Nawigacja

Kontrahent nie zapłacił? Zastanawiasz się, czy masz szansę odzyskać swoje pieniądze? Pewnie boisz się kosztów i przewlekłości postępowania przed sądem, prawda? Mam dla Ciebie rozwiązanie. Zanim podejmiesz radykalne kroki, wyślij swojemu kontrahentowi wezwanie do zapłaty. Pokażę Ci krok po kroku jak to zrobić.

Czym jest wezwanie do zapłaty?

Wezwanie do zapłaty to pismo kierowane do nierzetelnego kontrahenta z żądaniem zapłaty należnego wynagrodzenia. Jest to pierwszy krok dochodzenia zaległych należności. Dzięki niemu masz szansę zaoszczędzić czas i pieniądze związane z postępowaniem sądowym.

Praktyka pokazuje, że na skutek wezwania kontrahenci często regulują długi. Dlatego zawsze warto spróbować tej metody.

Wezwanie do zapłaty to również wyraz zachowania dobrych obyczajów, w szczególności między przedsiębiorcami. Wprawdzie od nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego z 2012 r. dołączenie  do pozwu wysłanego dłużnikowi wezwania do zapłaty nie jest już dla przedsiębiorców obowiązkowe, ale świadczy o podjęciu przez powoda stosownych działań celem dobrowolnego załatwienia sporu.

Wezwanie ma również znaczenie z punktu widzenia szczególnej zasady dotyczącej ponoszenia kosztów postępowania sądowego. Co do zasady, koszty sądowe ponosi strona przegrywająca. Jeśli jednak wierzyciel nie wezwie dłużnika do zapłaty, a ten uzna roszczenie bez wdawania się spór, koszty sądowe obciążają dochodzącego zapłaty – niezależnie od tego, że jest stroną wygraną w sprawie.

Jak napisać wezwanie?

Napisanie wezwania do zapłaty to prosta sprawa. Przepisy nie regulują wprawdzie jego treści, ale  została ona wykształcona przez praktykę. Wezwanie powinno zawierać wskazanie:

  • wierzyciela
  • dłużnika
  • kwotę, którą dłużnik powinien uiścić wierzycielowi
  • stosunku prawnego, z którego wynika obowiązek zapłaty
  • terminu, w jakim dłużnik powinien zapłacić dług
  • konsekwencji związanych z brakiem dalszej zapłaty

Oznaczenie wierzyciela, dłużnika i dochodzonej kwoty nie powinno sprawić Ci problemów. Jeśli chodzi o magicznie brzmiący termin “stosunku prawnego, z którego wynika obowiązek zapłaty“, to kryją się tutaj okoliczności, z których wynika obowiązek zapłaty wynagrodzenia. Będzie to więc np. umowa o dzieło, umowa przenosząca autorskie prawa majątkowe, umowa o eksploatację wizerunku w reklamie.

Przykład: Niniejszym wzywam Państwa do zapłaty kwoty 1000 zł tytułem nieuregulowanej płatności wynikającej z umowy przenoszącej autorskie prawa majątkowego do utworu “Lila i koledzy” z dn. 13.03.2014 r.

Jeśli zawarłeś umowę bez zachowania formy pisemnej, jest to pewne utrudnienie. Nie martw się tym jednak w tej chwili. W wezwaniu powołaj się na zawartą w formie ustnej, czy też dorozumianej umowę (czytaj też: Czy umowa zawarta przez e-mail jest ważna?).

Jeśli Twój kontrahent już wcześniej kwestionował zawarcie z Tobą umowy, możesz pokrótce opisać okoliczności, które uprawniają Cię do żądania wynagrodzenia.

Jeśli prowadzisz działalność gospodarczą i wystawiłeś kontrahentowi fakturę za wykonaną usługę, najłatwiej będzie powołać się po prostu na numer tej faktury.

Przykład: Niniejszym wzywam Państwa do zapłaty kwoty 2400 zł tytułem tytułem nieuregulowanej płatności z faktury Nr 06/02/14 z dnia 2 lutego 2014 r.

Jeśli chodzi o termin, w jakim dłużnik powinien zapłacić dług, to jest on dowolny. Najczęściej stosowany jest termin 7 i 14-dniowy od daty otrzymania wezwania.

Ja nie straszę, ja informuję

Na koniec, wskaż, jakie środki podejmiesz  w razie braku zapłaty dochodzonej sumy. Najczęściej jest to po prostu informacja o wystąpieniu na drogę sądową z powództwem o zapłatę, bądź też przekazanie sprawy firmie windykacyjnej.

Brak tu jednej, uniwersalnej klauzuli wykorzystywanej w każdym wezwaniu, ale nie sil się na nadmierną kreatywność. Nie buduj również wypowiedzi w formie straszenia. Rzeczowo, krótko, na temat.

Przykład: W przypadku nieuregulowania należności w wyznaczonym terminie zmuszony będę wystąpić na drogę sądową, co narazi Państwa na dodatkowe znaczne koszty, w tym koszty zastępstwa procesowego.

Ile razy wysyłać i jak?

Czy wezwanie zapłaty należy wysyłać do skutku? Można i tak. Nie ma żadnych ograniczeń co do ilości wysłanych dłużnikowi wezwań. Trudno jednak oczekiwać, że po dwóch/trzech bezskutecznych wezwaniach, kontrahent nagle się obudzi i zapłaci. Zresztą jest taka dobra zasada psychologiczna, że jeśli straszysz sankcją, to ją zrealizuj.

Niektórzy wierzyciele decydują się na dochodzenie roszczeń drogą sądową już po pierwszym wezwaniu. Ja polecałbym poczynienie przynajmniej dwóch prób. A nuż zadzieje się coś dobrego.

Wezwanie wyślij listem poleconym za potwierdzeniem odbioru, które zachowaj na potrzeby ewentualnego postępowania sądowego. Do pozwu  zawsze warto dołączyć wezwanie do zapłaty wraz z potwierdzeniem doręczenia dłużnikowi.

Wzór wezwania do zapłaty

Specjalnie dla Ciebie przygotowałem uniwersalny wzór wezwania do zapłaty. Dzięki niemu, przygotujesz stosowne pismo w kilka minut.

Wzór wezwania możesz kupić za 9,99 zł brutto. Zapłacisz za niego szybkim przelewem elektronicznym lub kartą płatniczą za pośrednictwem platformy Transferuj.pl. Dokument otrzymasz na swoją skrzynkę e-mail natychmiast po dokonaniu płatności.

Jeśli jesteś zainteresowany, kliknij w przycisk “Kup teraz”, a zostaniesz przeniesiony do procesu zakupowego.

Walcz o swoje pieniądze

Pamiętaj, nie odpuszczaj swoim dłużnikom. Wezwanie do zapłaty ma magiczną moc sprawczą.

Czytelnicy często piszą mi w mailach podziękowania, że odzyskali w ten sposób swoje pieniądze. Spróbuj i Ty, trzymam za Ciebie kciuki!

Ps. Pomogłem? Uważasz ten wpis za wartościowy? Podziel się nim poprzez swoje kanały społecznościowe. Dzięki poniższym przyciskom zajmie Ci to dosłownie chwilę, dzięki!

Jeśli chcesz otrzymywać więcej darmowej wiedzy prawniczej, zapisz się na mój newsletter.

Podaj swoje imię oraz adres e-mail.

Powyższych zgód udzielasz mi, czyli Wojciechowi Wawrzak, prowadzącemu działalność gospodarczą pod firmą “Usługi prawne i księgowe Wojciech Wawrzak” z siedzibą w Łodzi (93-279), ul. Tatrzańska 91/51.

  • Aleksandra

    a co jeżeli dłużnik, widząc moje nazwisko na kopercie, odmówi listonoszowi jej przyjęcia?? czy wtedy to wezwanie także będzie ważne w sądzie??

    • Witaj, Aleksandro, miło Cię tutaj widzieć! 🙂 Nie ma czegoś takiego jak ważność wezwania w sądzie. Wezwanie to dowód jak każdy inny. Czy sędzia da mu wiarę i jakie skutki mu przypisze, to już zależy od sędziego. Z poczty dostaniesz tzw. zwrotkę, którą zawsze możesz przedstawić.

      • Aleksandra

        ok.. może źle to ujęłam 🙂 zastanawiam się jak to będzie traktowane:
        1) niedostarczone – czyli nieprzeczytane przez dłużnika – czyli wezwania nie było (jest “nieważne”)
        czy
        2) odmowa przyjęcia – czyli była szansa na zaznajomienie się z pismem i to dłużnik jest “winny” temu, że tego nie zrobił (traktowane jako przeczytane)

        • Na podstawie zwrotki z poczty, opcja numer dwa 🙂

          • Aleksandra

            dzięki pozdrawiam

  • Adrian

    Witam. Mam pytanie odnośnie skuteczności osobistego złożenia na ręce dłużnika wezwania do zapłaty? jak wtedy dowieść że zostało ono skutecznie złożone? adnotacja na kopii mojej wystarczy? adnotację taką ma sporządzić dłużnik czy wierzyciel też może? Generalnie, co trzeba zrobić, żeby tak złożone wezwanie do zapłaty było skutecznym dowodem w ewentualnym postępowaniu sądowym?
    Dzięki za poświęcony czas na przeczytanie tych pytań i za pomoc.
    pozdrawiam

    • Witaj Adrian, dzięki za komentarz, każdy głos czytelników przyjmuję z uśmiechem! 🙂 Jeśli masz taką możliwość, prosisz o adnotację “wezwanie przyjąłem” wraz z czytelnym podpisem i po kłopocie.

      • Adrian

        a co jeśli nie chce złożyć takowej adnotacji? wtedy wierzyciel może napisać taką adnotację?

        • Pewnie, że może. Nie ma tutaj żadnych ograniczeń. Dobrze jednak, by podpis dłużnika znalazł się na wezwaniu.

          • Adrian

            jasne. dzięki wielkie

          • Nie ma sprawy, zapraszam częściej 🙂

  • Natalia

    Witam,jestem zatrudniona przez Agencję Pracy Tymczasowej na umowie zlecenie. Kilka dni temu złożyłam wypowiedzenie, którego Agencja nie podpisała i nawet nie przyjęła tłumacząc, że wypowiedzenie składa się wyłącznie ustnie. Mimo tego wysłałam moje wypowiedzenie listem poleconym na adres agencji. Moje pytanie: czy faktycznie tak jest, że nie muszę składać pisemnego wypowiedzenia? Co zrobić kiedy będę chciała zarejestrować się do PUP?Tam wymagają świadectwa pracy bądź podpisanej pisemnej rezygnacji/zerwania umowy zlecenie.Z góry dziękuję za odpowiedź.Pozdrawiam.Natalia

    • Witaj Natalio! Jeśli w umowie z agencją pojawiła się klauzula, że dla ważności wypowiedzenia wystarczy forma ustna, to rzeczywiście taka forma ustna wystarcza. Natomiast najczęściej wypowiedzenie składa się na piśmie. Co więcej, masz prawo domagać się od agencji jakiegoś pisemnego dokumentu, potwierdzającego rozwiązanie umowy. Tym bardziej, że potrzebujesz go do Urzędu Pracy.

      • Natalia

        W umowie nie ma żadnej wzmianki na temat wypowiedzenia tj. w jakiej formie powinno być składane. Czy zatem obowiązuje pisemna forma?Mam problem gdyż w biurze nie ma nikogo upoważnionego do podpisania tego wypowiedzenia, a prezes jest “nieuchwytny”

        • Art. 77 § 2 Kodeksu cywilnego – Jeżeli umowa zostałą zawarta w formie pisemnej, ej rozwiązanie za zgodą obu stron, jak również odstąpienie od niej albo jej wypowiedzenie powinno być stwierdzone pismem. Zatem wypowiedzenie może Pani złożyć ustnie, ale musi zostać potwierdzona na piśmie. A kto podpisywał umowę ze strony agencji? Czy ta osoba jest nieuchwytna? Być może agencji zależy, by nie rozwiązać tej umowy? W sprawie szczegółów proszę pisać na wojciech.wawrzak@prakreacja.pl

  • Dominik

    Witam,

    pracuje w firmie(xxx) po przez agencję pracy, firma(xxx)22.08 zrezygnowała z usług agencji(po 4 dniach dopiero oznajmiła) proponując mi swoją umowę lecz odmówiłem gdyż nie dostałem żadnego wypowiedzenia od agencji skutkiem tego musiałem zdać powierzone mi rzeczy. przyszedł 10 wypłaty niema nawet za te 22 dni w sierpniu, nie dostałem żadnego wypowiedzenia i świadectwa pracy, agencja również nie przyczyniła się do tego by dać mi inne miejsce pracy. Co robić Panie Wojciechu??

  • wiola

    witam,pozyczylam 14tys koledze na kupno samochodu ale on nie oddal ani grosza i nie reaguje na moje esemesy.Natomiast umowa tego samochogu jest na mnie i jego tacie? co mam zrobic zeby oddal pieniadze?

  • Patrycja

    Witam Panie Wojciechu. W przypadku upomnienia nalicza się koszty upomnienia 11,60, a jak jest w przypadku wezwania do zapłaty. Nalicza się koszty wysyłki? jest jakaś różnica między wezwaniem i upomnieniem. Dłużnik zalega z płatnością za najem lokalu.

    • Nie spotkałem się dotąd z doliczaniem kosztów doręczenia wezwania do należnej sumy.

  • sylwia

    witam co mam robic moj maz pracowal w firmie na czarno za 700 zl miesiecznie ciagle go zbywano co do umowy wkoncu sam podzienkowal za prace w dniu wyplaty jednak wyplaty nie otrzymal bo powiedziano mu ze to zabieraja za jakas zepsuta czesc od samochodu czy jest jakas szansa na odzyskanie pieniedzy

    • W takich sprawach bezpłatnej pomocy prawnej udziela Państwowa Inspekcja Pracy. Proszę zwrócić się do regionalnego biura. 🙂

  • Anna Oborska

    Panie Wojciechu, ten wpis podniósł mnie na duchu i pojawiła się u mnie nadzieja, że jednak może uda mi się odzyskać pieniądze.

    Mam jednak kilka pytań, czy takie wezwanie może być jeszcze dla pewności wysłane mailem? Czy raczej się tego nie praktykuje.

    Drugie pytanie jest nieco bardziej skomplikowane. Otóż mam podpisaną z pracodawcą, który zalega mi z wypłatą, umowę zlecenie na okres kwiecień-czerwiec br. Jednak zakończyłam z nim pracę pod koniec maja. Dlatego też wysłali mi mailowo umowę obowiązującą od kwietnia do 23 maja, ale nie jest ona podpisana. W związku z tym jakim dokumentem podpierać się w takim wezwaniu? bo jeśli tym, który mam podpisany, to jest tam inna kwota niż powinni mi zapłacić.

    Oczywiście wszystko było podpisywane z datą wsteczną.

    I jeszcze jedna sprawa, firma ta współpracowała także ze studentami, którzy nie mieli podpisanej umowy i nie dostali też zapłaty za ten czas pracy, jednak były to już mniejsze kwoty, które jak się z sumuje dają całkiem sporą sumę. Co mogłabym im poradzić, bo też są oszukani przez tego pracodawcę? Czy jest coś takiego jak zbiorowe wezwanie do zapłaty jeśli nie mają umowy? A i ich pensja była określana na podstawie raportów, które przygotowywałam, czy to też jest wiążący dokument? Może lepiej w ich przypadku też udać się do Państwowej Inspekcji Pracy?

    Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc

    • Pani Anno, wezwanie może być wysłane mailem ze wskazaniem, że wysłane zostało również pocztą, ale w ten sposób uprzedzi Pani o wysyłce i jeśli wysyła za potwierdzeniem odbioru, to mogą celowo nie odebrać. Proszę się powołać po prostu na zawartą umowę zlecenia. Można sporządzić grupowe wezwanie do zapłaty, ale jako pełnomocnik całej grupy osób. Wizyta w Inspekcji Pracy na pewno nie zaszkodzi.

  • Kasia

    Witam, Wynajmowałam mieszkanie, najemca wyprowadził się 31 lipca zapłacił 500zł, a do 15 sierpnia zobowiązał się zapłacić pozostała część – 350zł. Do dnia dzisiejszego nie zapłacił. Nie odpowiada na moje telefony, sms’y. Raz tylko napisał że zapłaci we wrześniu ale wrzesień minął a pieniędzy nie mam. Czy w takim razie mogę wysłać do niego wezwanie do zapłaty – czy termin jego zobowiązania nie uległ przedawnieniu ? Na dowód tego że powinien zapłacić jeszcze 350zl mam jego oświadczenie.
    Dziękuje za odpowiedź.

    • Kasiu, oczywiście, że możesz wysłać wezwanie do zapłaty, a nawet powinnaś to zrobić. 🙂

  • kasia

    Ale czy taka zwykła kartka na której najemca zobowiązuje się do zapłaty tych 350zł w terminie późniejszym, z jego podpisem, jest wystarczającym dowodem, że nie zapłacił ?

    • To jest uznanie długu. Natomiast jeśli dłużnik kwestionuje zarzut, że nie zapłacił, sam musi udowodnić, że jednak zapłacił.

  • Kasia

    dziękuje za odpowiedź 🙂

  • Kasia

    A co jeśli umowa jest pisana na kogoś innego, a pokwitowanie przyjęcia pieniędzy podpisywała inna osoba ? A dokładnie umowa jest na mojego tate a pieniądze odbierałam ja i ja się podpisywałam na pokwitowaniu i mój podpis widnieje również na tym zobowiązaniu najemcy ?

    • Wszystko jest do udowodnienia, niezależnie od konfiguracji personalnej. 🙂

  • Kasia

    Dziękuję za odpowiedź

  • Ania

    Witam, pracuję jako asystentka biura i normalnie od firmy dostaje wynagrodzenie, jednak bardzo często poszczególni pracownicy proszą mnie o pomoc i wtedy umawiam się z nimi na dodatkowe pieniądze nieuregulowane żadną umową pisemną i właśnie jeden z nich za pomoc przy projekcie obiecał mi dodatkowe pieniądze niestety nie mogę ich od niego wyegzekwować. Nie zaprzecza, że jest mi winien pieniądze, ale niestety od pewnego czasu nie mogę się z nim skontaktować i czy w takiej sytuacji mogę wysłać takie wezwanie do zapłaty?

    • Oczywiście, że tak. W wezwaniu do zapłaty należy się w takiej sytuacji powołać na zawartą umowę ustną.

  • Norbert

    Witam Panie Wojciechu proszę o poradę,
    Mam problem z odzyskaniem pieniędzy za pracę w firmie X
    Na początku byłem na 3 dniach “próbnych”, po nich ustaliłem telefonicznie z szefem warunki pracy. Od następnego tyg miałem już zacząć pracę jako pełnoprawny pracownik lecz szefa nie było i mnie unikał. Najpierw miał szkolenia później nie miał czasu na podpisanie umowy o co go nie raz prosiłem (parę osób z firmy o tym fakcie wiedziało). Później szef stwierdził że nie ma co już pod koniec miesiąca podpisywać tylko zacząć od nowego miesiąca. 1.10 podpisaliśmy umowę zlecenie. Po 7 dniach otrzymałem od innej firmy lepszą ofertę więc tutejszemu szefowi podziękowałem (był wtorek – zapytałem czy chce bym przepracował do końca tyg lecz odparł bym już następnego dnia nie przychodził i że umowę “podrzemy” bo nie opłaca się jej “rejestrować” i się później rozliczymy). Już od 2 tyg się nie mogę doprosić o zwrot pieniędzy (tel nie odbiera czasem napisze sms że nie ma czasu i żebym czekał). Co gorsza odpisał że mi wypłaci pieniądze tylko za czas OD PODPISANIA UMOWY. Więcej było dni gdy pracowałem przed jej podpisaniem a to przez niego nie miałem umowy bo mnie unikał i zwlekał. (Odpiera że nie byłem pełnoprawnym pracownikiem i że to był bezpłatny okres testowy – kłamstwo!) Dziś mi przelał tylko połowę tej pomniejszonej kwoty i domaga się zwrotu oryginału umowy zlecenie i podpisanego wypowiedzenia z tą samą datą co była zawarta umowa (czyli jak bym mu to przedstawił to by mnie znów oszukał i reszty pieniędzy bym nie zobaczył)
    Co mogę w takiej sytuacji zrobić ? czy mogę walczyć o pieniądze z “przed umowy”? Czy mam jakieś problemy że nie dałem mu tego wypowiedzenia ? (on sam wcześniej mówił że podrzemy umowy) Jak teraz wyegzekwować resztę pieniędzy ?

    • Panie Norbercie, egzekwować będzie ciężko. Pracodawca wszystkiego się wypiera, więc pozostaje jedynie walka w sądzie. A tutaj pojawiają się problemy dowodowe. Generalnie, przy niskiej kwocie jest to droga nieopłacalna. Może Pan spróbować poszukać pomocy w Państwowej Inspekcji Pracy. Jeśli chodzi o szczegóły, zapraszam na wojciech.wawrzak@prakreacja.pl 🙂

  • Iwona

    Witam,

    Mam problem z wyegzekwowaniem zwrotu pożyczki od znajomego. Przedstawie pokrótce obraz sytuacji: Półtora roku temu pożyczyłam pieniądze, które docelowo miały być pożyczone jakiejś firmie. Z tym, że całość kwoty, która została pożyczona firmie (ok. 100 tys.) miała zostać zebrana od kilku osób, w tym ode mnie. Załatwiał to wszystko znajomy, dostałam umowę pożyczki plus weksel na kwotę którą pożyczyłam. Umowa została spisana na mnie i tego znajomego, nie firmę, której pożyczaliśmy rzekomo pieniądze. Pieniądze miały wrócić do mnie w kwietniu. Do dnia dzisiejszego ich nie otrzymałam. Niby przelew był zrobiony, ale konto na które mi je zwrócił już nie istniało, stąd wróciły do nadawcy, potem niby problemy z załatwieniem tego w banku itp. Do dnia dzisiejszego, czyli po 6 miesiącach pieniędzy jak nie ma tak nie ma. Codziennie nękam znajomego telefonami, co jest grane, kiedy w końcu odzyskam pieniądze i za każdym razem słyszę: jutro jadę do banku na spotkanie, dzwonię tam, a mnie zbywają itp. – jednym słowem zawsze coś. W chwili obecnej już sama nie wiem dla kogo te pieniądze były i gdzie jest problem z ich zwrotem. Zaproponowałam nawet, ze skoro on nie umie czegoś załatwić, to ja to zrobię. Pojadę z nim i tyle. Usłyszałam, ze on nie chce sobie psuć kontaktów itp., ale ze wysłał już nakas zapłaty i czeka. (w co już cieżko mi wierzyć). ( Moja cierpliwość już się skończyła i stwierdziłam że pora działać. Tylko za bardzo też nie wiem jak to zrobić. Poczytałam o wezwaniu do zapłaty i rozumiem że w moim przypadku również mogę takie wezwanie wysłać? Znajomy, z którym mam podpisaną umowę pożyczki prowadzi działalnośc gospodarczą. Czy w takim przypadku jest łatwiej wyegzekwować zwrot pieniedzy (w przypadku ewentualnej sprawy sądowej)?
    I jeszcze jedno. umowę pożyczki mam podpisaną od dnia 01.04.2013, natomiast przelewu na konto znajomego dokonałam później o jakieś kilka dni – do tygodnia. Czy to ma jakieś znaczenie? Czy będzie dużym problemem?

    Pozdrawiam
    Iwona

  • Błażej

    Witam,

    Mój pracodawca co miesiąc spoznia się z wyplatą wynagrodzenia, w tym miesiącu tez maja być opóźnienia z tym ze pracodawca nie jest w stanie okreslic czy na pewno będzie opóźnienie czy nie! Czy wobec tej sytuacji moge napisac do pracodawcy pismo lub przypomnienie o nadchodzącym terminie wyplaty wynagrodzenia i jeśli nie zostanie wynagrodzenie wypłacone w wy­zna­czonym ter­minie zmu­szony będę wy­stąpić na drogę są­dową? Szczerze potrzebne sa pieniądze na czas jak każdemu a pracodawca odwala takie cyrki. Dziekuje za odpowiedz

  • Magda

    Witam,

    Mam problem z otrzymaniem pieniędzy od firmy, której sprzedałam słomę. Z tygodnia na tydzień przeciągają że nie mają płynności finansowej i jak tylko coś wpłynie to zapłacą. Tak się ciągnie już prawie drugi miesiąc po terminie zapłaty. Co można w takiej sytuacji zrobić?

    • Można, a nawet trzeba! W pierwszej kolejności wezwanie do zapłaty, a potem e-sąd.

  • bogusia

    mam problem 10 lat minelo i nie otrzymalam od siostry zwrotu piniędzy ktore pozyczylam jej na zakup auta uzywanego ,dzwonie pisze sms a ona nie odpowiada i mnie unika jestem juz w dolku umowy zesmy nie spisaly

  • Patryk

    Wysłałem emaila w sobotę do teraz cisza

  • Monika

    dostawałam wypłatę na konto + “do ręki”. pracodawca wypowiedziała ze mną umowę. dostałam pieniądze na konto, ale tych do ręki już nie. napisałam sms z prośbą o wypłatę drugiej części wynagrodzenia wg umowy słownej. zero odpowiedzi i brak nowych środków. czy mam szanse odzyskać pieniądze???

  • Perfan

    Witam. Jako student szukałem pracy aby utrzymać się. Skorzystałem z oferty pracy przy wykończeniach, pracodawca obiecywał mi umowę zlecenie w ciągu kilku dni. Jednak zbywał mnie z tygodnia na tydzień. W ten sposób upłynął mi miesiąc. Gdy zdecydowałem, że kończę z tą pracą, pracodawca obiecał że wypłaci mi należne środki w dniu właściwej wypłaty. Dzień po tym terminie wykonałem telefon do pracodawcy w sprawie wynagrodzenia, ten stwierdził, że nie ma pieniędzy i nie wypłaci mnie. Zarzucał również śmieszne i nie prawdziwe oszczerstwa na temat wykonywanej przeze mnie pracy. Gdy zagroziłem, że sprawę zgłoszę do właściwych organów, ten groźbami próbował wybić mi z głowy ten pomysł. zarzekając się, że i tak nie wypłaci mnie. Stwierdził również iż pracowałem na umowę o dzieło (której nigdy nie podpisywałem). Gdy powiadomiłem go o tym, stwierdził iż on ma w domu taką przygotowaną umowę. Chciałbym dowiedzieć się czy mam szansę na odzyskanie pieniędzy na które przecież ciężko pracowałem (posiadam świadków) oraz czy grożą mi jakieś konsekwencje prawne skoro chciałem pracować na zlecenie jako student. Nie pobieram żadnych stypendiów oraz nie jestem zarejestrowany jako bezrobotny.

    • Witam serdecznie. Oczywiście ma Pan możliwość dochodzenia należnych Panu pieniędzy. Umowa zlecenie to jedna z podstaw legalnego zarobkowania, również dla studenta. Proponowałbym Panu wysłać do pracodawcy formalne wezwanie do zapłaty i udać się do Państwowej Inspekcji Pracy celem uzyskania dodatkowej pomocy.

  • Daniel

    Witam. Mam problem z wyegzekwowaniem zwrotu pieniędzy od znajomego. Pokrótce: znajomy powiedział mi że ma kolegę,który załatwia taniej samochody gdyż ma wypożyczalnie i jak wymieniaja samochody odsprzedaje je taniej. Dawał za niego nawet głowę, że wszystko jest legalne itp. Za załatwienie sprawy z samochodem zapłaciłem mu 2500 tys zł, gdyż jak powiedział tyle bierze. Zgodziłem się. Jak się okazało po kilku miesiącach był to jakiś przekręt. ( sprawa jest już zgłoszona na policji ). Podczas ostatniego spotkania jaki miałem przyjemność z osobą która załatwiała ten samochód oraz moim znajomym – znajomy zobowiązał się do zapłaty mi kwoty jaką zapłaciłem za samochód jak by się coś się stało. No i się stało. Osoba od samochodu znikła. Cała naszą rozmowę i zobowiązanie znajomego mam nagrane na telefonie,gdzie słychać jak zobowiązuje się do spłaty zobowiązania. Jednak trwa to już 4 miesiące i słyszę jakieś ( poczekaj,muszę coś itp … ) Właśnie wysłałem mu wezwanie do zapłaty. Jeżeli będzie taka potrzeba to wystąpie na drodze sądowej. Więc moje pytanie czy nagranie na telefonie ( dyktofonie ) gdzie mój znajomy zobowiazuje sie do zapłaty mogę przedstawić w sądzie. Będzie to dowód, który mogę przedstawić, gdyż umowa była słowna. Z góry dziekuje za odpowiedz.

    • Będzie to jeden z dopuszczalnych środków dowodowych. Aczkolwiek najmocniejszym dowodem byłoby spisane i podpisane oświadczenie o uznaniu długu.

  • skiper

    Witam.
    Były szef zalega mi z wypłatą 3 miesięcznej odprawy w wyniku likwidacji firmy . Firmy nie ma od połowy sierpnia innym pracownikom zapłacił i tylko mnie nie . czy pisać wezwanie dozapłaty czy od razy kierowac sprawe do sadu?

  • majkowskimajk

    Witam. Mam problem z byłym pracodawcą mianowicie nie chce wypłacić mi wynagrodzenia za wykonaną prace ( umowa zlecenie), co było głównym powodem mojego odejcia z pracy bez wypowiedzenia z mojej strony. Najgorsze jest to iż nie wiem za jaki okres i jaka jest kwota pieniedzy które mi zalega, listę płac widziałem tylko raz na oczy. Pieniądze wypłacał mi w kwotach po 200zł, 300zł itp. Tylko za jeden miesiac wypłacił mi całą kwotę. Pracowałem od stycznia 2014 do października 2014. Proszę o radę co mam dalej robić.

    • Obliczyć należne wynagrodzenie na podstawie treści umowy i wezwać do zapłaty.

    • paweł

      Sprawdź, czy Twoja umowa zlecenia nie miała znamion umowy o pracę – może miała – jeśli pracowałeś pod kierownictwem, nadzorem, według ustalonych godzin tzn z harmonogramem, była ustalona kwota wypłaty, np region działania – piszesz wniosek o sprawdzenie do PIP – a najlepiej pójść i pogadać z darmowym prawnikiem w PIP. Ja tak zrobiłem teraz mam po kontroli w firmie decyzję i mogę składać pozew – tym się zajmuje sąd pracy – nic nie płacisz

      • m

        ja mam podobną sytuację. Mój szef nie wypłacił mi wynagrodzenia od listopada 2014r., opisałam wszystko w liście do PIPu. Po konktroli okazało się, że szef, jego konkubina i przyjaciel napisali oświadczenie że wypłaty przekazali mi niby osobiście do ręki. Jak się walczyć o swoją wypłatę mimo to??

        • Pozostaje pozew o zapłatę. Pracodawca będzie musiał przed sądem udowodnić, że wypłata została dokonana do ręki. Zapewne powoła jakiś “fikcyjnych” świadków, z czym trzeba się liczyć.

  • majkowskimajk

    Dziękuje za odpowiedź.

  • Daniela

    Witam. Mam problem z kontrahentem, który zwleka z zapłatą ok. 15 000zł tytułem faktury vat, za dostawę towaru. Prowadzę jednoosobową działalność gospodarczą i zwłoka w zapłacie spowodowała utratę mojej płynności finansowej. Mam zamiar zlecić działania windykacyjne firmie specjalizującej się w tym zakresie, która po wstępnej analizie, zgodziła się przyjąć sprawę za 10% wartości wyegzekwowanej kwoty + 23% vatu.
    I tutaj moje pytanie: czy w przypadku gdy, działania windykacyjne skłonią dłużnika do zapłaty należności głównej, mogę obciążyć kosztami windykacji (po otrzymaniu faktury vat za pośrednictwo od windykatora) dłużnika? Jeżeli tak, to na jakiej podstawie prawnej i jak to zrobić (nota księgowa?). Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź

  • Sławek

    Witam. Pracowałem u pracodawcy 3 tyg obiecał że da mi umowę ale tak się nie stało i się zwolniłem. Nie mając umowy ale mam inne dowody np moje podpisy na wz , karta kierowcy, sms do pracodawcy czy mam szansę odzyskać za ten okres wynagrodzenie jak mam to zrobić ? oni tłumaczą się że nie mają pieniędzy i to już ciągnie się kilka mies. PROSZĘ O POMOC

    • Panie Sławku, w takiej sytuacji odsyłam do Państwowej Inspekcji Pracy, gdzie uzyska Pan bezpłatną pomoc prawną w podobnych sprawach.

  • agnieszka

    Witam, co zrobić jeśli dłużnik nie odbiera listu z wezwaniem do zapłaty bo sie wyprowadził a nie można okreslic jego nowego miejsca pobytu, można taka sprawę oddać do sądu ??

  • monia0827

    Witam, mam problem z lokatorką. 24.09.2014 roku podpislaiśmy umowę najmu lokalu mieszkalnego (kawalerka w wieżowcu) na pół roku umowa przewidywała miesięczny okres wypowiedzenia.500zł czynsz dla mnie + ok 280 zł opłaty. Na początku października pani stwierdziła ze są karaluchy zrobiła dezynsekcje w kwocie 200 zł odliczyłam to od czynszu a ona miała pokazać rachunek do dziś go nie widziałam. Później pani stwierdziła w rozmowie telefonicznej że chce zrobić remont mieszkania w tym między innymi ściągnąć tapety i położyć gładzie, odmalować całe mieszkanie majster wycenił pracę na 1200 zł umówiłyśmy się że ja będę odliczać ta kwotę od rachunków oraz czynszu a ona pokaże mi rachunki i na tej podstawie się rozliczymy, remont chciał skończyć do grudnia. Na początku grudnia zadzwoniła że ona chyba będzie rezygnować ale w trakcie rozmowy stwierdziła ze jednak nie jeszcze będzie mieszkała. 24.12.2014 roku odesłała klucz do mieszkania (jeden komplet, gdzie otrzymała dwa) od tego czasu telefon ma wyłączony i niemożna się z nią skontaktować. Mieszkanie zostało tylko odmalowanie ale w taki sposób że niemożna tego nazwać remontem (ściany i sufity w tym samym kolorze na niebiesko, powyjeżdzane na listwy, ogólny bałagan i nieporządek, brak części drobnego wyposażenia takiego jak szklanki, sztućce czy firany), dodatkowo w mieszkaniu było otwarte okno i kaloryfery otwarte na maxa. Musiałam od nowa pomalować mieszkanie, sprzątnąć. Od pani wzięłam 500 zł kaucji na początku umowy. w styczniu wysłałam do niej pismo ( na adres zameldowania z dowodu osobistego) nawołujące do zapłaty zaległości 1400 zł (kaucje pójdzie na zapłatę ogrzewania, rozliczenie zużycia wody oraz remont który musiałam przeprowadzić), dziś dostałam zwrot pismo nie zostało odebrane.

    Co ja mogę zrobić w takiej sytuacji czy jest szansa żeby odzyskać swoje pieniądze?

    • Witam serdecznie. Niestety nie udzielam porad prawnych w indywidualnych konsultacjach w komentarzach.

  • Pracownik

    Witam, jak uzyskać od dłużnika zaległe koszty upomnienia i odsetki?

  • Monika

    Witam, zwracam się z prośbą o poradę.Córka ukończyła przedszkole prywatne 3 i pół roku temu. Umowa obowiązywała do sierpnia 2013 roku,my wypowiedzieliśmy ją pisemnie w czerwcu 2013 roku (czyli za mc lipiec i sierpień już nie płaciliśmy) Wypowiedzenie zostało przyjęte i sprawa dla nas była oczywista. Dwa dni temu zadzwoniono do nas z przedszkola z informacją, iż zalegamy z opłatami za lipiec i sierpień, ponieważ żadnego pisma wypowiadającego umowę nie mają.My niestety nie posiadamy duplikatu i tu zaczyna się problem. Zdaniem przedszkola zostało nam wysłane powiadomienie w pazdzierniku 2015 roku na adres korespondencyjny , który podaliśmy w dniu zawarcia umowy, niestety nie mieszkamy już tam od roku (mieszkanie wynajmowaliśmy) i nie mamy możliwości odbioru takowego pisma. I tu moje pytanie, czy mamy teraz czekać na jakieś pismo które powinno przyjść na adres zameldowania (ponieważ ten nie zmienił nam się od 10 lat) ? I czy przedszkole może nas podać do sądu bez uprzedniego poinformowania nas pisemnego o jakichkolwiek zaległościach?
    Z góry dziękuję za odpowiedz

    • Witam serdecznie. Niestety nie udzielam porad prawnych w indywidualnych konsultacjach w komentarzach.

  • Jola

    Witam,proszę o poradę w sprawie pożyczonych pieniędzy… Pożyczyłam znajomemu 7 tysięcy miało to być na 1 dzień minęło już półtora roku i do tej pory nie spłacił ani złotówki. Nie mam z nim żadnej umowy ani pokwitowania,że pożyczyłam jemu te pieniądze.
    Czy w tym przypadku mam szansę jakąkolwiek na odzyskanie długu? i co powinnam dalej zrobić ?

    • Szanse są zawsze, ale w przypadku braku jakichkolwiek dowodów pożyczenia pieniędzy, skuteczne dochodzenie swoich roszczeń może być dalece utrudnione.

  • Mariusz

    Witam,
    Proszę oo informację ma umowę pożyczki prywatnej z 01.10.2010 dodatkowo wysłałem 3-wezwania do zapłaty osobie.

    Chciałbym dać sprawę do sądu ale minęło już sporo czasu.
    Czy w ogóle coś jeszcze mogę zrobić???
    Z góry dziękuje za odpowiedź zwrotną.

  • lukasz

    kupiłem na znanym portalu kurtke od pewnej firmy, zwróciłem ją i do tej pory nie odzyskałem swoich pieniędzy było to 230 zł. policja sprawe umożyła… co mogę zrobić aby odzyskać swoje pieniadze?

    • W pierwszej kolejności zawsze polecam skierowanie do dłużnika wezwanie do zapłaty. W razie braku spłaty w wyniku takiego wezwania, pozostaje postępowanie sądowe.

  • mateusz

    Jednoosobowa dzialalnosc gospodarcza została zamknięta 30 września 2014 w tym momencie została podpisana karta obiegowa ze uregulowałem wszystko ze współpracującą firmą. w lipcu 2014 podpisałem odbiór obuwia roboczego, a w lutym 2015 została wystawiona na to faktura. 25 marca dostaje wezwanie do zaplaty i pierwszy raz widzę fakturę na oczy. Czy to jest legalne działanie? jestem zobowiązany do spłaty długu?

    • Działalność nie istnieje, więc nie widzę podstawy do wystawienia faktury i żądania zapłaty.

  • Magda

    Witam.
    Proszę o poradę
    Jak odzyskać pieniądze za dostarczony towar.
    Oddawałam do skupu pieczarki. Za okresloną ilość dostawalam fakturę ktora miała byc opłacona w przeciągu 90 dni od jej wystawienia (zawsze to było wcześniej niż te 90 dni). Ostatnia faktura wystawiona 30,12,2014 zostala tylko w części wypłacona (nawet nie połowa w połowie lutego). Od tej pory szefowie tej firmy nie odbieraja telefonów, są nieuchwytni a pogłoski na mieście mówią że firma upada. Jak mogę odzyskac moje pieniądze?

    • Pani Magdo, poza skierowaniem wezwania do zapłaty, a następnie ew skierowania sprawy na drogę postępowania sądowego, nie widzę innej możliwości dochodzenia spłaty.

      • Antonia Krysiak

        Czy sąd informuje, że takie postępowanie jest prowadzone i ktoś złożył wniosek o spłacenie faktury?

  • ewek

    Witam.proszę o poradę,mój zleceniodawca,nie chce wypłacić mi wynagrodzenia,oczywiście w umowie miałam zaniżoną kwotę,a ustnie umówieni byliśmy na wyższą kwotę.No i kolejną sprawą jest też to,że nieświadomie zostałam wyrejstrowana i ponad miesiąc pracowałam na czarno,no i mój zleceniodawca zrobił remanatent beze mnie,nie informując mnie o nim.Co mam robić każdy ,mówi,że do sądu nie opłaca się iść bo i tak nie wygram.Prosze bardzo o pomoc nie mam przez niego z czego żyć i mam na utrzymaniu dziecko

    • Witam. Niestety, w takich sytuacjach ciężko jest dochodzić swoich praw. W grę wchodzą kwestie dowodowe, gdyż w braku umowy na pełną kwotę, należy udowodnić, że wynagrodzenie w wyższej kwocie było należne. Bez postępowania sądowego trudno będzie jednak w jakikolwiek inny sposób wymóc na zleceniodawcy zapłatę.

  • Aga

    jestem księgową w samorządowej instytucji kultury. Prowadzimy sprzedaż energii cieplnej kilku mieszkańcom sąsiedniej remizy.Dn. 09.02 otrzymaliśmy wpłatę za energię o kwotę pomniejszoną 22 zł. Wezwanie do zapłaty wystawiłam 16.04.2015. dziś wpadł jeden z odbiorców z pretensjami, że nie zapłaci odsetek bo to, że on wcześniej o tym nie wiedział to nie jego wina tylko nasza, bo tak późno wysłaliśmy pismo. chciałabym wiedzieć jak wygląda sprawa terminu wezwania i jaka jest podstawa prawna i czy powinnam też naliczać koszty wezwania.

    • Witam, nie bardzo rozumiem całość stanu faktycznego, proszę o kontakt mailowy celem ew. ustalenia szczegółów.

  • gość

    witam mam problem tego typu że chłodnia owocowo-warzywna odebrała ode mnie towar zgodnie z umową. wywiązałem się w terminie z dostawą. termin płatności za towar firma wystawia zerowy od listopada nie mogę doprosić sie zapłaty reszty sumy jest to ok 40tys zł. co można zrobić?

    • Nie pozostaje nic innego jak wkroczenie na drogę sądową. Pozew o zapłatę.

  • Jarek

    Witam Pana, Panie Wojciechu 😀
    mój problem polega na odzyskaniu odszkodowania od dostawcy energii elektrycznej. W trakcie burzy uszkodzony został mój telewizor, wycena (na papierze) określa kwotę większą niz wartość telewizora. Wysłałem pismo ponad trzy miesiące temu do energii z prośbą o zajęcie stanowiska oraz o likwidację szkody i wypłacenie odszkodowania. Do dnia dzisiejszego – ponad 90 dni nie ma odzewu. Pismo wysłałem listem poleconym z potwierdzeniem odbioru. Czy mogę teraz wysłać opisane powyżej w Pańskiej publikacji pismo o podobnej treści? Pozdrawiam Jarek.

    • Witam Panie Jarku! 🙂 Tak, wezwanie do zapłaty może wysłać Pan każdemu, wobec kogo uważa Pan, że przysługuje Panu wierzytelność.

      • Jarek

        Dziękuję za szybką odpowiedz 😀

  • Paulina Łęgowik

    Witam, miałam opłacone wakacje, musiałam dostać się na samolot z Warszawy do Krakowa, bus którym miałam dotrzeć na miejsce uskuteczniał powolną jazdę przez co dotarłam 1,5h później, niż powinnam.
    Nie zdążyłam na samolot i moje wczasy przepadły, gdyż nawet gdybym chciała dotrzeć na wyspę na własny koszt to nie było żadnych lotów.
    Czy w tej sytuacji bus powinien udostępnić mi nazwę swojego towarzystwa ubezpieczeniowego wraz z polisą OC i czy mogę żądać zwrotu pieniędzy za moje wczasy ?
    Opisując im problem, dostałam odpowiedź, że właśnie zwrócili mi za bilet, a utrudnienia na drodze nie były z ich winy. Oraz przytoczyli fragment swojego regulaminu

    • Pani Paulino, dochodzenie od przewoźnika zwrotu pieniążków za wczasy będzie dalece utrudnione. Może Pani domagać się tego na drodze sądowej, ale nie wróżę sukcesu.

  • Piotr

    Wezwanie do zapłaty bardzo często działa już za pierwszym razem. Ja tak odzyskałem pieniądze od właściciela mieszkania, który nie chciał mi oddać kaucji, pomimo że wszystko było ok. Strasznie nie lubię takich sytuacji, kiedy się trzeba upominać o swoje, ale niestety. Polecam tylko pobrać wzór z neta, tutaj na przykład : http://cenabiznesu.pl/-wezwanie-do-zaplaty-wzor-z-omowieniem Wtedy już pójdzie szybko 🙂

    • Panie Piotrze, niestety to prawda, że upominanie się o swoje nie należy do zajęć najprzyjemniejszych. Ale cóż, gdy nie ma wyjścia… Wzór jest również do pobrania u mnie, po zapisaniu się na newsletter. 🙂

  • Gosia

    Witam!! ja mam duży problem. Pożyczyłam koledze pieniądze bez umowy- 4 tys zl. Teraz on mieszka w Anglii nie znam adresu. Boje sie ze pieniędzy nie odzyskam ;( Proszę o pomoc

    • Pani Gosiu, trudno pomóc, gdy nie posiada Pani umowy, a w dodatku nie zna miejsca zamieszkania dłużnika. Wytoczenie powództwa jest utrudnione, a co więcej – może Pani nie podołać ciężarowi udowodnienia udzielenia pożyczki.

  • Adam

    Witam,
    Pracodawca po wypowiedzeniu umowy zlecenie bez podania powodu (wypowiedzenie za porozumieniem stron), do dnia dzisiejszego nie zapłacił mi za zaległy miesiąc pracy. Argumentuje to zaniedbaniami z mojej strony w pracy tj: usunięcie ze skrzynki email wiadomości służbowych na moim służbowym emailu oraz braku raportowania wyników pracy – obie kwestie są takie, że raporty byly wysyłane z potiwerdzeniem do bezpośrednich przełożonych czyli dyrektorów handlowych oraz emaile w dniu opuszczenia lokalu były na skrzynce, nagle po wypowiedzeniu ich nie ma, W dniu kiedy przyszedłem do siedziby powiedziałem, że jestem na tyle przezornym człowiekiem, i zachowywalem kopie tych emailów na takie wypadki i przy świadkach przywróciłem mu emaile. Nawet po tym na moim koniec nie pojawiły się środki. Straszył mnie obciążeniem mnie notą obciażeniową na 50 000 tys zł z uwagi na wspomniane zaniedbania, pomimo, iż mineło już 14 dni od rozwiązania umowy a w treści wypowiedzenia za porozumieniem nie było powodu tj za naruszenia warunków umowy czy coś, teraz po czasie mnie straszy takim czymś. W treści umowy sa co prawda wskazania do wystawienia noty, ale po 1 nie ma dowodów, że zaniedbałem prace, bo wszystko albo naprawiłem dla świetego spokoju (patrz przywrócone emaile), a raporty są na skrzynce emial. Czy ma prawo mnie obiciązyć takową notą skoro już jest dawno po wypowiedzeniu za porozumieniem i bez podania przyczyny, pomimo iż w umowie są wskazane terminy, które podają z uwagi na co może mnie zwolnić bez wypowiedzenia, ale tego nie ma podanego a w dodatku doszlismy do porozumienia. Dodatkowo ja dzień wcześniej sam złopżyłem wypowiedzenie ze stemplem “wpłyneło” ale on go nie przyjął, tylko uzył swojego. Wystawiłem mu wezwanie do zapłaty na kwote ustaloną w umowie X, ale jest tam napisane że za przepracowanie pełnego miesiaca. Ja dostałem wypowiedzenie ostatniego dnia roboczego w danym miesiacu maj czyli 29, ale wciąż nie jest to pełny miesiac (30, 31) są to dni wolne w firmie. Czy może odrzucić takie wezwanie, czy ma obowiazek przeliczyć sam jesli weekend wlicza sie w wynagrodzenie i przesłać pieniądze na kwote niższą o dni weekendowe? Czy nalezy mi się pełna kwota, bo wypowiedzenie było ostatniego dnia roboczego w firmie? – powtarzam w umowie jest nastepująco: pracodawca wypłaci kwotę X zleceniobiorcy za pełen miesiąc pracy? Prosze o odpowiedź na powyższe pytania

    • Panie Adamie, tak szczegółowe stany faktyczne kwalifikują się do odpłatnej pomocy, której udzielam via e-mail. Jeśli jest Pan takową pomocą zainteresowany, proszę o kontakt mailowy.

  • Ola

    Jest kilka sposobów na odzyskanie pieniędzy mniej lub bardziej skutecznych, czy czasochłonnych. ja polecam krajowe centrum wierzytelności (www.kcw.org.pl)

  • Kasia

    Witam Cię Wojciechu! Przez miesiąc dorabiałam sobie “na czarno”. Wcześniej wspominano mi, że otrzymam umowę-zlecenie, ale tak też się nie stało. Od kilku lat pracuję w oparciu o umowę o pracę, ale w tym roku postanowiłam sobie dorobić. Niestety moja koordynatorka zaczęła wymyślać bezpodstawne kary (np. za nieprzyjście do pracy, ominięcie jakiegoś mężczyzny na ulicy i nie danie mu ulotki/zaproszenia itp.) Wcześniej podajemy swoją dyspozycyjność, jednak celowo wpisuje ludzi w grafik w dni w które przyjść do pracy nie mogą, później obcina 200 zł z wypłaty. Jak mogę wyjść z tej sytuacji? Posiadam skany z fbka, mam zdjęcia grafiku, posiadam też nagraną rozmowę telefoniczną świadczącą o tym, że pracuje bez umowy. Po rezygnacji z pracy usłyszałam, że nie mam co się spodziewać wypłaty. Czy w takim wypadku mam prawo do wystosowania pisma do “pracodawcy” o zwrot wypłaty?

    Dziękuję za odpowiedź.

    • Dzień dobry Kasiu! W pierwszej kolejności, polecałbym udać się do Państwowej Inspekcji Pracy i zainteresować ich tematem Twojego pracodawcy. Oczywiście, wezwanie do zapłaty również możesz wysłać, ale obawiam się, że pozostanie bez odpowiedzi, biorąc pod uwagę dotychczasowe zachowanie pracodawcy.

  • Justyna

    Dzień dobry,
    Mój były pracodawca nie odebrał wezwania do zapłaty zaległego wynagrodzenia. Wiem, że jest dostępny w biurze, ale chyba robi to z premedytacją – czy wysłać jeszcze raz i czy ma to sens czy od razu zgłosić sprawę do sądu. Nie ukrywam, że nie odpuszczę.

    • Spróbować z wezwaniem zawsze można, ale obawiam się, że nie przyniesie do skutku. Zatem proponuję środki już bardziej radykalne.

  • Iwona

    Dzień dobry panie Wojciechu prosze o poradę. Do dnia 31.08.2015 roku znajoma ma mi oddać pieniądze zgodnie z jej oświadczeniem na piśmie , które to ona sama osobiście napisała. w tym jej oświadczeniu że odda mi kwotę podała też że odda je na wskazany numer rachunku bankowego. Numer konta wysłałam jej listem poleconym za potwierdzeniem odbioru. Niestety nie odebrała tego listu. Nadmieniam iż termin płatności upływa 31.08.2015 r.. co mam teraz robić? jeśli nie odebrała pisma to nie ma numeru konta-czy nie będzie “kombinować” typu-nie mam numeru konta to nie muszę oddać, itp. Czy to pismo które jej wysłałam jest dla mnie ważne,czy po upływie terminu zwrotu kwoty mogę od razu wysłać wezwanie do zapłaty( no i pozniej oczywiście sprawa do sądu).Czy też musze znowu wysyłać jej numer konta? Czy też opcje dodatkowa – czyli jaka? Proszę o pomoc. Dziękuje

  • Grzegorz

    Witam, chciałbym zasięgnąć porady. Moja sytuacja jest nastepująca: jestem pracownikiem budowlanym, pracowałem na umowę zlecenie, ktora była popisywana osobno przed każdym zleceniem. Na umowie widnieje inna kwota wynagrodzena niż ta ustalona między mną a moim pracodawcą (ustaliliśmy najpierw wynagrodzenie godzinowe, potem była to konkretna pula do podziału mięzdy 3 pracowników za każde wykonane zlecenie), przy czym umów tych nie dostałem na własność – widziałem je tylko w momencie podpisu, kiedy były jeszcze nie wypelnione. W maju 2014 roku zakończyliśmy jedno ze zleceń, natomiast sporej części wynagordzenia nie otrzymalem do dnia dzisiejszego. Pracodawca najpierw tłumaczył się, że kontrahent rownież nie zapłacił, potem nałożonymi rzekomo karami bhp (podobno na kwotę 31 tys złotych), do lamania ktorych sam nas namawiał – kazał tylko “pilnować, żeby nikt nie widział”. Mam na to oczywiście świadków, natomiast żaden z pracowników nie dostał ani pisemnej nagany, ani nie otrzynalismy żadnych powiadomień o karach. Z tego co wiem, kary takie ulegają przedawnieniu po 3 m-cach od ich popełnienia, jeśli pracodawca ich nie nałożył, o czym pracodawca sam mnie poinformował, mówiąc, że i tak tej kary nie będzie musiał zapłacić, bo się przedawniła. W międzyczasie zmieniła się moja sytuacja życiowa – ustatkowałem się, zamieszkałem z dziewczyną, nie było mowy o delegacjach więc znalazlem inną pracę na miejscu. W okolicach grudnia 2014 roku poinformowałem mojego pracodawcę, że chcę zrezygnować z pracy w deleacjach. Przyjął to spokojnie, ale zaczął namawiać na kolejne zlecenie powołując się na rzekomą korzyść dla nas obu. Zdecyowałem się przyjąć propozycję, miało to byc ostatnie zlecenie, jakie wykonam. Wcześniej natomiast szef wspominał o jeszcze innym zleceniu, które miałem wykonać, ale termin był nieznany, wiec zlecenie to uważałem za “zawieszone”. Na ten moment wykonałem już zlecenie pierwsze w 90% i miałem otrzymac 90% mojego wynagrodzenia i obiecane przez szefa zaległe wynagrodzenie z maja 2014 roku, a nie dostałem ani jednego, ani drugiego, na dodatek szef sporządził już projekt wspomnianego zawieszonego zlecenia i żąda, bym stawił się na budowie, nie wplaciwszy mi zaległych wynagrodzeń. Trwają nasze przepychanki mailowe, bo już przestał odbierać moje telefony. Najpierw obiecał wypłacić pieniądze po dokonaniu wszystkich rozliczeń, ale nie zrobił tego – zamiast pieniędzy dostałem informację, że dostanę je po wykonaniu pozotałych 10% ostatniego zlecenia. Teraz natomiast domaga się mojego oficjalnego stanowiska co do najnowszego projektu, który rzekomo obiecałem wykonać. Ja po prostu nie powiedziałem “nie” – wg mnie nie bylo o czym dyskutować, skoro termin realizacji projektu pozostawał nieznany. Jak wspomniałem – w międzyczasie postanowiłem zrezygnować z tej pracy i teraz pracodawca wygraża mi zatrudnieniem innego specjalisty i obciążeniem mnie jego kosztami, bo nie wywiązałem się z rzekomej obietnicy. Kiedy upominam się o pieniądze za zlecenie z maja 2014 roku, wyskakuje z tymi karami bhp, których jak tweirdził i tak nie zapacił, poza tym wg tego co się dowiedziałem – nie ma do tego podstaw. Kwota na którą zlega mi szef to około 4 tys. zlotych – zostałem właściwie oszukany, ponieważ zlecenie wykonałem a nie otrzymałem całej wypłaty. Powstają mi kolejne zadłuzenia, ponieważ straciłem całomiesięczne wynagordzenie więc brakowało mi na podstawowe potrzeby, takie jak opłaty mieszkania, życie. Dodam, że moja dziewczyna jest w ciąży, więc wydatków jest sporo i będzie jeszcze więcej. W korespondencji mailowej probowałem się powołać na jakieś ludzkie odruchy szefa opisując moją sytuację finansową, której on jest przyczyną, jednak jedyne co dostaję w odpowiedzi to straszenie karami, kosztami superwizora itd. pisane bardzo oficjalnym tonem. Wcześniej używał wielu argumentów, żeby uzasadnić brak wypłaty, ale ja na każdy z nich mam kontragrument – szef po prostu przekręca pewne wydarzenia, ale nijak nie można się z nim dogadać. Wymyśla coraz bardziej i jestem coraz bardziej pewien, że czepi się wszystkiego, byle tylko nie wypłacić mi pieniędzy.

    Co mogę zrobić w tej sytuacji? Jakie mam szanse na odzyskanie moich pieniędzy i jakie jest ryzyko, że wnosząc sprawę na drog sądową – przegram ją? W związku z całą sytuacją finansowo stoimy bardzo kiepsko, więc nie stać mnie na wynajęcie prawnika a nie chciałbym ryzykować przy tym przegrania sprawy. Gdybym mial pewność ze sprawę wygram, pożyczyłbym te pieniądze, jednak niepewność mnie powstrzymuje. Mój były pracodawca oczywiście też posiada prawnika i boję się, że znajdą furtkę żeby wyjść cało z opresji, a ja nadal zostanę bez pieniędzy z długami i jeszcze kosztami prawnika oraz pocesu sądowego. Bardzo proszę o jakieś wskazówki, z góry dziekuję, Grzegorz.

  • Oszukana matka

    ZDESPEROWANA MATKA..co mam zrobic wynajmowalam mieszkanie placila regularnie czynsz a nie odzyskalam kaucji?? 900zl mam podpisana umowe.wypowiedzenie najmu 3mies. Protokol byl podpisany i okazalo sie ze wlasciciel stwierdzil ze musial jeszcze raz pomalowac mieszkanie tylko ze nie poinformowal mnie otym nie pokazal mi tego ani nie pokazal mi dokumentow kosztorys nic,tak o zabral mi pieniadze tylko stwierdzil ze z kaucji bedzie zabrane 400zl, przyszedl dzien do zaplaty i tak nie odzyskalam kaucji. BYLY PISMA WYSYLANE A TERAZ WLASCICIEL STWIERDZIL ZE protokol jest nie wazny bo jest tylko podpisany na jednej stronie. Mimo tego ze on sam przy mnie wypisywal protokol jednym dlugopisem. Dostalam pismo od prawnika ze mam 50proc szansy na wygrana ,a mam wszystkie papiery zdjecia porobione. Jak moge odzyskac kaucje,jaka firma windykacyjna pomoze mi w tym. Mam dwojke dzieci i prsz taka sytuacje mam pelno dlugow.prosze o pomoc

    • Dzień dobry! Dziękuję za okazane zaufanie, ale niestety nie będę w stanie Pani pomóc, ponieważ nie zajmuję się sprawami tego typu. Być może zainteresuje Panią możliwość skorzystania z nieodpłatnej pomocy prawnej świadczonej przez Kliniki Prawa przy Uniwersytetach.

  • Antonia Krysiak

    Dzień dobry,
    po 14 latach dostałam wezwanie do zapłaty na drobną kwotę? Czy istnieje jakieś przedawnienie?

    Liczę na odpowiedź

    Antonina

    • Oczywiście, że istnieje przedawnienie. 14 lat to szmat czasu. Roszczenie jest prawdopodobnie przedawnione.

  • Iwona

    Dzien Dobry. Mam problem, pozyczylam znajomemu pol roku temu 450 zl. Nie chce oddac, nie odpisuje, nie odbiera telefonu. Nie mam zadnej umowy mam tylko smsy w ktorych prosil o pieniadze. Czy mam szanse odzyskac pieniadze?

    • Dzień dobry Pani Iwono! Szanse zawsze są, niemniej jednak w takiej sprawie konieczne będzie wdrożenie postępowania sądowego i udowodnienie faktu udzielania pożyczki.

  • Magda

    Witam!
    Mam pytanie związane z pożyczka gotówkowa z instytucji pozabankowej. Był u mnie przedstawiciel tej instytucji, spisał umowę pożyczki, wziął kopie mojego dowodu osobistego, dostałam pieniądze. Po 2 tygodniach od jego wizyty dzwonił do mnie bo trzeba poprawić umowę, źle spisał moje nazwisko i datę urodzenia i straszy mnie ze jeśli tego nie poprawimy to będę musiała zwrócić całą pożyczkę. Moje pytanie czy jeśli nie poprawie tej umowy nie będę musiała zwracać pożyczki? Pozdrawiam

    • Krótka piłka – pożyczka polega na tym, że trzeba ją zwrócić.

  • Monika Miłek

    Witam ,mąż pracowal zagranica pracodawca był z Niemiec a prace wykonywał w austri.
    Mamy taki problem ze mąż zwolnił się w czerwcu i do dziś nie otrzymał wypłaty a praca była legalnie wszystkie papiery mamy tylko tyle że szef nie odprowadzal mężowi podatku a w tym roku podpisywał papier ze bedzie na własną rękę odprowadzać czy możemy w jakiś sposób odzyskać nie wypłacone pieniadze? Czy on nam może zrobić problemy zpowodu podatku jeśli zaczniemy się sądzić?

    • Dzień dobry Pani Moniko! Próbować odzyskać pieniądze oczywiście można. Proponowałbym jednak powierzyć sprawę kancelarii radcowskiej / adwokackiej. Jeśli chodzi o ewentualne problemy podatkowe, nie mają one bezpośredniego związku z prowadzoną windykacją należności.

  • MonikaJan

    Witam Pana. Mam problem z byłym już teraz pracodawcą. Stawka za h pracy to 6,50 zł., umowa na 1/4, później 1/2 etatu, przy czym praca każdego miesiąca to około 200 h. Czy mogę pracodawcę wezwać do wyrównania stawki godzinowej do najniższej krajowej i wypłatę dodatku za nadgodziny ? Dodam, że od października 2013 do końca lipca 2015 roku naliczylam prawie 2900 nadgodzin.

  • Marcin

    Dobry wieczór.
    A co jeśli wezwanie do wystawione niezgodnie z prawem. Czyli nie było obowiązku uiszczenia opłaty, a mimo to zostało wystawione wezwanie. Kto powinien udowodnić legalność wezwania wierzyciel czy dłużnik ?

    • Wezwania można nie zapłacić. Ostatecznie, czy była podstawa do zapłaty, decyduje sąd.

  • Joanna

    Witam Pana serdecznie. Mam problem taki, iż mój były chłopak winny mi 1400zł już jakieś 3lata i nie myśli oddać. Straszyłam go nawet ,że się spotkamy w sądzie,ale On nie reaguje. Co mam w takiej sytuacji zrobić? Czy wysłać mu najpierw list polecony? Dodam,że dałam mu pieniądze do ręki i tylko taki mam dowód,że wisi mi kasę poprzez fb. w wiadomościach jest wszystko napisane i kwota… Czy wystarczającym dowodem w sprawie mogło być ,jakbym zadzwoniła do niego i nagrała całą rozmowę dyktafonem o długu, który mi winien…?

    • Dzień dobry Pani Joanno! Wszystkie środki dowodowe są dozwolone. SMSy, wiadomości e-mail, połączenie telefoniczne. W pierwszej kolejności polecam spróbować jednak z wezwaniem do zapłaty wysłanym listem poleconym za potwierdzeniem odbioru.

      • Joanna

        A jeśli chodzi o wiadomości na facebooku jako dowód w sądzie , to jak to pokazać? Wystarczyło by zabrać ze sobą laptopa i pokazać, czy gdzie najpierw się zgłosić ? Czy trzeba najpierw do notariusza , który by to wszystko wydrukował tą całą konwersację rozmów? Czy jak to wygląda? Proszę o poradę Panie Wojciechu . Pozdrawiam

        • Na pewno nie wystarczy zabrać laptopa, nic z tych rzeczy. Polecam wizytę u notariusza.

    • Joanna

      A jeśli chodzi o wiadomości na facebooku jako dowód w sądzie, to jak to pokazać ? wystarczyło by zabrać ze sobą laptopa i pokazać, czy gdzie się najpierw zgłosić? czy trzeba do notariusza, który musiał by to wydrukować tą całą konwersację rozmów??? Czy jak to wygląda. Proszę o poradę.

  • Joanna

    Jakie są koszta sprawy sądowej?, jakby nie pomógł list polecony i dłużnik nie chciał by oddać należności

    • Koszty to 5% od wartości przedmiotu sporu, czyli kwoty, jaką chce Pani odzyskać + wynagrodzenie dla ewentualnego pełnomocnika.

      • Joanna

        Aha rozumiem. Ale jeśli wygram sprawę, to mój dłużnik powinien pokryć koszta sądowne , które ja uprzednio opłacę? Czy On już nie będzie brany pod uwagę kosztów( z jego winy,że tak się wyrażę.)

        • Po wygraniu sprawy może się Pani domagać zwrotu poniesionych kosztów od dłużnika.

  • anusiaaa 85

    witam pożyczyłam 2000tys teraz byłemu facetowi kasę twarzą twarz bez światów, oddał mi 730 reszty już nie chce oddać, nie mam żadnych dowódów tylko smsy że pożyczyłam kasę ale nie wynika ile, mam przelewy bankowe.Chce wytoczyć mu sprawę w śadzie czy mam szanse wygrać???jakie są opłaty sądowe, dziękuje za pomoc

    • Szanse są niewielkie. Podstawowa opłata sądowa to 5% wartości przedmiotu sporu.

      • anusiaaa 85

        czyli nie warto iść do sądu?a jak wygląda sprawa z adwokatem jego jak ja przegram sprawę???trzeba mieć adwokata?a proszę powiedzięć jak wygląda złożenie wniosku do sądu ???co mam zrobić?

        • Adwokat na pewno by się Pani przydał. Do sądu składa się nie wniosek, tylko pozew.

  • M82

    Dzień dobry. Co w przypadku gdy osoba spodziewa się otrzymania wezwania do zapłaty i nie odbiera listów poleconych od firmy. Zamówienie usługi przewozu odbyło się poprzez rozmowę telefoniczną potwierdzoną przesłaniem na adres e-mail zamówienia wraz z dokumentami firmy (skanami wpisu do CDEiG, nadania nip i regon), po wysłaniu faktury klient nie uiszcza opłaty, nie chce odpisać na maile. Jedynie gdy nagrywam się na pocztę głosową, to oddzwania i obiecuje, że już realizuje przelew. Taka sytuacja trwa już miesiąc. Proszę aby odpisał na mail ale jest to bezskuteczne.

    • Pozostaje dochodzenie roszczeń sądownie. Wezwanie do zapłaty nie jest konieczne. Jeśli nie da się go doręczyć, należy ten etap pominąć i od razu kierować sprawę na drogę sądową.

      • M82

        Dziękuję za informację. Niestety tak podejrzewałem. Czy w takim wypadku można skorzystać z EPU? Nie mam oficjalnie zawartej umowy, a jedynie potwierdzenie mailowe zamówienia usługi? Na żaden mail po tym od zamówienia usługi klient nie odpowiedział.

        • Próbować można, aczkolwiek obawiam się, że sąd może uznać roszczenie za wątpliwe w braku umowy.

  • Hanna Maria Dekadencja

    Witam. Wykonywałam dla klienta bazę danych, dotyczącą pewnej gałęzi przemysłu spożywczego w danej lokalizacji. Klient zaakceptował warunki, że baza będzie zawierać min. 100 rekordów. Dostał bazę, gdzie było 178, ale nie chce zapłacić, bo cyt. “nie ma w tej bazie firmy, z którą już współpracuje”. Terminu przelewu, określonego w umowie nie dotrzymał. Czy mam wgl jakieś szanse odzyskać pieniądze, zważywszy że klient jako argument niepłacenia może w kółko podawać, że baza nie jest wykonana, jak trzeba, bo nie ma w niej rekordu z danymi podmiotu, z którym nawiązał już wcześniej współpracę (jak rozumiem ma być to wg niego argument, że zlecenie nie zostało należycie wykonane).

    • Jeśli umowa nie przewidywała uwzględnienia w bazie konkretnego podmiotu, to fakt jego nieuwzględnianie nie może być podstawą odmowy wypłaty wynagrodzenia.

      • Hanna Maria Dekadencja

        Dziękuję za odpowiedź i radę. Wykorzystałam ją, Klient zapłacił. Pozdrawiam serdecznie 🙂

  • Irena

    Dobry wieczór
    Miałam podpisane pełnomocnictwo z adwokatem na prowadzenie dwóch spraw sądowych aż do uzyskania prawomocnego wyroku. wypowiedziałam pełnomocnictwo i poprosiłam o zwrot co najmniej połowy kosztów, niestety nie otrzymała ich. Czy napisać wezwanie do zapłaty czy skargę do ORA czy też jedno i drugie?

    • Nie znam szczegółów sprawy, więc nie wiem, jakie były powody wypowiedzenia pełnomocnictwa i żądania zwrotu kosztów, więc trudno mi się wypowiedzieć. Jeśli uważa Pani, że słuszność jest po Pani stronie, wezwanie do zapłaty jest zasadne.

  • Malina

    Chciałam zapytać o mój problem . Otóż pożyczyłam pieniądze od rodziców byłego chłopaka. Prosili mnie o zwrot pieniądzy przez syna ( jego rodzice są głucho niemi ) jak się okazało ich syn podmienil numer konta ma swój. Dostałam kartkę z imionami rodziców i numerem konta wyslalam na to konto pieniądze a teraz okazuje się ze to nie ich konto tylko konto ich syna. On nie chce oddać tych pieniądzy swoim rodzicom . Rodzice tego chłopaka twierdzą że ja nadal jestem winna im pieniądze . A przecież wyslalam przelew z ich imionami tylko na inny numer konta . Numer konta ich syna . Mam screen tego przelewu za wyszedł . Oni chcą pisać wezwanie do zapłaty do mnie mimo że wiedza ze te pieniądze ma ich syn . Jak przedstawia się moja sytuacja ?

  • Ania

    Witam. Mam zapytanie odnośnie podpisu na wezwaniu do zapłaty. Czy wezwanie do zapłaty musi być podpisane przez władze danej instytucji czy wystarczy tylko podpis osoby wystawiającej dany dokument?

    • Jeśli do zapłaty wzywa osoba prawna, to dokument powinien zostać podpisany przez osoby zdolne do reprezentacji takiej osoby.

  • Wojtek

    Witam, a w jaki sposób próbować odzyskać pieniądze które zostaly poniesione przez żyranta? Pozyczkobiorca zwolnił się z pracy a dług zaciągnięty w firmie spłaciłem ja. Pracodawca pomniejszyl mi o ta kwote wynagrodzenie. Czy tu też wezwanie do zapłaty ma zastosowanie? Czy są jakieś inne kroki?

  • Torenze

    Artykuł rzeczowy i na temat więc zachęca mnie do kupna tu pisma z przedsądowym wezwaniem do zapłaty, ale mam pytanie o ściągalność długów. Sprzedałem jakiś czas temu towar (owoce), za który
    do dziś nie otrzymałem pieniędzy od kupca (albo kręt albo jemu ktoś inny nie
    zapłacił i pojawił się problem płynności finansowej u niego). Zamierzam jednak
    dochodzić swoich praw na drodze sądowej. Problem w tym, że jak oddawałem towar
    została spisana między nami UMOWA DOSTAWY. Pieczątka, podpisy kupca i wytyczne
    formy transakcji. Brak w niej jednak ilości towaru i ceny po jakiej został towar
    sprzedany.

    Problem inny kupiec miał dostarczyć z biura swojego fakturę,
    ale mi jej jednak nie dostarczył. Nie mam więc faktury z którą mógłbym uderzyć
    do e-sądu lub z którą miałbym raczej na 100% sprawę wygraną w zwykłym sądzie.
    Tak myślę.

    Pytanie czy jest szansa aby coś zdziałać przy ww. sytuacji
    jeśli mam świadków, którzy uczestniczyli przy sprzedaży, mam korespondencję
    elektroniczną (Smsy, maile zawierające szczegóły transakcji co po ile i ile
    zostało razem oddane felernemu kupcowi) oraz drugą osobę, która razem ze mną
    sprzedawała w tym samym dniu część swojego towaru, ale ta osoba ma jednak swoją
    fakturę bo jest vatowcem więc ona sama wystawiała kupcowi dokument sprzedaży
    towaru (jest więc na lepszej pozycji) więc mogłaby potwierdzić fakt, że odbyła
    się między nami, a kupującym transakcja, za którą jednak ja ani znajomy nie
    otrzymaliśmy do tej pory pieniędzy.

    Czy w takiej sytuacji idzie coś
    zdziałać? Z góry dziękuję za radę.

    • Zdziałać zawsze coś idzie, bo faktu zawarcia i realizacji umowy można dowodzić nie tylko na podstawie dokumentów, ale również przy użyciu innych środków dowodowych.

      • Torenze

        Dzięki za wskazówkę, ale powiedz mi jeszcze jeśli chcę wysłać wezwanie do zapłaty (kolega też wysyła przedsądowe wezwanie do zapłaty on akurat ma fakturę), ale ja mam tylko wstępną umowę kupna sprzedaży, teraz chcę jednak wysłać dłużnikowi już to przedsądowe wezwanie do zapłaty bo nie reaguje na telefony i w ogóle, ale nie mam tej faktury więc jak to ugryźć pisać pismo, ale na razie bez wpisywanie tej faktury czy jak aby się nie wkopać?
        Druga sprawa jeśli uznam, że owy kupiec mnie oszukał jest sens kierować sprawę do prokuratury?

        • Nie wskazujesz faktury, a jedynie kwotą zaległości wynikającą z umowy. Jeśli uznasz, że doszło do oszustwa, możesz złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa.

  • Asiuleczka Wierzbicka

    Witam, podpisałam umowę z klientem, na prowadzenie usług księgowych. Od wrzesnia nie dostaje wpłaty na konto bankowe mimo wysyłania rachunków do uregulowania na e-mail. Na telefon tez brak odpowiedzi. Po jakim czasie mogę pisac wezwanie do zapłaty?

    • Dzień dobry! Może Pani pisać wezwanie do zapłaty już bezpośrednio po upływie terminu do zapłaty.

  • Szukając informacji dotyczących mojego pozwu trafiłam, jak zwykle, tutaj (jesteś niezawodny Wojtku!). Moje wezwania do zapłaty nie zadziałały i jestem w trakcie składania pozwu w EPU. Zastanawiam się jedynie jak należy wyznaczyć termin wymagalności? Czy to jest data, która widniała na pierwszym wezwaniu (pozwany nie odebrał poczty, jedynie maile), czy na fakturze, czy jest jeszcze jakiś inny sposób wyznaczania tego dnia? Boję się, że mój pozew zostanie oddalony ze względów formalnych, jeśli źle określę ten termin.

  • Tomasz Gajos

    Witam. Czy mogę wysłać wezwanie do zapłaty nie znając kwoty jaką powinien mi zapłacić. Chodzi o to że pracodawca nie zapłacił mi diet za podróże służbowe a ja nie wiem jaka to kwota bo żeby to wyliczyć trzeba mieć czytnik kart tacho i kogoś kto wie jak to z karty wyliczyć.(Ten pracodawca wie ile zapłacic).

  • Drwal

    fajna strona. W takiej tematyce jest też http://www.wezwaniedozaplaty.online-kancelaria.pl

  • Katarzyna Wolska

    Witam potrzebuję wzoru skargi prowadzę firmę sprzątającą i wykonywałam usługę sprzątania klientowi w biurze nie otrzymałam zapłaty za dwie faktury październik i listopad 2015 a już mamy marzec bardzo proszę o pomoc i wzór takiej skargi

    • Dzień dobry! W tym przypadku nie mówimy o skardze, ale o wezwaniu do zapłaty. Wzór wezwania może Pani ode mnie kupić za 9,99 zł brutto. W razie zainteresowania, proszę o kontakt mailowy, ponieważ w tej chwili zakup zautomatyzowany jest niemożliwy.

  • Asia J

    Witam. Jeśli dłużnikowi wysłać chcę wezwanie do zapłaty listem poleconym za potwierdzeniem odbioru, to czy muszę do listu dołączyć jakieś dokumenty np. poświadczenie notarialne,że winien mi dług? Czy wystarczy na początek sam list wysłać??

  • Tomasz Kowalski

    Witam,

    Pracowałem na zleceniu od kwietnia 2016 do maja 2016 .

    Umowa została wypowiedziana przez zleceniodawcę i mamy różne zdanie na
    temat tego czy za ten okres należy się zapłata. Zamierzam dochodzić tego
    w sądzie cywilnym.

    Zleceniodawca zapewne nie przedstawi rachunku do podpisu stąd moje
    pytanie : czy dobrze myślę ,że powinienem wystawić mu rachunek na kwotę
    należności (4000zł) ,a następnie wysłać 2 wezwania do zapłaty i dopiero
    skierować sprawę do sądu ?

    może wystawieni rachunku nie jest konieczne (albo możliwe) i wysłać odrazu wezwanie do zapłaty ?

    Bardzo proszę o pomoc

    • Dzień dobry Panie Tomku! Najbezpieczniej będzie wystawić rachunek z określonym terminem płatności wynikającym z umowy. Gdy termin zapłaty upłynie, wysłać wezwanie do zapłaty, a następnie wstąpić na drogę postępowania sądowego.

  • Alia

    Przed wielu laty pomagałam swemu szwagrowi, który rozchodził się z moja siostrą. Wyrzuciła go z domu, był bez butów, bez pieniędzy. Zapytałam go czy chce abym kupiła mu buty? Zgodził się pod warunkiem, że mi zwróci pieniądze jak mu się polepszy. Wziął też ode mnie pieniądze, na tamte czasy to były spore pieniądze. Błagał mnie bym staneła na sprawie rozwodowej i mu pomogła, zgodziłam się. Za nim do tego doszło bardzo ciężko zachorował rodzina wariowała, ja też, modlilismy się, wszystko robiliśmy aby go uratowac. Udało się. Dzis gdy upominam się zeby mi zwrócił pieniadze to…. napisał pismo do prokuratury, że go nękam. Byłam wzywana na policję, bo pisałam do niego e-maile, dzwoniłam i to stało się powodem,że jestem oskarżana za nekanie. Mój szwagier jest bogaczem, stac go na prawnika, który biega do prokuratury,na policje i do sądu a mnie straszy, że bedę skazana na więzienie. Czy upominanie się o zwrot pieniędzy jest bezprawne? ALina

    • Dzień dobry Pani Alino! Nie, upominanie się o pieniądze nie jest bezprawne, to prawo dłużnika.

  • Ivet

    Właśnie padłam ofiarą oszustki, która nie wypłaciła mi całej należnej kwoty pieniędzy za odstąpienie mieszkania w TBS. Między mną i nią została zawarta ustna umowa zapłaty ,należnej nam kwoty 40 tyś którą miała nam dopłacić przy przekazaniu kluczy do mieszkania .Pani zarzekała się na własne dzieci dopłacić ,należną kwotę ale sprawa zaczęła się przeciągać aż do momentu w którym poinformowała mnie sms-em ,ze wymieniła zamki w mieszkaniu mimo tego że wiedziała o tym że są tam nadal nasze rzeczy i ze nie rozliczyła się z nami z pięniędzy. Jej zobowiązanie zapłaty oraz inne rzeczy i dokumenty ,pieniądze , wszystko zginęło po wtargnięciu i rozwierceniu zamków w mieszkaniu przez tą Panią .nie doszło do przekazania kluczy ani zapłaty reszty pięniedzy .sprytna pani zaplanowała starannie cały przebieg akcji nigdy nie pisała o pieniądzach w sms -ach a na moje pytania o pieniądze w rozmowie telefonicznej nie odpowiadała,
    przed policją wszystkiego się wypiera .a taka była miła !!!!czy jest szansa na jakieś rozwiązanie i szanse odzyskania pieniędzy

    • Dzień dobry! Obawiam się, że w tej sprawie nie będę Pani w stanie kompetentnie pomóc. Polecam skorzystanie z pomocy kancelarii lub nieodpłatnej pomocy prawnej pro bono, np. w ramach Klinik Prawa.

  • dorissS

    Od jakiej kwoty można wysyłac wezwanie do zapłaty.Wysłałem przedmiot klientowi razemz faktura przez pomyłke i on odebrał przedmiot,ale nie uiścił zapłaty(mój błąd) faktura ma wartość 110zł.Czy mam szansę na odzyskanie pieniędzy?

    • Wezwanie do zapłaty można wysyłać w każdej sprawie, nie ma żadnego limitu kwotowego.

  • Tomasz

    Witam,
    Wysyłam już 2 raz wezwanie do zapłaty oraz wystawienie faktury napisane przez mojego prawnika i właścicielka firmy nie odbiera wezwania czując co jest w środku. Jakie są konsekwencje o ile w ogóle są za nieodebranie takiego wezwania? Co mam robić gdy bezczelni właściciele firmy śmieją mi się w takiej sytuacji w twarz?

  • zoohoo

    witam. pracowałem na budowie od końca stycznia do początku maja. na rozmowie o prace ustaliliśmy stawkę, była też obiecana umowa. Za te pare dni stycznia wypłacił mnie terminowo. Pokazał mi też umowę o dzieło, którą jak twierdził wypełni jak najszybciej. Przeciągał to jednak ciągle tłumacząc brakiem czasu. za luty i marzec dostawałem tylko zaliczki(1900zł). w sprawie umowy ciągle wymyślał nowe wymówki, to że szykuje mi umowe o prace, to nie pokazywał się na budowie. w kwietniu dostałem od niego kartkę z jego danymi, z kwotą jaką jest mi dłużny(5300zł) oraz czas jaki przepracowałem.otrzymałem też 500zł zaliczki. przepracowałem jeszcze kolejny miesiąc za który też nic nie dostałem. po czym stwierdził że narazie nie ma roboty a pieniądze zwróci jak najszybciej. do teraz nie odzyskałem ani grosza. w kilku rozmowach telefonicznych obecywał wysyłać zaliczke, ale nic nie dotarło na konto. dodam że ubezpieczenie musiałem opłacać sam. jakie kroki podjąć? jak wyglądają moje szanse i ewentualny czas odzyskania pieniędzy?

    • Dzień dobry! Obawiam się, że nie pozostaje nic innego jak walka w sądzie. Trzeba liczyć się z przynajmniej rokiem czasu.

  • Adam Węgierski

    witam mam lokatora ktory nie chcial podpisac umowy wiec poszedlem na.droge sadowa o eksmisje poniewaz byl zameldowany proces trwal 3 lata zakonczyl sie w grudniu 2015 a lokator nadal mieszka poniewarz przysluguje mu lokal zastepczy i czekamy az gmina cos przydzieli czy w tym wypadku moge domagac sie zaplaty czynszu za mieszkanie od czasu przedstawienia umowy badz rozpoczecia procesu to jest kwiecien 2012 do dnia dzisiejszego chociaz nie mam umowy? dodam jeszcze ze lokator przyznal na sprawiw ze umowe przynioslem i zostawilem do podpisania ale ja spalil.

    • Dzień dobry Panie Adamie! Tak, może Pan domagać się zapłaty czynszu.

  • Ann

    Witam, czy wezwanie wyslane listem poleconym, za potwierdzeniem odbioru, przyjete przez firme, bedzie wazne i skuteczn, jesli pismo nie zostalo recznie podpisane?

    • Jeśli można zidentyfikować osobę, która domaga się zapłaty, to można argumentować, że wezwanie jest ważne. Dla pewności zawsze jednak powinno się podpisywać własnoręcznie.

      • Ann

        Dziękuje za odpowiedź, musiałam się upewnić 😉

  • Adrian

    Witam co mam napisac wpismie przed sadowym wezwaniem do zaplaty. Gdzie bank niechce mi zwrocic naleznego ubezpieczenia z tytulu wczesniejszej splaty kredytu.

    • Dzień dobry Panie Adrianie! W każdym wezwaniu do zapłaty należy wskazać uzasadnienie, dlaczego zapłata się należy. Najlepiej, gdy jednocześnie wskazuje się podstawę prawną, ale nie jest to wymóg konieczny.

      • Adrian

        A gdzie kierowac takie pismo do glownej siedziby banku w warszawie czy do oddzialu? Miesiac juz nie zwracaja ubezpieczenia na infolini raz mowia ze wniosek nie wplynal a raz ze tak. Dzis znow bylem w oddziale zeby go ponowic i znow czekanie z moesoac czasu dlatego chce uruchomic to prawnie jak niechca polubownie. Sprawa jest wygrana?

        • Pismo powinno być kierowane do tego podmiotu, który jest stroną umowy. Często również banki podają adresy, gdzie wysyłać wszelkiego rodzaju reklamacje, wnioski. Czy sprawa jest wygrana, nie jestem w stanie powiedzieć, bo sprawy szczegółowo nie znam, a co więcej nie zajmuję się prowadzeniem spraw o zapłatę.

  • Bartek

    Dzień dobry. Mam firmę budowlaną i dostałem wezwanie do zapłaty odszkodowania z powodu szkód budowlanych w domu, w którym nigdy nie pracowałem (nawet w nim nigdy nie byłem). Po okresie dwóch tygodni dostałem kolejne, z tej samej kancelarii i od tej samej osoby tyle, że nijakie “szkody” były wyrządzone w innym budynku, w którym również moja noga nie stanęła. Ktoś ewidentnie chce wyłudzić pieniądze i to w konkretnej kilkudziesięcio-tysięcznej sumie. Jak się obronić i udowodnić swoją niewinność?

    • Jeśli wezwanie jest niesłuszne, nie reagować lub odpowiedzieć ze swoim stanowiskiem. Problem z obroną pojawi się w razie skierowania przez drugą stronę sprawy na drogę sądową.

      • Bartek

        To w takim razie jeśli druga strona zgłosi sprawę do sądu to jak udowodni, że ja wykonywalem ta pracę skoro nie ma żadnej umowy? To wychodzi na to że każdy może niesłusznie pozwać kogo chce, wygrać rozprawe i okraść z pieniędzy?

        • Skierować sprawę do sądu może każdy. Musi jednak udowodnić swoje twierdzenia. Jeśli tego nie zrobi, przegra sprawę.

          • Bartek

            Rozumiem. Dziękuję za odpowiedzi. Pozdrawiam.

          • Kłaniam się!

  • Chloe Morrison

    KONIEC letniego kredytu OFERTA .. KONIEC letniego kredytu OFERTA ..
    Jestem Chloe Morrison, pożyczki pożyczkodawcy, że pożyczają pieniądze osobom lub firmom, które chcą założyć dochodowy biznes, który jest okresem starych długów i chcą zapłacić. Oferujemy wszystkie rodzaje kredytów można jeszcze myśleć, jesteśmy do obu pożyczek prywatnych i państwowych, z oprocentowania kredytów o 2%.
    Skontaktuj się z nami w naszym gorącym adres email: (Chloemorrisloanfirm@gmail.com) Twoje szczęście jest naszym problemem.

    (CHLOEMORRISLOANFIRM).

  • Mary Williams

    Dzień dobry, Nazywam się James lil jestem obywatelem Stanów Zjednoczonych Ameryki (USA) Chcę świadczą o dobrej pożyczki Pożyczkodawcy który pokazał światło do mnie po został oszukany przez 4 różnych Internet międzynarodowego pożyczkodawcy, wszyscy obiecują dać mi kredytu po dokonaniu mi zapłacić dużo opłat, które dają nic i wyniosły bez pozytywnego rezultatu. Ja straciłem dysk zarabiać pieniądze i to w sumie 3,140USD. Pewnego dnia, gdy byłem przeglądania internetu szuka forsterated, gdy natknąłem się na zeznania człowieka, który był również oszukany i ostatecznie został połączony z legit firmy pożyczki nazywa panią Jenny Kim Trimark Usługi finansowe (jkim007042@gmail.com), gdzie w końcu dostał swoją pożyczka, więc postanowiłem skontaktować się z tą samą firmę kredytową, a następnie opowiedział im swoją historię o tym, jak ja zostały oszukany przez 4 różnych kredytodawców, którzy nie zrobili nic lecz oczywiście mi więcej bólu. Wyjaśnię do firmy za pośrednictwem poczty i wszyscy powiedzieli mi było płakać nie więcej, bo dostanie pożyczkę w ich towarzystwie, a także mam prawo wyboru z nimi kontaktu. Wypełniłem formularz wniosku o pożyczkę i udał się wszystko, co było o mnie i dano mi kwoty pożyczki $ 45,000.00 dolarów przez tego wielkiego Company (Trimark Financial Services} zarządzanej przez Panią Jenny Kim i tu dzisiaj jestem zadowolony z mojej rodziny, ponieważ pani Jenny Kim Trimark Usługi finansowe dał mi kredyt tak zrobiłem ślub mojej jaźni, że będę potwierdzającego w internecie o tym, jak dostałem pożyczkę. Czy potrzebujesz pilnie pożyczki? uprzejmie i szybko skontaktować się z panią Jenny Kim Trimark Financial Services teraz kredytu za pośrednictwem poczty elektronicznej: (jkim007042@gmail.com) wierzę, że inni ludzie też daje świadectwo o tym samym uczciwego pożyczkodawcę https://uploads.disquscdn.com/images/718ea46d6fd9e799221ddf69b1f4fee133b71ab82533aff51cc6ebd989ce2748.jpg

  • Hanna

    Witam,mam problem z firmą zakładającą strony internetowe.Otóż mąż przez telefon zgodził się na przesłanie propozycji strony internetowej.Tego samego dnia przyszła e-meilem umowa i ściągnięte wszystkie materiały (zdjęcia i opisy) z obecnej strony ,którą posiada. termin zapłaty 5 dni. Kolejnego dnia pani dzwoni i mąż mówi,że nie zgadza się ,nie podoba mu się to i nie chce takiej strony ,na to pani mówi,że i tak musi zapłacić.Pojawiają się meile z ponagleniem do zapłaty,straszenie sądem,wpisem do rejestru dłużników,telefony itd. Więc wyszukałam odpowiednich przepisów,które umożliwiają odstąpić od umowy w wyniku błędu,pismo wysłane pocztą. A firma wysyła kolejne upomnienia ,że muszę! zapłacić.Co mam robić? Zapłacić za drugą taką samą stronę ,nie było żadnych próśb o przesłanie materiałów,tylko kasa i zastraszanie.

  • inwestor

    witam.mam problem z firma budowlana ktorej przekazalem budowe domu stan surowy otwarty podpisalismy umowe na ten obiekt prace zakonczyli w polowie budowy pieniadze zaplacilem juz za calosc budowy.nie pojawili sie na budowie a w rozmowie twierdza ze wruca ale z braku czasu narazie nie moga .po 2 m-c.wziolem druga firme gdzyz przyszla juz zima a budynek nie byl zadaszony i zabezpieczony.kolejna firma wykonala prace w pare dni .jak odebrac pieniadze od 1 ekipy by pokryc koszt 2 ekipy.cenowo porownywalnie wycenili prace obydwie firmy.

  • monika

    pytanie takie mam, czy na kopercie do dluznika wyslanego do jego rodzicow moge napisac ze jest to wezwanie do zaplaty dlugu?

  • Paweł Słomczewski

    Witam.
    Mam pytanie odnośnie oszustwa przez sklep internetowy.
    Zamawiałem towar kilka dni temu,wpłaciłem pieniążki na konto podane w mailu (ostatni krok transakcji).
    Otrzymałem potwierdzenie złożenia zamówienia.
    Napisałem do sklepu i otrzymałem odpowiedź,że towar zostanie w ciągu kilku dni dostarczony z powodu dni wolnych (święta).
    Przyszedł dzień w którym miałem otrzymać towar firmą kurierską,lecz nie ma żadnego odzewu ze strony sklepu,nie odbierają telefonu po tym gdy otrzymali pieniądze.
    Mam wszelką korespondencję ze sprzedającym,potwierdzenie wpłaty,potwierdzenia złożenia zamówienia oraz wydrukowaną stronę sklepu.
    Dodam,że przed zakupem sprawdziłem czy firma jest zarejestrowana w ewidencji firm i wszystko się zgadza.
    Co mogę w takim razie zrobić aby w najszybszym czasie odzyskać pieniądze lub zamówiony towar ?
    Bardzo proszę o odpowiedź.

  • Bartłomiej Melcer

    Witam. Jestem w odwrotnej sytuacji. To ja jestem dłużnikiem. Sprawa wygląda tak ze firma enea w której wypełniane zostały dokumenty związane z zakończeniem umowy i zdjęciem licznika, nie uwzglednila danych do wysyłki rachunku końcowego i wysyłała je na adres korespondencyjny z którego to się wyprowadzalem. Mam pewnosc ze wpisywane przeze mnie dane zostaly prawidlowo podane. Nie zostałem poinformowany o całej sprawie która się toczyła i trafiła już pod firmę windykacyjna i do sądu. Sam zainteresowałem się ta sprawą dlaczego tak długo nie dociera do mnie rachunek dowiedziałem się o całej sytuacji i o tym ze dodatkowo mam pokryć koszta sądowe. Nie z mojej winy mam zapłacić prawie 100zl kosztów. Mam odpowiadać za niekompetencje pracownika który to nie sprawdził gdzie wysłać rachunek końcowy i który zrobił błąd? proszę o odpowiedź. dziękuję

  • Grzegorz

    Mam pytanie o legalność działań windykacyjnych. Używam programu sprzedażowego WF-Mag WAPRO z wbudowanym modułem SMS, którym mogę wysyłać przypomnienia o zaległych płatnościach. Czy muszę mieć na to zgodę dłużników (chodzi o wykorzystanie numeru telefonu)? Teraz ustawiam automat na przeterminowanych płatnościach i wysyłam pod kontakty z kartoteki, ale nie wiem czy to do końca legalne ?

    • Grzegorzu, tego programu nie znam, ale wiem, że na pewno możesz dzwonić do dłużników, a nawet pisać maile czy oczywiście listy pocztowe.

      • Grzegorz

        Dziękuję za odpowiedź. Działam dalej :).

  • re

    Samo przyjecie wezwania do zaplaty jak również odebranie i podpisanie faktury nie stanowi o powstaniu zobowiazania. Niezbedna jest tu umowa gdzie za konkretny towar lub usluge nalezy sie płatność. Także tak…

  • Robert

    Zapraszam na stronę http://www.bowexpert.pl/generator
    Zajdziecie tam pierwszy w Polsce generator wezwań do zapłaty z wbudowaną opcją innego pozasądowego sposobu rozwiązania sporu w postaci ugody.
    Poza tym wezwania zawierają w sobie określenie kosztów jakie może ponieść dłużnik w przypadku braku uregulowania należności, które są skuteczniejsze od “zwykłych” wezwań do zapłaty.

  • Kasia

    Witam mam znajomego ktory pozyczyl ode mnie w lipcu 2016 roku 1500 zl i do tej pory nie oddal pisalam dzwonilam ale ma to gdzies niestety nie spisalismy zadnej umowy i czy esemesy wystarcza jak pisze w nich ze odda w tym czy tamtym terminie jak bym miala wkroczyc na droge sadowa . prosze o odpowiedz

  • Ania Andzia

    witam mam pytanie jesli otrzymałam przedsądowne wezwanie do zapłaty z terminem 2 dni i zapłaciłam w tym terminie lecz powód nie poczekał na tą zapłatę i skierował pozew do sądu … Dostałam nakaz zapłaty napisałam sprzeciw teraz sąd gospodarczy napisał zarządzenie aby napisać odpowiedz do pozwu. oczywiście odpisałam uzasadniłam że zapłaciłam w terminie i proszę o odrzucenie pozwu w całości oraz koszta im zasądzić…. Jak myślicie są szansę z tymi kosztami? Nadmienię,iż wcześniej nic nie wysyłali nawet faktur mi nie przysłali papierowych tylko kazali sobie ściągnąć przez aplikację którą mi zablokowali…

  • monika

    witam, dostalam dzisiaj przedsadowe wezwanie do zaplaty na kwote 460zl, chodzi o prenumerate gazet z 2002 roku, moim zdaniem wszystko bylo uregulowane ale nie mam niestety pokwitowan bo jest to sprawa z przed 15 lat, w jaki sposob moge sie obronic ? prosze o odpowiedz

  • Łukasz

    Dzień dobry. Nie opłaciłem w terminie faktury (rekama internetetowa). Firma przypomniała się po 2 miesiącach – po czym po tygodniu rozwiązała umowę domagając się zapłaty faktury oraz odszkodowania. Na moją odpowiedź, że za zobowiązanie pienieżne nie można sotosować kar umownych twierdzą, że to odszkodowanie powołując się na swobodę umów… Dodam, że “odszkodowanie” przewyższa ponad trzykrotnie wartość umowy! Czy to działanie zgodne z prawem?

  • PACIFICA LIANCE

    cześć

    Zapraszamy do tej firmy w tej firmie Dajemy osobiste pożyczki i pożyczki biznesowe po oprocentowaniu w wysokości 3% od kredytu od 2000,00 USD do 5000 000 USD Jeśli potrzebujesz pożyczki dla Twojej firmy, skontaktuj się z nami jak najszybciej Twoja aplikacja ok.

    Skontaktuj się z nami za pośrednictwem tego e-maila: (danielsilva59491@gmail.com), aby uzyskać więcej informacji.

    Dzięki.

    Pan Daniel Silva ..