Nawigacja

Alkohol to je­den z tzw. pro­duk­tów sen­sy­tyw­nych. Czyli ta­kich, które ze względu na swoje wła­ści­wo­ści wy­ma­gają ostroż­nego sto­so­wa­nia lub wiążą się z za­gro­że­niem dla zdro­wia i ży­cia ludz­kiego. W związku z tym, w pra­wie od­naj­dziemy sze­reg re­gu­la­cji, które mają za­po­bie­gać ne­ga­tyw­nym zja­wi­skom zwią­za­nymi z kon­sump­cją al­ko­holu. Wśród nich, znaj­dują się prze­pisy po­świę­cone jego re­kla­mie. Przyjrzę im się w dzi­siej­szym wpi­sie.

Ogólny zakaz reklamy alkoholu

Zasadą obo­wią­zu­jąca w pol­skim pra­wie jest ogólny za­kaz re­klamy al­ko­holu. A ści­ślej mó­wiąc – na­po­jów al­ko­ho­lo­wych, bo ta­kim ter­min po­słu­guje się ustawa o wy­cho­wa­niu w trzeź­wo­ści i prze­ciw­dzia­ła­niu al­ko­ho­li­zmowi.

Napój al­ko­ho­lowy ustawa de­fi­niuje (art. 46) jako pro­dukt prze­zna­czony do spo­ży­cia za­wie­ra­jący al­ko­hol ety­lowy po­cho­dze­nia rol­ni­czego w stę­że­niu prze­kra­cza­ją­cym 0,5% ob­ję­to­ścio­wych al­ko­holu.

Ma być to pro­dukt prze­zna­czony do spo­ży­cia, a więc z za­kresu re­gu­la­cji wy­łą­czone są che­mia, pro­dukty lecz­ni­cze, czy też pre­pa­raty de­zyn­fek­cyjne. Wykorzystanie po­ję­cia na­poju wy­daje się oczy­wi­ste, ale gwoli ści­sło­ści warto pod­kre­ślić, że prze­pisy nie znajdą za­sto­so­wa­nia do pro­duk­tów spo­żyw­czych za­wie­ra­ją­cych al­ko­hol, ale nie bę­dą­cych na­po­jami – np. ba­tony.

Jeśli cho­dzi o sam za­kaz re­klamy, zo­stał on ure­gu­lo­wany w art. 131.

Art 131 1. Zabrania się na ob­sza­rze kraju re­klamy i pro­mo­cji na­po­jów al­ko­ho­lo­wych, z wy­jąt­kiem piwa, któ­rego re­klama i pro­mo­cja jest do­zwo­lona, pod wa­run­kiem że:

1)   nie jest kie­ro­wana do ma­ło­let­nich,
2)   nie przed­sta­wia osób ma­ło­let­nich,
3)   nie łą­czy spo­ży­wa­nia al­ko­holu ze spraw­no­ścią fi­zyczną bądź kie­ro­wa­niem po­jaz­dami,
4)   nie za­wiera stwier­dzeń, że al­ko­hol po­siada wła­ści­wo­ści lecz­ni­cze, jest środ­kiem sty­mu­lu­ją­cym, uspa­ka­ja­ją­cym lub spo­so­bem roz­wią­zy­wa­nia kon­flik­tów oso­bi­stych,
5)   nie za­chęca do nad­mier­nego spo­ży­cia al­ko­holu,
6)   nie przed­sta­wia abs­ty­nen­cji lub umiar­ko­wa­nego spo­ży­cia al­ko­holu w ne­ga­tywny spo­sób,
7)   nie pod­kre­śla wy­so­kiej za­war­to­ści al­ko­holu w na­po­jach al­ko­ho­lo­wych jako ce­chy wpły­wa­ją­cej po­zy­tyw­nie na ja­kość na­poju al­ko­ho­lo­wego,
8)   nie wy­wo­łuje sko­ja­rzeń z:

a)  atrak­cyj­no­ścią sek­su­alną,
b)  re­lak­sem lub wy­po­czyn­kiem,
c)  na­uką lub pracą,
d)  suk­ce­sem za­wo­do­wym lub ży­cio­wym.

Zakaz re­klamy i pro­mo­cji al­ko­holu do­ty­czy wszyst­kich środ­ków prze­kazu, w któ­rych może się ona po­ja­wiać, a więc:

  • in­ter­netu
  • te­le­wi­zji
  • ra­dia
  • prasy
  • pla­ka­tów
  • bloku re­klam w ki­nie

Języczkiem uwagi przy for­mu­ło­wa­niu za­kazu, jest zwró­ce­nie uwagi na de­fi­ni­cję re­klamy z art. 21 ustawy, która wpro­wa­dza wy­móg by prze­kaz re­kla­mowy miał cha­rak­ter pu­bliczny.

Zatem za­ka­zaną re­klamą i pro­mo­cją będą tylko ta­kie dzia­ła­nia, które skie­ro­wane są do nie­ogra­ni­czo­nego kręgu osób.

Wymóg ten na­biera szcze­gól­nego zna­cze­nia w przy­padku Internetu. Można bo­wiem wska­zać sy­tu­acje, w któ­rych pu­bliczny cha­rak­ter prze­kazu bę­dzie wy­łą­czony. Jeśli pro­du­cent wódki za­mie­ści na swo­jej stro­nie in­ter­ne­to­wej ma­te­riały pro­mo­cyjne skie­ro­wane wy­łącz­nie do za­re­je­stro­wa­nych użyt­kow­ni­ków por­talu, bę­dzie można sku­tecz­nie ar­gu­men­to­wać, że nie mamy w ta­kiej sy­tu­acji do czy­nie­nia z prze­ka­zem pu­blicz­nym.

Kto nie może reklamować alkoholu?

Zakaz re­klamy al­ko­holu do­ty­czy:

  • osób fi­zycz­nych,
  • osób praw­nych,
  • jed­no­stek or­ga­ni­za­cyj­nych nie­po­sia­da­ją­cych oso­bo­wo­ści prawne (tzw. ułomne osoby prawne),

które uczest­ni­czą w pro­wa­dze­niu re­klamy w cha­rak­te­rze zle­ce­nio­dawcy albo zle­ce­nio­biorcy nie­za­leż­nie od spo­sobu i formy jej pre­zen­ta­cji.

Najważniejszy wnio­sek pły­nący z tego jest taki, że za­ka­zem ob­jęte są rów­nież osoby fi­zyczne nie­pro­wa­dzące dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej. Powinni pa­mię­tać o tym wszy­scy, któ­rzy li­czą, że nie­do­zwo­lona re­klama uj­dzie im pła­zem, bo nie są przed­się­bior­cami.

Dozwolona reklama piwa

Jak wi­dać po lek­tu­rze art. 131, od ogól­nej za­sady za­kazu re­klamy al­ko­holu usta­wo­dawca prze­wi­dział wy­ją­tek w od­nie­sie­niu do piwa, któ­rego re­klama do­zwo­lona jest pod pew­nymi wa­run­kami.

Warunki te wy­li­czone są w spo­sób wy­czer­pu­jący w usta­wie. Te z ustępu pierw­szego art. 13 przed­sta­wione są po­wy­żej, ale usta­wo­dawca po­szedł jesz­cze o krok da­lej, stwier­dza­jąc, że na­wet je­śli re­klama piwa speł­nia sta­wiane jej wa­runki, to okre­ślone jej formy i tak są za­bro­nione.

Art. 131 2. Reklama i pro­mo­cja piwa, o któ­rej mowa w ust. 1, nie może być pro­wa­dzona:

1)   w te­le­wi­zji, ra­diu, ki­nie i te­atrze mię­dzy go­dziną 600 a 2000, z wy­jąt­kiem re­klamy pro­wa­dzo­nej przez or­ga­ni­za­tora im­prezy sportu wy­czy­no­wego lub pro­fe­sjo­nal­nego w trak­cie trwa­nia tej im­prezy;
2)   na ka­se­tach wi­deo i in­nych no­śni­kach;
3)   w pra­sie mło­dzie­żo­wej i dzie­cię­cej;
4)   na okład­kach dzien­ni­ków i cza­so­pism;
5)   na słu­pach i ta­bli­cach re­kla­mo­wych i in­nych sta­łych i ru­cho­mych po­wierzch­niach wy­ko­rzy­sty­wa­nych do re­klamy, chyba że 20% po­wierzchni re­klamy zaj­mo­wać będą wi­doczne i czy­telne na­pisy in­for­mu­jące o szko­dli­wo­ści spo­ży­cia al­ko­holu lub o za­ka­zie sprze­daży al­ko­holu ma­ło­let­nim;
6)   przy udziale ma­ło­let­nich.

Reklama vs promocja

W art. 131 ustawy czy­tamy nie tylko o za­ka­zie re­klamy al­ko­holu, ale rów­nież o za­ka­zie jego pro­mo­cji. Czym róż­nią się te dwa po­ję­cia? Ich wy­ja­śnie­nia szu­kać na­leży w usta­wo­wym słow­niczku, tj. art. 21 ustawy. Zgodnie z tym prze­pi­sem, pro­mo­cją na­po­jów al­ko­ho­lo­wych jest:

  • pu­bliczna de­gu­sta­cja na­po­jów al­ko­ho­lo­wych
  • roz­da­wa­nie re­kwi­zy­tów zwią­za­nych z na­po­jami al­ko­ho­lo­wymi (np. kie­liszki, ku­fle, pod­kładki pod piwo, kor­ko­ciągi)
  • or­ga­ni­zo­wa­nie pre­mio­wa­nej sprze­daży na­po­jów al­ko­ho­lo­wych (np. kup wódkę, a gra­tis do­sta­niesz czapkę)
  • inne formy pu­blicz­nego za­chę­ca­nia do na­by­wa­nia na­po­jów al­ko­ho­lo­wych

Natomiast przez re­klamę na­po­jów al­ko­ho­lo­wych na­leży ro­zu­mieć:

  • pu­bliczne roz­po­wszech­nia­nie zna­ków to­wa­ro­wych na­po­jów al­ko­ho­lo­wych lub sym­boli gra­ficz­nych z nimi zwią­za­nych
  • pu­bliczne roz­po­wszech­nia­nie nazw i sym­boli gra­ficz­nych przed­się­bior­ców pro­du­ku­ją­cych na­poje al­ko­ho­lowe, nie­róż­nią­cych się od nazw i sym­boli gra­ficz­nych na­po­jów al­ko­ho­lo­wych, słu­żące po­pu­la­ry­zo­wa­niu zna­ków to­wa­ro­wych na­po­jów al­ko­ho­lo­wych

Pomimo roz­róż­nie­nia tych dwóch form dzia­ła­nia – pro­mo­cji i re­klamy – ustawa nie róż­ni­cuje re­gu­la­cji im po­świę­co­nej. Zakaz pro­mo­cji jest toż­samy z za­ka­zem re­klamy i vice versa.

Reklama vs informacja

W de­fi­ni­cji re­klamy z art. 21 usta­wo­dawca prze­wi­dział, że za re­klamę nie uważa się in­for­ma­cji uży­wa­nych do ce­lów han­dlo­wych po­mię­dzy przed­się­bior­cami zaj­mu­ją­cymi się pro­duk­cją, ob­ro­tem hur­to­wym i han­dlem na­po­jami al­ko­ho­lo­wymi.

Dozwoloną na grun­cie ustawy in­for­ma­cją będą za­tem np. cen­niki, czy też li­sty han­dlowe. Nawet je­śli ma­te­riały ta­kie za­wie­rają ele­menty ma­jące na celu za­chę­cić do na­by­cia na­po­jów, nie są one w ro­zu­mie­niu ustawy re­klamą, o ile skie­ro­wane są wy­łącz­nie do przed­się­bior­ców z branży al­ko­ho­lo­wej.

Odnosi się to nie tylko do ma­te­ria­łów w for­mie tra­dy­cyj­nej, ale rów­nież elek­tro­nicz­nej – w tym do stron in­ter­ne­to­wych (w za­kre­sie, w ja­kim pre­zen­to­wane in­for­ma­cje kie­ro­wane są wy­łącz­nie do in­nych przed­się­bior­ców).

Zakazane są na­to­miast wy­daw­nic­twa promocyjno-reklamowe prze­ka­zy­wane przez ta­kich przed­się­bior­ców klien­tom de­ta­licz­nym.

Reklama w pomieszczeniach

Ustawodawca prze­wi­dział rów­nież, że do­zwo­lona jest re­klama i pro­mo­cja al­ko­holu:

  • w hur­tow­niach
  • na wy­dzie­lo­nych sto­iskach lub w punk­tach pro­wa­dzą­cych wy­łącz­nie sprze­daż na­po­jów al­ko­ho­lo­wych (sklepy al­ko­ho­lowe)
  • na te­re­nie punk­tów pro­wa­dzą­cych sprze­daż na­po­jów al­ko­ho­lo­wych prze­zna­czo­nych do spo­ży­cia w miej­scu sprze­daży (bary, re­stau­ra­cje, ogródki piwne)

W tym miej­scu na­leży do­dać, że re­klamą nie bę­dzie sama pre­zen­ta­cja pro­duktu w skle­pie. Dochodzi wpraw­dzie w ta­kiej sy­tu­acji do roz­po­wszech­nia­nia znaku to­wa­ro­wego na­poju al­ko­ho­lo­wego, ale jest to prze­cież ko­nieczne dla sa­mej sprze­daży. To samo do­ty­czy skle­pów in­ter­ne­to­wych.

Co wię­cej, zgod­nie z przy­to­czo­nymi po­wy­żej do­zwo­le­niami, w skle­pach pro­wa­dzą­cych wy­łącz­nie sprze­daż al­ko­holu, do­pusz­czalne jest nie tylko pre­zen­to­wa­nie pro­duk­tów, ale rów­nież ich re­klama.

Można za­dać so­bie py­ta­nie, jak na­leży ro­zu­mieć ”wy­łącz­ność” sprze­daży al­ko­holu – czy sklep nie może sprze­da­wać ab­so­lut­nie ni­czego wię­cej? Z po­mocą przy­cho­dzi usta­wowa de­fi­ni­cja sklepu bran­żo­wego ze sprze­dażą na­po­jów al­ko­ho­lo­wych. Ustawa mówi, że jest to pla­cówka, w któ­rej roczna war­tość sprze­daży na­po­jów al­ko­ho­lo­wych sta­nowi nie mniej niż 70% war­to­ści sprze­daży ogółu to­wa­rów w tym punk­cie.

Zatem z wy­łącz­no­ścią sprze­daży na­po­jów al­ko­ho­lo­wych mamy do czy­nie­nia, gdy war­tość tej sprze­daży sta­nowi przy­naj­mniej 70% war­to­ści sprze­daży wszyst­kich to­wa­rów.

Reklama bezpośrednia vs reklama pośrednia

Tak ro­zu­miana re­klama na­po­jów al­ko­ho­lo­wych to re­klama bez­po­śred­nia – jej za­kaz usta­na­wia cy­to­wany na po­czątku ustęp pierw­szy art. 131. Natomiast usta­wo­dawca prze­wi­dział rów­nież re­gu­la­cję do­ty­czącą tzw. re­klamy po­śred­niej.

Art. 131 3. Zabrania się re­klamy, pro­mo­cji pro­duk­tów i usług, któ­rych na­zwa, znak to­wa­rowy, kształt gra­ficzny lub opa­ko­wa­nie wy­ko­rzy­stuje po­do­bień­stwo lub jest toż­same z ozna­cze­niem na­poju al­ko­ho­lo­wego lub in­nym sym­bo­lem obiek­tyw­nie od­no­szą­cym się do na­poju al­ko­ho­lo­wego.

4. Zabrania się re­klamy i pro­mo­cji przed­się­bior­ców oraz in­nych pod­mio­tów, które w swoim wi­ze­runku re­kla­mo­wym wy­ko­rzy­stują na­zwę, znak to­wa­rowy, kształt gra­ficzny lub opa­ko­wa­nie zwią­zane z na­po­jem al­ko­ho­lo­wym, jego pro­du­cen­tem lub dys­try­bu­to­rem.

Upraszczając, można po­wie­dzieć, że re­klama po­śred­nia to re­klama, która wpraw­dzie nie pre­zen­tuje wprost na­po­jów al­ko­ho­lo­wych, ale po­przez wy­ko­rzy­sta­nie okre­ślo­nych ele­men­tów na­wią­zuje do nich w spo­sób czy­telny i ja­sny.

Bols sport travel i łódka bols

Dobrego przy­kładu do­star­cza tu­taj re­klama wódki BOLS z 1998 r. Piszę o ”re­kla­mie wódki”, bo mimo od­nie­sie­nia w ma­te­riale do jachtu na­zy­wa­nego Łódką Bols i star­tu­ją­cego w za­wo­dach że­glar­skich pod na­zwą Bols Sport & Travel, dla wszyst­kich było ja­sne, że cho­dzi o wódkę.

bols

W re­kla­mie nie wy­ko­rzy­stano znaku to­wa­ro­wego BOLS VODKA, ani sym­bolu gra­ficz­nego z nim zwią­za­nego, lecz nie­za­leżny, od­dziel­nie za­re­je­stro­wany znak to­wa­rowy BOLS SPORT & TRAVEL. Znaki ze względu na re­je­stra­cję w Urzędzie Patentowym – mimo wi­docz­nego po­do­bień­stwa – na­leży trak­to­wać jako wzglę­dem sie­bie au­to­no­miczne. Brak za­tem moż­li­wo­ści za­kwa­li­fi­ko­wa­nia tej re­klamy jako re­klamy bez­po­śred­niej (nie do­szło bo­wiem do roz­po­wszech­nia­nia znaku to­wa­ro­wego na­poju al­ko­ho­lo­wego).

bols

Ten brak moż­li­wo­ści kwa­li­fi­ka­cji jako re­klamy bez­po­śred­niej był w tam­tym cza­sie klu­czo­wym, bo­wiem do roku 2001 r. (no­we­li­za­cja ustawy) prze­pisy nie wy­róż­niały re­klamy po­śred­niej – tak jak czy­nią to obec­nie – a dok­tryna i orzecz­nic­two stały na sta­no­wi­sku, że za­bro­niona jest wy­łącz­nie re­klama bez­po­śred­nia. Wobec tego, pro­du­cenci po­dej­mo­wali dzia­ła­nia mar­ke­tin­gowe oparte na do­pusz­czal­nej re­kla­mie po­śred­niej.

W obec­nym sta­nie praw­nym, oma­wianą re­klamę na­le­ża­łoby uznać za za­bro­nioną na grun­cie art. 131 ust. 3 re­klamę po­śred­nią, a to ze względu na wy­ko­rzy­sty­wa­nie po­do­bień­stwa z ozna­cze­niem na­poju al­ko­ho­lo­wego, tj. wódki BOLS. Nie bez po­wodu re­klama nie jest już dzi­siaj wy­ko­rzy­sty­wana, strona in­ter­ne­towa bolssport.pl nie funk­cjo­nuje, a do spotu i ma­te­ria­łów re­kla­mo­wych trudno jest do­trzeć na­wet w in­ter­ne­cie.

Kary za nielegalną reklamę

Prowadzenie re­klamy lub pro­mo­cji na­po­jów al­ko­ho­lo­wych z na­ru­sze­niem omó­wio­nych za­sad, sta­nowi prze­stęp­stwo za­gro­żone karą grzywny w wy­so­ko­ści od 10.000 do 500.000 zło­tych. Postępowanie to­czy się na pod­sta­wie prze­pi­sów o po­stę­po­wa­niu kar­nym.

W przy­padku, gdy czyn zo­stał po­peł­niony w za­kre­sie dzia­łal­no­ści przed­się­biorcy, za jego sprawcę uznaje się osobę od­po­wie­dzialną za zle­ce­nie lub pro­wa­dze­nie re­klamy na­po­jów al­ko­ho­lo­wych.

Potrzebujesz po­mocy z za­kresu prawa re­klamy? Napisz do mnie wia­do­mość na ad­res wojciech.wawrzak@prakreacja.pl.

Podsumowanie

Dzisiejszy wpis to swo­jego ro­dzaju prze­wod­nik po­świę­cony za­ka­zowi re­klamy al­ko­holu w pol­skim pra­wie. Przewodnik, bo po­ru­sza za­gad­nie­nia ogólne i pod­sta­wowe – bez wda­wa­nia się w nad­mierne szcze­góły. W ra­zie ja­kich­kol­wiek py­tań, na­pisz do mnie na ad­res wojciech.wawrzak@prakreacja.pl.

Uważasz ten tekst za po­mocny? Podaj go da­lej po­przez ka­nały spo­łecz­no­ściowe. Dzięki po­niż­szym przy­ci­skom zaj­mie Ci to do­słow­nie chwilę.

Zdjęcie w na­główku au­tor­stwa gar­wee.

Zapraszam na mini-kurs mo­jego au­tor­stwa „Prawo re­klamy w pi­gułce: na­ucz się oce­niać, czy re­klama jest zgodna z pra­wem„.

Jeśli in­te­re­su­jesz się pra­wem re­klamy, przy­datny bę­dzie dla Ciebie rów­nież cykl „Prawo dla mar­ke­tera”:

To wszystko na dzi­siaj, dzię­kuję za uwagę! Jeśli po­doba Ci się u mnie, za­pra­szam do sub­skryp­cji new­slet­tera.
  • Nie wiem czy to te­ma­tyka bloga, ale chcia­łem się do­wie­dzieć jak to jest ze środ­kami teo­re­tycz­nie nie prze­zna­czo­nymi do spo­ży­cia. Czyli np. wódka bę­dzie sprze­da­wana jako śro­dek do czysz­cze­nia. Czy pod­lega pod za­kaz re­klamy, pod ak­cyzę itp?

    • Środek do czysz­cze­nia nie jest prze­zna­czony do spo­ży­cia, a więc nie jest ob­jęty za­kres przed­mio­to­wym oma­wia­nej ustawy. Ale w jaki spo­sób wy­obra­żasz so­bie obec­ność na rynku środka do czysz­cze­nia, który jest wódką? Wydaje mi się, że Twoje py­ta­nie jest z ga­tunku tych stricte hi­po­te­tycz­nych, bo trudno mi so­bie wy­obra­zić, by taki pro­dukt mógł funk­cjo­no­wać ofi­cjal­nie w ob­ro­cie.

      • Środek do czysz­cze­nia albo coś in­nego. Dopalacze były sprze­da­wane jako ar­ty­kuły ko­lek­cjo­ner­skie a taka wódka by­łaby dużo tań­sza bo wolna od ak­cyzy. Ciekawiło mnie tylko czy ja­koś prawo się przed ta­kim obej­ściem broni.

        • Z do­pa­la­czami był ten pro­blem, że ich ofi­cjalna sprze­daż rze­czy­wi­ście była nie­do­pusz­czalna. Natomiast al­ko­hol można prze­cież wpro­wa­dzać do ob­rotu cał­ko­wi­cie le­gal­nie. Nie wi­dzę róż­nicy mię­dzy wódką sprze­da­waną jako śro­dek do czysz­cze­nia, a al­ko­ho­lem sprze­da­wa­nym po­kąt­nie bez ban­de­roli. A to już do­mena prawa kar­nego.

  • JK

    Witam po­ru­szył Pan bar­dzo cie­kawy te­mat, prze­cież w wielu mar­ko­wych czasopismach/gazetach można spo­tkać re­klamę moc­nych al­ko­holi np whi­sky, ko­niaku pod przy­krywką „in­for­ma­cji” skąd po­cho­dzi, jak jest wy­ra­biany wraz ze zdję­ciami bu­telki, logo etc., spo­tka­łam się także z ban­ne­rem re­kla­mo­wym na jed­nej ze stron in­ter­ne­to­wych o „pierw­szej w pol­sce” pre­mie­rze ko­niaku z wy­mie­niona na­zwą ko­niaku i zdję­ciem frag­mentu bu­telki, czy w Pana opi­nii ta­kie dzia­ła­nia na­ru­szają za­kaz re­klamy?

    • Witam ser­decz­nie! Uważam, że na grun­cie obo­wią­zu­ją­cych prze­pi­sów dzia­ła­nia ta­kie można uznać za za­ka­zaną re­klamę. Pytanie brzmi na­to­miast, czy rze­czy­wi­ście jest po­trzeba aż tak re­stryk­tyw­nego ogra­ni­cza­nia moż­li­wo­ści re­kla­mo­wa­nia al­ko­holu? W moim prze­ko­na­niu – nie ma ta­kiej po­trzeby. Sama obec­ność loga, zdję­cia al­ko­holu etc. nie jest w mo­jej opi­nii „ni­czym złym”. Powinniśmy ogra­ni­czać pro­pa­go­wa­nie pi­cia al­ko­holu jako cze­goś su­per faj­nego, do­brego, zdro­wego i wy­ko­rzy­sty­wa­nie w jego re­kla­mach sko­ja­rzeń z po­zy­tyw­nymi emo­cjami, prze­ży­ciami itp – nie wi­dzę na­to­miast ko­niecz­no­ści eli­mi­no­wa­nia al­ko­holu z „prze­ka­zów me­dial­nych” w ogóle. W dro­dze ta­kiej ce­lo­wo­ścio­wej wy­kładni prawa bro­nił­bym wska­za­nych przez Panią form re­klamy al­ko­holu, choć z punktu wi­dze­nia li­te­ral­nego brzmie­nia prze­pi­sów, formy te można uznać za za­ka­zaną re­klamę.

      • JK

        Rozumiem wy­kład­nię ce­lo­wo­ściową ale ona nie po­winna być wy­kład­nią do­ko­naną con­tra le­gem – za­kaz re­klamy al­ko­holi moc­nych jest jed­nak sze­roki i okre­ślony dość jed­no­znacz­nie. a mimo to okre­ślone firmy ry­zy­kują z pu­bli­ka­cją tego typu re­klam. Uważa Pan że jest to spo­wo­do­wane wy­wa­że­niem ry­zyka (wyż­sze ko­rzy­ści ani­żeli na­ru­sze­nie za­kazu – grzywna do 500 tyś) czy pre­zen­to­wa­niem wy­kładni ce­lo­wo­ścio­wej o ja­kiej Pan pi­sze?

        • Oczywiście, że jest to wy­wa­żone ry­zyko. Zresztą ry­zyko ta­kie po­dej­mo­wane jest nie tylko przez pro­du­cen­tów al­ko­holu, ale wielu in­nych przed­się­bior­ców, któ­rych re­klamy ba­lan­sują czę­sto na cien­kiej gra­nicy. Również uwa­żam, że ta­kie formy re­klamy al­ko­holi moc­nych na­leży uznać za nie­zgodne z obo­wią­zu­ją­cym pra­wem. Przytoczyłem na­to­miast ar­gu­menty, ja­kimi można by pró­bo­wać bro­nić ta­kich re­klam. Główne py­ta­nie to na­to­miast, czy rze­czy­wi­ście tak sze­roki za­kaz al­ko­holi moc­nych jest wska­zany? Ale to już roz­wa­ża­nia de lege fe­renda.

          • JK

            A re­klama Cydru? Co Pan my­śli o li­te­ral­nej wy­kładni prze­pi­sów wg któ­rej za­bro­niona jest re­klama cy­dru tak jak al­ko­holi moc­nych?

    • Pojawienie sie ban­nera pro­mu­ją­cego mocny al­ko­hol nie musi ozna­czać zła­ma­nia za­kazu. Możliwe, że Internauta wcze­śniej był na stro­nie która speł­niała wszyst­kie wy­mogi i ta strona ozna­czyła Internautę. Dalej re­klamy al­ko­hou moga się po­ka­zy­wać na in­nych stro­nach – re­tar­ge­ting, tak jak robi to wiele e-sklepów.

      • Kamil, dzięki za bar­dzo war­to­ściowe uzu­peł­nie­nie! 🙂

  • SK

    Witam,

    Bardzo cie­kawy ar­ty­kuł. Czytając go (i po ana­li­zie ustawy) na­su­nęła mi się jed­nak wątpliwość.Napisałeś, że ba­to­niki są wy­łą­czone z po­ję­cia na­poju al­ko­ho­lo­wego. Z czego to wy­nika skoro sam prze­pis mówi o pro­duk­cie?

    • Witam ser­decz­nie! 🙂 Przepis mówi o pro­duk­cie prze­zna­czo­nym do spo­ży­cia, wy­klu­cza­jąc np. che­mię, ale jed­no­cze­śnie jest to de­fi­ni­cja na­poju, stąd wy­łą­cze­nie rów­nież pro­duk­tów spo­żyw­czych, które na­po­jami nie są. Zdroworozsądkowe my­śle­nie na­ka­zuje ta­kie po­dej­ście, a po­twier­dze­nie od­na­leźć można w ko­men­ta­rzach do ustawy, po­zdra­wiam! 🙂

      • SK

        Dziękuję za tak szybką od­po­wiedź. Szukałam w ko­men­ta­rzu I. Skrzydło-Niżnik i G. Zalas, ale nie zna­la­złam od­po­wie­dzi dla­tego od­wa­ży­łam się za­py­tać;) Byłabym wdzięczna za po­da­nie au­tora ko­men­ta­rza, w któ­rym po­ru­szone jest to za­gad­nie­nie. Dla mnie oso­bi­ście też wy­daje się to lo­giczne, ale czę­sto zda­rza się, że re­gu­la­cja usta­wowa prze­grywa ze zdro­wym roz­sąd­kiem 😉 Btw bar­dzo fajny blog (tra­fi­łam przy­pad­kiem, ale będę za­glą­dać czę­sto).

        • Przepraszam, wpro­wa­dzi­łem w błąd. To nie w ko­men­ta­rzu jest taka in­for­ma­cja, a w mo­no­gra­fii D. Harasimikuk „Zakaz re­klamy to­wa­rów w pra­wie eu­ro­pej­skim i pol­skim”, roz­dział IV, pod­roz­dział 3.2.1.1 – de­fi­ni­cja na­po­jów al­ko­ho­lo­wych. Dzięki za do­bre słowo i za­pra­szam do re­gu­lar­nego śle­dze­nia bloga, a każde py­ta­nie jest na wagę złota! 🙂

          • SK

            Dziekuje za info. Monografia za­mo­wiona 🙂 Blog za­laj­ko­wany na fb, takze za­den wpis juz mi nie umknie 😉

          • O, to wi­dzę te­ma­tyka bar­dzo ważna, skoro aż mo­no­gra­fia za­mó­wiona 🙂 Z FB to róż­nie bywa, za­sięg nie­opła­cony bywa bar­dzo ogra­ni­czony, w tym miej­scu ide­al­nie spraw­dza się new­slet­ter 🙂

  • Hanna Raja

    Dzień do­bry Panie Wojciechu,

    bar­dzo dzię­kuję za Pańskie wpro­wa­dze­nie do tej dzie­dziny.

    Próbuję zna­leźć in­for­ma­cję o tym, czy ” re­klama” na za­sa­dzie apli­ka­cji mo­bil­nej za­wie­ra­ją­cej spis Browarów na te­re­nie Polski i do­stęp­ność ich wy­ro­bów w pol­skich ba­rach jest sprzeczna z pra­wem.

    Jak Pan są­dzi?

    • Interesująca kwe­stia. Powiedziałbym wstęp­nie, że nie bę­dzie tu sprzecz­no­ści z pra­wem, ale mo­gli­by­śmy po­roz­ma­wiać o tym sze­rzej ma­ilowo: wojciech.wawrzak@prakreacja.pl. Zapraszam! 🙂

  • ju­stu­sia

    Czy umiesz­cze­nie na­stę­pu­ją­cej in­for­ma­cji: „pro­mo­cyjne ceny na al­ko­hol” na pla­ka­cie, ulot­kach pro­mu­ją­cych np. im­prezę an­drzej­kową w re­stau­ra­cji jest za­bro­nione?

  • szkot

    Witam. Czy usta­wie­nie na chod­niku ta­blicy z na­zwą piwa i jego ceną jest re­klamą? Czy obo­wią­zują tu ogra­ni­cze­nia zwią­zane z re­klamą tj. 20 % po­wierzchni na in­for­ma­cję o szko­dli­wo­ści al­ko­holu i za­ka­zie sprze­daży ma­ło­let­nim? Jakie są ewen­tu­alne kon­se­kwen­cje prawne usta­wie­nia ta­blicy bez wy­ma­ga­nej Ustawą in­for­ma­cji? Czy może być cof­nięte ze­zwo­le­nie na sprze­daż al­ko­holu?

    • Najbezpieczniej po pro­stu uni­kać na­zwy piwa na ta­blicy, a na­pi­sać np. „piwo z beczki”. Wtedy, z punktu wi­dze­nia prze­pi­sów o re­kla­mie al­ko­holu, wszystko bę­dzie ok.

  • pa­wel

    Witam. Ostatnio za­uwa­ży­łem że mar­ket w mo­jej oko­licy udo­step­nia w swoim skle­pie ga­zetkę pro­mo­cyjną tylko i wy­łącz­nie z alkoholami,tj,wodka,whisky,piwo, czy może to być w ja­kiś spo­sób po­czy­nione zgod­nie z prawem?gdzie sie zgła­sza ta­kie nieprawidłowości?.pozdrawiam.

    • Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów po­wi­nien być od­po­wied­nim miej­scem. 🙂

  • jack

    A jak się ma do tego re­klama ro­syj­skiej wódki „zim­naja do­roga” pod­czas za­wo­dów nar­ciar­skiego pu­charu Swiata? Czyżby or­ga­ni­za­to­rzy tych za­wo­dów „nie wie­dzieli” co re­kla­mują ?

    • Domyślam się, że re­klama miała miej­sce w in­nym pań­stwie niż Polska. Nie znam prze­pi­sów prawa re­klamy obo­wią­zu­ją­cych w in­nych pań­stwach.

  • Adrian

    Witam
    Kupiłem ta­blice flu­ore­scen­cyjną na któ­rej na­pi­sa­łem:

    Nazwa Sklepu
    Zapraszamy!
    Promocję:

    PIWO:
    -bu­telka
    -puszka

    RABA 5% przy za­ku­pie za 25zł

    LUB

    PIWO gra­tis przy za­ku­pie za 50zł

    Tablica wisi w szy­bie skle­po­wej fron­tem do ulicy.
    Nie mam ni­gdzie re­klamy kon­kret­nego ga­tunku al­ko­holu np piwa Tys… war… czy kon­kret­nej wódki.

    Taka re­klama jest do­zwo­lona?
    Z tego co czy­ta­łem wy­daje mi się że jest. W końcu 5% ra­batu można po­trak­to­wać jako kartę sta­łego klienta czy kon­ku­ren­cje z in­nymi skle­pami a nie pro­mo­cje spo­ży­wa­nia al­ko­holu.

  • PK

    Witam,
    Czy bu­telka al­ko­holu z in­dy­wi­du­alną na­klejką da­nej firmy (wrę­czaną z oka­zji świąt jako po­da­ru­nek) może nieć ja­kąś prze­szkodę prawną?
    Czy na ta­kiej na­klejce po­winny znaj­do­wać się do­ty­czące za­war­to­ści bu­telki lub inne wy­ma­gane pra­wem in­for­ma­cje?

    Dziękuję i po­zdra­wiam

  • DTDT

    Mam py­ta­nie – czy za­miesz­cze­nie na fa­ce­bo­oku na fan
    pagu np. re­stau­ra­cji – karty win – jako zdję­cia za­wie­ra­ją­cego na­zwę wina,
    pro­du­centa, opisu i ceny, do tego ko­men­tarz „Nowa karta win już jest.
    Zapraszamy do de­gu­sta­cji” jest re­klamą al­ko­holu w ro­zu­mie­niu ustawy o
    wy­cho­wa­niu w trzeź­wo­ści i prze­ciw­dzia­ła­niu al­ko­ho­li­zmowi?

    • Tak, ta­kie dzia­ła­nie może zo­stać uznane za re­klamę, ze względu na bar­dzo sze­roką de­fi­ni­cję re­klamy w usta­wie. Trąci ab­sur­dem, acz­kol­wiek może być tak za­kwa­li­fi­ko­wane.

  • su­per­mar­kety

    Witam! Ja mam py­ta­nie do­ty­czace su­per­mar­ke­tow i wiek­szych skle­pow sie­cio­wych… Podobno sklepy typu kau­fland, lidl itp.moga wy­wie­szac re­klamy al­ko­holu np piwa? Bo skle­piki osie­dlowe nie mogą, po­nie­waz grozi kara pie­nie­zna. Jak to jest w swie­tle prawa?

    • Ja bym po­ło­żył na­cisk na słowo „po­dobno”. Prawo obo­wią­zuje za­równo duże sklepy, jak i małe. Reklama piwa jest do­zwo­lona pod pew­nymi wa­run­kami ści­śle okre­ślo­nymi w usta­wie.

  • od­po­wie­dzial­nosc

    Witam. Jestem wła­ści­cielką no­śnika re­kla­mo­wego. Dostałam zle­ce­nie za­miesz­cze­nia re­klamy sklepu z na­po­jami o na­zwie drinku. Jeśli ktoś by się do tego przy­cze­pił kto po­nie­sie karę? Ja czy wła­ści­ciel sklepu?

    • Oba pod­mioty mogą zo­stać po­cią­gnięte do od­po­wie­dzial­no­ści.

  • Piw

    Panie Wojciechu, czy re­kla­mo­wa­nie dystrybutora/importera al­ko­holu w pra­sie jest do­zwo­lone? Np. punkt ten i ten sprze­daje wina z Hiszpanii, za­pra­szamy. Czy to już pod­pada pod za­kaz?

    • Jeśli ta­kiej in­for­ma­cji nie to­wa­rzy­szy roz­po­wszech­nia­nie sym­bo­lów, zna­ków to­wa­ro­wych kon­kret­nych ma­rek al­ko­ho­lo­wych, na­leży uznać to za do­zwo­loną in­for­ma­cję o pro­wa­dzo­nej dzia­łal­no­ści. Z ostroż­no­ści, zre­zy­gno­wał­bym z do­datku „za­pra­szamy”.

  • Natalia S.

    Dzień do­bry, mam py­ta­nie jak to jest z przed­sta­wie­niem al­ko­holu (np. wina) w te­le­wi­zji. W serialach/filmach czę­sto bo­ha­te­ro­wie spo­ty­kają się przy drinku lub piją al­ko­hol (na­wet bez ety­kiet) – czy taki za­bieg jest do­zwo­lony w pro­gra­mach te­le­wi­zyj­nych (nie fa­bule) emi­tow­nych w go­dzi­nach po­ran­nych?

    • Brak ety­kiet spra­wia, że nie mamy do czy­nie­nia z re­klamą al­ko­holu. Pytanie, czy nie do­cho­dzi do pro­mo­cji al­ko­holu i pro­pa­go­wa­nia pi­cia al­ko­holu w ogóle? W moim prze­ko­na­niu nie ma to tu­taj miej­sca.

  • Lukasz

    Chciałem za­py­tać gdzie znajdę in­for­ma­cje do­ty­czące re­klamy pra­so­wej? Chodzi mi do­kład­nie o wy­tyczne co do przed­sta­wia­nia gra­ficz­nego ostrze­że­nia. W pra­sie jest to bar­dzo róż­nie po­ka­zy­wane. Wiem że musi zaj­mo­wać 20% po­wierzchni ale czy musi znaj­do­wać się w czer­wo­nej ramce itd?

    • Nie są mi znane szcze­gó­łowe wy­tyczne co do tego jak po­winno to wy­glą­dać w pra­sie.

  • eliza

    wi­tam ser­decz­nie. Zwracam się z uprzejmą prośbą o po­moc w usta­le­niu kwe­stii do­ty­czą­cej pro­mo­cji wy­ro­bów al­ko­ho­lo­wych (piwa) pod­czas za­wo­dów sportowych.Chcemy zor­ga­ni­zo­wać za­wody spor­towe z dzie­dziny ko­lar­stwa gór­skiego i zgło­sił się do nas po­ten­cjalny spon­sor – Browar, pro­du­ku­jący piwa.
    Moje py­ta­nie brzmi czy mo­żemy pro­mo­wać ten Browar w po­staci:

    – prze­zna­cze­nia zgrze­wek piwa na na­grody dla peł­no­let­nich za­wod­ni­ków

    – czy mo­żemy wy­wie­sić parę ba­ne­rów na tra­sie za­wo­dów (ba­nery będą tylko przed­sta­wiały logo Browaru – nie bu­telki czy puszki piwa)

    – czy mogę umie­ścić logo Browaru w re­la­cji fil­mo­wej z za­wo­dów

    – czy kon­fe­ran­sjer pod­czas za­wo­dów może wspo­mi­nać o spon­so­rze ? Czy w ta­kim ra­zie moż­liwa jest pro­mo­cja tylko tego kon­kret­nego Browaru – jako Firmy?
    Znak to­wa­rowy (logo tego Browaru) jest zu­peł­nie inny niż na­zwa i sym­bol gra­ficzny na­po­jów al­ko­ho­lo­wych, które on pro­du­kuje?

    Z góry dzię­kuję za od­po­wiedź.

    Eliza

    • Witam Pani Elizo. Pani py­ta­nia kwa­li­fi­kują się na od­płatną kon­sul­ta­cję prawną. Jeśli jest Pani za­in­te­re­so­wana współ­pracą w tym za­kre­sie, pro­szę o kon­takt ma­ilowy: wojciech.wawrzak@prakreacja.pl.

  • Marek

    Witam, dzięki za krótki i tre­ściwy artykuł.Mam py­ta­nie o sprze­daż szam­pana bez­al­ko­ho­lo­wego Piccolo

    w skle­pach spo­żyw­czych. Czy kształt flaszki i na­zwa „szam­pan” nie promuje/reklamuje po­śred­nio wy­ro­bów al­ko­ho­lo­wych? Czy pro­duk­cja – sprze­daż ta­kiego alkoholo-podobnego pro­duktu nie na­ru­sza prawa? Popularność Piccola wśród dzieci jest, moim zda­niem, groźna. Pozdrawiam ser­decz­nie, z góry dzię­kują za od­po­wiedź. Marek

    • Witam Panie Marku. To cie­kawy punkt wi­dze­nia, jed­nak wy­daje mi się, że ta­kiego dzia­ła­nia nie można z punktu wi­dze­nia prawa na­zwać pro­mo­cją na­po­jów al­ko­ho­lo­wych. Piccolo wy­raź­nie ozna­czany jest jako na­pój bez­al­ko­ho­lowy dla dzieci, w związku z czym trudno tu­taj po­sta­wić ja­kiś za­rzut pro­du­cen­towi. Wydaje mi się, że sam kształt flaszki i po­słu­gi­wa­nie się sło­wem szam­pan to za mało.

  • Damian

    Witam. Dziękuję za ar­ty­kuł. Proszę o po­moc w roz­strzy­gnię­ciu na­stę­pu­ją­cej kwe­stii. Reklama we­wnątrz ga­zety re­kla­mo­wej. Reklama punktu jed­nej z sieci fran­czy­zo­wych sprze­da­ją­cych al­ko­hol. Informacje o go­dzi­nach otwar­cia ad­re­sie oraz asor­ty­men­cie WÓDKA WHISKY PIWO SŁODYCZE. W re­kla­mie zdję­cia kilku bu­te­lek piwa wraz z ce­nami i wi­docz­nymi zna­kami pro­du­cen­tów. Nazwa i logo firmy nie ko­ja­rzy się z al­ko­ho­lem. Czy taka re­klama jest do­zwo­lona? dzię­kuję

    • Panie Damianie, zgod­nie z ry­go­ry­styczną de­fi­ni­cją re­klamy al­ko­holu w usta­wie, ta­kie dzia­ła­nie na­leży uznać za za­ka­zaną re­klamę al­ko­holu.

  • dora

    A co w przy­padku, gdy wy­gra­lam ro­wer w kon­kur­sie or­ga­ni­zo­wa­nym przez pro­du­centa na­le­wek I tenze ro­wer jest ozna­ko­wany lo­giem pro­du­centa I na­zwa trunku. Czy moge sie nim po­ru­szac po mie­scie? Czy po­win­nam usu­nac znaki pro­du­centa z po­jazdu?

    • Najbezpieczniej by­łoby usu­nąć. Ale żeby nie ro­bić ab­sur­dów, to za­wsze można trwać przy ar­gu­men­ta­cji, że tu­taj w ogóle nie mamy do czy­nie­nia z ce­lem re­kla­mo­wym. Tyle, że usta­wowa de­fi­ni­cja re­klamy jest bar­dzo ry­go­ry­styczna – każde roz­po­wszech­nia­nie zna­ków to­wa­ro­wych al­ko­holu, nie­za­leż­nie od celu. To ko­lejny przy­kład, że ustawa nie spraw­dza się w obec­nych re­aliach.

      • dora

        Dziekuje za od­po­wiedz 🙂

  • jwa­niow­ska

    Zakaz re­klamy al­ko­holu w in­ter­ne­cie, ro­zu­miem. Proszę mi po­wie­dzieć dla czego na pro­fi­lach spo­łecz­no­ścio­wych jest masa re­klam z al­ko­ho­lem w tle? Przecież to jest ewi­dentne ła­ma­nie prawa. Ostatnio było gło­śno o jed­nym, z pro­du­cen­tów wó­dek. W tym przy­padku cho­dziło o zła­ma­nie praw do zdję­cia, ale nikt się nie przy­cze­pił do ła­ma­nia prawa z ty­tułu za­kazu re­klamy al­ko­holu w sieci. A może Social Media to nie in­ter­net, co?

    • Marki al­ko­ho­lowe wy­ko­rzy­stują Social Media, po­wo­łu­jąc się na to, że prze­kaz w ra­mach pro­fili spo­łecz­no­ścio­wych jest ad­re­so­wany do z góry okre­ślo­nego kręgu osób, które lu­bią / ob­ser­wują dany pro­fil. Nie mamy za­tem do czy­nie­nia z pu­blicz­nym roz­po­wszech­nia­niem, w ra­mach któ­rego prze­kaz kie­ro­wany jest do z góry nie­ogra­ni­czo­nego kręgu osób. W ten spo­sób pró­buje się omi­jać za­kaz.

  • Przemek Lisicki

    Witam, bar­dzo cie­kawy ar­ty­kuł. Trafiłem na niego, po­nie­waż klient mo­jego sklepu z żyw­no­ścią eko­lo­giczną zwró­cił mi uwagę, że na­pis na tzw. po­ty­ka­czu przed skle­pem pt. „Na zimne wie­czory po­le­camy roz­grze­wa­jący miód pitny” jest ła­ma­niem prawa. Czy miał ra­cję? Interesuje mnie rów­nież czy na pro­filu sklepu na Facebooku mogę za­mie­ścić zdję­cia pó­łek z mio­dami pit­nymi i dać in­for­ma­cję „W związku z co­raz zim­niej­szymi wie­czo­rami w skle­pie XXX w miej­sco­wo­ści XXX po­sze­rzy­li­śmy ofertę pro­duk­tów roz­grze­wa­ją­cych ;-)”

    • Dzień do­bry! Posługiwanie się na­zwami ro­dza­jo­wymi jest, co do za­sady, do­zwo­lone. Natomiast roz­po­wszech­nia­nie już kon­kret­nych ma­rek i pro­duk­tów jest już nie­do­zwo­lone.

  • Tomek Lagiewski

    Witam,

    Prowadzę sklep ogól­no­spo­żyw­czy, czy mogę umiesz­czać na fanpage’u sklepu na fa­ce­bo­oku in­for­ma­cję o pro­duk­cie i ce­nie np. żu­brówka biała – cena xx,xx zł?

    Druga sprawa chciał­bym ob­słu­gi­wać we­sela, tzn. ofe­ro­wać oso­bom al­ko­hol na we­sela i inne im­prezy. Czy mogę stwo­rzyć na fa­ce­bo­oku pro­fil pt. np. „Alkohol na im­prezy” i re­kla­mo­wać ten fanpage’a do kon­kret­nej grupy od­bior­ców. Reklama fanpage’a wy­świe­tla­łaby się tylko dla użyt­kow­ni­ków z da­nego mia­sta, w okre­ślo­nym
    wieku i np. do osób, które mają sta­tus związku usta­wiony na fa­ce­bo­oku jako żaręczona/y?

    Proszę o od­po­wiedź, po­zdra­wiam 🙂

    • Posługiwanie się na­zwami kon­kret­nych ma­rek i pro­du­cen­tów jest na­ru­sze­niem za­kazu re­klamy al­ko­holu. Posługiwanie się sa­mym okre­śle­niem ro­dza­jo­wym „al­ko­hol” ta­kim na­ru­sze­niem już nie jest.

  • Lester L.

    Czyli z tego wy­nika, że je­śli na po­ty­ka­czu umiesz­czo­nym na ulicy PRZED skle­pem na­pi­szę np: „Oferta Specjalna – Tylko Teraz – Wino Kalifornijskie w wy­jąt­ko­wej cie­nie 25,- zł” to bę­dzie to zgodne z pra­wem ale je­śli by­łoby to kon­kret­nie np. „Carlo Rossi” to już nie ? Czy w tym dru­gim przy­padku, z kon­kretną na­zwą wina nie zła­mię prawa je­śli po­ty­kacz bę­dzie umiesz­czony na wi­try­nie WEWNĄTRZ sklepu ? Z góry dzię­kuję za od­po­wiedź i po­zdra­wiam.

    • Ostrożnościowo po­le­cał­bym zre­zy­gno­wać w ogóle z po­ty­ka­czy do­ty­czą­cych al­ko­holu, ale je­śli już de­cy­du­jemy się na ta­kie roz­wią­za­nie – to bez­piecz­niej po­zo­stać przy na­zwach ro­dza­jo­wych i uni­kać nazw wła­snych. Jeśli sklep zaj­muje się wy­łącz­nie sprze­dażą al­ko­holu, to we­wnątrz sklepu re­klama jest już do­pusz­czalna.

  • Devmanu

    Dzień do­bry,
    mam py­ta­nie czy umiesz­cze­nie na kar­cie menu re­stau­ra­cyjne loga pro­du­centa wódki pod­lega za­ka­zowi re­klamy czy nie ?

    • Celne py­ta­nie. Z jed­nej strony można po­wie­dzieć, że li­te­ralna wy­kład­nia prze­pi­sów po­zwala przy­jąć, że to re­klama, ale z dru­giej strony, je­śli wszyst­kie marki są eks­po­no­wane w ten sam spo­sób, a żadna nie jest wy­róż­niana ce­lowo, to po­wie­dział­bym, że ta­kie dzia­ła­nie mie­ści się w celu in­for­ma­cyj­nym. Choć dla bez­pie­czeń­stwa po­zo­stał­bym przy sa­mych na­zwach słow­nych.

  • a ja je­stem cie­kaw jak ten za­kaz ma się do ga­ze­tek pro­mo­cyj­nych róż­nych sieci. Widziałam np z Żabki czy Tesco ga­zetkę w któ­rej była re­klama wódki – pre­zen­ta­cja z jej ceną – czy to jest do­zwo­lone?

    • Biorąc pod uwagę li­te­ralne brzmie­nie prze­pi­sów re­stryk­cyj­nej ustawy o wy­cho­wa­niu w trzeź­wo­ści, można po­wie­dzieć, że mamy tu­taj do czy­nie­nia z za­ka­zaną re­klamą al­ko­holu. Ustawa jed­nak ustawą, a ży­cie so­bie. Prawdopodobnie sieci skle­pów trzy­mają się ar­gu­men­ta­cji, że nie jest to re­klama, a je­dy­nie in­for­ma­cja.

  • Karolina Wojnarowicz

    Czy jest re­gułka, którą można za­wrzeć pod fil­mem umiesz­czo­nym na YouTube, w któ­rym wi­doczne są na­poje al­ko­ho­lowe?

    • Ale re­gułka do­ty­cząca czego?

      • Marcin

        Zapewne z cza­sem wy­dawca wyj­dzie z na­rzę­dziem które uła­twi taki ele­ment pro­mo­cji i sprawa bę­dzie ła­twiej­sza. to kwe­stia czasu.

  • Tomasz Janowski

    Witam dziś obej­rza­łem w TV re­klamę po­śred­nią win Jacob’s Creek. Dla mnie ewi­dent­nie na­zwa oraz treść na­wią­zują do pro­du­centa win. Jakim cu­dem nie jest to ła­ma­nie prze­pi­sów ustawy, bo nie są­dzę, żeby dys­try­bu­tor na­ra­żał się na 500 tys. grzywny? Opis re­klamy: Na stole są kie­liszki do wina, nie ma bu­telki z wi­nem, mowa jest o Australii w kon­tek­ście tu­ry­styki, a na końcu w for­mie ety­kiety do wina na ekra­nie po­ja­wia się na­zwa Jacob’s Creek

    • Dzień do­bry! Przyznam szcze­rze, że nie zna­łem marki Jacob’s Creek. Reklama, którą Pan opi­sał sta­nowi w mo­jej oce­nie nie­do­zwo­loną re­klamę po­śred­nią. Jeśli do­cho­dzi do roz­po­wszech­nia­nia na­zwy wina, mamy do czy­nie­nia z za­bro­nioną re­klamą al­ko­holu. Dlaczego pro­du­cent tak po­stę­puje? Cóż, pró­buje prze­my­cać nie­do­zwo­lone tre­ści, po­słu­gu­jąc się jed­no­cze­śnie ra­chun­kiem zy­sków i strat.

      • Tomasz Janowski

        Dziękuję za od­po­wiedź 🙂

  • Katarzyna Romanowska

    Panie Wojciechu, lo­ko­wa­nie al­ko­holu w pro­duk­cjach te­le­wi­zyj­nych jest za­bro­nione, cie­kawi mnie jedna rzecz dla­czego fa­buła emi­to­wana w ki­nach a póź­niej za­ku­po­wana przez TV i tam emi­to­wana nie blu­ruje scen z jaw­nym wy­ko­rzy­sta­niem trun­ków, a prze­cież film emi­to­wany jest czę­sto o róż­nych po­rach. Mowa za­równo o Jamesie Bondzie jak i o pol­skich pro­duk­cjach fa­bu­lar­nych? Czy mamy tu­taj do czy­nie­nia z luką prawną? a może fa­buła rzą­dzi się od­rębną re­gu­la­cją prawną? , po­zdra­wiam ser­decz­nie

    • Dzień do­bry Pani Katarzyno! Myślę, że pro­du­cenci od­wo­łują się do ogól­nej de­fi­ni­cji re­klamy i stoją na sta­no­wi­sku, że to nie re­klama, a „nor­malny” ele­ment filmu.

      • Katarzyna Romanowska

        A co na to sta­cje te­le­wi­zyjne? Czy nie mają praw­nej po­trzeby „czysz­cze­nia” scen z bran­din­giem al­ko­holu znaj­du­ją­cym sie w fil­mie. Pytam z czy­stej cie­ka­wo­ści. Zapewne ma Pan ra­cje je­śli cho­dzi o na­sta­wie­nie sa­mego pro­du­centa, za­sta­na­wia mnie jed­nak druga strona me­dalu 🙂

        • W świe­tle li­te­ral­nej wy­kładni prze­pi­sów ustawy o wy­cho­wa­niu w trzeź­wo­ści, sta­cje po­winny „czy­ścić” sceny z bran­din­giem al­ko­holu. Bowiem każde roz­po­wszech­nia­nie zna­ków to­wa­ro­wych / sym­boli kon­kret­nych ma­rek i pro­duk­tów al­ko­ho­lo­wych jest za­ka­zaną re­klamą al­ko­holu. Dlaczego tego nie ro­bią? Trudno mi po­wie­dzieć.

          • Marcin

            Czasami kary za ta­kie dzia­ła­nia są niż­sze niż ko­rzy­ści które są osią­gane jesz­cze do­cho­dzi wy­kry­wal­ność na ni­skim po­zio­mie.

          • Też tak my­ślę.

  • Alboro

    Panie Wojciechu, a jak się
    ma za­kaz re­klamy i pro­mo­cji na­po­jów al­ko­ho­lo­wych do po­wsta­ją­cych w Polsce tzw. szla­ków
    win­nych? Co prawda trak­tuje się to jako pro­dukt tu­ry­styczny, ale prze­cież w bez­po­średni
    spo­sób (ulotki, strony www) trak­tują o al­ko­holu i za­chę­cają do de­gu­sta­cji?

    • Dzień do­bry! Przyznam szcze­rze, że jesz­cze nie sły­sza­łem o szla­kach win­nych. Jeśli na ta­kich ulot­kach są roz­po­wszech­niane znaki to­wa­rowe / sym­bole kon­kret­nych pro­duk­tów, to w myśl ustawy bę­dziemy mieli do czy­nie­nia z za­ka­zaną re­klamą al­ko­holu. Jednak tak jak pi­sa­łem wie­lo­krot­nie w po­niż­szych ko­men­ta­rzach – ustawa so­bie, ży­cie so­bie. Ustawa jest bar­dzo re­stryk­cja, a wiele firm de­cy­duje się na po­stę­po­wa­nie, które nie jest na jej grun­cie do­zwo­lone.

      • Alboro

        Dziękuję za od­po­wiedź. Uściślając ta­kie „szlaki” two­rzą sa­mo­rządy np. malopolskiszlakwinny.pl 🙂 jako re­gio­nalną atrak­cję tu­ry­styczną. W ulot­kach i na stro­nach pre­zen­tują na ogół ad­resy pro­du­cen­tów win (win­nic), są też in­for­ma­cje o pro­ce­sie two­rze­nia, tro­chę hi­sto­rii – nie ma na­to­miast sym­boli, zna­ków gra­ficz­nych. Podsumowując zgod­nie na­to­miast z art. 13(1) ust. 4 za­bro­nione są re­klama i pro­mo­cja przed­się­bior­ców oraz in­nych pod­mio­tów, które w swoim wi­ze­runku re­kla­mo­wym wy­ko­rzy­stują na­zwę, znak to­wa­rowy, kształt gra­ficzny lub opa­ko­wa­nie zwią­zane z na­po­jem al­ko­ho­lo­wym, jego pro­du­cen­tem lub dys­try­bu­to­rem – w przy­padku szlaku win­nego nie ma ozna­ko­wań, więc można przy­jąć, że jest to zgodne z ww, prze­pi­sem.

        • Zatem wy­ja­śni­li­śmy so­bie wspól­nie ten pro­blem. 🙂

          • Alboro

            Sprawa nie jest jed­nak na­dal dla mnie ja­sna 🙂 do­czy­ta­łem, że za­kaz re­klamy i pro­mo­cji na­po­jów al­ko­ho­lo­wych ozna­cza nie tylko za­kaz re­kla­mo­wa­nia kon­kret­nej marki, ale al­ko­holu w ogóle – a więc pro­mo­cja szlaku win­nego wy­gląda w tym kon­tek­ście na ła­ma­nie prze­pi­sów. Czy się mylę?

          • Gdyby pod­cią­gnąć to pod pro­mo­cję na­po­jów al­ko­ho­lo­wych w ogól­no­ści, to rze­czy­wi­ście. Ale ja bym nie szedł tą drogą, skoro ta­kie szlaki mają słu­żyć pro­mo­cji re­gionu i kwe­stiom tu­ry­stycz­nym. Chcąc w 100% sto­so­wać się do ustawy, nie można by­łoby z al­ko­ho­lem ro­bić nic.

  • Jacek Press

    Właścicielka sklepu z al­ko­ho­lami, która wy­naj­muje lo­kal w moim bu­dynku mu­siała zdjąć z frontu sklepu ban­ner o tre­ści „Alkohole. -20% ta­niej. Wybrane ro­dzaje.” Czy urzęd­nik miał ra­cję dzwo­niąc do przed­się­biorcy z żą­da­niem usu­nię­cia tego ban­nera?

    • Trudno mi po­wie­dzieć, czy miał ra­cję, gdy nie znam pod­staw żą­da­nia usu­nię­cia.

  • Kosma Bieńkowski
  • Julian Instrucki

    Witam, czy umiesz­cze­nie po­ty­ka­cza z na­zwami trzech drin­ków i ich ce­nami w ogródku piw­nym jest do­pusz­czalny? Np. Kir Royale, Chambord French Martini itp itp?

    • Wewnątrz ogródku piw­nego bę­dzie to do­pusz­czalne.

      „Zakazy okre­ślone w ust. 1-8 nie obej­mują re­klamy i pro­mo­cji na­po­jów
      al­ko­ho­lo­wych pro­wa­dzo­nej we­wnątrz po­miesz­czeń hur­towni, wy­dzie­lo­nych
      sto­isk lub punk­tów pro­wa­dzą­cych wy­łącz­nie sprze­daż na­po­jów al­ko­ho­lo­wych
      oraz na te­re­nie punk­tów pro­wa­dzą­cych sprze­daż na­po­jów al­ko­ho­lo­wych
      prze­zna­czo­nych do spo­ży­cia w miej­scu sprze­daży.”

  • Iwona K

    Dzień do­bry! W jed­nym z ty­go­dni­ków znaj­duje się stała ru­bryka w któ­rej au­tor opo­wiada o wy­bra­nym re­gio­nie da­nego kraju, o win­ni­cach. Dalej pi­sze, że pije ta­kie wino, opi­suje swoje wra­że­nia, bu­kiet itp. Pod tek­stem wid­nieje zdję­cie wina. Czy taki ma­te­riał nie zła­ma­niem za­kazu re­klamy al­ko­holu?

    • W myśl obec­nej ustawy może być to po­trak­to­wane jako za­ka­zane re­klama al­ko­holu. Redakcja bę­dzie bro­nić się praw­do­po­dob­nie tym, że był to ma­te­riał re­cen­zencki.

  • PK

    Panie Wojciechu. Czy wpro­wa­dze­nie kry­te­rium wie­ko­wego (po­twier­dze­nie peł­no­let­nio­ści) na stro­nie in­ter­ne­to­wej ofe­ru­ją­cej re­klamę bez­po­śred­nią i po­śred­nią bę­dzie rów­no­znaczne z ogra­ni­cze­niem po­wszech­no­ści i ogól­no­do­stęp­no­ści re­klamy, a tym sa­mym wyj­mie ją z ostrych kry­te­riów za­kazu re­klamy i pro­mo­cji w in­ter­ne­cie? Albo bar­dziej abs­trak­cyj­nie. Czy je­żeli kon­su­ment przed od­wie­dze­niem strony po­twier­dzi (wy­ska­ku­jące okienko) chęć za­po­zna­nia się ze stroną roz­po­wszech­nia­jącą ta­kie tre­ści (np. „czy chcesz od­wie­dzić stronę w któ­rej lo­ko­wane są pro­dukty al­ko­ho­lowe?”) wyj­mie go to z grupy bli­żej nie­okre­ślo­nych od­bior­ców i po­zwoli ad­mi­ni­stra­to­rowi strony wrzu­cać tre­ści trak­tu­jące te­mat al­ko­holu zu­peł­nie do­wol­nie? Dzięki za od­po­wiedź 🙂

    • Dzień do­bry! Bramki wie­kowe są po­wszech­nie sto­so­wane, głów­nie jako ar­gu­ment, że re­klama piwa nie jest kie­ro­wana do ma­ło­let­nich. Uważam jed­nak, że nie do­cho­dzi tu­taj do ogra­ni­cze­nia po­wszech­no­ści i ogól­no­do­stęp­no­ści re­klamy. Podobnie, jak w przy­padku po­twier­dze­nia chęci za­po­zna­nia się z re­klamą.

      • PK

        Dziękuję bar­dzo za od­po­wiedź. Uważa Pan za­tem, że je­dy­nym spo­so­bem le­gal­nego promowania/reklamowania al­ko­holu jest wpro­wa­dze­nie ko­niecz­no­ści lo­go­wa­nia się do pro­filu (mó­wimy o in­ter­ne­cie), czy wi­dzi Pan może jed­nak ja­kieś inne spo­soby na „obej­ście” tego pro­blemu? Będę wdzięczny za su­ge­stie.

        • Wydaje się, że re­je­stra­cja konta, a po­tem lo­go­wa­nie to naj­lep­szy spo­sób. Niemniej jed­nak, na Facebooku firmy dzia­łają w ten spo­sób, że już samo roz­po­wszech­nia­nie na fan­page uznają za ogra­ni­czone do z góry okre­ślo­nego kręgu osób. Moim zda­niem, to po­zo­staje w sprzecz­no­ści z ustawą, ale ustawa jest na tyle re­stryk­cyjna, że mamy sy­tu­ację „ży­cie so­bie, a prawo so­bie”.

          • Marcin

            Zgadzam się że po­ję­cie kie­ro­wa­nia do ogra­ni­czo­nych osób na FB jest po­ję­ciem za­kła­ma­nym i myl­nym sto­so­wa­nym i od­bie­ra­nym
            ale ta kwe­stia za­pewne zo­sta­nie roz­wią­zana już nie­ba­wem.

          • Miejmy na­dzieję, że tak bę­dzie. I wtedy bę­dziemy mieli ja­sność.

  • Ania

    Witam, czy jest ja­kiś spo­sób, by za­bez­pie­czyć zle­ce­nio­biorcę roz­po­wszech­nia­ją­cego w me­diach spo­łecz­no­ścio­wych pro­dukty al­ko­ho­lowe przed ewen­tu­al­nym re­gre­sem ze strony kon­cernu, który po­niósł karę za nie­do­zwo­loną re­klamę?

    • Dzień do­bry! Można pró­bo­wać wy­łą­czyć od­po­wie­dzial­ność w umo­wie.

      • Marcin

        Zawsze jest to tylko próba ale do­bry krok.

  • Marcin

    Witam, a co je­śli klient lub jego ma­ło­let­nie dziecko obej­rzy taką re­klamę lub pro­mo­cje co może zro­bić itd. ta­kie kwe­stie zo­stały po­mi­nięte ale art. cie­kawy.

    • Dzień do­bry Panie Marcinie! Dziękuję za ko­men­tarz. Mam Pan ra­cję, że wspo­mniane kwe­stie zo­stały po­mi­nięte. Niestety nie spo­sób wszystko omó­wić w ra­mach jed­nego ar­ty­kułu i za­cho­wać jed­no­cze­śnie jego czy­tel­ność.

      • Marcin

        A je­śli już jest taki prze­kaz mocny i za­ra­zem ostro boli po oczach to do kogo się idzie na skargę. Jeśli TV lub Radio to za­pewne KRRiT a jak in­ter­net lub inny pod­miot to gdzie ?

        • Mamy jesz­cze Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Radę Reklamy, Agencję Przeciwdziałania Alkoholizmowi.

  • Marek

    Marek

  • Marek

    Witam
    Chciałbym stwo­rzyć ulotkę in­for­mu­jącą która za­wie­ra­łaby in­for­ma­cję iż w da­nym miej­scy znaj­duje się sklep spo­żyw­czo mo­no­po­lowy? Czy taka forma jest do­pusz­czalna? Czy nie można na ulot­kach re­kla­mo­wać kon­kret­nego miej­sca w któ­rym sprze­daje się al­ko­hol?