Pracujesz na etacie i zastanawiasz się czy możesz otworzyć spółkę? Boisz się jak zareaguje na to szef? Nie wiesz czy to się opłaca? Przeczytaj dzisiejszy artykuł i dowiedz się wszystkiego co ważne.
Autorem tego artykułu jest radca prawny Rafał Gondzio.
Duża grupa przedsiębiorców to osoby, które zaczęły prowadzić swoje własne firmy pracując na etacie. Wielu nadal nie rzuciło swojej pracy i w dalszym ciągu prowadzi biznes po godzinach. Dla niektórych to hobby pozwalające na drobne zarobki, dla innych poważne przedsięwzięcia, które już dawno rozmachem i zarobkami przyćmiły etat.
Wydawać, by się mogło, że w temacie prowadzenia firmy podczas pracy na etacie wszystko zostało powiedziane i wszystko wiadomo. Jednak pewne pytania nadal przewijają się w wiadomościach do działu spółek prakreacji. Szczególnie wiele dotyczy prowadzenia spółki na etacie. Zapraszam zatem do lektury najczęściej zadawanych pytań i odpowiedzi, w których źwięźle i konkretnie tłumaczę jak jest.
Spis treści
Czy można założyć spółkę pracując na etacie?
Pierwszym z nich jest pytanie o to czy w ogóle można założyć spółkę pracując na etacie. Otóż, można. Prawo polskie nie przewiduje żadnych ograniczeń w tym zakresie.
Założenie spółki nie wpływa na twoje rozliczenia z pracodawcą. W zasadzie, jeśli nie naruszasz jego interesu lub zakazu konkurencji, to jest wyłącznie twoja sprawa czy posiadasz spółkę czy też nie. Pracodawcy nic do tego.
Czy prowadzenie spółki na etacie wpływa na moje obowiązki pracownicze?
Stwierdzenie, iż to “twoja sprawa że prowadzisz spółkę na etacie”, o którym pisałem powyżej, to niestety miecz obosieczny. Stosunek pracy jest stosunkiem mocno sformalizowanym. Zatem nawet jeśli jesteś zajętym i dobrze prosperującym przedsiębiorcą po godzinach, to nadal musisz wypełniać swoje obowiązki pracownicze.
Ciągle więc obowiązują cię godziny pracy i konieczność sumiennego wypełniania obowiązków. Nie możesz żądać od swojego szefa przerwy w pracy, tylko z tego powodu, że sądy czy urzędy (do których czasem musisz się wybrać w związku z prowadzeniem spółki) są czynne krócej niż godziny pracy w twojej firmie.
Potrzebujesz indywidualnej pomocy w sprawie spółek?
Wyślij wiadomość na adres kancelaria@prakreacja.legal.
Czy prowadzenie spółki na etacie się opłaca?
Zdecydowanie! Już tłumaczę dlaczego. Będąc wspólnikiem spółek osobowych (jawnej, komandytowej, partnerskiej oraz cywilnej), a także wspólnikiem jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, podlegasz ubezpieczeniom społecznym i zdrowotnym jak zwykły przedsiębiorca.
W skrócie – musisz płacić składki ZUS. Pracując na etacie i otrzymując kwotę wynagrodzenia netto (na rękę), również płacisz ZUS – nie ty bezpośrednio, lecz twój pracodawca. Teoretycznie zatem twoje dochody byłyby dwukrotnie oskładkowane gdybyś prowadził spółkę na etacie – i przy umowie o pracę i przy prowadzeniu spółki.
By zapobiec tej trudnej dla przedsiębiorców sytuacji, ustawodawca wprowadził instytucję zbiegu tytułów ubezpieczeń. Co ona oznacza? Oznacza, że jeśli dana osoba podlega oskładkowaniu z różnych tytułów (tak jak powyżej – z tytułu pracy na etacie i z tytułu prowadzenia spółki) to płaci składki tylko z jednego tytułu.
Ponieważ praca na etacie jest obowiązkowym tytułem ubezpieczenia, to z tego stosunku będą odprowadzane twoje składki. A jeśli zarabiasz w pracy więcej niż wynosi wynagrodzenie minimalne, to prowadzenie spółki z punktu widzenia ZUSu jest (prawie) bezkosztowe.
Dlaczego prawie? Bo jedyną składką jaką będziesz musiał dodatkowo opłacić będzie składka zdrowotna – odrębna od pozostałych składek społecznych i płatna od każdego tytułu z osobna. Jej wysokość jest zmienna, w tym roku wynosi 297,28 zł. To duże odciążenie ze strony ustawodawcy i jeden z głównych argumentów za opłacalnością prowadzenia spółki na etacie.
Zgodnie z powyższym zatem, obowiązek opłacania składek ZUS będzie obecny w takich konstrukcjach jak zatrudnienie na ułamki etatów (½, ¼ czy ⅛) i jednoczesne prowadzenie spółki. To częsta (i nieskuteczna) próba uniknięcia oskładkowania.
Całkowicie obojętny z punktu widzenia oskładkowania jest natomiast status wspólnika wieloosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, akcjonariusza w spółce akcyjnej i wspólników spółki komandytowo-akcyjnej. Będąc jednym z nich, nie podlegasz ubezpieczeniom społecznym, a zatem nie musisz płacić składek ZUS. Jeśli masz inne tytuły do ubezpieczeń, jest to dobre rozwiązanie dla twojej firmy.
Podsumowanie
Na zakończenie podsumujmy, wszystko to co opisałem powyżej:
- Możesz założyć spółkę pracując na etacie. Szefowi nic do tego, ale wystrzegaj się naruszenia zakazu konkurencji i naruszenia jego interesów.
- Prowadzenie spółki na etacie w żaden sposób nie wpływa na twoje obowiązki pracownicze. Nie masz prawa żądać wolnego na załatwienie spraw urzędowych spółki – przede wszystkim jesteś pracownikiem.
- Prowadzenie spółki na etacie jest opłacalne – składki ZUS odprowadza już twój pracodawca (jeśli dostajesz minimalne wynagrodzenie za pracę), a ty płacisz dodatkowo jedynie składkę zdrowotną – aktualnie 297,28 zł.
Jak zatem widzisz, pracując na etacie masz świetną okazję do realizacji wspólnych przedsięwzięć bez nadmiernego ponoszenia jednych z najpoważniejszych kosztów każdego przedsiębiorcy – składek ZUS.
Konkretne porady na maila
Wyobraź sobie, że raz w tygodniu otrzymujesz na swojego maila, zupełnie za darmo, rozwiązanie jednego konkretnego problemu prawnego, m.in. w zakresie prawa spółek.
To możliwe.
Wystarczy, że zapiszesz się do mojego bezpłatnego newslettera – Praliny PraKreacji.
Na start otrzymasz dodatkowo zestaw przydatnych materiałów bonusowych.