Nawigacja

Zastanawiasz się, czy warto prowadzić blog ekspercki? Za chwilę spróbuję cię przekonać, że tak.

Pisząc te słowa, jadę nieogrzewanym pociągiem do Krakowa. Nie, nie jest to wyjazd biznesowy. Dzięki temu, że prowadzę własną firmę, mogę pozwolić sobie na trzydniowy weekend. Nie muszę czekać na wybicie godziny 17 w piątek, by zerwać się z etatowej smyczy.

To zasługa tego bloga. Bo to on stał się podstawą mojej firmy. Pisałem już o tym przy okazji poprzednich „lawstylowych” wpisów. Dzisiaj rozwinę tę myśl i opowiem ci więcej o wpływie bloga na moją firmę. Przedstawię również moje przemyślenia na temat blogów specjalistycznych w ogólności. Jeśli zastanawiasz się nad wystartowaniem z własnym blogiem eksperckim, być może będzie to dla ciebie dodatkowa motywacja.

#1: Blog ekspercki – pierwsze wrażenie

W każdej dziedzinie życia, najbardziej liczy się pierwsze wrażenie. To oklepany banał, ale banał prawdziwy. Pierwsze wrażenie decyduje o wszystkim, co najważniejsze. O miłości, seksie, pracy, zarobkach, powodzeniu wszelakim.

Jeśli jesteś mistrzem pierwszego wrażenia, masz dużo większe szanse na osiągnięcie sukcesu we wszystkim, za co się zabierzesz. Płeć przeciwna do ciebie lgnie, pracodawca chce cię zatrudnić, klient chce skorzystać z twoich usług i dobrze ci za nie zapłacić.

Pytanie brzmi, co zrobić, gdy mistrzem pierwszego wrażenie nie jesteś. Jeśli chodzi o miłość i seks, powstrzymam się od dobrych rad, bo to temat nie na ten blog. Ale jeśli zapytasz mnie, co zrobić, by mimo kiepskich zdolności komunikacyjnych i werbalnych, poprawić swoje pierwsze wrażenie w biznesie, odpowiem bez zawahania – pomyśl o blogu eksperckim.

Co ma wspólnego blog z pierwszym wrażeniem? Wszystko! Blog jest twoją wizytówką. Wizytówką unikatową, bo prezentującą nie tylko twoją ofertę i kompetencje, ale mówiącą wiele również o:

  • twoim światopoglądzie,
  • wartościach, które prezentujesz,
  • poczuciu estetyki i gustu,
  • pasjach, upodobaniach,
  • sposobie spędzania wolnego czasu,
  • relacjach towarzyskich, jakie utrzymujesz.

Właśnie dlatego, że blog może zdradzać o tobie tak wiele, jest świetnym narzędziem do robienia pierwszego wrażenia. Jeśli odpowiednio zadbasz o wszystkie aspekty swojego bloga, dostarczysz swojemu potencjalnemu klientowi informacji i bodźców, które skłonią go do skorzystania właśnie z twoich usług.

Musisz bowiem pamiętać, że to często nie oferta i kompetencje decydują o wyborze klienta, ale wszelkie aspekty czysto „ludzkie”. Ludzie chcą pracować nie tylko z profesjonalistami, ale również – a może nawet przede wszystkim – z fajnymi osobami, które lubią.

Zatem jeśli zrobisz na swoim potencjalnym kliencie pozytywne pierwsze wrażenie, to właśnie do ciebie zwróci się z zapytaniem ofertowym. Potem pozostanie ci już tylko utrzymać to pierwsze wrażenie, co nie powinno być trudne, jeśli blog prowadzisz w sposób naturalny i szczery.

Jak to wszystko, co napisałem, ma się do mojej firmy? Już tłumaczę. Na mój blog trafiają osoby szukające porad prawnych. Osoby te mają najczęściej stereotypowe przekonanie, że prawnicy są nudni, zarozumiali i nieprzyjemni. I to właśnie te cechy prawników sprawiają, że potencjalny klient, zamiast przyjść do kancelarii, szuka rozwiązania samodzielnie w Internecie.

Gdy trafia na mój blog, przekonuje się, że prawnik może komunikować się w sposób zrozumiały i sympatyczny. Jeśli mój sposób narracji, estetyka bloga i treść spodobają mu się, pisze do mnie wiadomość mailową i tak rozpoczyna się nasza współpraca.

W chwili wymiany maili, jesteśmy już na drugim etapie znajomości. Bo pierwsze wrażenie mamy za sobą. Pierwsze wrażenie związane z moją osobą, klient zbudował poprzez obcowanie z blogiem. Kontakt ze mną był naturalnym odruchem pozytywnego pierwszego wrażenia.

Oto właśnie istota dobrego bloga firmowego – dobre pierwsze wrażenie. Dobry blog firmowy ma być niczym innym jak uosobieniem tych cech i wartości, które firma chce przedstawić klientowi. Dobrze byłoby, żeby te cechy i wartości były zgodne z rzeczywistością, ale to już temat na odrębną opowieść.

#2: Specjalizacja – twoja nisza

Pierwsze wrażenie związane jest najczęściej z emocjami i cechami osobowości. Poprzez blog można wyrażać siebie jako człowieka i w ten sposób kształtować pierwsze wrażenie. Ale to blog to również narzędzie do podkreślenia swoich kompetencji.

Dzisiejszy rynek nastawiony jest na specjalizację. Chcemy pracować ze specjalistami, a nie mądrusiami od wszystkiego i niczego jednocześnie. I tutaj znów ujawnia się olbrzymia rola bloga. Poprzez dobór treści prezentowanych na blogu, przedstawiasz odbiorcy swoją specjalizację.

Mój blog zatytułowany jest „prawo dla kreatywnych”. Bo zajmuję się prawnymi aspektami działań kreatywnych. Nie jestem prawnikiem od wszystkiego, ale od ściśle określonych dziedzin:

  • prawo autorskie,
  • prawo reklamy,
  • prawo mediów,
  • prawo Internetu,
  • prawo podatkowe (w kontekście działań kreatywnych).

Nie piszę na blogu o wszystkim, ale o tym, co ważne dla branży kreatywnej. W ten sposób odsiewam grono osób, które nigdy do mnie nie przyjdą, bo mają zupełnie inne potrzeby. Ale to nie jest żaden problem. Bo ja nie celuję w obsługę wszystkich. Celuję w obsługę ściśle określonej grupy. I do tych ludzi chcę trafiać ze swoimi przekazem. Działam w ramach ściśle określonej specjalizacji i ta specjalizacja jest wyraźnie widoczna na moim blogu.

Dzięki temu, oszczędzam czas na bezcelowe kontakty z osobami, szukającymi pomocy prawnej w zakresie, którym się nie zajmuję. Jasne, od czasu do czasu, ktoś wiedziony pozytywnym pierwszym wrażeniem, napisze do mnie również w innej sprawie, licząc na pomoc.

Większość zapytań związanych jest jednak ściśle z moją specjalizacją, dzięki czemu większość rozmów biznesowych kończy się nowym zleceniem, a ja nie marnuję czasu na nieistotne sprawy.

#3: Satysfakcja – nagroda dla ciebie

Z pierwszym wrażeniem i specjalizacją wiąże się ściśle satysfakcja, którą uczyniłem trzecim z najważniejszych powodów, dla których warto prowadzić blog ekspercki. Pozytywne pierwsze wrażenie i specjalizacja nastawiona na kontakty z określoną grupą osób przekłada się bezpośrednio na satysfakcję z tego, co robię.

Dzięki temu, że trafiają do mnie ludzie nastawieni na współpracę z ludzkim prawnikiem, w przyjaznej atmosferze i w otoczce działań kreatywnych, robię to, co lubię, to, co mnie interesuje i z ludźmi, z którymi równie dobrze mógłbym pozostawać w kontaktach ściśle prywatnych.

Codzienna praca staje się przyjemnością, a przyjemność czerpana z pracy przekłada się na efektywność. Czy można chcieć czegoś więcej niż zadowolenia własnego z pracy i jednoczesnego zadowolenia klientów? Dla mnie to sytuacja idealna.

Śmiem twierdzić, że bez bloga byłoby to niemożliwe, a przynajmniej dalece utrudnione. Pisałem już kilkakrotnie, że branża prawna jest dzisiaj bardzo ciężka, szczególnie dla młodych prawników wchodzących na rynek. Biorąc pod uwagę, że już teraz prowadzę dobrze prosperującą firmę, napawa mnie to optymizmem i dodaje energii do dalszej pracy.

Blog ekspercki – podsumowanie

W dzisiejszym wpisie przedstawiłem swoje przemyślenia związane z prowadzeniem bloga eksperckiego. Podkreślam, że są to wyłącznie moje własne wnioski, wynikające z dotychczasowej przygody z blogowaniem. Nie traktuj ich jako prawdy objawionej.

Jeśli jednak zastanawiasz się nad uruchomieniem własnego bloga specjalistycznego, nie zastanawiaj się ani chwili dłużej – działaj. To fantastyczna przygoda, dzięki której masz szansę rozwinąć własne umiejętności, a jednocześnie wspomóc rozwój własnej firmy.

Chcesz dowiedzieć się więcej o blogowaniu eksperckim?

Odwiedź stronę mojego nowego projektu: http://bloger-ekspert.pl

Podobał ci się ten tekst? Podaj go dalej w swoich kanałach społecznościowych. Dzięki poniższym przyciskom zajmie Ci to tylko chwilę.

Dowiedz się więcej o blogu i mojej firmie:

Jeśli chcesz otrzymywać ode mnie powiadomienia o nowych wpisach na blogu i materiały dodatkowe, zapisz się na newsletter

Powyższych zgód udzielasz mi, czyli Wojciechowi Wawrzak, ul. Tatrzańska 91/51, 93-279 Łódź. Twoje dane będą przetwarzane wyłącznie w celu przesyłania newsletteru. W każdej chwili będziesz mógł uzyskać dostęp do swoich danych, poprawić je lub usunąć. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do zapisu na newsletter.

  • val­di

    Witam.

    Nie my­ślał Pan o tym aby zo­stać sę­dzią ???

    Pzdr.

    • Witam, mia­łem ta­ki po­my­sł przez chwi­lę. Skąd ta­kie py­ta­nie?

  • Przy 1 punk­cie war­to wspo­mnieć rów­nież o do­świad­cze­niu użyt­kow­ni­ka i emo­cja­ch waż­ne, aby blog był moż­li­wie jak naj­bar­dziej pro­sty w ob­słu­dze, a nie z peł­ną ilo­ścią “wo­do­try­sków” 😉

    • Oczywiście po­twier­dzam! I mam na­dzie­ję, że mój blog ta­ki wła­śnie je­st. 😉

  • Ania

    A jak się ma blog fir­mo­wy do za­ka­zu re­kla­my nie­któ­ry­ch za­wo­dów praw­ni­czy­ch? (a wpis bar­dzo mi się po­do­ba, jak zwy­kle, ale nie chcę Cię za bar­dzo chwa­lić, więc ciiiiii) 😉

    • Nie chce­sz mnie za bar­dzo chwa­lić?! To obu­rza­ją­ce! 😀 Moim zda­niem blog fir­mo­wy po­zba­wio­ny ele­men­tów na­wo­łu­ją­cy­ch do sko­rzy­sta­nia z usług i za­chwa­la­ją­cy te usłu­gi, nie je­st nie­do­zwo­lo­ną re­kla­mą.

      • Wojtku, blog praw­ni­czy to zwy­kła in­for­ma­cja. Z jed­nej stro­ny o za­gad­nie­nia­ch praw­ny­ch, z dru­giej o tym, że mo­że­sz po­móc w roz­wią­za­niu pro­ble­mu. Ciekawiej spra­wa wy­glą­da z re­kla­mo­wa­niem usług praw­ni­czy­ch w re­kla­ma­ch Google AdWords. Jednak na­wet tam naj­czę­ściej re­kla­mo­wa­ne są zwy­kłe strony/ wi­zy­tów­ki kan­ce­la­rii.

        • Ewentualne kon­se­kwen­cje w ge­stii okrę­go­wy­ch izb kor­po­ra­cyj­ny­ch. 😊

  • http://www.alinart.com/index_u

    Blogi pro­wa­dzi się tez po to, aby pro­mo­wać pew­ne kwe­stie zwią­za­ne z dzia­łal­no­ścią fir­my, do któ­ry­ch lu­dzie się prze­ko­nu­ją i sa­mi mo­gą oce­nić.

  • Monika

    Witam, je­śli po­sia­dam Dg-sklep in­ter­ne­to­wy i chcę za­ło­żyć i pro­wa­dzić fir­mo­we­go blo­ga, czy mu­szę do­da­wać ja­kieś no­we PKD ? Pozdrawiam Monika

  • Robert Sekuła

    Nic do­dać, nic ująć. Świetna ro­bo­ta 🙂