To AI, więc nie zapłacę

 Czy AI przesądza o wadliwości dzieła?”
Zobacz tę wiadomość w przeglądarce 

Cześć, czy wykorzystanie AI przy wykonaniu dzieła zamówionego przez klienta automatycznie przesądza o wadliwości tegoż dzieła?

Nie.

Chyba że z umowy wynika obowiązek niekorzystania z AI.

Problem nie jest wydumany

Dzisiaj miałem konsultację z klientką, której zamawiający odmówił zapłaty za wykonaną pracę, powołując się na ślady wykonawstwa AI.

Wg mnie sprawa jest prosta.

Jeśli w ustaleniach z klientem nie było wymogu niewykorzystywania sztucznej inteligencji, to samo jej wykorzystanie nie przesądza o wadliwości wykonanego dzieła. 

Przy umowie o dzieło ważny jest efekt, a nie sposób jego osiągnięcia.

Jeśli sam efekt jest niezgodny z zamówieniem, to pojawia się temat wady dzieła, ale samo wykorzystanie AI o wadzie nie przesądza.

A jednak wada?

Jest jednak pewien szkopuł.

Jeżeli wykonawca oświadcza w umowie, że do dzieła będzie przysługiwać mu pełnia autorskich praw majątkowych i przenosi te prawa na zamawiającego, to może się okazać, że tutaj mamy problem.

Może się okazać, że do dzieła wygenerowanego z pomocą AI wykonawca w ogóle nie ma praw autorskich. 

Dzieło może więc być „fizycznie” okej, ale „prawnie” do niczego.

I jeszcze poufność oraz dane osobowe

Może być też i tak, że choć wykorzystanie AI nie doprowadzi ani do wadliwości „fizycznej”, ani prawnej dzieła, to jednak samo wykorzystanie AI będzie naruszeniem umowy lub prawa.

Np. wrzucenie określonych informacji do AI w planie konsumenckim, a nie profesjonalnym, doprowadzi do naruszenia umownego obowiązku poufności lub zasad przetwarzania danych osobowych.

Polityka AI remedium na wszystko?

Polityka AI – modne hasło. 

W świecie twórców zbyt, moim zdaniem, korporacyjne.

Ja powiem tak: sposób wykorzystywania AI powinien zostać po prostu objęty zasadami współpracy ustalanymi na starcie. 

Nie chodzi o mądre formułki w umowach. 

Chodzi o to, żeby zamawiający rozumiał proces dochodzenia do rezultatu przez wykonawcę. Ja nazywam to onboardingiem klienta. 

Blisko mi również ostatnio do pojęcia manifestu.

Sam przymierzam się, żeby napisać mój własny manifest sposobu pracy ze sztuczną inteligencją. 

A Ty co myślisz?

Czy wykonawca powinien informować o wykorzystywaniu AI?

Czy klient powinien wyrażać zgodę na AI?

Czy to kwestia ustaleń biznesowych, czy prawnych?

Do następnego!
Wojciech Wawrzak

P.S. Wrzuciłem dzisiaj na YT 12-minutowe wideo, w którym rozwijam wątek poruszony w tym newsletterze

To mój spontaniczny powrót z podcastem.

Potrzebujesz czegoś?

1. Indywidualne wsparcie prawne – napisz maila.

2. Gotowe rozwiązanie od ręki – sklep.

3. Szkolenie / warsztat / webinar – napisz maila.

4. Kawka w Łodzi? Chętnie, napisz maila. 

praKreacja.pl & praKreacja.legal

Blog prawniczy i opieka prawna dla kreatywnych nieprzerwanie od 2013 r.

Pralina wysłana w ramach newslettera.

Nie chcesz więcej takich słodyczy?

Rezygnuję z Pralin (smuteczek)