego roku muszę już składać deklaracje VAT elektronicznie?

        • Jeśli dobrze pamiętam, to deklaracje VAT-7 w ogóle można od tego roku składać tylko elektronicznie.

          • Monika Paduch

            Dziękuję!

          • Natalia

            Jeśli nie ma vat-ue i odwrotnego obciążenia można papierowo. Czyli u Pani trzeba elektronicznie 🙂

          • Monika

            Tak też zrobiłam :), ale dziękuję Pani Natalio za potwierdzenie 🙂

  • Monika Stęp

    Dzięki wielkie 🙂

  • Superdog

    Świetny artukuł. Dziękuję. Jedno pytanie; co oznacza wysłać IFT-2R do Facebooka, tzn. w jakiej formie, elektronicznej, papierowej, na jaki adres?

    • Dzień dobry! Teoretycznie powinno wysłać się papierowo na adres siedziby Facebooka, ale w praktyce jak sądzę nikt tego nie będzie robił, ponieważ Facebook jest tym zwyczajnie nie zainteresowany.

      • Katarzyna

        Witam,
        Mam takie banalne pytanie, na które szukam już dość długo odpowiedzi … na jaki adres e-mail wysyłacie Państwo te nieszczęsne deklaracje IFT-2R??

  • Magdalena

    Czy taka sama zasada jest z prowizją dla platform sprzedażowych typu ebay?
    Zarejestrowałam się do VAT-UE (nie jestem czynnym vatowcem) żeby składać VAT 9M.
    Czy jeżeli wyrejestruję się z VAT UE, a od platformy sprzedażowej będę dostawać fakturę na prowizję powiększoną o VAT(teraz dostaję 0% vat) to nie będę musiała się rozliczać z VATu w Polsce? To byłoby o wiele prostsze rozwiązanie.

    • Dzień dobry! Sam fakt, że nie posiada się numeru VAT-UE jeszcze nie przesądza, że nie jest się na potrzeby podatku VAT uznawanego za podatnika. Nawet jeśli nie posiada Pani numeru VAT-UE, to ebay może traktować Panią jako przedsiębiorce i wystawiać faktury z odwrotnym obciążeniem.

      • Magda

        Wiem, ale nie o to mi chodzi 🙂 załóżmy, że dostaję fakturę od platformy sprzedazowej z naliczonym VATem. Czy polskie przepisy w takiej sytuacji do czegoś mnie zobowiązują?

        • Tak, jeżeli jest się przedsiębiorcą, to mimo naliczonego podatku VAT na fakturze trzeba taką fakturą rozliczyć zgodnie z procedurą przyjętą, gdy nabywcą usługi jest przedsiębiorca, czyli zgodnie z dyspozycją art. 28b ustawy o podatku od towarów i usług.

  • Magda

    Witam! Czy podatek u źródła obejmuje również opłaty dla grafików z zagranicy(głównie osoby fizyczne bez działalności), z którymi mam zawarte umowy licencyjne na grafiki sprzedawane na stronie internetowej? Rozumiem, że od tego roku tak, poniweaż jako płatnik mam siedzibę na terytorium na RP, a co z latami wcześniejszymi?

    • Dzień dobry, Pani Magdo! Od 01.01.2017 r. nie ma wątpliwości, że będziemy mieli tutaj do czynienia z podatkiem u źródła. Jeżeli chodzi o przeszłość, zapadły różne, odmienne rozstrzygnięcia, więc w tym zakresie niestety sprawa nie jest jednolita.

  • lolokch

    Witam, kurde moja dziewczyna też jest jedną z tych osób co nie dała że jest osobą prywatną no i niedoliczyli vatu :/ co zrobić w tej sytuacji? Przeczytałem to wszystko ale brak jest jasnej odpowiedzi. Trzeba liczyć że jakieś 4 zł nikt nie będzie się tym zajmował?

    • Niestety nie ma odpowiedzi, co zrobić, gdy źle się zaznaczyło. Pozostaje przedstawić na przyszłość i liczyć, że nic złego się nie stanie za dotychczasowe.

      • J.

        Panie Wojtku,
        Jak można mając zaznaczony cel biznesowy, zmienić go na cel prywatny? Nie widzę takiej możliwości niestety:(

    • atnominis

      Jakieś wieści jak poradziłeś sobie z tym problemem?

      • lolokch

        Cisza i tyle. Nic nie robiłem

  • Magdalena Olbert

    Witam, czy obowiązek składania deklaracji IFT-2 dotyczy korzystania z usług Facebooka czy Google w 2016 roku? Ustawa obowiązuje od stycznia 2017 czy w związku z tym dotyczy usług z bieżącego roku, a obowiązek sprawozdawczy przypadałby wtedy na 31-03-2018? Są rozbieżne informacje w tej sprawie.

    • Dzień dobry, Pani Magdaleno! Informacje są rozbieżne, ponieważ nowelizacja ustaw nastąpiła z dniem 01.01.2017 r. Dopiero od tego momentu zostało przesądzone, że wypłata należności przez polski podmiot wystarcza do przyjęcia, że przychód został osiągnięty w Polsce. Wcześniej była to wątpliwość różnie rozstrzygana w orzecznictwie.

      • Magdalena Olbert

        Bardzo dziękuję za szybką odpowiedz:-)

  • Renata

    Witam, fajny artykuł, też stanęłam obecnie przed dylematem związanym z zapłatą podatku u źródła od reklamy na facebooku. Z tego co do tej pory czytałam na temat podatku u źródła, w tym też z interpretacji podatkowych, to podstawą do zastosowania preferencyjnych stawek podatkowych wynikających z umów o unikaniu podwójnego opodatkowania jest posiadanie oryginału certyfikatu rezydencji podatnika, poświadczonej notarialnie kopii(odpisu) certyfikatu lub też elektronicznego certyfikatu rezydencji, wydanego przez właściwy organ administracji podatkowej danego kraju. Zatem przyjęcie skanu jako podstawy niepłacenia podatku jest dość wysoce ryzykowne. Z drugiej strony nie wyobrażam sobie pozyskania oryginału certyfikatu od facebooka i życzę tym którzy te absurdy wymyślają by choć raz mieli potrzebę taki certyfikat od zagranicznego podatnika pozyskać.

  • real

    Świetny artykuł i z niego można się dowiedzieć w jakich chorym systemie fiskalnym funkcjonujemy.

  • Consumer Credit

    Bardzo dziękuję za ten rzetelnie opracowany artykuł. W zeszłym roku korzystałam z reklamy Google.Oczywiście po czasie zorientowałam się należy odprowadzić podatki , żyłam w ogromnym stresie przez tydzień bo w moim US urzędnicy nie wiedzieli jak mam zakończyć ten temat. Skończyło się na czynnym żalu i ostatecznie nie wrzuciłam nawet tej faktury od Google w koszty Firmy żeby się nie narażać na kolejne atrakcje.Podatek wynosił , bagatela ! 25 gr. Dzisiaj chciałam zakupić reklamę na Facebooku stąd moja wizyta tutaj. Szczerze mówiąc – raczej podziękuję. Mam jeszcze pytanie na koniec – czy jest możliwość wykupienia reklamy na FB zaznaczając siebie jako osobę fizyczną pomimo prowadzonej jednoosobowej działalności gosp (tak żeby nie wrzucać w koszty oraz aby FB zapłacił Vat samodzielnie ) Na mnie spocząłby jedynie obowiązek złożenia deklaracji IFT-2R ?Czy ewentualnie US mógłby się doczepić o coś jeszcze w takiej sytuacji?

    • Dzień dobry! Uważam, że można zaznaczyć opcję zakupu reklamy na cele prywatne i wtedy VAT zostanie doliczony, nie będzie również obowiązków w zakresie podatku dochodowego, więc będziemy mieli wtedy przysłowiowy święty spokój. 🙂

  • Wydaje mi się, że nie da się wybrać opcji: “nie kupujesz reklam do celów biznesowych” jeżeli chcesz promować jakiś fanpage na FB. Przy tworzeniu konta reklamowego nie masz żadnej możliwości wyboru, a jak już stworzyć kampanię to automatycznie jest wybrane “do celów biznesowych” czego nie da się już później zmienić.
    Przy własnym FB może być inaczej niż przy fanpage.

    • Hmmm… ja w chwili obecnej mogę w swoim koncie reklamowym zmienić takie ustawienie.

  • Dodik

    Co w przypadku, jak prowadzę kampanię marketingowe w Social Media dla Klienta i część środków chcę przeznaczyć na płatną reklamę? Czy mogę podpisać z klientem umowę na prowadzenie działan w Social Media + reklamy płatne i w takim przypadku ja generuję faktury na własną firmę i ja to rozliczam w księgowości?
    Obawiam się, ze mój klient może mieć problem z całą papierologią dotyczącą płatnych reklam.

    • Dzień dobry! Tak, uważam, że takie rozwiązanie jest dopuszczalne. 🙂

  • Jadżyn Michał

    Niestety interpretacje urzędów skarbowych są jednoznaczne (sygn. ILPB3/4510-1-281/16-4/ŁM). Certyfikat rezydencji w formie elektronicznej spełnia wymogi jedynie wtedy, gdy dane państwo nie wydaje certyfikatów w formie papierowej. W Irlandii dopuszczalne są obie formy, powinno się więc uzyskać certyfikat papierowy i to co każde 12 miesięcy. Jest to w zasadzie nie wykonalne. W związku z obowiązkiem sprawozdawczym urzędy skarbowe wiedzą, kto posługuje się certyfikatem rezydencji uprawniającym do nieodprowadzania podatku u źródła. Przeprowadzenie kontroli w tym zakresie będzie stosunkowo proste, już w ramach czynności sprawdzających można poprosić o skan certyfikatu, a z niego będzie widać, czy jest to dokument papierowy.
    Przed 1 stycznia 2017 r. było sporne, czy usługi reklamowe świadczone poza Polską podlegają podatkowi u źródła. Od 1.1.2017 r. nie ma takich wątpliwości. Znając podejście podmiotów kontrolujących, to jeszcze ten temat nie zostanie poruszony. Od początku roku są za małe zaległości podatkowe. Dlatego nie słyszy się o kontrolach, bo pewnie ich nie ma. Co nie znaczy, że nie będzie za rok czy dwa, kiedy zaległości urosną. Nie chcę siać defetyzmu, ale wobec jednolitego stanowiska US, dopóki nie zapadną korzystne wyroki przed WSA i NSA dla podatników, to niepłacenie podatku u źródła na podstawie jakiegoś skanu znalezionego w internecie jest w mojej ocenie wysoce niebezpieczne. Ryzykujemy tak naprawdę nie tylko 20% podatku. W razie stwierdzenia, że podatek trzeba było odprowadzić, to należy tę kwotę “ubruttowić”. Poza tym dojdą odsetki za zwłokę.

    Przykład:
    Facebook wykonał usługę reklamową na kwotę 250. Przyjmując podatek u źródła w wysokości 20%, ubruttowienie następuje wg wzoru (250 x 100) : 80 = 312,5. Od tej kwoty należy obliczyć 20% podatku u źródła a kwotę 62,5 (312,5 x 20%) wpłacić do urzędu skarbowego.

    Nowoutworzony KAS skupia się teraz raczej na VAT-ie. Kontrole z CIT i PIT, w tym co do podatku u źródła moim zdaniem jeszcze przyjdą. Jak wspomniałem, jeszcze jest za krótko od zmiany przepisów. Kontrola może przyjść nawet za 5 lat. Wtedy trzeba będzie zapłacić (jak nie zmieni się interpretacja co do elektronicznych certyfikatów) realnie jedną czwartą (plus odsetki) tego, co się wydało na reklamę w google czy fb. Obym się mylił.

    • Dziękuję za obszerny komentarz! Pozostaje mieć nadzieję, że zanim dojdzie do kontroli, ustawodawca wprowadzi możliwość posługiwania się certyfikatem rezydencji w wersji elektronicznej.

      • Łukasz H

        Wrzucam coś od siebie bo monitoruję Pana bloga z szacunkiem:

        Niestety- ciąg dalszy złych informacji w kwestii WHT i ściągnięcia sobie certyfikatu ze strony Facebooka, Googla, Linkedinu, Microsoftu Irish.
        Polecam zajrzeć do interpretacji: DPP7.8221.33.2017.GFQV z dnia 26.06.2017.
        Generalnie organy zgadzają się już na certyfikat rezydencji w wersji elektronicznej nawet, jeżeli można dostać certyfikat papierowy w tym samym kraju ale w tym samym uzasadnieniu piszą: “Jednocześnie należy zaznaczyć, że kopia zaświadczenia o rezydencji podatkowej np. pobrana ze strony internetowej kontrahenta nie stanowi certyfikatu rezydencji, o którym mowa w art. 26 ust. 1 updop, zatem w takim przypadku na płatniku spoczywa obwiązek poboru podatku dochodowego u źródła od dokonanych wypłat na rzecz nierezydenta. ” Oznacza to, że aby certyfikat był elektroniczny musi wyjść w takiej formie już z urzędu Irlandzkiego. Z mojej wiedzy wynika, że ani FB ani Google nie dostają wersji elektronicznej, a wersję papierową.

        Reasumując na dzień dzisiejszy:
        -nawet za lata 2012-2016 mimo, że nie było to jasno wskazane w ustawie należy się liczyć z ryzykiem rozstrzygnięcia na swoją niekorzyść, większe szanse obrony widzę jeżeli usługi kupowaliśmy od osób fizycznych, ponieważ więcej było interpretacji, że nie są świadczone na terytorium RP i nie podlegają pod WHT, co do osób prawnych- hmm raczej ciężko będzie po ostatnim wyroku NSA, w zależności od kwoty polecam iść w spór bo nie ma nic do stracenia poza kasą na kancelarie- znam firmy z POLSKI, które mają nakupowane usług w Google i FB na 15 MLN PLN- jest tutaj ryzyko decyzji na kilka milionów
        -niezłożone deklaracje IFT- moim zdaniem trzeba składać czynny żal albo liczyć, że skarbówka będzie polować na grubsze miśki niż kogoś kto kupił za parę stówek adwordsa albo coś na FB
        -co do samych certyfikatów- to co Google czy FB daje na swojej stronie dla naszych urzędów nie jest certyfikatem i patrząc na to się nie dziwię bo to są ewidentne skany
        -z pozyskanych informacji wiem, że Google i FB dostają pewną pulę papierowych certyfikatów od swoich urzędów i następnie rozsyłają je do krajowych Supportów w celu wysłania do największych kontrahentów- ale nie liczyłbym na dostanie takiego jeżeli się coś kupiło za kilka, kilkanaście tysięcy

        Ogólnie- czekam na inny wyrok, który zaneguje wyrok “7” NSA w kwestii 2016 i wstecz ale w obecnej sytuacji politycznej i potrzebach budżetowych jestem czarnej myśli. Czekam też na zliberalizowanie przepisów dotyczących dopuszczenia skanów certyfikatów ale wiem, że w Polskich realiach będzie ciężko. Podejrzewam że coś będzie musiało trafić do ETS i dopiero przegrana Polskiej skarbówki w takich okolicznościach może nieco zliberalizować podejście.
        Pozdrawiam tych, którzy dotarli do tego momentu- każdy wysunie własne wnioski i oszacuje ryzyko- co zrobić opisał Pan Wojciech.

  • Jadżyn Michał

    Jeszcze tytułem uzupełnienia poprzedniego postu. 15 maja 2017 r. zapadł wyrok 7 sędziów NSA, sygn. akt II FSK 3587/1, zgodnie z którym podatek u źródła należy się także za okres sprzed 2017 r. Nie ma znaczenia, gdzie były wykonywane usługi. Ważne jest, że wypłacający ma siedzibę w Polsce i korzysta z efektów usług niematerialnych. Tym samym urzędy skarbowe mogą żądać certyfikatów za pięć lat wstecz, a ten kto nie odprowadzał podatku u źródła będzie miał zaległość podatkową. Nie jest to optymistyczna wiadomość dla branży. Po zwycięstwie fiskusa w tej kwestii mogą niestety ruszyć kontrole w tym zakresie.

  • Katarzyna Wojtyńska-Stahl

    Dzień dobry P. Wojciechu, na FB mam stronę ogrodową z poradami dot. pielęgnacji kwiatów, ot, takie moje hobby. Kilka razy wykupiłam reklamę na promocję strony i promocję bloga o tym samym profilu. Nie prowadzę żadnej działalności gospodarczej i nie czerpię z prowadzenia strony, ani bloga żadnych korzyści finansowych. Jestem emerytką. Czy muszę płacić podatek od tych promocji?
    Serdeczności od Katarzyny.

  • Mateusz K

    A co w przypadku, kiedy faktur z FB po prostu się nie księguje?

  • Paweł B.

    Co w sytuacji kiedy nie mam zamiaru tych faktur ksiegować? Czy nadal obowiazuje mnie podatek u zrodla i składanie deklaracji IFT-2R?

  • Katarzyna Wu

    Hej. Mam spolke i wlasnie ksiegowa napisala mi ze mam do zaplacenia vat od importu uslug zagranicznych. Rozumiem, ze aby nie placic podatku dochodowego trzeba zalatwic ten certyfikat od Fb, ale czy on dziala takze na VAT?

    • Cześć, Katarzyna! Nie, certyfikat rezydencji nie dotyczy podatku VAT.