Nawigacja

Jesteś grafikiem i szukasz informacji na temat umowy o dzieło? Świetnie się składa! Dzisiaj mam dla ciebie solidną porcję wiedzy na ten temat.

Czym jest umowa o dzieło?

Umowa o dzieło to jedna z cywilnoprawnych form zatrudnienia. Reguluje ją Kodeks cywilny w art. 627 – 646.

Art. 627 KC Przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.

W codziennym języku, bardzo często posługujemy się zwrotem ”zlecę”, szukając osoby do wykonania określonego projektu. Rzeczownikiem ”zlecenie” obejmujemy tak naprawdę to, co mieści się w ramach umowy o dzieło.

Nie ma w tym nic złego – tak się przyjęło, tak jest wygodniej. Ważne jednak, byś odróżniał umowę zlecenie i umowę o dzieło – bo to dwie różne konstrukcje prawne, szczególnie gdy chodzi o składki ZUS.

To, co odróżnia te dwie umowy to nastawienie na określony efekt w przypadku umowy o dzieło. Jej przedmiotem jest wykonanie określonego dzieła, czyli osiągnięcie określonego rezultatu. Dlatego nazywa się ją umową rezultatu, w przeciwieństwie do umowy starannego działania, jaką jest umowa zlecenie.

Szukasz umowy po angielsku?

Sprawdź: umowa o dzieło po angielsku: omówienie + wzór do pobrania.

W przypadku “dzieła” strony umawiają się na konkretny efekt. Zamawiającego nie interesują czynności, jakie podejmiesz, by dzieło wykonać. Masz zrobić genialny projekt i za jego genialność odpowiadasz.

W przypadku zlecenia sytuacja wygląda inaczej – strony umawiają się, że zleceniobiorca wykonywał będzie określone czynności. Mniej istotny jest efekt tych czynności, za który zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności.

Dzieło: przyjmujący zamówienie  wykona projekt strony internetowej.
Zlecenie: zleceniobiorca będzie rozdawał ulotki przez tydzień na skrzyżowaniu.

Treść umowy

W każdej umowie o dzieło muszą znaleźć się trzy podstawowe elementy:

  • określenie stron,
  • określenie dzieła,
  • określenie wynagrodzenia.

Esencją dobrej umowy o dzieło są jednak elementy dodatkowe, które precyzują szczegóły współpracy. Zacznijmy jednak od tych podstawowych.

>> Określenie stron

W umowie o dzieło występują dwie strony, którym towarzyszą dwa podstawowe obowiązki:

  • przyjmujący zamówienie – ma obowiązek wykonania oznaczonego działa,
  • zamawiający – ma obowiązek zapłacić wynagrodzenie za wykonane dzieło.

Zgodnie z ogólnymi zasadami prawa cywilnego, stronami umowy o dzieło mogą być:

  • osoby fizyczne,
  • osoby prawne (np. spółki),
  • ułomne osoby prawne.

Początkujący graficy najczęściej pytają, czy mogą zawierać umowy o dzieło, nie prowadząc działalności gospodarczej. Odpowiedź brzmi: TAK, mogą.

Stroną umowy o dzieło może być osoba fizyczna nieprowadząca działalności gospodarczej – nic nie stoi temu na przeszkodzie.

Umowy o dzieło zawierane z grafikami, będącymi osobami fizycznymi, występują najczęściej w trzech kombinacjach, jeśli chodzi o układ stron:

  • grafik nie-przedsiębiorca z klientem nie-przedsiębiorcą,
  • grafik przedsiębiorca z klientem nie-przedsiębiorcą,
  • grafik przedsiębiorca z innym przedsiębiorcą.

Każdy z tych wariantów jest dopuszczalny. Inną kwestią są natomiast rozliczenia podatkowe przy poszczególnych wariantach (czytaj: Umowa o dzieło a podatek dochodowy).

>> Określenie dzieła

Podstawowym elementem umowy jest określenie samego dzieło. W przypadku grafika dziełem będzie zawsze konkretny, dostrzegalny efekt, a więc np. projekt logotypu, strony internetowej, broszury informacyjnej, ulotki.

Ważne, by dzieło zostało określone precyzyjnie. Im bardziej precyzyjny opis, tym lepiej dla ciebie. Klienci bywają humorzaści i po wykonanej pracy potrafią komplikować sprawę, żądając czegoś, co tak naprawdę nie miało zostać objęte umową.

Napisał ostatnio do mnie grafik, którego klient zażądał dostarczenia nie tylko ostatecznego efektu, ale również pliku projektowego. Spryciarz chciał przy okazji jednorazowej współpracy załatwić sobie możliwość eksploatacji pracy przy następnych projektach.

Właśnie dlatego warto opisać przedmiot umowy jak najdokładniej. I pamiętać przy finalizacji transakcji, że klient ma prawo żądać tylko tego, co zostało w umowie zawarte.

W przykładzie grafika, klient nie miał prawa żądać plików projektowych, bo zawarta umowa w sposób jednoznaczny wskazywała, że chodzi o gotowy, kompletny i niepodlegający modyfikacjom efekt.

>> Określenie wynagrodzenia

Wynagrodzenie, czyli pieniądze. Przepisy przewidują, że wynagrodzenie może przybrać również inną formę (np. spełnienie innego świadczenia, tzw. usługa za usługę), ale jednak najczęściej chodzi po prostu o kasę.

Gdyby wynagrodzenie nie zostało wskazane w umowie, nie oznacza to jeszcze, że umowa jest nieodpłatna. W takim przypadku przyjmuje się, że strony miały na myśli zwykłe wynagrodzenie za dzieło tego rodzaju.

Jeśli umowa rzeczywiście ma być nieodpłatna, musi być to wyraźnie wskazane w treści umowy.

Wynagrodzenie można określić na dwa sposoby:

  • ryczałtowo (przez wskazanie określonej, stałej kwoty),
  • kosztorysowo (na podstawie zestawienia planowanych prac i przewidywanych kosztów).

O ile w przypadku prac budowlanych bawienie się w kosztorysy ma sens, o tyle na potrzeby grafiki wynagrodzenie określa się ryczałtowo, wskazując z góry określoną kwotę. Czasem korzysta się ze stawki godzinowej, ale dużo lepiej sprawdza się ryczałt.

Co do terminu wypłaty wynagrodzenia, strony mogą umówić się dowolnie. Najczęściej jest to ileś dni kalendarzowych od chwili dostarczenia rachunku / faktury. Jeśli jednak termin zapłaty wynagrodzenia nie wynika z umowy, przyjmuje się, że wynagrodzenie należy się z chwilą oddania dzieła.

Przy większych zleceniach, strony często decydują się wprowadzić do umowy zaliczkę lub zadatek. To fajny sposób, by już na początku współpracy zapewnić sobie dopływ gotówki.

Dodatkowe postanowienia umowne

Poza elementami wymaganymi przez przepisy prawa, strony w umowach o dzieło umieszczają również dodatkowe klauzule, mające w sposób szczegółowy nakreślić zasady współpracy. Pojawiające się dodatkowe postanowienia to m.in.:

  • szczegółowa procedura pracy nad dziełem, harmonogram i termin oddania,
  • kara umowna za niedotrzymanie warunków umowy,
  • przeniesienie praw majątkowych,
  • klauzula poufności, zakaz konkurencji.

>> Szczegółowa procedura pracy nad dziełem i termin oddania

Warunki współpracy strony powinny być dostosowane do konkretnego projektu. W ramach szczegółów, warto wskazać na:

  • materiały, jakie zamawiający ma dostarczyć ci w celu realizacji projektu (wizja artystyczna, teksty, zdjęcia),
  • warunki, jakie musi spełniać dzieło (specyfikacja techniczna – najczęściej w postaci załącznika do umowy),
  • liczba propozycji, które masz przedstawić zamawiającemu,
  • możliwość zgłaszania poprawek przez zamawiającego,
  • czas na wykonanie poprawek,
  • termin przedstawienia ostatecznej propozycji,
  • ostateczny termin oddania dzieła,
  • sposób, w jaki dzieło zostanie przekazane (np. mailem).

>> Kara umowna

Często w umowach pojawiają się kary umowne na wypadek gdyby któraś ze stron nie dotrzymała warunków współpracy. Ma to na celu zabezpieczenie prawidłowego przebiegu tej współpracy i terminowości oddania dzieła.

>> Przeniesienie praw majątkowych

Ponieważ efekt twojej pracy stanowi utwór w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, konieczne jest, byś przeniósł na zamawiającego prawa majątkowego do tego dzieła (utworu). W przeciwnym wypadku, zamawiający nie mógłby zgodnie z prawem korzystać z przygotowanego dla niego projektu graficznego.

>> Klauzula poufności, zakaz konkurencji

Klauzula poufności zobowiązuje cię do zachowania w tajemnicy szczegółów współpracy z zamawiającym. Na silnie konkurencyjnym dziś rynku, kontrahentom często zależy, by określone informacje nie przedostawały się do osób trzecich.

Analogiczne względy decydują o uwzględnieniu w umowie zakazu konkurencji. Zamawiający chce mieć pewność, że nie podejmiesz w określonym czasie współpracy z konkurentami. Uważaj jednak na zakazy, które mają obowiązywać również po zakończeniu współpracy.

Forma umowy

Umowa o dzieło może zostać zawarta w dowolnej formie:

  • pisemnej,
  • ustnej,
  • dorozumianej.

W przypadku drobnych projektów, strony często rezygnują ze spisywania umowy, pozostając przy ustnych ustaleniach, czy częściej – wymianach maili. Jeśli ustalasz coś mailowo, zachowaj te maile – będą stanowić dowód w razie ewentualnego konfliktu.

Mimo dowolności formy umowy o dzieło, pamiętaj, że przeniesienie autorskich praw majątkowych wymaga dla swojej ważności formy pisemnej.

W braku pisemnej umowy, przyjąć można wprawdzie, że udzieliłeś klientowi dorozumianej licencji, ale dla klienta zawsze bezpieczniejsze jest przeniesienie praw.

Jeśli potrzebujesz zweryfikować otrzymaną umowę, bądź przygotować własną, mogę ci w tym pomóc. Napisz na wojciech.wawrzak@prakreacja.pl.

Podsumowanie

Umowa o dzieło to powszechna formą współpracy z grafikiem. Spotkasz się z nią nie raz, dlatego warto byś miał choćby podstawową wiedzę na temat jej konstrukcji. Podstawy przedstawiłem ci dzisiaj. Jeśli masz ochotę na więcej, zajrzyj do Kodeksu cywilnego (art. 627 – 646) lub napisz do mnie.

Podobał ci się ten wpis? Udostępnij go dalej. Dzięki poniższym przyciskom zajmie ci to dosłownie chwilę.

Przeczytaj również:

Tutaj temat ważny dla przedsiębiorców:

Jeśli chcesz otrzymywać więcej porad prawnych dla grafików, zapisz się na mój newsletter. Zero reklam, zero SPAMu, tylko soczysty konkret raz na tydzień.

Powyższych zgód udzielasz mi, czyli Wojciechowi Wawrzak, prowadzącemu działalność gospodarczą pod firmą “Usługi prawne i księgowe Wojciech Wawrzak” z siedzibą w Łodzi (93-279), ul. Tatrzańska 91/51.

  • Inka

    Świetny blog! Dużo przydatnych informacji przedstawionych w przystępny sposób.
    Przy okazji tematu umowy o dzieło z grafikiem – czy mógłbyś podpowiedzieć czy retusz fotografii na zlecenie podlega pod 20% czy 50% kosztów uzyskania przychodu? Pozdrawiam i gratuluję świetnego bloga!

    • Inka, dzięki za dobre słowo i zapraszam do newslettera po regularne wiadomości z przydatnym informacjami. 🙂 Co do Twojego pytania, retusz zakwalifikowałbym do 20%. 50-procentowe koszty przysługują w przypadku przeniesienia praw do utworu, więc w tym miejscu pojawia się problematyczna kwestia, czy sam retusz stanowi samodzielny utwór w rozumieniu prawa autorskiego. Uważam, że gdy kto inny jest twórcą zdjęcia, kto inny dokonuje jego retuszu, a ostateczny efekt jest wynikiem ich porozumienia, należy te dwie osoby uznać za współautorów. W takiej sytuacji, autorskie prawa majątkowe przysługują wspólnie autorowi i “retuszerowi” (era retuszera, Hey, świetny utwór!). W przypadku odpowiednie skonstruowanej umowy zlecenia, można uznać, że retuszer przenosi następnie swój udział na zleceniodawcę, a więc dochodzi do przeniesienia autorskich praw majątkowych do utworu. Obawiam się jednak, że Urząd Skarbowy nie podzieliłby takiej interpretacji.
      Podsumowując, mając na uwadze rygorystyczne podejście Urzędów Skarbowych, dla bezpieczeństwa lepiej skorzystać z 20-procentowych niż porywać się na 50-procentowe, nie mając pewności, czy rzeczywiście prawo do nich przysługuje.

      • Inka

        Dzięki wielkie za wyczerpującą odpowiedź 🙂 Retuszer po wykonaniu zlecenia zgodnie z , jak na razie , ustną umową nie może rościć sobie praw do tych zdjęć, więc czy to już samo w sobie nie wymusza podpisania takie umowy z przeniesieniem całkowitych autorskich praw majątkowych? Retusz jakby nie patrzeć to również praca twórcza, bo ilu retuszerów to tyle różnych wersji tej samej fotografii by powstało. Ale nie wiem czy dobrze rozumuję 🙂

        • W takiej sytuacji rzeczywiście należy zawrzeć umowę o przeniesienie autorskich praw majątkowych, która wymaga formy pisemnej. Ale nadal będę upierał się, że o ile można mówić o współuatorstwie, to jednak retusz nie będzie samodzielnym utworem, bo bez tej bazy pochodzącej od twórcy zdjęcia, w ogóle by go nie było.

      • Inka

        Na interpretacja-podatkowa.pl znalazłam coś takiego : http://interpretacja-podatkowa.pl/interpretacja/pokaz/1-_podatek-od-towarow-i-uslug-oraz-podatek-akcyzowy_/2-podatek-od-towarow-i-uslug/261-miejsce-swiadczenia/262-miejsce-swiadczenia-przy-swiadczeniu-uslug/283-miejsce-swiadczenia-uslug/115908-licencja-miejsce-swiadczenia-uslugi-elektroniczne.html

        Cały temat dotyczy głównie VAT-u ale rozstrzyga , że : “Z przedstawionego stanu faktycznego wynika, iż Wnioskodawca w ramach prowadzonej działalności gospodarczej dokonuje retuszu artystycznego zdjęć.

        Wobec powyższego tut. Organ stwierdza, iż o ile Wnioskodawca posiada status twórcy w rozumieniu przepisów ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych i otrzymuje wynagrodzenie w formie honorarium za przekazanie lub udzielenie licencji do praw autorskich lub praw do artystycznego wykonania, usługi przez niego świadczone będą podlegały opodatkowaniu podatkiem VAT w wysokości 7%…………….”

        • O, dzięki za tę interpretację! Czyli droga do zastosowania przy retuszu również 50-procentowych kosztów jest otwarta. Choć z ostrożności należy podkreślić, że interpretacja nie dotyczy podatku dochodowego. Ciekawe, czy została jakaś wydana również w sprawie kosztów. Poszukam, gdy będę miał dostęp do PC, bo w tej chwili jestem takiego dostępu pozbawiony. 🙂

          • Inka

            Fajnie, może fachowym okiem uda Ci się znaleźć jakieś dokładniejsze informacje w tej kwestii. Będę zaglądała 🙂

  • Red

    Blog moze fajny, ale za malo praktyczny. W tym artykule brakuje na zakonczenie wzoru umowy. Bez niej artykul jest kolejnym klepaniem tematu

  • Ania

    uwazam ze swietny blog. Red, umowe na podstawie artykulu mozesz przeciez napisac sam… pozdrawiam

  • Dobry artykuł, bardzo szczegółowo opisany. Kiedy sam szukałem tak obszernego omówienia tematu w sieci nigdzie nie spotkałem takiego wpisu. Panie Wojciechu chętnie przeczytam inne pokrewne artykuły na tym blogu. Brakuje np. kwestii rozliczania takich umów ze zleceniodawcami w Polsce oraz za granicą, ale zdaję sobie sprawę, że są to już bardziej tematy księgowe niż prawnicze.

  • Super, właśnie takich informacji poszukiwałam 🙂

  • Przydatna i rzeczowa lektura! Czuję się doedukowana 🙂 dzięki!

  • Christofff

    Wojtku a co w przypadku przekazania praw majatkowych / autorskich gdy nasz projekt zawieta elementy z shutterstocka?

    • Pierwsze pytanie, jakie należy sobie zadać, to czy licencja shutterstockowa pozwala na użycie zdjęcia w projekcie dla klienta. Często rozwiązuje się ten problem w ten sposób, że klient kupuje na własny rachunek grafiki.

  • Cześć Wojtek! Super, że znalazłam Cię w sieci, umiesz bardzo dobrze tłumaczyć różne ciężkie tematy 🙂 Mam do Ciebie pytanie, co w przypadku kiedy dzieło nie zostało określone precyzyjnie, a pracodawca wymaga przesłania plików źródłowych? Mój chłopak przez 3 lata pracował w tej samej firmie na comiesięcznej umowie o dzieło. Umowy miały 6 punktów, w tym “W terminie … zamawiający zamawia, a Wykonawca przyjmuje do wykonania następującą pracę: wykonanie grafik” oraz “Zamawiający zachowuje wszystkie prawa wynikające z ustawy o prawie autorskim oraz prawach pokrewnych.” Od trzech miesięcy nie pracuje dla tej firmy, a teraz odezwali się do niego żeby przesłał wszystkie materiały źródłowe i edytowalne, bo będą je potrzebować dla nowego grafika. Czy były pracodawca może tego żądać? W artykule napisałeś, że nie ma takiego prawa, ale w tamtym wypadku dzieło było precyzyjnie określone, tutaj tylko ogólnie. Pozdrawiam i dzięki, że tworzysz to miejsce!

    • Cześć Gosia! Dziękuję za ciepłe słowa. Uważam, że zamawiający nie ma prawa żądać plików źródłowych, a to dlatego, że umowa o dzieło polega na uzyskaniu efektu, a nie przekazywaniu zamawiającemu plików źródłowych. Fakt, że zamawiający nabywa autorskie prawa majątkowe też tego nie zmienia, bo on nabywa prawa do efektu finalnego, a nie do plików źródłowych. Zwykle pliki źródłowe przekazuje się za dodatkowym wynagrodzeniem.

      Mam nadzieję, że pomogłem Jeśli tak, będę wdzięczny za głos ma mój blog w konkursie Blog Roku 2015. Wystarczy SMS o treści E11116 na numer 7124.

      SMS kosztuje 1,23 zł brutto. Pieniążki zebrane podczas głosowania zostaną przekazane Fundacji Dziecięcej Fantazja.

      • Wojtek, dzięki za szybką i rzeczową odpowiedź 🙂 Polecam bloga dalej i jak najbardziej zagłosuję! Myślę, że przeczytam większość Twoich artykułów, co by być chociaż trochę prawo-mądrzejszą 😉 tyle tu ciekawej wiedzy!

  • Wójcik SeBastian

    Dzień dobry. Mam takie pytanie odnośnie umowy o dzieło, które wykonałem dla jednej z firm z Warszawy. Otóż wykonałem dzieło, było to kilka projektów graficznych, termin wykonania do 31 grudnia ub.r., po wykonaniu zapłacili mi tyle ile ustaliliśmy, ale umowę którą miałem dostać, przyszła dopiero po 2 miesiącach, przez ten okres nie dostałem żadnego dzieła do wykonania, a ustalenia były inne, ale tak jest z pracodawcami. Mam takie pytanie czy muszę podpisać umowę którą mi przesłali, bo jeśli podpisze mogę stracić ubezpieczenie w UP, i czy muszę wtedy opłacić składki w ZUS-ie za ten okres 3 miesięcy od momentu skończenia wykonanego dzieła. Pozdrawiam

    • Dzień dobry! Po pierwsze, umowa o dzieło nie podlega oskładkowaniu ZUS, więc tutaj problemu nie ma. Jeśli umowa, którą Pan otrzymał nie pokrywa się z rzeczywistością, czyli dotyczy prac, których Pan nie wykonał, nie widzę potrzeby, by ją podpisywać. Pozdrawiam!

  • W pracy zdalnej najczęściej klient i grafik nie spotykają się osobiście. W jaki sposób podpisywać umowę o dzieło? Wysyłać egzemplarze do podpisu pocztą? Prosić o skan z podpisem?

    • Jeśli ma być to umowa z przeniesieniem praw autorskich, wymagany jest własnoręczny podpis. Wtedy po prostu wymieniamy umowy pocztą tradycyjną. Jeśli nie jest wymagane przeniesienie praw autorskich, można poprzestać na wymianie zeskanowanych umów z podpisem.

  • Darek Cichociński

    Chce wykonać stronę internetową na podstawie szablonu wodpress (GPL). Klient przesyła grafikę i zakupiony szablon
    Modyfikacje robię poprzez stworzenie dodatkowych plików, które w wersji wizualnej nadpisują oryginalny szablon (oryginał jest wgrany niezmieniony na serwerze klienta).
    Modyfikacje raczej będą kosmetyczne. Zmiana kolorów itp.
    Jednak czasem, będzie potrzeba dodania dodatkowych elementów, które zbogacą szablon.

    1. Czy podchodzi to już po prawa autorskie?

    2. Czy zakup domeny i hosting w imieniu klienta (na jego dane) może być zawarte w umowie o dzieło?
    – pierwsza opcja zakładam konto i domenę, a klient sam płaci faktury
    – druga opcja zakładam konto i domenę i TO JA płacę faktury w ramach wynagrodzenia.

  • Grafina Projewska

    dzien dobry mam takie pytanie: jestem grafikiem i składam gazetę. Chcę podzlecić innemu grafkowi składanie części tej gazety co miesiąc we wspolpracy ze mną. praca dzieli się na składanie tekstów i robienie ilustracji. nie ukrywam ze wolalabym zawrzec umowe o dzielo niz umowe zecenie. czy w tym przypadku mogę?

    • Dzień dobry! Umowa o dzieło musiałaby być w tym przypadku na każde dzieło z osobna, czyli powtarzana co miesiąc. Biorąc jednak pod uwagę, że praca grafika nie do końca będzie odpowiadała pojęciu dzieła, najbardziej właściwą wydaje się tutaj umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o umowie zlecenia.

      • Grafina Projewska

        ok dziekuje serdecznie!

  • Grafina Projewska

    jak ktos siedzi w branzy to przy kazdym zleceniu dostaje taką umowe. moim zdaniem blog mega praktyczny