Nawigacja

Emerytura to dla fre­elan­cera wi­zja mgli­sta, od­le­gła i abs­trak­cyjna. Inaczej niż cho­roba, która może przy­da­rzyć się w każ­dej chwili. Dlatego fre­elan­ce­rzy czę­sto py­tają mnie, jak za­pew­nić so­bie ubez­pie­cze­nie zdro­wotne.

Z tego ar­ty­kułu, do­wiesz się:

  • co daje ubez­pie­cze­nie zdro­wotne,
  • czym różni się ubez­pie­cze­nie pań­stwowe od pry­wat­nego,
  • kiedy ubez­pie­cze­nie pań­stwowe jest obo­wiąz­kowe, a kiedy do­bro­wolne,
  • jak przy­stą­pić do do­bro­wol­nego ubez­pie­cze­nia,
  • ile kosz­tuje ubez­pie­cze­nie do­bro­wolne i ja­kie obo­wiązki się z nim łą­czą,
  • jak za­pew­nić so­bie pań­stwowe ubez­pie­cze­nie jako czło­nek ro­dziny.

Co daje ubezpieczenie zdrowotne?

Ubezpieczenie zdro­wotne jest po to, byś mógł sko­rzy­stać z po­mocy le­kar­skiej, gdy bę­dziesz tego po­trze­bo­wał.

Jeśli je­steś cho­ro­wity, do­sko­nale zda­jesz so­bie sprawę, ja­kie to ważne.

Jeśliś zdrów jak byk, wiedz, że i naj­zdrow­szym przy­tra­fiają się sy­tu­acje kry­zy­sowe. Nikt prze­cież nie pla­nuje po­bytu w szpi­talu.

Swoją mo­ty­wa­cją do po­sia­da­nia ubez­pie­cze­nia zdro­wot­nego po­dzie­lił się ze mną Tomek Maciak, fre­elan­cer:

Motywacja jest krótka. Trzeba być ubez­pie­czo­nym, a forma do­bro­wol­nego ubez­pie­cze­nia to je­dyna forma do­stępna dla osób za­trud­nio­nych na umo­wach o dzieło.

Państwowo lub prywatnie

Jeśli chcesz po­sia­dać ubez­pie­cze­nie zdro­wotne, masz dwie opcje:

  • ubez­pie­cze­nie pań­stwowe,
  • ubez­pie­cze­nie pry­watne.

Ubezpieczenie pań­stwowe to osła­wiony NFZ.

Myślisz NFZ, wi­dzisz ko­lejki w przy­chodni i wie­lo­mie­sięczne ocze­ki­wa­nie na wi­zytę u spe­cja­li­sty. Ale wi­dzisz też opiekę szpi­talną w na­głej sy­tu­acji.

Ubezpieczenie zdro­wotne w NFZ może być obo­wiąz­kowe albo do­bro­wolne.

Ubezpieczenie pry­watne to ubez­pie­cze­nie za­wsze do­bro­wolne. Komercyjne, wy­ku­py­wane u pry­wat­nego ubez­pie­czy­ciela.

Ubezpieczenie pry­watne może być tań­sze albo droż­sze. Tańsze bę­dzie obej­mo­wało wy­łącz­nie wi­zyty u le­ka­rza. Droższe za­pewni ci rów­nież zwrot kosz­tów le­cze­nia szpi­tal­nego.

Nie roz­pi­suję się o ubez­pie­cze­niu pry­wat­nym. Z ła­two­ścią znaj­dziesz liczne oferty ta­kiego ubez­pie­cze­nia.

Opowiem ci te­raz o po­wszech­nym ubez­pie­cze­niu zdro­wot­nym, czyli ubez­pie­cze­niu pań­stwo­wym, ubez­pie­cze­niu w NFZ.

Powszechne ubezpieczenie zdrowotne

Powtórzę, że po­wszechne ubez­pie­cze­nie zdro­wotne może być:

  • obo­wiąz­kowe,
  • do­bro­wolne.

Obowiązkowe, czyli ta­kie, przed któ­rym nie mo­żesz uciec, na­wet gdy­byś bar­dzo chciał.

Dobrowolne, czyli ta­kie, które daje ci moż­li­wość ob­ję­cia ubez­pie­cze­niem, gdy bar­dzo ci na tym za­leży.

1. Obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne

Ubezpieczeniu zdro­wot­nemu pod­le­gasz obo­wiąz­kowo, gdy:

  • pra­cu­jesz na eta­cie,
  • pro­wa­dzisz wła­sną dzia­łal­ność go­spo­dar­czą,
  • wy­ko­nu­jesz umowę zle­ce­nia.

Powyższe wy­li­cze­nie to uprosz­cze­nie na po­trzeby ar­ty­kułu. Chcę, byś ła­two mógł zo­rien­to­wać się w te­ma­cie, dla­tego nie cy­tuję tre­ści prze­pisu.

Jeśli chcesz za­po­znać się z peł­nym wy­li­cze­niem osób, które pod­le­gają obo­wiąz­ko­wemu ubez­pie­cze­niu zdro­wot­nemu, zaj­rzyj do art. 66 ustawy o świad­cze­niach opieki zdro­wot­nej fi­nan­so­wa­nych ze środ­ków pu­blicz­nych.

Z po­wyż­szego wy­li­cze­nia wy­nika naj­waż­niej­sza in­for­ma­cja:
  • je­śli pra­cu­jesz na pod­sta­wie umowy o dzieło, nie pod­le­gasz obo­wiąz­ko­wemu ubez­pie­cze­niu zdro­wot­nemu.

Ba, je­śli pra­cu­jesz na umo­wie o dzieło nie pod­le­gasz obo­wiąz­kowo żad­nym ubez­pie­cze­niom spo­łecz­nym.

Masz jed­nak moż­li­wość przy­stą­pie­nia do ubez­pie­czeń do­bro­wol­nie.

Szukasz in­for­ma­cji na te­mat opo­dat­ko­wa­nia umów o dzieło?

Sprawdź inne moje ar­ty­kuły:

2. Dobrowolne ubezpieczenie zdrowotne

Freelancerzy, któ­rzy ko­rzy­stają z mo­jej po­mocy, czę­sto py­tają mnie o do­bro­wolne ubez­pie­cze­nie zdro­wotne. Na eme­ry­tu­rze im nie za­leży, ale na po­mocy le­kar­skiej już tak. To zro­zu­miałe.

Jeśli ty rów­nież szu­kasz opcji na do­bro­wolne ubez­pie­cze­nie zdro­wotne w ra­mach NFZ, mam dla cie­bie dwie wia­do­mo­ści. Jedną do­brą i jedną złą.

Dobra wia­do­mość jest taka, że mo­żesz sko­rzy­stać z do­bro­wol­nego ubez­pie­cze­nia zdro­wot­nego.

Zła wia­do­mość jest taka, że do­bro­wolne ubez­pie­cze­nie zdro­wotne może być nie­opła­calne. Dlaczego? O tym w ko­lej­nych aka­pi­tach.

Jak przystąpić do ubezpieczenia?

Z obo­wiąz­ko­wym ubez­pie­cze­niem zdro­wot­nym nie ma więk­szej fi­lo­zo­fii. Pracodawca lub zle­ce­nio­dawca zgła­sza cię do ubez­pie­cze­nia i od­pro­wa­dza w twoim imie­niu składkę na ubez­pie­cze­nie. Jeśli pro­wa­dzisz dzia­łal­ność go­spo­dar­czą, zgła­szasz się i od­pro­wa­dzasz składkę sa­mo­dziel­nie.

Jeśli jed­nak czy­tasz ten ar­ty­kuł, to praw­do­po­dob­nie naj­bar­dziej in­te­re­suje cię kwe­stia do­bro­wol­nego ubez­pie­cze­nia zdro­wot­nego. Za chwilę opo­wiem ci, jak ugryźć ten pro­blem.

Przystąpienie do do­bro­wol­nego ubez­pie­cze­nia zdro­wot­nego wy­maga:

  • za­miesz­ki­wa­nia na te­re­nie Polski,
  • po­sia­da­nia do­ku­mentu po­twier­dza­ją­cego ostatni okres ubez­pie­cze­nia – np. umowa o pracę,
  • wy­peł­nie­nia wnio­sku,
  • za­war­cia umowy w od­dziale NFZ,
  • wnie­sie­nia opłaty do­dat­ko­wej,
  • zło­że­nia de­kla­ra­cji ZUS ZZA.

Nie wdaję się w szcze­góły pro­ce­dury, bo są one przy­stęp­nie przed­sta­wione na ofi­cjal­nej stro­nie NFZ. Zobacz tu­taj: jak ubez­pie­czyć się do­bro­wol­nie? Opowiem na­to­miast o kwe­stiach, które uwa­żam za ważne.

>> Zamieszkiwanie na terenie Polski

Dla do­bro­wol­nego ubez­pie­cze­nia zdro­wot­nego nie ma zna­cze­nia oby­wa­tel­stwo. Kluczowe jest miej­sce za­miesz­ka­nia.

Jeśli nie miesz­kasz w Polsce, nie mo­żesz ko­rzy­stać z do­bro­wol­nego ubez­pie­cze­nia.

>> Ostatni okres ubezpieczenia

Fakt, kiedy ostat­nio po­sia­da­łeś ubez­pie­cze­nie zdro­wotne jest bar­dzo ważny. Od niego za­leży wy­so­kość opłaty do­dat­ko­wej, jaką mu­sisz wnieść, by do ubez­pie­cze­nia do­bro­wol­nego przy­stą­pić.

Istotne jest to, że nie za­wsze trzeba pra­co­wać, by być ubez­pie­czo­nym.

Przykładowo, je­śli je­steś ubez­pie­czony jako czło­nek ro­dziny, to mimo że nie pra­cu­jesz, po­sia­dasz ubez­pie­cze­nie zdro­wotne. Gdy stra­cisz sta­tus członka ro­dziny (np. za­koń­czysz stu­dia), to do­piero wtedy prze­sta­niesz pod­le­gać ubez­pie­cze­niu zdro­wot­nemu. Dopiero od tej chwili bę­dzie li­czyć się upływ czasu od ostat­niego okresu ubez­pie­cze­nia.

Ubezpieczeniu zdro­wot­nemu pod­le­gasz rów­nież, bę­dąc za­re­je­stro­wa­nym w Urzędzie Pracy bez­ro­bot­nym. Oznacza to, że do­piero od mo­mentu, gdy stra­cisz sta­tus za­re­je­stro­wa­nego bez­ro­bot­nego, roz­pocz­nie biec okres bez ubez­pie­cze­nia.

Zwracam na to uwagę, bo okres bez ubez­pie­cze­nia wa­run­kuje wy­so­kość opłaty do­dat­ko­wej za przy­stą­pie­nie do do­bro­wol­nego ubez­pie­cze­nia.

Jest pro­sty spo­sób na unik­nię­cie opłaty, na­wet gdy nie ła­piesz się na po­wyż­sze przy­kłady. Wystarczy, że uda ci się choćby na krótko „za­ła­pać” na obo­wiąz­kowe ubez­pie­cze­nie zdro­wotne.

Swoją sy­tu­acją po­dzie­lił się ze mną Tomek Maciak, fre­elan­cer: „mnie obecny za­ma­wia­jący za­trud­nił na chwilę na zle­ce­nie za­miast na umowę o dzieło. Obciążył mnie kosz­tami, ale to wy­szło kila stó­wek w su­mie, a nie mu­sia­łem pła­cić tej du­żej opłaty do­dat­ko­wej”.

>> Opłata dodatkowa

Powiedziałem wcze­śniej, że do­bro­wolne ubez­pie­cze­nie zdro­wotne może być nie­opła­calne. Kiedy? Wtedy, gdy nie by­łeś ubez­pie­czony dłu­żej niż 3 mie­siące.

Jeśli nie by­łeś ubez­pie­czony dłu­żej niż 3 mie­siące, mu­sisz wnieść opłatę do­dat­kową. Wysokość tej opłaty za­leży od tego, jak długo nie by­łeś ubez­pie­czony:

  • od 3 mie­sięcy do roku – 856,16 zł,
  • po­wy­żej roku do 2 lat – 2140,40 zł,
  • po­wy­żej 2 lat do 5 lat – 4280,80 zł,
  • po­wy­żej 5 do 10 lat – 6421,00 zł,
  • po­wy­żej 10 lat – 8561,60 zł.

Podałem po­wy­żej kon­kretne kwoty opłaty do­dat­ko­wej. Ale te kwoty mogą się zmie­niać. Dlaczego? Bo kwoty te za­leżą od prze­cięt­nego mie­sięcz­nego wy­na­gro­dze­nia.

Kwoty, który wi­dzisz po­wy­żej są ak­tu­alne na chwilę pi­sa­nia tego ar­ty­kułu (04.03.2016). Podałem je, byś miał wy­obra­że­nie o ja­kich su­mach mó­wimy. Jeśli chcesz do­wie­dzieć się, jak do­kład­nie te kwoty są wy­li­czane, zaj­rzyj do art. 68 ust. 8 ustawy o o świad­cze­niach opieki zdro­wot­nej fi­nan­so­wa­nych ze środ­ków pu­blicz­nych.

>> Deklaracja ZZA

Przystępując do do­bro­wol­nego ubez­pie­cze­nia zdro­wot­nego, mu­sisz zło­żyć w ZUS de­kla­ra­cję ZUS ZZA.

Jest to de­kla­ra­cja zgło­sze­niowa, a jej druk bez pro­blemu znaj­dziesz w Internecie.

W de­kla­ra­cji mu­sisz po­dać swój kod ubez­pie­cze­nia. W przy­padku do­bro­wol­nego ubez­pie­cze­nia zdro­wot­nego jest to kod 24 10 XX.

Na zło­że­nie de­kla­ra­cji masz 7 dni od za­war­cia z NFZ umowy do­bro­wol­nego ubez­pie­cze­nia.

Deklarację mo­żesz zło­żyć pi­sem­nie, ale mo­żesz zro­bić to rów­nież elek­tro­nicz­nie, je­śli po­sia­dasz Profil Zaufany oraz konto w Platformie Usług Elektronicznych (PUE).

Profil Zaufany i PUE brzmią ta­jem­ni­czo, ale w Internecie bez pro­blemu znaj­dziesz kom­pletne prze­wod­niki, rów­nież na stro­nie ZUS. Materiały udo­stęp­niane przez in­sty­tu­cje pań­stwowe stoją na co­raz wyż­szym po­zio­mie.

Jeśli nie je­steś pe­wien, czy do­brze wy­peł­ni­łeś de­kla­ra­cję, naj­le­piej pójdź bez­po­śred­nio do od­działu ZUS, zrób ładne oczy i po­proś pa­nią, by ci po­mo­gła.

Ile to kosztuje?

Wiesz już, co mu­sisz zro­bić, by przy­stą­pić do do­bro­wol­nego ubez­pie­cze­nia zdro­wot­nego.

Myślę jed­nak, że dużo bar­dziej od pro­ce­dury przy­stą­pie­nia in­te­re­suje cię, ile bę­dziesz mu­siał co mie­siąc pła­cić za ta­kie ubez­pie­cze­nie. Służę od­po­wie­dzią.

Składka na do­bro­wolne ubez­pie­cze­nie zdro­wotne uza­leż­niona jest od prze­cięt­nego mie­sięcz­nego wy­na­gro­dze­nia.

Art. 68

4. Podstawę wy­miaru składki opła­ca­nej przez:

1) osobę, o któ­rej mowa w ust. 1, sta­nowi kwota de­kla­ro­wa­nego mie­sięcz­nego do­chodu, nie niż­sza jed­nak od kwoty od­po­wia­da­ją­cej prze­cięt­nemu wy­na­gro­dze­niu;

Przywołany po­wy­żej prze­pis mówi o pod­sta­wie wy­miaru składki. Podstawa wy­miaru składki to po pro­stu kwota, którą mnoży się przez stawkę i uzy­skuje w ten spo­sób wy­so­kość składki.

Stawka to 9 %.

Przeciętne mie­sięczne wy­na­gro­dze­nie, a więc pod­stawa składki to w tej chwili 4280,80 zł.

Oznacza to, że składa na do­bro­wolne ubez­pie­cze­nie zdro­wotne wy­nosi w tej chwili 385,27 zł.

Dla po­rów­na­nia, w ra­mach tak znie­na­wi­dzo­nej przez Polaków dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej, składka na ubez­pie­cze­nie zdro­wotne wy­nosi w tej chwili 288,95 zł.

Wysokość składki może zmie­niać się co kwar­tał. Wynika to z tego, że co kwar­tał po­da­wane jest prze­ciętne mie­sięczne wy­na­gro­dze­nie w ostat­nim kwar­tale. Wszystko dzieje się na stro­nie GUS (Główny Urząd Statystyczny), ale bez pro­blemu znaj­dziesz rów­nież na in­nych stro­nach ak­tu­alną wy­so­kość stawki.

Dodam jesz­cze, że prze­pis mówi o naj­niż­szej moż­li­wej pod­sta­wie wy­miaru składki. Teoretycznie, mo­żesz za­de­kla­ro­wać wyż­szą pod­stawę. W prak­tyce, nikt nie bę­dzie do­pła­cał, gdy nie musi.

Obowiązki ubezpieczonego

Wiesz już, jak przy­stą­pić do do­bro­wol­nego ubez­pie­cze­nia zdro­wot­nego i ile bę­dzie cię to co mie­siąc kosz­to­wać.

To jesz­cze nie wszystko. Chcę ci jesz­cze opo­wie­dzieć o trzech waż­nych obo­wiąz­kach.

Jeśli je­steś do­bro­wol­nie ubez­pie­czony, to mu­sisz oczy­wi­ście pła­cić co mie­siąc składkę w od­po­wied­niej wy­so­ko­ści. Tak jak pi­sa­łem wcze­śniej, wy­so­kość składki może się zmie­niać co kwar­tał, więc bądź czujny.

Składka płatna jest do 15-go dnia mie­siąca.

Oprócz pła­ce­nia składki, pa­mię­taj rów­nież o:

  • skła­da­niu de­kla­ra­cji ZUS DRA,
  • zgło­sze­niu człon­ków ro­dziny, któ­rzy nie są obo­wiąz­kowo ubez­pie­czeni.

>> Deklaracja ZUS DRA

Deklarację DRA mu­sisz skła­dać do ZUS za każdy mie­siąc pod­le­ga­nia ubez­pie­cze­niu.

Termin zło­że­nia de­kla­ra­cji upływa 15-go dnia mie­siąca.

Możesz ją skła­dać pi­sem­nie albo elek­tro­nicz­nie, je­śli po­sia­dasz Profil Zaufany oraz konto w EPU.

Jeśli przy pierw­szym skła­da­niu de­kla­ra­cji DRA nie je­steś pe­wien, czy do­brze ją wy­peł­ni­łeś, naj­le­piej udaj się do od­działu ZUS i po­proś o po­moc.

> > Zgłoszenie członków rodziny

Obowiązek zgło­sze­nia człon­ków ro­dziny wy­nika z art. 68 ust. 3 ustawy o o świad­cze­niach opieki zdro­wot­nej fi­nan­so­wa­nych ze środ­ków pu­blicz­nych.

Art. 68

3. Osoba, o któ­rej mowa w ust. 1, jest obo­wią­zana zgło­sić do Funduszu człon­ków ro­dziny, o któ­rych mowa w art. 3 ust. 2 pkt 5 i 6, w ter­mi­nie 7 dni od dnia okre­ślo­nego w umo­wie, o któ­rej mowa w ust. 5, lub od dnia za­ist­nie­nia oko­licz­no­ści po­wo­du­ją­cych ko­niecz­ność do­ko­na­nia zgło­sze­nia.

Zgłoszenia do­ko­nuje się na druku ZUS ZCNA.

O tym, kto jest człon­kiem ro­dziny w myśl prze­pi­sów oraz w jaki spo­sób do­ko­nać ta­kiego zgło­sze­nia, prze­czy­tasz w ko­lej­nych aka­pi­tach, gdy przed­sta­wię al­ter­na­tywny spo­sób na ubez­pie­cze­nie zdro­wotne w po­staci ubez­pie­cze­nia jako czło­nek ro­dziny wła­śnie.

Ubezpieczenie jako członek rodziny

Wyposażyłem cię w kom­pletną wie­dzą na te­mat do­bro­wol­nego ubez­pie­cze­nia zdro­wot­nego.

Ale do­bro­wolne ubez­pie­cze­nie zdro­wotne to nie je­dyny spo­sób na ubez­pie­cze­nie, gdy nie ła­piesz się na obo­wiąz­kowe ubez­pie­cze­nie zdro­wotne.

Alternatywą jest ubez­pie­cze­nie jako czło­nek ro­dziny.

Zanim przed­sta­wię ci pro­ce­durę, sprawdźmy, kto w ogóle z ta­kiej opcji może sko­rzy­stać. Czyli kto we­dług ustawy jest człon­kiem ro­dziny.

Art. 5 Użyte w usta­wie okre­śle­nia ozna­czają:

3) czło­nek ro­dziny – na­stę­pu­jące osoby:

a) dziecko wła­sne, dziecko mał­żonka, dziecko przy­spo­so­bione, wnuka albo dziecko obce, dla któ­rego usta­no­wiono opiekę, albo dziecko obce w ra­mach ro­dziny za­stęp­czej lub ro­dzin­nego domu dziecka, do ukoń­cze­nia przez nie 18 lat, a je­żeli uczy się da­lej w szkole, za­kła­dzie kształ­ce­nia na­uczy­cieli, uczelni lub jed­no­stce na­uko­wej pro­wa­dzą­cej stu­dia dok­to­ranc­kie – do ukoń­cze­nia 26 lat, na­to­miast je­żeli po­siada orze­cze­nie o znacz­nym stop­niu nie­peł­no­spraw­no­ści lub inne trak­to­wane na równi – bez ogra­ni­cze­nia wieku,

b) mał­żonka,

c) wstęp­nych po­zo­sta­ją­cych z ubez­pie­czo­nym we wspól­nym go­spo­dar­stwie do­mo­wym;

W „do­ro­słym” ży­ciu fre­elan­cera naj­czę­ściej wy­stę­puje ubez­pie­cze­nie jako mał­żo­nek.

Oczywiście, więk­szość z nas za młodu ubez­pie­czona jest przy ro­dzi­cach, ale wraz z za­koń­cze­niem na­uki to się koń­czy.

Zatem je­śli ty pra­cu­jesz na umo­wie o dzieło, a twój mał­żo­nek na eta­cie, na zle­ce­niu lub pro­wa­dzi wła­sną dzia­łal­ność, to mo­żesz być ubez­pie­czony przy swoim mał­żonku.

Jak to zro­bić?

Jeśli twój mał­żo­nek pra­cuje u ko­goś, to musi on po­in­for­mo­wać pra­co­dawcę lub zle­ce­nio­dawcę o ko­niecz­no­ści zgło­sze­nia cie­bie jako członka ro­dziny do ubez­pie­cze­nia.

Jeśli twój mał­żo­nek pro­wa­dzi dzia­łal­ność go­spo­dar­czą, to musi zgło­sić cię sam. Właściwy druk to ZUS ZCNA.

Pamiętaj jed­nak, że je­śli na­bę­dziesz ty­tuł do obo­wiąz­ko­wego ubez­pie­cze­nia zdro­wot­nego, mu­sisz zo­stać wy­re­je­stro­wany z ubez­pie­cze­nia przy mał­żonku. To też trzeba bę­dzie zgło­sić.

Potrzebujesz in­dy­wi­du­al­nej po­mocy?

Napisz do mnie na ad­res wojciech.wawrzak@prakreacja.pl.

Prosta recepta? Własna firma

Zmęczony?

Jeśli tak, mam dla cie­bie pro­stą re­ceptę na roz­wią­za­nie wszyst­kich two­ich pro­ble­mów. Zarówno po­dat­ko­wych, jak i ubez­pie­cze­nio­wych.

Po pro­stu za­łóż dzia­łal­ność go­spo­dar­czą.

Przez pierw­sze dwa lata bę­dziesz łącz­nie ze składką zdro­wotną pła­cił ok. 460 zł ZUS, coś tam do­rzu­cisz za księ­go­wość, a bę­dziesz miał święty spo­kój i żadne dy­wa­ga­cje ta­kie jak w tym ar­ty­kule nie będą cię do­ty­czyć.

Ten mi­tyczny strach przed wła­sną firmą czę­sto ma wiel­kie oczy. Kilku mo­ich klien­tów prze­ko­nało się już o tym na wła­snej skó­rze.

Nie mó­wię tego po to, by na­ma­wiać cię na dzia­łal­ność. Ale je­śli masz re­gu­larne i stałe do­chody, a przy tym wiele wąt­pli­wo­ści do­ty­czą­cych dzia­ła­nia jako osoba pry­watna, to firma może być dla cie­bie do­brym roz­wią­za­niem. Napisz do mnie, po­roz­ma­wiamy.

Potrzebujesz wię­cej in­for­ma­cji jak za­ło­żyć dzia­łal­ność go­spo­dar­czą?

Przeczytaj inny mój ar­ty­kuł: jak bez­bo­le­śnie przejść na sa­mo­za­trud­nie­nie i za­ło­żyć firmę?

Podsumowanie

Uff… to był na­prawdę długi ar­ty­kuł. Oto jego krót­kie pod­su­mo­wa­nie:

  • ubez­pie­cze­nie zdro­wotne daje ci do­stęp do po­mocy le­kar­skiej i szpi­tal­nej,
  • ubez­pie­cze­nie może być pań­stwowe lub pry­watne,
  • ubez­pie­cze­nie pań­stwowe w ra­mach NFZ może być obo­wiąz­kowe albo do­bro­wolne,
  • obo­wiąz­kowe ubez­pie­cze­nie do­ty­czy pra­cow­ni­ków, zle­ce­nio­bior­ców i przed­się­bior­ców,
  • do­bro­wolne ubez­pie­cze­nie wy­maga pod­ję­cia kilku kro­ków i tro­chę kosz­tuje,
  • al­ter­na­tywą jest ubez­pie­cze­nie jako czło­nek ro­dziny przy mał­żonku,
  • cza­sem naj­pro­ściej po pro­stu za­ło­żyć firmę.

Przydał ci się ten ar­ty­kuł? Pokaż go in­nym. Dzięki po­niż­szym przy­ci­skom zaj­mie ci to do­słow­nie chwilę.

Jesteś fre­elan­ce­rem? Przygotowałem dla cie­bie wy­jąt­kowe kom­pen­dium wie­dzy:

Chcesz wię­cej ta­kiej wie­dzy jak dzi­siaj? Zapisz się na new­slet­ter i otrzy­maj ją pro­sto na swoją skrzynkę e-mail.

Powyższych zgód udzie­lasz mi, czyli Wojciechowi Wawrzak, pro­wa­dzą­cemu dzia­łal­ność go­spo­dar­czą pod firmą „Usługi prawne i księ­gowe Wojciech Wawrzak” z sie­dzibą w Łodzi (93-279), ul. Tatrzańska 91/51.

  • Edwin Lewczuk

    Fajnie i rze­czowo jak za­wsze.

    • Dużo wy­siłku kosz­to­wał mnie ten ar­ty­kuł, ale my­ślę, że było warto, dzięki! 🙂

  • Iselin

    Bardzo po­mocne i kon­kretne, dzię­kuję :))

  • Me

    Zabrakło bar­dzo istot­nej in­for­ma­cji – więk­szość opła­ca­nej do­bro­wol­nej składki mo­żemy od­li­czyć od po­datku. Wychodzi osta­tecz­nie że pła­cimy około 50 zł na mie­siąc nie 350 🙂

    • Tak, moż­li­wość od­li­cze­nia od po­datku ist­nieje. ?

  • Zuza

    Małe uści­śle­nie: Składka płatna jest do 15-go dnia NASTĘPNEGO mie­siąca.

    • Oczywiście. ? Jak wszyst­kie składki ubez­pie­cze­niowe. ?

  • Ludzie czę­sto na­rze­kają, że nie opłaca się przy­stą­pić do­bro­wol­nie do ubez­pie­cze­nia, bo w pań­stwo­wych przy­chod­niach są duże ko­lejki i bar­dziej się opłaca iść do pry­wat­nej przy­chodni i tam wy­ku­pić ubez­pie­cze­nie. Tymczasem pry­watne ubez­pie­cze­nia nie obej­mują pra­wie żad­nych po­waż­nych ope­ra­cji, a co waż­niej­sze: nie za­pew­niają re­fun­da­cji le­ków na re­ceptę. Może się więc oka­zać, że je­steś ubez­pie­czony tylko pry­wat­nie, cho­ru­jesz na coś i za lek za­miast 3 zł za­pła­cisz 200, bo nie masz ubez­pie­cze­nia zdro­wot­nego, które gwa­ran­tuje re­fun­da­cję le­ków. Warto o tym pa­mię­tać.

    • W pełni się z Tobą zga­dzam i dzię­kuję za uzu­peł­nie­nie. 🙂

    • Bo trzeba roz­gra­ni­czyć wi­zyty u spe­cja­li­stów od le­cze­nia szpi­tal­nego 🙂 Większość ofert pry­wat­nych ubez­pie­czy­cieli obej­muje tylko to pierw­sze plus ba­da­nia, w za­leż­no­ści od pa­kietu. Więc ko­lejki w przy­chodni po­ko­nasz, ale już wy­rostka Ci nie zo­pe­rują. Leczenie szpi­talne można wy­ku­pić osobno, ale ono też do­ty­czy je­dy­nie wcze­śniej za­pla­no­wa­nych za­bie­gów, nie „emer­gency”.

      Prawda jest taka, że je­śli nie ma się pań­stwo­wego ubez­pie­cze­nia zdro­wot­nego, to w ra­zie ja­kie­go­kol­wiek wy­padku (za­tru­cie nie­świe­żym su­shi, skrę­ce­nie kostki na krzy­wym chod­niku, zła­ma­nie palca, bo tram­waj gwał­tow­nie za­ha­mo­wał) nie ma się prawa do ŻADNYCH świad­czeń na SOR, po­go­to­wiu itp. Smutne jest jedno: że bez­domni mają w ta­kich sy­tu­acjach le­piej niż „nor­malni” lu­dzie, bo ich nikt o PESEL nie pyta…

  • Pierwsze 2 lata 460PLN i to jest OK. Potem jest tro­chę mniej kom­for­towo i nie każdy po 24 mie­sią­cach od startu ogar­nia pra­wie 170% pod­wyżki, która nie wnosi żad­nej ja­ko­ścio­wej zmiany. Nawiasem mó­wiąc spora część tych skła­dek do­ty­czy eme­ry­tury (nikt nie chce zo­ba­czyć ile się jej na­leży po opła­ca­niu tych skła­dek przez 10/20/30 lat).
    Jednak przez 24 mie­siące na roz­ruch, – fakt warto.
    Potem?

    • Zgadzam się, że naj­bar­dziej boli wy­so­kość eme­ry­tury po wielu la­tach od­pro­wa­dza­nia skła­dek z DG. Znam sy­tu­ację, bo moja mam do­biega wieku eme­ry­tal­nego i eme­ry­tura pro­gno­zo­wana jest ja­kąś kpiną. Dlatego uwa­żam, że nie sam fakt od­pro­wa­dza­nia skła­dek jest pro­ble­ma­tyczny, ale to, że one w ża­den spo­sób re­al­nie nie prze­kła­dają się na na­sza przy­szłą eme­ry­turę.

      • Szczęśliwa mama, któ­rej dziecko pi­sze kilka słów a tro­skę od razu czuć. Jest bez­pieczna.
        Co do nie­pew­nego losu osób młod­szych – czy te­mat or­ga­ni­zo­wa­nia so­bie przy­szło­ści od­pro­wa­dza­niem skła­dek przez re­je­stra­cję firmy w in­nym eu­ro­pej­skim kraju i zwią­zany z tym aspekt prawny (z przed­sta­wie­niem ko­ży­ści i za­gro­żen np.: po­pu­lar­nych ostat­nio w na­szym kraju KURSOWYCH i in­nych oczy­wi­ście).
        Nie wcho­dząć w szcze­góły są kraje gdzie prawo do mi­ni­mal­nej eme­ry­tury na­bywa się po 7 la­tach przy czym to mi­ni­mum jest na­szym pol­skim mak­si­mum.
        Oczywiście je­śli jest to te­mat zgodny z pro­fi­lem tego bloga.
        Pozdrawiam

        • Fajny te­mat, dzię­kuję za cynk! Zapisuję na li­stę, acz­kol­wiek re­ali­za­cja ra­czej od­le­gła, bo ko­nieczny byłby tu­taj duży re­se­arch. 🙂

          • Może w for­mie wy­wiadu z fa­chow­cem? 🙂
            Od czasu do czasu po­zwolę so­bie po­za­glą­dać na Pana blog.
            Bardzo do­bry kon­takt, – dla bloga pod­stawa.
            Pozdrawiam

          • Wywiad z fa­chow­cem – fajny for­mat, jesz­cze nie było, wy­ko­rzy­stam. Zapraszam jak naj­czę­ściej. 🙂

  • NataszaM

    A ja mam py­ta­nie o składki eme­ry­talne. Czy jest taka moż­li­wość, aby bez za­kła­da­nia firmy od­pro­wa­dzać na sie­bie składki do ZUS na po­czet przy­szłej eme­ry­tury. Jeśli był o tym ar­ty­kuł pro­szę o link.

  • ulciakk

    Bardzo in­te­re­su­jący wpis. Obszerny, ale wszystko ja­sno wy­ło­żone. Ach, i gra­tu­luję przej­ścia do ko­lej­nego etapu w kon­kur­sie Blog Roku;)

  • se­kju

    Dobry ar­ty­kuł. Ja bym uzu­peł­nił roz­dział „Prosta re­cepta? Własna firma” – dla­czego tylko JDE? Jedyny plus to ni­ski ZUS przez dwa lata – taka pu­łapka, żeby się czło­wiek przy­zwy­czaił i przez dwa lata na­sta­wiał, że bę­dzie dro­żej 😛 Dzisiaj o wiele ko­rzyst­niej za­ło­żyć spółkę z o.o. – brzmi po­waż­nie, ale wy­star­czy mieć ko­goś za­ufa­nego (part­ner, ro­dzic) aby za­ło­żyć (udziały do­wol­nie dzie­lone, może być 95% / 5%). Korzyści? Umowa zle­ce­nie ze spółką daje Ci za uła­mek kwoty z JDE pełne ubez­pie­cze­nie + min. eme­ry­turę. Twoja spółka wy­sta­wia fak­turę kon­tra­hen­towi, a to­bie umowę o dzieło tak jak te­raz. Dużo by pi­sać. Bezpieczeństwo – w ra­zie nie­prze­wi­dzia­nych kło­po­tów od­po­wiada spółka do wy­so­ko­ści ka­pi­tału za­kła­do­wego. Dużo uprosz­czeń, ale ciężko w kilku zda­niach pre­cy­zyj­nie wszystko opi­sać. Temat rzeka.

    • Temat rzeka, do­kład­nie! Właśnie dla­tego go po­mi­ną­łem. Bo można mu w zu­peł­no­ści po­świę­cić od­rębny ar­ty­kuł. Tyle, że to już nie moja działka, bo ja spół­kami się nie zaj­muję. 🙂

      • Włączę się je­śli można.
        Temat rzeka – fakt, ale ta rzeka jest rwąca. Oszczędności na skład­kach ZUS zo­staną po­chło­nięte przez pełną księ­go­wość oraz obo­wiązki in­for­ma­cyjne na­kła­dane na spółkę z o.o., – też kosz­tu­jące. Z od­po­wie­dzial­no­ścią do wy­so­ko­ści ka­pi­tału też nie jest tak ró­żowo gdyż jest kilka moż­li­wo­ści aby prze­nieść na za­rząd od­po­wie­dzial­ność. Można się ubez­pie­czyć ale to też jest koszt a miały być oszczęd­no­ści.
        Nie prze­cho­dzę obok tego ko­men­ta­rza obo­jęt­nie gdyż, ta­kie rady cza­sem ro­bią ko­muś krzywdę a ko­rzy­ści nie są tak oczy­wi­ste jak w ko­men­ta­rzu ini­cju­ją­cym ten wą­tek.

        • Jak za­wsze znaj­duje za­sto­so­wa­nie złota za­sada – je­śli ktoś przed­sta­wia ja­kąś sprawę w sa­mych po­zy­ty­wach, to praw­do­po­dob­nie po­mi­nął ne­ga­tywy, które mogą być istotne dla ko­goś in­nego. Nie ma w 100% roz­wią­zań za­wsze ko­rzyst­nych. Warto o tym pa­mię­tać, zga­dzam się.

        • se­kju

          Napisałem: „Dużo uprosz­czeń, ale ciężko w kilku zda­niach pre­cy­zyj­nie wszystko opi­sać.”
          Nie ma róży bez kol­ców. Oczywiście. Chciałem tylko zwró­cić uwagę na ten fakt czy­ta­ją­cym. Niech sami szu­kają i się do­kształ­cają, bo warto w te­ma­cie. Oczywiście trzeba do­brze wy­bie­rać biuro księ­gowe. Trzeba zna­leźć ta­kie, które nie tylko księ­guje, ale też pod­po­wiada jak opty­ma­li­zo­wać. Freelancer/przedsiębiorca zaj­muje się biz­ne­sem, biuro ogar­nia sprawy księ­gowe. Możliwości prze­ogromne. Mamy wol­ność, każdy pro­wa­dzi swoje biz­nesy tak jak uważa. Czasami ciężko wyjść ze strefo kom­fortu, poza to co znamy.
          Nie ro­zu­miem na­to­miast „Nie prze­cho­dzę obok tego ko­men­ta­rza obo­jęt­nie gdyż, ta­kie rady cza­sem ro­bią ko­muś krzywdę a ko­rzy­ści nie są tak oczy­wi­ste jak w ko­men­ta­rzu ini­cju­ją­cym ten wą­tek.” Jaką krzywdę? Czy ktoś na pod­sta­wie mo­jego ko­men­ta­rza bez zgłę­bie­nia te­matu za­łoży sp. z o.o.??
          Wiem, że z ko­men­ta­rza to nie wy­nika – oczy­wi­ście, że spółka z o.o. vs JDG to nie same plusy, ale wg mo­jej dzi­siej­szej wie­dzy, tych za­let jest tyle, że to nie jest drobna prze­waga, tylko ra­czej miaż­dżąca.
          Pomijam zy­ski fi­nan­sowe (koszt pro­wa­dze­nia ma­jąc to samo na dzień dzi­siej­szy niż­szy niż przy JDG + opty­ma­li­za­cja po­dat­ków).

          Niech bę­dzie przy­kład. Przejaskrawiony, żeby było wy­raź­niej. Taka sy­tu­acja: Właściciel firmy roz­wija od lat dzia­łal­ność. Ma żonę i dwójkę nie­let­nich dzieci. Jedna z mo­ty­wa­cji to wła­śnie za­bez­pie­cze­nie fi­nan­sowe ro­dziny. Biznes idzie do­brze, zle­ceń jest dużo, udało się już tro­chę odło­żyć w banku, miesz­ka­nie po ro­dzi­cach, jest wy­naj­mo­wane, wła­śnie bio­rąc kre­dyt hi­po­teczny na firmę ku­pił dru­gie też pod wy­na­jem, po­siada tro­chę ma­szyn, które po­ma­gają wy­ko­ny­wać zle­ce­nia, część swoja, część le­asingi. Żona po­święca się ak­tu­al­nie wy­cho­wy­wa­niu dzie­cia­ków. Jeszcze tro­chę i wróci na ry­nek pracy. Jest do­brze. A bę­dzie tylko le­piej.
          Niestety ży­cie płata nie­miłe nie­spo­dzianki. Nasz mały przed­się­biorca zgi­nął w wypadku/ na sku­tek zawału/ wy­kryto u niego no­wo­twór, który nie­stety w kilka ty­go­dnie za­pro­wa­dził do grobu/ inne sy­tu­acje (nie­po­trzebne skre­ślić). Zdarza się, czy nie?
          Teraz kilka py­tań do przedsiębiorców/freelancerów, praw­ni­ków:
          – co się dzieje z Jednoosobową DG? NIPem?
          – co się dzieje z kon­tami ban­ko­wymi? Wdowa może wy­pła­cać pie­nią­dze? Potrzebne są pie­nią­dze na ure­gu­lo­wa­nie zo­bo­wią­zań zmarłego=firmy
          – co z le­asin­gami je­śli były?
          – co z miesz­ka­niem, które jest wy­naj­mo­wane? Co je­śli trzeba je sprze­dać (od za­wsze było za­bez­pie­cze­niem na wszelki wy­pa­dek).
          – co z no­wym miesz­ka­niem?
          – co ma do po­wyż­szych spraw sąd ro­dzinny?
          I ostat­nie py­ta­nie:
          – czy ten sam biz­nes w for­mie spółki z o.o. z mą­drze na­pi­saną umową spółki mógłby coś w po­wyż­szych spra­wach zmie­nić?

          Nikogo nie na­ma­wiam do spółki z.o.o., ale po­pa­trzmy na te­mat uczci­wie i rze­tel­nie.

  • To do­syć mgli­sty te­mat, zwłasz­cza gdy za­czy­namy swoją dzia­łal­ność 🙂 Tym bar­dziej faj­nie wie­dzieć, że ktoś udo­stęp­nia swoją wie­dzę za darmo i dzięki temu po­maga zro­zu­mieć o co ka­man.

    Pozdrawiam mega po­zy­tyw­nie

  • ja­nusz

    Jak można nie na­pi­sać, że te składki od­li­cza się od po­datku? Przecież to kom­plet­nie zmie­nai ob­raz.

    • Nie za­wsze wszystko można w ar­ty­kule zmie­ścić. Przepraszam za pro­blem.

  • Oprócz współ­pro­wa­dze­nia spółki je­stem też agen­tem Generali. Obok do­bro­wol­nego ubez­pie­cze­nia zdro­wot­nego można rów­nież po­trak­to­wać jako uzu­peł­nie­nie ubez­pie­cze­nie w to­wa­rzy­stwie ubez­pie­cze­nio­wym. Można się w nim sku­pić na kwe­stiach po­bytu w szpi­talu i uszczerb­ków. Jest to forma re­kom­pen­saty za utra­cone do­chody jako fre­elan­cer (bo pra­co­wać wszak w szpi­talu nie bę­dziemy). Ceny za­czy­nają się od 30 zło­tych.

    • Dzięki za uzu­peł­nie­nie. Niemniej jed­nak, pod­sta­wo­wym pro­ble­mem wy­daje się po­kry­cie kosz­tów po­bytu w szpi­talu, a nie re­kom­pen­saty za brak moż­li­wo­ści wy­ko­ny­wa­nia pracy w tym cza­sie.

  • an­n­gie

    w moim przy­padku wła­sna firma chwi­lowo jest awy­ko­nalna, ale pod­ję­łam taką próbę po utra­cie pracy i ra­do­śnie sko­rzy­sta­łam z ob­ni­żo­nej składki ZUS
    re­zul­ta­tem „klopsa” dzia­łal­no­ści (za­wie­si­łam z braku środ­ków) było to, że nie mo­głam sko­rzy­stać z za­siłku dla bez­ro­bot­nych, a wcze­śniej ni­gdzie tej in­for­ma­cji nie zna­la­złam
    warto o tym wie­dzieć

    (jak rów­nież o tym, że sprze­da­jąc w po­trze­bie to co ku­pi­li­śmy drogo, do­sta­niemy bar­dzo mało, bo na oso­bach, które mają kło­poty że­ruje cała (zor­ga­ni­zo­wana?) ar­mia lu­dzi – dla ubar­wie­nia tej wy­po­wie­dzi do­dam, że sprze­dać chcia­łam na­wet pier­ścio­nek za­rę­czy­nowy, który je­den ju­bi­ler „oczy­ścił” (chyba z pla­tyny), a drugi stwier­dził, że jest wart tylko… 3 złote pol­skie)

    ar­ty­kuł o „zdro­wiu fre­elan­cera” mógłby być bar­dzo długi i pe­łen rów­nie cie­ka­wych zwro­tów ak­cji…

    NB po „klop­sie” wy­lą­do­wa­łam w szpitalu,ale zmie­ści­łam się w 30 dniach ubez­pie­cze­nia po za­prze­sta­niu wno­sze­nia opłat

    po­zdra­wiam wszyst­kich fre­elan­se­rów
    (ak­tu­al­nie szu­kam pracy eta­to­wej)

    • an­n­gie

      do­pre­cy­zuję – z po­wodu pła­ce­nia ob­ni­żo­nej składki ZUS nie mo­głam sko­rzy­stać z za­siłku dla bez­ro­bot­nych

      • Dziękuję za wy­czer­pu­jący ko­men­tarz, który na pewno bę­dzie war­to­ściowy dla wielu fre­elan­ce­rów, któ­rzy tu­taj do­trą.

  • Paula Hydzik

    Artykuł dla mnie jak z nieba! Jednak po­trze­buję spre­cy­wo­ania, czy do­brze zro­zu­mia­łam, że osoba, któ­rej czas braku ubez­pie­cze­nia jest krót­szy niż 3 mie­siące, nie zmu­szona do opłaty do­dat­ko­wej? I py­ta­nie, czy jako osoba, po stu­diach, ale na­dal za­miesz­ku­jąca z ro­dzi­cami, można być uzna­nym za osobę „wła­ściwą” Art 5:3c ? Bardzo bar­dzo dzię­kuję za ten ar­ty­kuł!

    • Cieszę się, że ar­ty­kuł oka­zał się po­mocny. 🙂 Tak, je­śli prze­rwa w ubez­pie­cze­niu jest krót­sza niż 3 mie­siące, brak opłaty do­dat­ko­wej. Jeśli już nie uczysz się, to nie­stety nie mo­żesz być ubez­pie­czona przy ro­dzicu.

  • Antek Myśliborski

    Warto do­dać, że pod­ję­cie ja­kiej­kol­wiek dzia­łal­no­ści ob­ję­tej obo­wiąz­ko­wym ubez­pie­cze­niem zdro­wot­nym (np. praca na umowę zle­ce­nie, ale na­wet bez­ro­bo­cie) re­se­tuje ten okres bez­skład­kowy, i je­śli po­tem chcemy się do­bro­wol­nie ubez­pie­czyć to już się li­czy od ostat­nich skła­dek od­pro­wa­dzo­nych w na­szym imie­niu.

    • Tak, oczy­wi­ście, dzię­kuję za uzu­peł­nie­nie. 🙂