Nawigacja

Cześć, dzień do­bry! Nazywam się Wojtek Wawrzak, je­stem praw­ni­kiem i au­to­rem bloga praKreacja.pl.

Jeśli te słowa brzmią zna­jomo, to nie­za­wodny znak, że by­łeś na mo­jej pre­zen­ta­cji „Freelancer w gąsz­czu prze­pi­sów, czyli aspekty prawne i po­dat­kowe pracy na wła­sny ra­chu­nek” pod­czas Joomla Day Poland 2015. Dziękuję za Twoją obec­ność i uwagę!

Jeśli nie by­łeś na Joomla Day i nie wiesz, o jaką pre­zen­ta­cję cho­dzi – ża­den pro­blem. Jako fre­elan­cer sko­rzy­stasz z po­niż­szych ma­te­ria­łów z ta­kim sa­mym po­wo­dze­niem, co uczest­nicy mo­jej pre­lek­cji. Na przy­szłość za­chę­cam cię jed­nak do udziału w tego typu wy­da­rze­niach, bo to na­prawdę fajna sprawa spo­tkać się z pa­sjo­na­tami na żywo. Ja to uwiel­biam!

Prezentację po­dzie­li­łem na trzy czę­ści:

  • fre­elan­cer – przed­się­biorca, czy osoba pry­watna?
  • po­datki fre­elan­cera,
  • umowa fre­elan­cera.

Czy masz do mnie za­ufa­nie? Jeśli tak, już te­raz udo­stęp­nij to ze­sta­wie­nie w swo­ich ka­na­łach spo­łecz­no­ścio­wych. Dzięki po­niż­szym przy­ci­skom zaj­mie ci to do­słow­nie chwilę.

prezentacja praKreacja.pl
Slajd z pre­zen­ta­cji

Przyznam szcze­rze, że od po­czątku wie­dzia­łem, że czę­ści trze­ciej nie uda mi się zre­ali­zo­wać ze względu na ogra­ni­cze­nie pre­zen­ta­cji do 30 mi­nut. Postanowiłem jed­nak nie eli­mi­no­wać tego za­gad­nie­nia, bo wiem, że to ważny te­mat dla fre­elan­ce­rów.

Dlatego pro­blemy zwią­zane z umową fre­elan­cera uczy­ni­łem bo­nu­sem dla uważ­nych i od­waż­nych. Jeśli tu­taj je­steś, to mo­żesz śmiało mó­wić o so­bie „uważny” i „od­ważny”. Gratuluję i dzię­kuję, że do­tar­łeś aż tu­taj. Mam na­dzieję, że uda mi się za­spo­koić twoje ocze­ki­wa­nia.

Bonus praKreacja.pl
Slajd z pre­zen­ta­cji

Umowa freelancera

Mój blog to miej­sce przy­ja­zne fre­elan­ce­rom. Znajdziesz tu­taj dużo ma­te­ria­łów, które po­mogą ci ogar­nąć prawne i po­dat­kowe aspekty two­jej co­dzien­nej ak­tyw­no­ści.

O za­wie­ra­niu umów przez fre­elan­cera pi­sa­łem kil­ka­krot­nie. W pierw­szej ko­lej­no­ści, po­le­cam ci za­po­znać się z mini-przewodnikiem na te­mat umowy fre­elan­cera:

Jeśli zaj­mu­jesz się gra­fiką, wie­dzę na te­mat umowy od­po­wied­niej dla cie­bie mo­żesz po­głę­bić tu­taj:

Tekst de­dy­ko­wany jest gra­fi­kom, ale każdy fre­elan­cer znaj­dzie w nim coś dla sie­bie.

Gdybyś w dal­szym ciągu miał wąt­pli­wo­ści, czy jest sens w ogóle zaj­mo­wać się umową, to zaj­rzyj tu­taj:

Tutaj mo­żesz ku­pić go­tową umowę o dzieło po an­giel­sku:

Jeśli je­steś zwo­len­ni­kiem za­wie­ra­nia umów po­przez wy­mianę wia­do­mo­ści e-mail, prze­czy­taj po­niż­szy ar­ty­kuł:

Prawo autorskie dla freelancera

Przebrnęliśmy przez te­mat umów. Uff, uff. Zmęczony? Jeśli tak, za­kończ na dzi­siaj edu­ka­cję praw­ni­czą, do­daj tę stronę do za­kła­dek i wróć, gdy bę­dziesz miał siłę na wię­cej. Naprawdę warto, bo ni­gdzie in­dziej w sieci nie znaj­dziesz tyle ma­te­ria­łów dla fre­elan­cera w jed­nym miej­scu.

Gotowy na wię­cej? Super! Pokażę ci te­raz kilka tek­stów po­świę­co­nych prawu au­tor­skiemu. Jako fre­elan­cer, na pewno czę­sto masz do czy­nie­nia z tą dzie­dziną prawa. Udzielasz li­cen­cji, prze­no­sisz au­tor­skie prawa ma­jąt­kowe.

Jeśli kie­dy­kol­wiek mia­łeś do czy­nie­nia z po­dej­rze­niem pla­giatu, ko­niecz­nie prze­czy­taj ten tekst:

W ar­ty­ku­łach po­świę­co­nych umo­wom, czę­sto po­ja­wiał się wą­tek pól eks­plo­ata­cji. Czyli ta­jem­ni­czego po­ję­cia z za­kresu prawa au­tor­skiego, które nie­rzadko bu­dzi pro­blemy. Z po­niż­szego wpisu do­wiesz się wszyst­kiego o po­lach eks­plo­ata­cji:

Czy kie­dy­kol­wiek za­sta­na­wia­łeś się, czy to, co stwo­rzy­łeś dla swo­jego klienta, mo­żesz na­stęp­nie wy­ko­rzy­sty­wać w port­fo­lio, po­ka­zy­wać po­ten­cjal­nym klien­tom? Jeśli tak, po­niż­szy tekst bę­dzie twoim wy­ba­wie­niem:

Licencje Creative Commons są po­wszech­nie wy­ko­rzy­sty­wane w róż­nego ro­dzaju pro­jek­tach. Jeśli w swo­jej pracy ko­rzy­stasz z ma­te­ria­łów na li­cen­cji Creative Commons, prze­czy­taj ten ar­ty­kuł:

Czy zda­rzyło ci się, że ktoś wy­ko­rzy­stał twoją pracę bez two­jej zgody? Zobacz, co mo­żesz z tym zro­bić:

Podatki freelancera

Podczas pre­zen­ta­cji omó­wi­łem dość szcze­gó­łowo kwe­stie zwią­zane z po­dat­kami, które fre­elan­cer musi pła­cić. Poniżej znaj­dziesz ma­te­riały, które po­zwolą ci upo­rząd­ko­wać i po­głę­bić zdo­bytą wie­dzę.

Kompletny po­rad­nik na te­mat roz­li­cze­nia umowy o dzieło:

Suplement wy­ja­śnia­jący szcze­gó­łowe za­sady do­ty­czące roz­li­cza­nia umów z za­gra­nicz­nymi klien­tami:

Detale do­ty­czące prze­li­cze­nia za­gra­nicz­nego wy­na­gro­dze­nia na po­trzeby pol­skiego po­datku:

W pre­zen­ta­cji wspo­mnia­łem, że po­da­tek VAT może do­ty­czyć rów­nież osób pry­wat­nych, choć naj­czę­ściej płacą go przed­się­biorcy. Tutaj znaj­dziesz roz­wi­nię­cie te­matu:

Dzięki po­niż­szemu ar­ty­ku­łowi do­wiesz się, jak pra­wi­dłowo przy­go­to­wać ze­zna­nie roczne uwzględ­nia­jące za­gra­niczne do­chody:

Zagraniczne współ­prace by­wają pro­ble­ma­tyczne. Jednym z pro­ble­mów jest do­star­cze­nie klien­towi ra­chunku, gdy uprze się, że chce go do­stać. Ten tekst do­star­cza kom­pletne roz­wią­za­nie w tym za­kre­sie:

I jesz­cze dwa ar­ty­kuły dla fre­elan­ce­rów, któ­rzy pro­wa­dzą wła­sną dzia­łal­ność go­spo­dar­czą:

Oraz je­den dla tych, któ­rzy za­sta­na­wiają się, czy mu­szą za­ło­żyć firmę:

Dodatkowo, ar­ty­kuł dla tych, któ­rzy zde­cy­do­wali się za­ło­żyć firmę, ale nie wie­dzą, jak to zro­bić:

I jesz­cze coś o ubez­pie­cze­niu zdro­wot­nym fre­elan­cera:

Podoba ci się to ze­sta­wie­nie? Opowiedz o nim na Twitterze. O, na przy­kład tak:

Poznaj mnie lepiej

Dużo wie­dzy, prawda? Mam na­dzieję, że uda ci się wszystko przy­swoić. Nie mu­sisz się spie­szyć, dzia­łaj w swoim tem­pie. Wszystkie ar­ty­kuły do­stępne są na blogu bez ja­kich­kol­wiek ogra­ni­czeń oraz cał­ko­wi­cie za darmo.

Jeśli po­doba ci się spo­sób, w jaki prze­ka­zuję wie­dzę, być może bę­dziesz chciał do­wie­dzieć się o mnie cze­goś wię­cej. Poniżej wy­bór blo­go­wych wpi­sów oso­bi­stych:

Bądź na bieżąco

Jeśli spodo­bało ci się u mnie, za­pisz się na new­slet­ter. Średnio raz w ty­go­dniu bę­dziesz otrzy­my­wał dar­mową i war­to­ściową wie­dzę bez­po­śred­nio na swoją skrzynkę e-mail.

Newsletter to też naj­lep­szy spo­sób, by być na bie­żąco z tym, co dzieje się na blogu. Na prze­strzeni naj­bliż­szych mie­sięcy pla­nuję duże zmiany i stwo­rze­nie wielu ko­lej­nych war­to­ścio­wych tre­ści. Jeśli chcesz wie­dzieć o wszyst­kim pierw­szy, wy­peł­nij po­niż­szy for­mu­larz.

Zapisz się na new­slet­ter. To tylko kila chwil.

Powyższych zgód udzie­lasz mi, czyli Wojciechowi Wawrzak, pro­wa­dzą­cemu dzia­łal­ność go­spo­dar­czą pod firmą „Usługi prawne i księ­gowe Wojciech Wawrzak” z sie­dzibą w Łodzi (93-279), ul. Tatrzańska 91/51.

To już jest koniec

To już wszystko, co przy­go­to­wa­łem dla cie­bie w ra­mach bo­nusu do pre­zen­ta­cji „Freelancer w gąsz­czu prze­pi­sów, czyli aspekty prawne i po­dat­kowe pracy na wła­sny ra­chu­nek”.

Jeszcze raz dzię­kuję za Twoją obec­ność i uwagę pod­czas pre­lek­cji. Jeśli masz ja­kieś do­dat­kowe py­ta­nia, na­pisz na wojciech.wawrzak@prakreacja.pl.

Jeśli nie by­łeś na pre­zen­ta­cji, też mo­żesz do mnie na­pi­sać. Nie krę­puj się. Ale wpad­nij kie­dyś po­słu­chać mnie na żywo, bę­dzie mi bar­dzo miło!

Podoba ci się to ze­sta­wie­nie? Pokaż je światu. Dzięki po­niż­szym przy­ci­skom zaj­mie ci to do­słow­nie chwilę.

dziękuję od praKreacja.pl

  • Jakub

    Wszystkie ar­ty­kuły są bar­dzo cie­kawe i przy­datne w pracy fre­elan­cera. Z do­świad­cze­nia po­le­cam za­cząć pra­co­wać na wła­sny ra­chu­nek jako fre­elan­cer.
    W tych cza­sach nie trzeba na­wet mieć firmy, bo ist­nieją ser­wisy ta­kie jak http://www.useme.eu , za po­mocą któ­rego można wy­sta­wiać fak­tury bez za­kła­da­nia dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej. Opłacasz do­bro­wolną składkę zdro­wotną i nie mu­sisz pła­cić da­nin w po­staci ZUS.
    Oczywiście de­cy­zja o nie za­kła­da­niu firmy za­leży od wielu czyn­ni­ków. Polecam prze­czy­tać także ra­port: https://useme.eu/pl/blog/raport-od-jakiego-wynagrodzenia-opaca-sie-w-polsce-zakadac-firme,42/, w któ­rym dość rze­tel­nie przed­sta­wione są wy­li­cze­nia od ja­kiego wy­na­gro­dze­nia opłaca się w Polsce za­kła­dać firmę.

  • Bogdan

    Jestem fre­elan­ce­rem (pi­szę ar­ty­kuły do ga­zet, ro­bię strony
    in­ter­ne­towe) i z do­świad­cze­nia wiem, że klienci naj­bar­dziej pre­fe­rują
    roz­li­cza­nie się za po­mocą fak­tury. Nie opłaca mi się za­kła­dać od razu
    dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej, dla­tego ko­rzy­stam z in­ku­ba­tora przed­się­bior­czo­ści http://www.forprofit.org.pl

    Oprócz moż­li­wo­ści wy­sta­wia­nia fak­tur mogę ko­rzy­stać np. z we­wnętrz­nej
    bazy zle­ceń, po­rad praw­nych oraz bez­płat­nych szko­leń. Za to wszystko płacę
    250zł i nie mu­szę od­pro­wa­dzać składki ZUS. Moim zda­niem to ide­alne roz­wią­za­nie
    dla fre­elan­ce­rów.

    • Każdy ma dzi­siaj moż­li­wość wy­sta­wia­nia fak­tur, nie­ko­niecz­nie musi być za­in­ku­bo­wany.

  • za­ku­po­ho­liczka

    Rzeczywiście to praw­dziwe kom­pen­dium wie­dzy! Dziękuję, że się nią po­dzie­li­łeś 🙂 Ja się cią­gle wa­ham czy za­ło­żyć dzia­łal­ność, bo jed­nak fre­elan­cing cią­gle nie jest moim głów­nym źró­dłem do­cho­dów. No i nie wiem, czy mam w so­bie na tyle sza­leń­stwa 😉 Pozdrawiam!

    • Kłaniam się w pas, nóżki ca­łuję! Pamiętaj – kto nie ry­zy­kuje, nie wy­grywa. 😉

      • za­ku­po­ho­liczka

        To prawda 🙂 Tym bar­dziej, że nie ma co zwle­kać – czło­wiek nie młod­nieje 😉

        • Ano nie­stety jesz­cze nie wy­my­ślono ni­czego na re­alne młod­nie­nie! 🙂

  • Michal

    Wojtku na star­cie – świetny blog, świetne wpisy. Głos w kon­kur­sie już od­dany na pra­kre­ację 🙂
    Moje py­ta­nie brzmi – two­rzę strony www, umowa o dzieło.
    Czy zgod­nie z pra­wem ca­łość przyj­mo­wa­nia zle­ce­nia mogę zauto­ma­ty­zo­wać?
    Na mo­jej stro­nie przy­szły klient wrzuca do ko­szyka kon­kretne „dzieło” ja­kie mam dla niego wy­ko­nać, uzu­peł­nia wszyst­kie nie­zbędne dla mnie dane (w tym per­so­nalne i na te­mat zle­ce­nia) uisz­cza wpłatę – za­da­tek. Znaczy już „klep­nięte”, do klienta leci z au­to­matu email z po­twier­dze­niem wa­run­ków umowy i PDFem z tre­ścią umowy o dzieło.
    Taka forma jest praw­nie do­zo­wo­lona? W za­sa­dzie opie­ram się na Twoich wpi­sach, tylko cie­kawi mnie czy w taki spo­sób można to zauto­ma­ty­zo­wać. Gdybym pro­wa­dził dzia­łal­ność – spraw oczy­wi­sta że moge, ale jak w przy­padku umowy o dzieło?

    Dziekuję za od­po­wiedź.

    • Nie ma prze­ciw­wska­zań, byś to zauto­ma­ty­zo­wał. Tylko, że w tym przy­padku będą to umowy za­wie­rane na od­le­głość. Oznacza to, że je­śli bę­dziesz wy­ko­ny­wał dzieło dla osoby fi­zycz­nej nie­pro­wa­dzą­cej dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej, znaj­duje do Ciebie za­sto­so­wa­nie ustawa o pra­wach kon­su­menta i po­ja­wiają się po Twojej stro­nie do­dat­kowe obo­wiązki z tej ustawy wy­ni­ka­jące. Druga wąt­pli­wość to treść umowy. Jeśli w umo­wie mają się zna­leźć po­sta­no­wie­nia o prze­nie­sie­niu au­tor­skich praw ma­jąt­ko­wych, to dla swo­jej waż­no­ści wy­ma­gają za­cho­wa­nia formy pi­sem­nej, którą speł­nia je­dy­nie wła­sno­ręczny pod­pis – nie skan, a umowa z wła­sno­ręcz­nym, ory­gi­nal­nym pod­pi­sem.

      • Michal

        Zautomatyzowany pro­ces bę­dzie się opie­ral na stro­nach ale bez prze­no­sze­nia praw au­tor­skich. Powiedzmy do­sto­so­wa­nie ja­kie­goś sza­blonu pod klienta. Rozumiem, że w tym wy­padku wy­star­czy pdf z umową i wa­runki ta­kie jak opi­sy­wa­łeś w swo­ich wpi­sach na blogu?

        W przy­padku stron de­dy­ko­wa­nych, czyli ro­bione od „zera” – wtedy oczy­wi­ście z prze­nie­sie­niem praw au­tor­skich i pa­pier z pod­pi­sem od­ręcz­nym. Dzięki za od­po­wiedź.

        • Twój tok ro­zu­mo­wa­nia jest pra­wi­dłowy. Kłaniam się!