Nawigacja

Dzisiaj rano rozpocząłem swoją przygodę z Periscope. To aplikacja, która z jednej strony pozwala transmitować wideo na żywo, a z drugiej uczestniczyć aktywnie w takich transmisjach. Jako widz, korzystałem z Periscope już od jakiegoś czasu. W końcu sam postanowiłem zostać transmitującym.

Po co mi Periscope?

Jestem prawnikiem, więc na Periscope również będzie o prawie. Ale w najluźniejszej formule, jak tylko jest to możliwe.

Wymusza to zresztą sposób działania aplikacji. Mają być to spontaniczne transmisje na żywo, a nie przygotowywane skrzętnie nagrania. Będzie więc spontanicznie. Na tyle, na ile spontanicznym może być prawnik.

Dostaję na co dzień mnóstwo wiadomości z różnymi zapytaniami. Trudnymi, łatwymi, interesującymi, nudnymi. Będę wybierał najfajniejsze tematy i przedstawiał je na Periscope. Oto mój pomysł na to medium.

Czy wypali? To zależy od ciebie. Od tego, czy będę miał dla kogo transmitować i z kim spotykać się na żywo.

Dołącz do mnie

Dlatego zachęcam cię do obserwowania mojego profilu – @wojciechwawrzak.

Jeśli jeszcze nie masz na swoim smartfonie aplikacji Periscope, nie zwlekaj dłużej, zainstaluj. Jestem przekonany, że będziesz zadowolony.

Jeśli nie będziesz chciał słuchać nudnego prawnika, zawsze możesz pooglądać na żywo plażę w Miami. Ja tak czasem robię i jest super.

Poniżej możesz zobaczyć zapis dzisiejszej porannej transmisji. Jeśli ci się spodoba, zaobserwuj mój profil – @wojciechwawrzak. Jeśli ci się nie spodoba, również zaobserwuj mój profil – daj mi szansę na wykazanie się w przyszłości.

Powiedz innym, że rozpocząłem swoją przygodę z Periscope. Dzięki poniższym przyciskom, zajmie ci to dosłownie chwilę.

Chcesz być na bieżąco z blogiem? Zapisz się na newsletter.

Powyższych zgód udzielasz mi, czyli Wojciechowi Wawrzak, prowadzącemu działalność gospodarczą pod firmą “Usługi prawne i księgowe Wojciech Wawrzak” z siedzibą w Łodzi (93-279), ul. Tatrzańska 91/51.

  • Nie słyszałem o tej aplikacji, ale wydaje się, że daje duże możliwości, zwłaszcza dla osób, które chcą przekazać coś wartościowego.

    Pozdrawiam mega pozytywnie

    • Aplikacja jest super. Korzystam od tygodnia i jestem zachwycony!

  • Trafiona – zatopiona.
    Nie darzę sympatią Periscope i tym samym pozostaje mi pożegnać się z Twoimi webinarami 🙁

    • Bez obaw. Webinary nadal będą w tradycyjnej formie. Będę rownież robił transmisję live na Facebooku. Dla każdego coś dobrego. ?

      • To dobrze!
        Przeczytałam przed chwilą “Webinar
        odbędzie się w ramach aplikacji Periscope dostępnej na smartfony” i lekko mnie ścięło

        • Po prostu chcę przyciągnąć do tej aplikacji kolejne osoby, bo uważam, że w mądry sposób można ją fajnie wykorzystywać, ale to tylko jeden z kilku kanałów, jakimi chcę rozpowszechniać moje treści. ?

          • Dobrze to słyszeć.
            Na swoją obronę mam tylko otrzymany dzisiaj email z informacją o webinarium dotyczącego ochrony danych osobowych.
            Gdzie jest wyraźnie napisane, że na webinar nie ma zapisów (odbędzie się w ramach aplikacji Periscope dostępnej na smartfony). I, że jeśli chcę wziąć w nim udział konieczna jest instalacja właściwej aplikacji. Żadnych informacji, że webinar będzie udostępniony w późniejszym terminie/ lub alternatywnym kanałem.
            Dla mnie było to równoznaczne z dostępem tylko i wyłącznie przez Periscope.

          • Przepraszam, wiadomość mogła wprowadzać w błąd. Pisałem ją na szybko, wiedzionym spontanicznym pomysłem dzisiejszego spotkania na Periscope. Być może niepotrzebnie określiłem spotkanie mianem “webinar”, biorąc pod uwagę, że wcześniej określałem tym terminem spotkania w pokoju webinarowym, wg tradycyjnego modelu webinarowego przez Google Hangout. Dzisiejsze spotkanie jest jednym z wielu, jakie będą miały miejsce na Periscope, ale osoby, które z aplikacji nie korzystają nie muszą czuć się stratne, bo będę również transmisje live na Facebooku oraz nadal tradycyjne webinary. Co więcej, pocięte transmisje z Periscope będą trafiały na mój kanał YT.