Nawigacja

Zastanawiasz się, czy możesz wysłać do potencjalnych klientów wiadomość z zapytaniem o zgodę na przesłanie oferty? Odpowiedź znajdziesz w tym artykule.

Na pewno wiesz, że nie możesz wysyłać niezamówionych informacji handlowych. To już wiedza powszechna, że jeżeli chcesz wysyłać mailing zgodnie z prawem, najpierw musisz uzyskać zgodę odbiorcy.

Na pewno też nie jeden raz zastanawiałeś się, czy taką zgodę możesz uzyskać, wysyłając do swoich potencjalnych klientów wiadomość z zapytaniem o pozwolenie na przesłanie oferty.

Regularnie dostaję takie pytania, dlatego swoją odpowiedź postanowiłem ubrać w formę artykułu.

Podcast – artykuł do odsłuchu

Jeżeli wolisz słuchać niż czytać, poniżej znajdziesz siódmy odcinek podcastu “Prawo dla kreatywnych” poświęcony tematowi wiadomości z zapytaniem o zgodę na przesłanie oferty.

Podobał ci się odcinek? Udostępnij go innym. Dzięki poniższym przyciskom zajmie ci to dosłownie chwilę.

Podcastu “Prawo dla kreatywnych” możesz słuchać regularnie w następujących miejscach:

Wszystkie pozostałe odcinki podcastu “Prawo dla kreatywnych” znajdziesz na podstronie poświęconej podcastowi.

Zapytanie o zgodę – dwa stanowiska

Są dwa poglądy w zakresie dopuszczalności wysyłania wiadomości z zapytaniem o zgodę na przesłanie oferty:

  • liberalny,
  • restrykcyjny.

Pierwszy dopuszcza takie działanie. Opiera się on na stwierdzeniu, że zapytanie o zgodę nie jest jeszcze informacją handlową, ani przekazem marketingowym. Stosowne informacje zostaną przesłane dopiero wtedy, gdy odbiorca odpowie na wiadomość, wyrażając zgodę.

Zgodnie z drugim stanowiskiem, już sama wiadomość z zapytaniem o zgodę jest formą przekazu marketingowego, ponieważ dostarcza odbiorcy pewnych informacji na temat firmy, jej usług lub produktów. W konsekwencji, nawet samo pytanie o zgodę jest niedozwolone.

Słyszałeś o odzyskiwaniu porzuconych koszyków? Przeczytaj o aspektach prawnych tej techniki marketingowej.

A może interesuje cię temat pozyskiwania leadów za pośrednictwem Facebooka? Ten artykuł będzie dla ciebie idealny:

Poniższy artykuł to jeden z tych, których nie możesz pominąć:

Ja jestem zwolennikiem drugiego poglądu. Uważam, że celem regulacji antyspamowej jest zapobieżenie otrzymywaniu niechcianej korespondencji o zabarwieniu marketingowym, a samą już tylko wiadomość z zapytaniem o zgodę na przesłanie oferty należy uznać za spam.

Otrzymując taką wiadomość, dostaję od razu informacje o firmie i o tym, czym się zajmuje. W mojej ocenie, jest to wystarczające, by uznać, że mamy tutaj do czynienia z marketingiem realizowanym bez mojej uprzedniej zgody. Nawet jeśli uznamy, że wiadomość nie spełnia definicji informacji handlowej z ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, to jednak jest wysyłana dla celów marketingu bezpośredniego, a zatem podpada pod zakaz z art. 172 prawa telekomunikacyjnego.

Art. 172 prawa telekomunikacyjnego

Zakazane jest używanie telekomunikacyjnych urządzeń końcowych i automatycznych systemów wywołujących dla celów marketingu bezpośredniego, chyba że abonent lub użytkownik końcowy uprzednio wyraził na to zgodę.

Jeszcze jakiś czas temu, wysyłanie wiadomości z zapytaniem o zgodę na przesłanie oferty było przez niektórych oceniane jako dopuszczalne przy ostrożnym sformułowaniu treści wiadomości. Chodziło o to, by wiadomość nie wypełniała definicji informacji handlowej.

Art. 2 UŚUDE

Określenia użyte w ustawie oznaczają:

2) informacja handlowa – każdą informację przeznaczoną bezpośrednio lub pośrednio do promowania towarów, usług lub wizerunku przedsiębiorcy lub osoby wykonującej zawód, której prawo do wykonywania zawodu jest uzależnione od spełnienia wymagań określonych w odrębnych ustawach, z wyłączeniem informacji umożliwiającej porozumiewanie się za pomocą środków komunikacji elektronicznej z określoną osobą oraz informacji o towarach i usługach niesłużącej osiągnięciu efektu handlowego pożądanego przez podmiot, który zleca jej rozpowszechnianie, w szczególności bez wynagrodzenia lub innych korzyści od producentów, sprzedawców i świadczących usługi;

Po nowelizacji art. 172 prawa telekomunikacyjnego argumentacja taka straciła rację bytu. Prawo telekomunikacyjne nie odnosi się bowiem to pojęcia informacji handlowej, ale do celów marketingu bezpośredniego. Jaki jest cel wiadomości z zapytaniem o zgodę? No przecież żaden inny jak marketing bezpośredni właśnie.

Czytaj więcej: tajemnica, którą skrywa art. 172 prawa telekomunikacyjnego.

Jak odbierać zgodę?

Skoro wiesz już, że wysyłanie wiadomości z zapytaniem o zgodę na przesłanie oferty jest niedopuszczalne, to pewnie zastanawiasz się, w jaki sposób taką zgodę zdobyć.

Ja jestem zwolennikiem takiego podejścia: zaproponuj użytkownikowi coś wartościowego w zmiana za podanie maila, on chętnie go poda, a w przyszłości będzie otwierał wiadomości od ciebie, bo rzeczywiście będzie zainteresowany tym, co mu przesyłasz.

Uważam, że to najlepszy sposób budowania baz mailingowych. Nie kupowanie bezwartościowych adresów, nie kierowanie wiadomości na adresy powszechnie dostępne, ale gromadzenie maili osób z twojej grupy docelowej.

Czyli chodzi o zbieranie adresów poprzez dobrowolny zapis na listę mailingową. Gdy tworzysz formularz zapisu, pamiętaj o odpowiednim checkboxie, za pomocą którego użytkownik wyrazi stosowną zgodę na otrzymywanie od ciebie materiałów reklamowych. Oto przykład takiej zgody:

Chcę zapisać się na newsletter, a co za tym idzie otrzymywać na podany adres e-mail informacje o nowościach, promocjach, produktach i usługach XYZ Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (91-126), ul. Neonowa 124.

Jeżeli wdrażasz swój formularz zapisu na listę mailingową, konieczne przeczytaj inny mój artykuł: Czy newsletter trzeba zgłosić do GIODO? Jak to zrobić?

Jak wygląda rzeczywistość?

Moja rola jako prawnika doradzającego osobom chcącym wysyłać mailing zgodnie z prawem jest niewdzięczna. Dlaczego? Bo w dalszym ciągu większość podmiotów robi to niezgodnie z prawem, co prowadzi do wniosku, że tak można i nic złego się nie stanie.

Rzeczywiście, Internet pełny jest przykładów działań reklamowych prowadzonych w sposób bezprawny. Po prostu prawo w tym zakresie nie jest skutecznie egzekwowane, a walka ze spamerami często przypomina walkę z wiatrakami.

To jednak nie powód, by powielać błędy innych. Idąc tym tropem, trzeba byłoby przyjąć, że skoro ludzie zabijają, to zabijanie jest w porządku. Oczywiście naruszanie przepisów w związku z działalnością reklamową nie jest tak odczuwalnie szkodliwe jak zabijanie ludzi, ale mimo wszystko jestem orędownikiem działania w zgodzie z prawem.

Oprócz kwestii prawnych jest tutaj jeszcze jeden wątek wizerunkowy. Mnie osobiście irytują wiadomości z zapytaniami o zgodę na przesłanie oferty i z żadną firmą działającą w ten sposób nigdy nie podejmę współpracy. Dla mnie wysyłanie maili do przypadkowych osób jest po prostu słabe i świadczy o braku profesjonalizmu.

Potrzebujesz indywidualnej pomocy prawnej?

Wyślij wiadomość na adres wojciech.wawrzak@prakreacja.pl.

Podsumowanie

Wysyłanie wiadomości z zapytaniem o zgodę na przesłanie oferty jest niezgodne z prawem.

Zgodę na przesłanie oferty należy odebrać inaczej, np. poprzez dedykowany landing z właściwie zaprojektowanym checkboxem.

Oprócz kwestii prawnych, spamowanie jest po prostu wizerunkowo słabe.

Podobał ci się ten artykuł? Udostępnij go innym. Dzięki poniższym przyciskom zajmie ci to dosłownie chwilę.

Chcesz wiedzieć więcej? Zapraszam do strefy wiedzy dla kreatywnych.

Podoba ci się to, co robię? Wesprzyj mnie na Patronite.

Pamiętaj, że tego artykułu możesz również posłuchać w formie podcastu. Odtwarzacz dostępny jest na początku tekstu.

Interesuje cię prawo dla kreatywnych? Zapisz się na newsletter, by nie przegapić nowości.

Administratorem podanych przez ciebie danych osobowych będę ja, tj. Wojciech Wawrzak, ul. Tatrzańska 91/51, 93-279 Łódź. Twoje dane będą przetwarzane wyłącznie w celu przesyłania ci newslettera. W każdej chwili będziesz mógł uzyskać dostęp do swoich danych, poprawić je lub usunąć. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do zapisu na newsletter.

  • Ciekawy artykuł. Czy zatem mogę w mailingu napisać jedno zdanie w stylu:
    “Uprzejmie proszę o informację czy mogę przesłać informację handlową dotyczącą wydruków materiałów biurowych czy też nie życzą sobie Państwo tego typu oferty?”

    • Cześć, Michał! Rozumiem, że będzie to wiadomość wysyłana do osób, które wcześniej nie wyraziły zgody na kontakt mailowy? Jeżeli tak, to uważam, że nawet taka wiadomość jest niedozwolona ze względu na brak uprzedniej zgody.

      • Rozumiem. Spotkałem się z tak uprzejmie zadanym pytaniem ostatnio co mnie nie zirytowało a wręcz przeciwnie, uznałem to za miłe okazanie szacunku. Email i tak trafił do kosza ale nie miałem w przypadku tej firmy jakiś negatywnych odczuć.

        Jeszcze nie wiem czy będę wysyłał. W przypadku mailingu jest kilka kwestii jakie mnie nurtują.

        1. Czy można wysłać takie zapytanie na adres e-mail udostępniony na stronie www typu biuro@domena.pl? Spotkałem się z interpretacją, że na takie nieimienne skrzynki można wysyłać.
        2. Spotkałem się z opinią, że prawo to jest i pozostanie martwe ze względu na to że musiałbym udowodnić przed sądem, że… taka reklama naruszyła moje dobra.

        • Uważam, że na gruncie art. 172 prawa telekomunikacyjnego nie ma znaczenia, czy adres e-mail jest imienny, czy nie. Tutaj bowiem nie odwołujemy się do danych osobowych, adresu osoby fizycznej, ale do abonenta urządzenia telekomunikacyjnego. Z punktu widzenia prawa telekomunikacyjnego nie ma również znaczenia, czy reklama naruszyła cudze dobra. Liczy się sam fakt wykorzystania urządzenia telekomunikacyjnego dla celów marketingu bezpośredniego bez uprzedniej zgody. Większość opracowań tematu dostępnych w Internecie pomija właśnie wątek prawa telekomunikacyjnego, stąd odmienne opinie.

          • Dziękuję za odpowiedź. Czy znane są jakieś przypadki procesów w sprawie spamu?

          • Nie kojarzę żadnych z pamięci. Ale ważna uwaga – postępowanie przed UKE lub UOKiK nie jest postępowaniem sądowym, więc wtedy nie mówimy o procesie. Organy te mają możliwość nakładania kar w formie decyzji po przeprowadzeniu “własnego postępowania kontrolnego”.

          • Ciekawe czy nałożyły. No i ciekawe kiedy zaczną nakładać 🙂
            Bardzo dziękuję za artykuł i rozmowę.

          • Świta mi w pamięci, że były już nakładane kary za spam. Niestety pamięć zawodną jest i nie mam jak w tej chwili sprawdzić. Myślę jednak, że fajnie byłoby zrobić zestawienie takich kar nakładanych przez UOKiK i UKE na przedsiębiorców, zapisuję do realizacji!

  • Rafał

    Cześć, również dziękuję za artykuł bo każdy ma chyba wątpliwości w tym temacie. O ile w kwestii mailingu jest to dość jasne dla mnie to jak się ma to do komunikacji telefonicznej (rozmowa / sms)? Mam nr telefonu i jak mam zapytać o przedstawienie oferty/inf. handlowej nie mogąc się skontaktować w tej sprawie ;)?
    I kierunkując, chodzi mi np. o bazę CEiDG czy nr firmowe dostępne na stronach:
    1. Przykładowo, zakładając firmę, gdy tylko podamy do CEiDG nasze dane to za chwilę mamy kontakt z banku czy innych instytucji – czemu tak się dzieje (a to raczej standard)?
    2. Czy mogę wysłać SMS (np. do wspomnianych numerów firm z CEiDG), w którym zapytam o możliwość przedstawienia oferty?

    • Cześć, Rafał! Dziękuję za komentarz. Temat niechcianych rozmów telefonicznych lub wiadomości SMS wygląda dokładnie tak samo, jak temat niechcianych maili. Uważam, że również na kontakt telefoniczny lub smsowy należy mieć uprzednią zgodę i można ją zdobyć np. w ramach landingu. Zgody odbierane są również często w ramach procesów rejestracyjnych w serwiach lub w umowach na piśmie.

      Jeżeli chodzi o CEiDG, w chwili obecnej składając wniosek, można zaznaczyć opcję, by dane kontaktowe zostały ukryte. Opcja została wprowadzona po to, by właśnie uniknąć niechcianej komunikacji.

      Niestety, większość podmiotów w Polsce nic nie robi sobie z art. 172 prawa telekomunikacyjnego i dzwoni bez zgody. Tutaj znowu powracamy do tematu walki z wiatrakami.

      • @wrukwiony

        Dzięki. I – jeśli można – to w takim razie trochę Cię pomęczę.
        Mamy nowelizację ustawy o ODO i wg np. http://blog-daneosobowe.pl/dane-osobowe-ceidg-nowelizacja-ustawy-o-swobodzie-dzialalnosci-gospodarczej/ możemy przetwarzać je “zarówno w celu złożenia oferty współpracy jak i marketingowym”.
        I teraz chcę sprzedać mój produkt takiej osobie kontaktując się na numer telefonu, który zapisany jest w CEiDG – czy mogę to zrobić?

        • Cześć! Nie możesz tego zrobić bez zgody na gruncie art. 172 prawa telekomunikacyjnego. Wyłączenie przepisów o ochronie danych osobowych nie wyłącza jeszcze przepisów prawa telekomunikacyjnego. Zresztą jest to powiedziane w samym artykule – “Jednak kontaktując się za pomocą środków porozumiewania się na odległość w celach marketingowych musimy pamiętać o uzyskaniu zgody z art. 172 prawa telekomunikacyjnego.”.

          • @wrukwiony

            Okay, czyli wychodziłoby na to – powiedzmy – że muszę napisać SMS lub też zadzwonić z prośbą o udzielenie zgody na przedstawienie oferty takiej, a takiej.
            PS. Ale szybkie odpowiedzi, będę wracał na pewno :).

          • No niestety zgodnie z tym, co przedstawiłem w moim artykule i podcaście, kontakt z zapytaniem o zgodę sam w sobie jest już marketingiem, więc moim zdaniem wchodzi tylko uprzednie generowanie leadów, np. poprzez landingi ze stosownymi checkboxami.

          • @wrukwiony

            Tylko, że zakładasz, że internet (z LP) to jedyne medium, a …
            a) nie wszyscy przedsiębiorcy poruszają się w ‘necie’ – a w niektórych branżach to powiedziałbym, że nieliczni,
            b) nawet jeśli już się poruszają, to niekoniecznie trafią na Twój LP,
            c) mogą nie trafić bo nawet nie wiedzą, że coś takiego istnieje / oferta jest właśnie dla nich.
            A skoro mogę z CEiDG ‘wybrać’ – powiedzmy – budowlańców, dla których mam – znów powiedzmy – leasing sprzętu (nie znają usługi i oferty), który jest dla nich opłacalny to jak mam do nich dotrzeć? W modelu, który opisujesz nie mam szans.

          • Tak, zgadzam się, że w opisanym przeze mnie modelu nie możesz kontaktować się z tymi przykładowymi budowlańcami. Zdaję sobie sprawę, że jest to biznesowo nieefektywne, ale prawo niestety nie zawsze wspiera rozwiązania biznesowe, a celem regulacji jest wyeliminowanie praktyki kontaktów marketingowych bez uprzedniej zgody. Ja rozumiem to w ten sposób, że nie można również dzwonić z zapytaniem o zgodę, choć wiem, że są poglądy dopuszczające rozpoczęcie rozmowy od odebrania zgody, a w razie jej braku – zakończenie rozmowy.

  • Ariel Stepien

    Cześć, to, że tak powiem, cytując polską komedię “no to co […] wolno, jak nic nie wolno?”. 🙂 Z tego co piszesz domniemam, że jako firma pisząc maila do Twojej firmy o treści “jestem Zbyszek i zajmuję się produkcją opatentowanych śrubek z papieru, ktoś naruszył mój patent i chcę go pozwać. Podejmiesz się?” nie mogę tego zrobić, gdyż samo przedstawienie się jest formą marketingu? Równie dobrze nie mogę napisać do Ciebie lub Twojej firmy bez otrzymania uprzedniej zgody ” Witaj, my ze “Zbyszkolandii sp. z o.o. chcemy zapłacić Ci bimbalion złotych talarów za Twoje usługi”? Czyli nie mogę nic od Ciebie kupić? ALE z 2 strony (tak – polaki cebulaki kreatywne są) – z tego co piszesz mogę domniemać, że jeżeli wyślę do Ciebie maila z adresu unknown@gmail.com (lub podobnego który nic nie mówi) o treści: “Cześć, chcę przedstawić Ci jednorazową ofertę, która może Cię zainteresować, ale działając zgodnie z prawem nie mogę powiedzieć skąd piszę i co oferuję. Wyrażasz zgodę?” to jest to prawnie dozwolone?

    • Cześć, Ariel! Dziękuję za komentarz. Jeżeli chodzi o wiadomości wysyłane do mnie w celu skorzystania z moich usług, to ich celem nie jest przekaz marketingowy, ale zapytanie ofertowe, więc tego typu wiadomości są jak najbardziej dopuszczalne. Zresztą wydaje mi się, że wyczuwamy to intuicyjnie, kiedy działamy marketingowo, a kiedy nie. Jeżeli chodzi o zapytanie o zgodę wysłane a anonimowego adresu, nie będzie ono dozwolone, ale praktyczna możliwość wyciągnięcia jakiś prawnych konsekwencji w tej sytuacji będzie znikoma.

  • Karolina Stopyra

    Od dzisiaj będę przesyłała link do tego podcastu każdej firmie, która prosi mnie o zgodę na przesłanie oferty 😀

  • Szkoda tylko, że wciąż nasze maile fruwają gdzieś po bazach danych, które są odsprzedawane, a co za tym idzie nasze skrzynki zasypywane są wciąż śmieciami. Słyszałem też, że wiele firm zakłada osobne spółki, do których przenosi działalność spamerską. Kara od GIODO to % od zysku za ubiegły rok, wiec nic nie ryzykują z nową spółką, lub wykazują jakiś śmieszny zysk i kara też jest śmiesznie mała.

    • Dokładnie. Niestety prawo sobie, a życie sobie. No i to prawda, że większość firm, które osiągają realne korzyści z mailingów, mają wpisany budżet na ewentualne kary, więc świadomie naruszają przepisy.

  • BGP.pl

    Poproszę o drugą część z informacją co zrobić, gdy jakieś call center ma gdzieś to, że informujemy ich, że nie posiadają zgody wymaganej przez art. 172 ustawy Prawo Telekomunikacyjne i w dalszym ciągu wykonują do nas kolejne polaczenia, których celem jest marketing bezpośredni. Czy i w jaki sposób kontaktować się z Prezesem UKE? Co i jak zgłaszać? Jak wygląda cały proces?

    • Dzień dobry! Należy wnieść skargę do UKE, przedstawiając stan faktyczny, tj. naruszenie art. 172 prawa telekomunikacyjnego. 🙂 UKE na podstawie takiej skargi może zadecydować o wszczęciu postępowania kontrolnego.

  • Byłam wczoraj na Twoich warsztatach na BCP w Poznaniu. Było bardzo ciekawie! Bardzo fajne przykłady miałeś:D Dlatego ja dodam od siebie jeden odnośnie tematu podcastu.
    Otóż pracowałam w wytwórni płytowej. Fajna, ciekawa praca. Aby posiadać więcej koncertów, które niejako są produktem takiej wytwórni, trzeba zareklamować swojego artystę, pokazać go urzędom miast i innym agencjom. Wiedzieliśmy, że wysyłanie oferty do bazy mailowej zrobionej przeze mnie nie może zostać zrobione, dlatego został wdrożony pomysł… nie wysłania zapytania, o którym mówisz… ale telefonowania do każdego urzędu:D Mnie to osobiście bawiło, bo nie ma się w tym momencie i tak żadnego potwierdzenia na to, że ktoś telefonicznie powiedział: – Tak, proszę przesłać ofertę. Argumentacją pomysłodawców tego pomysłu było to, że w bilingach widać, że dzwoniliśmy do urzędu, a kilkanaście minut później wychodził mail i stopka “W nawiązaniu do rozmowy telefonicznej… wysyłam ofertę…”.
    Tak z ciekawości, czy to jest łamanie prawa?

    • Cześć, Patrycja! Dzięki za ciepłe słowa na temat warsztatów. Jeżeli chodzi o Twoje pytanie, to nie mam dobrej wiadomości – art. 172 prawa telekomunikacyjnego wymaga uprzedniej zgody na kontakt telefoniczny dla celów marketingu bezpośredniego. 🙂

  • Świetny artykuł:) Osobiście jednak uważam, że w 99% gdy ktoś dostanie maila pod tytułem “witam, chciałem prosić o zgodę na przesłanie oferty”, od razu pośle to do kosza. Fakt faktem pewnie podobnie zrobi otrzymując od razu samą ofertę, jednak jest jeszcze cień szansy, że coś go w mailu zainteresuje.

  • Barmani Shake&Stir

    Cześć, świetny artykuł 🙂 tylko mam mały dylemat w swoim przypadku. Wiele klientów dzwoni w sprawie oferty, którą przesyłam na email, po wcześniejszym otrzymaniu adresu poprzez sms.
    Zachowany sms wystarczy jako zgoda na otrzymanie oferty? 🙂
    Wiadomo że nie mogę przechowywać wszystkich smsów po kilka lat 🙂 zrzut ekranu i przechowywać plik na dysku? 🙂

    P.S.
    Takie małe rozszerzenie artykułu 🙂

  • Emilia

    Cześć,
    A jak to wygląda w przypadku kontaktów między dwiema firmami? Chcąc nawiązać kontakt biznesowy B2B nie mogę zadzwonić z ofertą ani wysłać maila z ofertą? Powinno się czekać aż łaskawie ktoś się do mnie odezwie bo potrzebuje moją usługę? Przecież to zabijanie gospodarki. Jak nawiązać kontakty biznesowe jeśli nie można do nikogo zgłosić się z zapytaniem? Prywatnie spamu nie lubię ale biznesowo uważam, że nie powinno zamykać się takiej furtki.

  • You Rek

    Cześć.
    Ja również chcę zapytać jak jest z B2B?
    Podaję swój telefon i e-mail na swojej stronie firmowej i zapraszam do kontaktu każdego.
    Czy jak dostanę ofertę od kogoś lub propozycję lub informację to zgodnie z prawem ?
    Np. Kierując list do Ciebie.
    Dzień dobry, widzę że zajmujesz się doradztwem prawnym,
    Czy mogę prosić o ofertę od Ciebie? Oraz o zgodę na przesłanie Ci informacji o sobie, oraz swoich produktach.
    Ja zajmuję się tworzeniem inteligentnych aplikacji biznesowych, ehh swoją drogą widzę, że Tobie też by się przydało.
    Serdecznie pozdrawiam
    Jan Kowalski
    z firmy mistrzowieŻycia.pl

    Zgodne z prawem, czy nie zgodne z prawem?
    PS
    Dziękuję za artykuły.

    • Cześć! Jak słusznie zauważyłeś, w przypadku B2B sporo jest sytuacji granicznych. Uważam, że postępowanie jakie opisałeś będzie dopuszczalne, a przede wszystkim bezpieczne z tego powodu, że nie skończy się skargą. Zawsze powtarzam klientom, że grunt to mądrze prowadzić komunikację, unikając typowego spamu.

      • You Rek

        🙂 Dziękuję za odpowiedź.
        A czy w takim układzie w podobny sposób dopuszczalny jest SMS?/MMS?
        Przy okazji …wyleciało mi z głowy jak to się nazywa? “uzasadniony interes”? i z jakiego to art??

        A tak przy okazji2.
        Case 2
        Chciałbym dodać Twoje dane do swojej bazy adresowej w celu marketingowym.
        Znalazłem dane na tej stronie.
        Czy mogę to zrobić? i jak to zrobić aby być zgodnie z prawem?
        np.
        Dzień dobry,
        Na stronach http://proKreacja.pl są dostępne Twoje dane osobowe:
        Wojciech Wawrzak”, ul. Tatrzańska 91/51, 93-279 Łódź, NIP: 982-035-96-15
        wojciech.wawrzak@prakreacja.pl
        Obowiązek informacyjny:
        Zgodnie z art. 24 i 25 Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. z 2016 r. poz. 922 ze zm.) dalej (Ustawy) informuję, iż:
        1. Administratorem pana danych ……
        2. Pani dane będą przetwarzenie w celu
        3. Pasiada prawo dostępu …
        4. Dane zebrane ze strony Państwa organizacji na podstawie ….
        5. …….

        A taki przypadek? Jestem informatykiem prowadzącym działalność a nie prawnikiem, jednakże staram się czytać i zrozumieć. Wydaję mi się, że jest zgodnie z Art. 23 ust3 i/lub 5

        ?? nie za bardzo szczegółowo wchodzę?
        PS
        Dziękuję, za pracę włożoną w prowadzenie bloga, mało jest miejsc gdzie można liczyć na fachowe informację wyłożone prostym językiem.

        • Uważam, że sms postrzegany jest obecnie jako bardziej inwazyjny sposób kontaktu, więc biorąc pod uwagę aspekt psychologiczny, ograniczyłbym się do ewentualnych wiadomości mailowych, a kontakt smsowy uzależniał jednak od wyraźnej uprzedniej zgody.

          Jeżeli chodzi o zbieranie danych publicznie dostępnych, to owszem – można z nich tworzyć zbiory danych, informując użytkownika, że dane znalazły się w takiej bazie. Nie można jednak ich wykorzystywać w celach marketingowych bez uprzedniej zgody.

          Jeżeli chodzi o uzasadniony interes, to typowym przykładem uzasadnionego interesu jest wysyłka pocztą na adres tradycyjny materiałów reklamowych do klienta, który wcześniej coś od nas kupił. Ta przesłanka aktywuje się dopiero wtedy, gdy uprzednio wejdziemy w posiadanie danych na jakiejś innej podstawie. Np. klient robi zakupy w sklepie internetowym i podstawą przetwarzania jest realizacja umowy sprzedaży, a następnie uzasadnionym interesem będzie wysyłka pocztą tradycyjną przesyłki reklamowej.