Czy twórcy mają prawo żądać dodatkowego wynagrodzenia, jeśli ich podcasty, teksty, zdjęcia, wideo lub inne materiały są wykorzystywane do trenowania modeli AI?
Dotychczas mówiło się głównie o odpowiedzialności wielkich firm tworzących narzędzia AI. Ale co z sytuacją, gdy to np. twój klient / kontrahent / partner biznesowy postanowi wykorzystać twoją twórczość do „nakarmienia” sztucznej inteligencji – bez pytania i bez wynagrodzenia?
Wczoraj napisał do mnie Krzysztof Kołacz z podcastu „Bo czemu nie?”.
Zarzucam temat, który w branży influencerskiej jest dość gorący w tym roku.
Czy w ramach umów z klientami jest w ogóle możliwe i jakkolwiek sensowne – zapisanie czegoś takiego, jak „klauzula kompensacji za trenowanie odcinkami podcastu modeli AI w przyszłości”?
Chodzi o to, żeby zabezpieczyć się przed tym, że klient weźmie zrealizowany z nim odcinek albo jego transkrypt i świadomie będzie trenował na tym AI bez informowania nas o tym + czerpał z tego korzyści.
Interesujące, prawda? Opowiem ci dzisiaj o moich przemyśleniach na ten temat.
Prawo własności intelektualnej obowiązuje również w internecie
Dzień dobry! Nazywam się Wojciech Wawrzak, jestem radcą prawnym i twórcą tego bloga, który funkcjonuje od 2013 r. Każdemu publikowanemu materiałowi poświęcam czas, serce i uwagę, starając się, żeby był przydatny i pomocny. Blog jest dostępny publicznie i nieodpłatnie, ale nie oznacza to, że można z niego korzystać bez ograniczeń. Wszystkie treści są objęte ochroną prawa autorskiego, a ich nieuprawnione wykorzystanie, np. powielanie, kopiowanie, rozpowszechnianie na swojej stronie internetowej, włączanie do własnych produktów, może skutkować odpowiedzialnością cywilną lub karną. W sprawie ewentualnej zgody na korzystanie z materiałów napisz pod adres wojciech.wawrzak@prakreacja.pl.
Spis treści
Poradnik wideo na temat rekompensaty za AI
Wolisz oglądać niż czytać? Nagrałem dla ciebie materiał wideo.
Wszystkie poradniki wideo znajdziesz na moim kanale YT.
Czy prawo autorskie chroni odcinek podcastu?
Sztuczna inteligencja to gorący temat pod kątem prawa autorskiego.
Jedno z kluczowych pytań brzmi „czy można wykorzystywać cudze utwory w procesie trenowania AI bez zgody twórców, a jeśli tak, to czy twórcom należy się wynagrodzenie?”
W sprawie opisanej przez Krzysztofa Kołacza (cytat we wstępie do artykułu) pikanterii dodaje fakt, że ocena odcinka podcastu nie jest taka oczywista pod kątem prawa autorskiego.
Dlatego zanim przejdziemy dalej, musimy w pierwszej kolejności ustalić czy odcinek podcastu podlega w ogóle ochronie prawa autorskiego – bo jeśli nie, to odpada nam główna podstawa prawna prób poszukiwania rekompensaty za wykorzystanie odcinka do trenowania AI.
Opisałem sytuację dotyczącą odcinka podcastu, ale argumentacja i wnioski zawarte w tym artykule są aktualne również w przypadku innych rodzajów twórczości.
Czy odcinek podcastu to utwór?
Prawo autorskie chroni utwory, artystyczne wykonania, fonogramy i wideogramy.
Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych najwięcej miejsca poświęca utworowi.
Art. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych
1. Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór).
2. W szczególności przedmiotem prawa autorskiego są utwory:
1) wyrażone słowem, symbolami matematycznymi, znakami graficznymi (literackie, publicystyczne, naukowe, kartograficzne oraz programy komputerowe);
2) plastyczne;
3) fotograficzne;
4) lutnicze;
5) wzornictwa przemysłowego;
6) architektoniczne, architektoniczno-urbanistyczne i urbanistyczne;
7) muzyczne i słowno-muzyczne;
8) sceniczne, sceniczno-muzyczne, choreograficzne i pantomimiczne;
9) audiowizualne (w tym filmowe).
[…]
Jeżeli odcinek podcastu jest dostępny w wersji wideo, pojawia się skojarzenie z utworem audiowizualnym.
Biorąc jednak pod uwagę przepisy ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, uważam, że nie każdy odcinek podcastu w formie wideo jest z automatu utworem audiowizualnym.
Jeżeli brak wystarczającego pierwiastka twórczego – scenariusza, reżyserii, pracy kamery, oświetlenia itp., to raczej nie upatrywałbym w odcinku podcastu utworu audiowizualnego, a jedynie wideogram.
Na pewno również wersja audio podcastu jest fonogramem.
Art. 94 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych
1. Fonogramem jest pierwsze utrwalenie warstwy dźwiękowej wykonania utworu albo innych zjawisk akustycznych.
2. Wideogramem jest pierwsze utrwalenie sekwencji ruchomych obrazów, z dźwiękiem lub bez, niezależnie od tego, czy stanowi ono utwór audiowizualny.
[…]
Zawartość podcastu wg prawa autorskiego
Nawet jeśli odcinek podcastu sam w sobie nie jest utworem, to najprawdopodobniej zawiera inne utwory, np.:
- utwory muzyczne jako podkład dźwiękowy,
- charakterystyczne jingle,
- grafiki dodane w ramach montażu,
- fragmenty odczytywanych powieści, artykułów, opowiadań, felietonów,
- klipy wideo wykorzystane jako „wstawki” w montażu.
Pomijam dzisiaj legalność wykorzystywania cudzych utworów, np. w ramach cytatu. To inna opowieść.
Warto natomiast wspomnieć jeszcze o treści samej rozmowy w przypadku odcinków z goścmi.
Traktowanie jej jako utworu na gruncie prawa autorskiego jest dyskusyjne, ale nawet jeśli przyjąć, że faktycznie stanowi odrębne chronione dobro niematerialne, to mamy w sposób naturalny do czynienia ze współautorstwem – bo przecież rozmowa jest wynikiem wkładów dwóch lub więcej osób.
W każdym podcaście naturalnie pojawia się jeszcze wizerunek, nawet jeśli nie ten typowy rozumiany jako podobizna osoby fizycznej, to jego szczególny rodzaj – wizerunek głosowy.
Odcinek podcastu vs prawo autorskie – kluczowe wnioski
Ten artykuł może być dla ciebie wymagający, bo styk AI z prawem autorskim jest skomplikowany. Dlatego przygotowałem krótkie podsumowania osobno do każdej ważnej części. Jeśli coś jest dla ciebie niejasne, zostaw komentarz lub napisz na wojciech.wawrzak@prakreacja.pl.
Odcinek podcastu w formie wideo może być utworem audiowizualnym, jeśli wykazuje cechy twórczości charakterystyczne dla filmu – scenariusz, reżyseria, praca kamery itp.
Odcinek podcastu korzysta z ochrony jako fonogram lub wideogram.
Odcinek podcastu może zawierać utwory pochodzące z różnych źródeł oraz wizerunki.
Kto może decydować o wykorzystaniu odcinka podcastu?
Powyższe przemyślenia dot. statusu odcinka podcastu na gruncie prawa autorskiego mają wymiar praktyczny.
Jeżeli chcemy bowiem przyznać twórcy podcastu prawo do rekompensaty za wykorzystanie odcinka do trenowania AI, to najpierw musimy przyjąć, że to właśnie po jego stronie jest monopol na taki sposób korzystania z odcinka podcastu.
No i tutaj sprawa wcale nie jest tak oczywista, jak mogłoby się wydawać.
Utwór vs wideogram = prawa autorskie vs prawa pokrewne
Jeżeli przyjmiemy, że odcinek podcastu nie jest utworem audiowizualnym, to nie istnieją do niego autorskie prawa osobiste ani majątkowe. W takiej sytuacji, twórca podcastu nie ma uprawnień, o których mowa w art. 16 i 17 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Art. 16 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych
Jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, autorskie prawa osobiste chronią nieograniczoną w czasie i niepodlegającą zrzeczeniu się lub zbyciu więź twórcy z utworem, a w szczególności prawo do:
1) autorstwa utworu;
2) oznaczenia utworu swoim nazwiskiem lub pseudonimem albo do udostępniania go anonimowo;
3) nienaruszalności treści i formy utworu oraz jego rzetelnego wykorzystania;
4) decydowania o pierwszym udostępnieniu utworu publiczności;
5) nadzoru nad sposobem korzystania z utworu.
Art. 17 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych
Jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, twórcy przysługuje wyłączne prawo do korzystania z utworu i rozporządzania nim na wszystkich polach eksploatacji oraz do wynagrodzenia za korzystanie z utworu.
Czy wobec tego twórca podcastu jest od razu na straconej pozycji?
Niekoniecznie, bo jest jeszcze prawo pokrewne do wideogramu.
Art. 94 ust. 4 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych
Bez uszczerbku dla praw twórców lub artystów wykonawców, producentowi fonogramu lub wideogramu przysługuje wyłączne prawo do rozporządzania i korzystania z fonogramu lub wideogramu w zakresie:
1) zwielokrotniania określoną techniką;
2) wprowadzenia do obrotu;
3) najmu oraz użyczania egzemplarzy;
4) publicznego udostępniania fonogramu lub wideogramu w taki sposób, aby każdy mógł mieć do niego dostęp w miejscu i w czasie przez siebie wybranym.
Prawo do wideogramu przysługuje jego producentowi.
Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych nie definiuje producenta, wprowadzając jedynie domniemanie, że producentem fonogramu lub wideogramu jest osoba, pod której nazwiskiem lub firmą (nazwą) fonogram lub wideogram został po raz pierwszy sporządzony.
Jeżeli twórca podcastu organizuje i finansuje powstanie fonogramu lub wideogramu, to właśnie on jest producentem tego fonogramu lub wideogramu.
W konsekwencji, twórca podcastu (jako producent fonogramu / wideogramu) ma wyłączne prawo do:
- zwielokrotniania fonogramu / wideogramu,
- wprowadzania fonogramu / wideogramu do obrotu,
- najmu oraz użyczania egzemplarzy fonogramu / wideogramu,
- publicznego udostępniania fonogramu lub wideogramu w taki sposób, aby każdy mógł mieć do niego dostęp w miejscu i w czasie przez siebie wybranym, np. przez internet.
Fonogram / wideogram jako input w narzędziach AI
Wykorzystywanie utworu do trenowania AI jest, moim zdaniem, oddzielnym polem eksploatacji.
Gdyby zatem odcinek podcastu uznać za utwór, to twórca miałby prawo, na podstawie art. 17 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (przepis przytoczyłem wcześniej), do korzystania i rozporządzania odcinkiem podcastu na tym polu eksploatacji.
A co w sytuacji, gdy odcinek podcastu nie jest utworem, a jedynie fonogramem lub wideogramem?
Zakres prawa pokrewnego do fonogramu / wideogramu jest określony w ustawie węziej – nie poprzez odniesienie do wszystkich pól eksploatacji, a poprzez wskazanie konkretnych uprawnień producenta.
Pytanie zatem brzmi, czy wykorzystanie fonogramu / wideogramu do trenowania AI jest:
- zwielokrotnieniem fonogramu / wideogramu,
- wprowadzeniem fonogramu / wideogramu do obrotu,
- najem lub użyczeniem egzemplarza fonogramu / wideogramu,
- publicznym udostępnieniem fonogramu lub wideogramu w taki sposób, aby każdy mógł mieć do niego dostęp w miejscu i w czasie przez siebie wybranym, np. przez internet.
No i tutaj powracamy do szeroko dyskutowanego zagadnienia, czy w procesie trenowania AI dochodzi do zwielokrotnienia tego, na czym AI się uczy. Moim zdaniem – tak, choć zdania się podzielone.
TL / DR – uważam, że wrzucenie odcinka podcastu do narzędzia AI jest czynnością objętą monopolem twórcy podcastu jako producenta fonogramu / wideogramu.
Dozwolony użytek a trenowanie AI
Użyłem wcześniej słowa „monopol” celowo, mimo, że nie występuje w ustawie.
Bo „monopol” jest dobrym punktem wyjścia do omówienia dozwolonego użytku, czyli sytuacji, gdy wejście w sferę monopolu jest dozwolone bez zgody monopolisty, bo ustawa na to pozwala.
Jako podstawę prawną dla trenowania AI na utworach wskazuje się art. 26[3] prawa autorskiego.
Art. 26[3] ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych
1. Wolno zwielokrotniać rozpowszechnione utwory w celu eksploracji tekstów i danych, chyba że uprawniony zastrzegł inaczej.
2. Zastrzeżenia, o którym mowa w ust. 1, dokonuje się wyraźnie i odpowiednio do sposobu, w jaki utwór został udostępniony. W przypadku utworów publicznie udostępnionych w taki sposób, aby każdy mógł mieć do nich dostęp w miejscu i czasie przez siebie wybranym, zastrzeżenia dokonuje się w formacie przeznaczonym do odczytu maszynowego w rozumieniu art. 2 pkt 7 ustawy z dnia 11 sierpnia 2021 r. o otwartych danych i ponownym wykorzystywaniu informacji sektora publicznego wraz z metadanymi.
3. Utwory zwielokrotnione zgodnie z ust. 1 mogą być przechowywane wyłącznie w celu eksploracji tekstów i danych, tak długo, jak jest to konieczne do osiągnięcia tego celu.
Zastosowanie tego przepisu do trenowania AI budzi dyskusję, ale to znowu inna opowieść.
Na potrzeby naszego dzisiejszego spotkania istotne jest coś zupełne innego.
Nawet jeśli przyjmiemy zastosowanie tego przepisu do trenowania AI na odcinku podcastu (co nie jest wcale takie oczywiste, jeśli odcinek podcastu nie jest utworem – ze względu na brak odesłania w ustawie do odpowiedniego stosowania przepisów o dozwolonym użytku utworów do fonogramu / wideogramu), to pojawia nam się opcja zastrzeżenia braku zgody twórcy na taki użytek.
Twórca podcastu jako producent fonogramu lub wideogramu ma więc podstawy prawne, żeby twierdzić, że wykorzystanie odcinka podcastu jako input w narzędziu AI stanowi naruszenie praw pokrewnych.
Trenowanie AI na odcinku podcastu – kluczowe wnioski
Ten artykuł może być dla ciebie wymagający, bo styk AI z prawem autorskim jest skomplikowany. Dlatego przygotowałem krótkie podsumowania osobno do każdej ważnej części. Jeśli coś jest dla ciebie niejasne, zostaw komentarz lub napisz na wojciech.wawrzak@prakreacja.pl.
Jeżeli odcinek podcastu sam w sobie jest utworem, jego twórca ma monopol na korzystanie z niego na wszystkich polach eksploatacji oraz może zastrzec, że nie zgadza się na wykorzystanie utworu do trenowania AI.
Twórca podcastu jest producentem fonogramu / wideogramu i ma monopol m.in. na zwielokrotnianie fonogramu / wideogramu, a przepis o dozwolonym użytku pozwalający na trenowanie AI nie znajduje zastosowania do fonogramu / wideogramu.
W przypadku bezprawnego wykorzystania odcinka podcastu do trenowania AI, twórca może probówać dochodzić roszczeń o naruszenie praw autorskich lub praw pokrewnych.
Klauzula kompensacji za trening na AI
Jeśli jesteś twórcą, którego materiały zostały wykorzystane do trenowania AI, to masz podstawy prawne, żeby dowodzić naruszenia twoich praw autorskich lub pokrewnych. Omówiłem to szczegółowo powyżej.
Od dochodzenia roszczeń za naruszenie praw autorskich, np. odszkodowania, łatwiejsze jest jednak żądanie zapłaty wynagrodzenia lub kary umownej. Żeby skorzystać z tych opcji, musisz dysponować odpowiednią umową. Najlepiej pisemną, ale czytelne ustalenia mailowe też przejdą.
Wynagrodzenie za trening na AI
Powiedziałem wcześniej, że uważam trening AI za odrębne pole eksploatacji.
Jeśli tak, to możesz wpisać takie pole eksploatacji do umowy i oczekiwać za nie wynagrodzenia.
Wynagrodzenie może być określone jedną kwotą zbiorczo za wszystkie pola eksploatacji albo wydzielone i przypisane do tego konkretnego pola eksploatacji jakim jest trenowanie AI.
Wynagrodzenie może być:
- jednorazowe,
- okresowe, np. miesięczne,
- hybrydowe (np. jednorazowa kwota teraz + coś powtarzalnego na przyszłość).
Przykładowe postanowienia umowne
1. Wykonawca udziela Zamawiającemu licencji na wykorzystywanie materiałów w ramach narzędzi wykorzystujących sztuczną inteligencję, w szczególności na wykorzystywanie materiałów w procesie trenowania sztucznej inteligencji lub wykorzystywanie tych materiałów jako tzw. inputu (materiał wejściowy) w narzędziach generatywnej sztucznej inteligencji.
2. Licencja jest udzielana na czas nieokreślony.
3. Wykonawcy jest należne wynagrodzenie w kwocie XXX złotych brutto za każdy miesiąc obowiązywania licencji, płatne z dołu do 10 dnia miesiąca za miesiąc poprzedni.
Jak ustalić wysokość takiego wynagrodzenia? Prawo ci tutaj nie pomoże. To decyzja biznesowa. Wjeżdża nam na pełnej petardzie temat wyceny własności intelektualnej oraz umiejętności negocjacji z drugą stroną.
Nie bez znaczenia jest marka osobista – im silniejsza tym większa szansa na realizację swoich oczekiwań.
Szukając argumentu prawnego w rozmowach z drugą stroną, powołaj się na art. 43 ust. 2 prawa autorskiego.
Art. 43 ust. 2 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych
Wynagrodzenie musi być godziwe i odpowiednie do zakresu udzielonego prawa, charakteru i zakresu korzystania oraz korzyści wynikających z korzystania z utworu.
Jeśli niedoszacowałeś korzyści drugiej strony, nic straconego – poczytaj o klauzuli bestsellerowej, która wcale nie jest zarezerwowana, jak mogłaby wskazywać nazwa, tylko dla pisarzy.
Kara umowna za naruszenie zobowiązania
Wynagrodzenie licencyjne za trening na AI zakłada, że godzisz się na taką eksploatację.
Jeżeli twoja intencja jest odwrotna – zakaz wykorzystywania odcinka podcastu (lub jakiejkolwiek innej treści, bo zasady opisane w tym artykule można odnieść również do innych materiałów) – to możesz wprowadzić do umowy odpowiednie zobowiązanie zakazowe drugiej strony i obwarować je karą umowną.
Przykładowe postanowienie umowne
1. Zamawiający jest zobowiązany nie przetwarzać materiałów udostępnionych mu przez Wykonawcę w związku z realizacją umowy w ramach narzędzi wykorzystujących sztuczną inteligencję, w szczególności nie wykorzystywać tych materiałów w procesie trenowania sztucznej inteligencji ani nie wykorzystywać tych materiałów jako tzw. inputu (materiał wejściowy) w narzędziach generatywnej sztucznej inteligencji.
2. W przypadku naruszenia powyższego zobowiązania, Zamawiający jest zobowiązany zapłacić Wykonawcy karę umowną w wysokości XXX złotych. Kara umowna jest płatna w terminie 7 dni od wezwania do jej zapłaty. Wezwanie do zapłaty kary umownej może być doręczona za pośrednictwem poczty elektronicznej. Wykonawca może żądać odszkodowania przenoszącego wysokość zastrzeżonej kary.
Jak określić wysokość kary umownej? Tutaj znowu prawo ci nie pomoże, bo nie ma żadnego taryfikatora.
Zastanów się na jaką szkodę może narazić się niewywiązanie się przez drugą stronę ze zobowiązania i taką kwotę wpisz do umowy. No i pamiętaj o standardowym tekście, że zachowujesz prawo do dochodzenia wyższego odszkodowania na zasadach ogólnych – może się przydać, jeśli kiedykolwiek dojdzie do sporu.
Problemy praktyczne z klauzulą kompensacji
Zarówno wynagrodzenie za trenowanie AI, jak i kara umowna mają jeden podstawy problem – dowodowy.
Jeśli druga strona zaneguje wykorzystanie twoich materiałów w narzędziach AI, jak wykażesz, że takie wykorzystanie faktycznie miało miejsce? Jeśli będzie tworzyć w ten sposób dla siebie jakieś treści i publikować je w swoich kanałach, to być może uda się dowieść, że te treści powstały po wrzuceniu do AI twoich materiałów. Ale jeśli użytek jest bardziej subtelny, sprawa może być trudna dowodowo.
Mimo wszystko, lepiej klauzulę kompensacji za trening AI mieć niż jej nie mieć. Zawsze to jakiś punkt wyjścia, nawet jeśli nie do otwartego sporu, to do negocjacji z drugą stroną.
I w drugą stronę – pilnować, żeby w zawieranych umowach nie pojawiało się pole eksploatacji związane z AI bez odpowiedniego wynagrodzenia. Ostatnio widziałem taki kontrakt – gdyby autorka go podpisała, to druga strona mogłaby jej materiały obrabiać w przyszłości z wykorzystaniem AI, tworzyć nieograniczoną liczbę opracowań bez żadnego dodatkowego wynagrodzenia dla autorki.
To realne zagrożenie – nawiązujesz współpracę, po kilku miesiącach współpraca się kończy, druga strona zostaje z zasobami, które może dalej eksploatować i już cię nie potrzebuje.
Podsumowanie – rekompensata za trenowanie AI
Wykorzystywanie utworów, artystycznych wykonań, fonogramów lub wideogramów w narzędziach AI, w szczególności na potrzeby trenowania sztucznej inteligencji, to odrębne pole eksploatacji.
Jako twórca, artysta wykonawca, producent fonogramu lub wideogramu masz prawo oczekiwać dodatkowego wynagrodzenia za wykorzystywanie twoich materiałów do trenowania AI. Negocjuj warunki umowy.
Przetwarzanie materiałów w narzędziach AI bez zgody uprawnionego może być naruszeniem praw autorskich lub praw pokrewnych, ale od dochodzenia roszczeń w tym zakresie łatwiejsze jest zaopiekowanie tematu umownie, np. poprzez dodatkowe wynagrodzenie lub karę umowną za naruszenie zakazu eksploatacji.
Dowiedzenie bezprawnego korzystania z AI może napotykać na problemy praktyczne i dowodowe, ale nie powinno zniechęcać cię to przed podejmowaniem tego tematu w ramach negocjacji umowy.
Jeżeli potrzebujesz indywidualnej pomocy, napisz na wojciech.wawrzak@prakreacja.pl.
Zaproszenie na poczęstunek
Jeżeli uważasz ten artykuł za przydatny, zachęcam do regularnego smakowania Pralin PraKreacji.
Raz w tygodniu otrzymasz wiadomość z rozwiązaniem jednego, konkretnego problemu prawnego z zakresu mojej specjalizacji – prawo autorskie, e-commerce, dane osobowe, umowy, regulaminy.
Dodatkowo, na start prześlę ci link do przydatnych materiałów bonusowych.
Zdjęcie w nagłówku pobrane z serwisu Pexels, gdzie zostało dodane przez użytkownika Italo Melo.