31 maja 2014

Przypowieść o prawniku, który uwierzył w marzenia

Dzisiejszy wpis bę­dzie zu­peł­nie in­ny niż wszyst­kie do­tych­cza­so­we. Dla wie­lu być mo­że wrę­cz za­ska­ku­ją­cy. Dzisiaj nie bę­dę bo­wiem pi­sał o pra­wie. Sza, ci­cho sza, ani sło­wa. Pisał bę­dę na­to­mia­st o uczu­cia­ch, emo­cja­ch i ma­rze­nia­ch. Bo praw­nik – wbrew po­wszech­nym prze­ko­na­niom – uczu­cia i emo­cje rów­nież po­sia­da. Niech bę­dzie to więc swo­isty ma­ni­fe­st praw­ni­czej emo­cjo­nal­no­ści.

21 listopada 2013

praKreacja.pl – o co tu chodzi?

W ostat­ni week­end by­łem uczest­ni­kiem dwu­dnio­wej kon­fe­ren­cji Blog Forum Gdańsk’ 2013. Dwa dni in­spi­ru­ją­cy­ch wy­stą­pień i roz­mów z blo­ge­ra­mi uświa­do­mi­ły mi, że być mo­że cel te­go blo­ga nie je­st dla wszyst­ki­ch zro­zu­mia­ły. Stąd ta krót­ka in­for­ma­cja, któ­ra jed­no­cze­śnie wy­peł­nia trwa­ją­cą od ja­kie­goś cza­su ci­szę na blo­gu (pra­cu­ję nad no­wym ma­te­ria­łem, pro­szę o cier­pli­wo­ść).