Zastanawiasz się, czy możesz wysyłać wiadomości e-mail do swoich klientów z przeszłości? To w dużej mierze zależy od tego, co chciałbyś w takiej wiadomości zawrzeć. Jeżeli miałaby to być wiadomość marketingowa, to powinieneś mieć na nią uprzednią zgodę klienta. Ale nie dotyczy to wszystkich maili.
O tym, jakie informacje możesz wysyłać bez zgody odbiorców, dowiesz się za chwilę.
Spis treści
Wysyłanie dodatkowych wiadomości do klientów – wideo
Ten artykuł powstał na bazie odcinka cyklu „Zapytaj prawnika” poświęconego wysyłaniu dodatkowych wiadomości e-mail do klientów. Wideo dostępne poniżej.
Wszystkie odcinki cyklu „Zapytaj prawnika” znajdziesz na dedykowanej podstronie. Pod każdym z filmów możesz zostawiać pytania do kolejnych nagrań.
E-mail o charakterze marketingowym, czyli jaki?
Wiadomość o charakterze marketingowym to w szczególności informacja:
- nakłaniająca do skorzystania na nowo z Twoich usług,
- zachęcająca do zakupu innych usług lub produktów,
- wykupienia szkolenia lub dodatku do usług.
I na taką działalność marketingową powinieneś mieć uprzednią zgodę swojego klienta.
Nie z powodu RODO, ponieważ przepisy o ochronie danych osobowych pozwalałyby zrealizować taki cel w ramach uzasadnionego interesu administratora (UIA) bez pytania o zgodę, ale ze względu na:
- ustawę, która wymaga zgody na przesyłanie informacji handlowych,
- przepisy, które wymagają zgody na marketing bezpośredni z wykorzystaniem, telekomunikacyjnych urządzeń końcowych.
Dlatego na wszelkie wiadomości marketingowe powinieneś mieć uprzednią zgodę klienta czy odbiorcy.
Więcej na ten temat przeczytasz tutaj: Legalny newsletter – RODO to nie wszystko. Kompletny poradnik, jak wysyłać newsletter zgodnie z prawem.
Kiedy nie musisz mieć zgody na wysyłkę wiadomości
Bywają sytuacje, w których możesz wysłać wiadomość do klienta bez pytania o zgodę.
Na przykład, jeżeli w przeszłości klient korzystał z twoich usług i dzisiaj chciałbyś mu przesłać:
- nieodpłatne dodatkowe materiały związane z tą usługą,
- zapytanie, czy jest zadowolony z tej usługi,
- wiadomość z pytaniem, czy ma dodatkowe pytania,
- zapytanie o satysfakcję,
możesz to zrobić bez pytania o zgodę.
Jeżeli ten kontakt nie ma celu marketingowego i służy do dalszej obsługi klienta, może nastąpić w ramach prawnie uzasadnionego interesu.
Moja kancelaria też wysyła wiadomości bez zgody
I dla przykładu: gdy w kancelarii praKreacja.legal realizujemy usługi indywidualne w zakresie ochrony danych osobowych, tworzymy listę mailingową klientów, którzy z takiej usługi skorzystali.
Gdy w przyszłości przygotowujemy materiały dodatkowe, tak jak w ostatnim czasie opracowanie związane z najczęściej występującymi naruszeniami ochrony danych osobowych, to takie opracowania wysyłamy tym klientom, którzy w przeszłości korzystali z naszych usług.
Nie jest to marketing, nie idzie za tym żaden przekaz związany z zachętą do nabycia kolejnej usługi, po prostu uzupełniamy zrealizowaną wcześniej usługę, dbając o komfort i poczucie bezpieczeństwa klienta.
To samo dotyczy aktualizacji produktów dostępnych w blogowym sklepie. Jeżeli ktoś kupuje Pakiet dla sklepu internetowego, to jeśli opracowuję aktualizację takiego pakietu, wysyłam ją bez zgody kupującego. Dlatego, że jest to mój prawnie uzasadniony interes, żeby klienta jeszcze dopieścić.
Określ cel wiadomości i… pozwól się wypisać
Musisz się zatem zastanowić, jaki jest cel twojej wysyłki wiadomości do klienta. Jeżeli jest to cel marketingowy, choćby pośrednio zmierzający do tego, żeby sprzedać jakąś usługę czy produkt, to powinieneś mieć na to uprzednią zgodę.
Jeżeli są to jednak działania związane bardziej z obsługą klienta, nawiązujące do umowy zawartej i zrealizowanej wcześniej, to możesz oprzeć się na swoim prawnie uzasadnionym interesie. Tylko pamiętaj, opierając się na prawnie uzasadnionym interesie, powinieneś zawsze dać klientowi możliwość sprzeciwu. Mimo wszystko klient powinien mieć możliwość zrezygnowania w przyszłości z takich komunikatów.
Dlatego ja, wysyłając takie wiadomości, opierając się na swoim prawnie uzasadnionym interesie, zawsze daję możliwość wypisania się. Nie jest to nic szczególnego, bo w zasadzie każdy system mailingowy przewiduje opcję opt-out, tego magicznego przycisku, który ktoś może kliknąć i wypisać się z listy.
To wszystko na dzisiaj. Ten krótki, praktyczny temat związany z wysyłką wiadomości do klientów, wynika z tego, że klienci często mnie o to pytają. Mam nadzieję, że ten odcinek był dla ciebie przydatny.
Jeżeli masz jakiekolwiek pytania, chciałbyś skorzystać z indywidualnej pomocy czy po prostu porozmawiać o twojej sytuacji, napisz śmiało maila – wojciech.wawrzak@prakreacja.pl.
Bonus: przykładowe zgody marketingowe
Dodatkiem do tego artykułu są przykładowe zgody marketingowe.
Dodatek jest dostępny dla subskrybentów newslettera (Praliny PraKreacji).
Jeżeli zapisywałeś / aś się już do mojego newslettera, dodatek znajdziesz na stronie z materiałami dodatkowymi dostępnej dla subskrybentów. Jeśli jeszcze nie jesteś smakoszem moich Pralin, zapisz się właśnie teraz, a w wiadomości powitalnej otrzymasz link do wspomnianej strony z materiałami dodatkowymi.