Nawigacja

Etat nie trwa wiecz­nie. Wiem, bo re­gu­lar­nie zgła­szają się do mnie klienci po kon­sul­ta­cję w za­kre­sie sa­mo­za­trud­nie­nia. Najczęściej pro­gra­mi­ści, ale nie tylko.

W od­po­wie­dzi na liczne za­py­ta­nia, po­sta­no­wi­łem omó­wić naj­waż­niej­sze za­gad­nie­nia zwią­zane z tym te­ma­tem. Jeśli chcesz bez­bo­le­śnie przejść na sa­mo­za­trud­nie­nie, czy­taj uważ­nie.

Pisałem ten ar­ty­kuł z my­ślą o przy­szłych sa­mo­za­trud­nio­nych, ale gdy go skoń­czy­łem, zda­łem so­bie sprawę, że do­ty­czy on wszyst­kich, któ­rzy chcą za­ło­żyć dzia­łal­ność. Przedstawione in­for­ma­cje są uni­wer­salne, dla­tego przyda ci się na­wet wtedy, gdy firma nie jest dla cie­bie me­todą sa­mo­za­trud­nie­nia, ale „nor­malną” dzia­łal­no­ścią.

Pięć podstawowych problemów

Przejście na sa­mo­za­trud­nie­nie wiąże się naj­czę­ściej z pię­cioma pod­sta­wo­wymi pro­ble­mami:

  • ZUS – czy mam prawo do ma­łego zusu, czy nie,
  • po­da­tek do­cho­dowy – jaką formę opo­dat­ko­wa­nia wy­brać,
  • po­da­tek VAT – być va­tow­cem, czy nie,
  • kasa fi­skalna – po­trzebna, czy nie,
  • jak fak­tycz­nie za­ło­żyć dzia­łal­ność?

Chcę te pięć pro­ble­mów roz­wią­zać za cie­bie. Chcę, by przej­ście na sa­mo­za­trud­nie­nie i za­ło­że­nie firmy było dla cie­bie bez­bo­le­sne.

Dlatego w ko­lej­nych aka­pi­tach wy­po­sażę cię w wie­dzę, któ­rej po­trze­bu­jesz. Gotowy?

ZUS – mały, czy duży?

ZUS to zmora pol­skich przed­się­bior­ców. Tak przy­wy­kło się są­dzić. Jednak pierw­sze dwa lata dzia­łal­no­ści wcale nie są ta­kie złe. Pod wa­run­kiem, że masz prawo do ma­łego zusu.

Kiedy masz prawo do ma­łego zusu?

Zasada jest taka, że je­śli roz­po­czy­nasz pro­wa­dze­nie dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej, to przy­słu­guje ci mały zus.

Od za­sady są jed­nak wy­jątki. Nie masz prawa do ma­łego zusu, je­śli:

  • pro­wa­dzi­łeś już wcze­śniej dzia­łal­ność go­spo­dar­czą, a od tego czasu nie mi­nęło 5 lat (60 mie­sięcy),
  • w ra­mach swo­jej firmy bę­dziesz świad­czyć usługi na rzecz do­tych­cza­so­wego pra­co­dawcy, a te usługi cho­ciaż czę­ściowo będą po­kry­wać się z tym, co ro­bi­łeś do tej pory na eta­cie.

Opisałem te dwa wy­jątki wła­snymi sło­wami, by ła­twiej było ci zro­zu­mieć. Poniżej cy­tuję do­kład­nie brzmie­nie prze­pisu.

Art. 18a ustawy o sys­te­mie ubez­pie­czeń spo­łecz­nych

1. Podstawę wy­miaru skła­dek na ubez­pie­cze­nia eme­ry­talne i ren­towe ubez­pie­czo­nych, o któ­rych mowa w art. 8 ust. 6 pkt 1, w okre­sie pierw­szych 24 mie­sięcy ka­len­da­rzo­wych od dnia roz­po­czę­cia wy­ko­ny­wa­nia dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej sta­nowi za­de­kla­ro­wana kwota, nie niż­sza jed­nak niż 30% kwoty mi­ni­mal­nego wy­na­gro­dze­nia.

2. Przepisy ust. 1 nie mają za­sto­so­wa­nia do osób, które:

1) pro­wa­dzą lub w okre­sie ostat­nich 60 mie­sięcy ka­len­da­rzo­wych przed dniem roz­po­czę­cia wy­ko­ny­wa­nia dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej pro­wa­dziły po­za­rol­ni­czą dzia­łal­ność;

2) wy­ko­nują dzia­łal­ność go­spo­dar­czą na rzecz by­łego pra­co­dawcy, na rzecz któ­rego przed dniem roz­po­czę­cia dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej w bie­żą­cym lub w po­przed­nim roku ka­len­da­rzo­wym wy­ko­ny­wały w ra­mach sto­sunku pracy lub spół­dziel­czego sto­sunku pracy czyn­no­ści wcho­dzące w za­kres wy­ko­ny­wa­nej dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej.

Wyjątek nu­mer 1 jest ja­sny. Miałeś wcze­śniej firmę, nie upły­nęło od­po­wied­nio dużo czasu od tej pory – nie masz prawa do ma­łego zusu.

Wątpliwości do­ty­czą wy­jątku nu­mer 2. Chodzi o sy­tu­ację, w któ­rej świad­czysz usługi na rzecz tych sa­mych lu­dzi, ale for­mal­nie jest to już inny pod­miot.

Na przy­kład, spółka z ogra­ni­czoną od­po­wie­dzial­no­ścią prze­kształ­ciła się w spółkę ko­man­dy­tową.

W ta­kiej sy­tu­acji masz prawo do ma­łego zusu. Przekształcona spółka to bo­wiem for­mal­nie już inny pod­miot niż po­przedni pra­co­dawca. Obsługuję obec­nie księ­gowo pro­gra­mi­stę, który ko­rzy­sta z ma­łego ZUSu w sy­tu­acji prze­kształ­ce­nia spółki by­łego pra­co­dawcy.

Wątpliwość może po­wstać rów­nież wtedy, gdy wpraw­dzie świad­czysz da­lej usługi dla do­tych­cza­so­wego pra­co­dawcy, ale w in­nym za­kre­sie. Wtedy rów­nież masz prawo pła­cić mały zus.

Dlaczego mały zus jest taki fajny? Bo przez pierw­sze dwa lata pro­wa­dze­nia dzia­łal­no­ści pła­cisz ok. 460 zł mie­sięcz­nie. Piszę około, bo mały zus uza­leż­niony jest od mi­ni­mal­nego wy­na­gro­dze­nia, więc może się zwięk­szać. Duży jed­nak też się zwięk­sza, więc ta ulga przez pierw­sze dwa lata to na­prawdę do­bra rzecz.

Podatek dochodowy – w jakiej formie?

Otwierając firmę, mu­sisz wy­brać formę opo­dat­ko­wa­nia po­dat­kiem do­cho­do­wym. Do wy­boru masz trzy opcje:

  • za­sady ogólne,
  • po­da­tek li­niowy,
  • ry­czałt.

Jest jesz­cze opcja w po­staci karty po­dat­ko­wej, ale w prak­tyce ra­czej rzadko się zda­rza, więc dzi­siaj ją so­bie od­pu­ścimy.

>> Zasady ogólne

Zasady ogólne to pod­sta­wowa forma opo­dat­ko­wa­nia. Tutaj po­da­tek pła­cisz wg dwóch sta­wek:

  • 18% – do 85 528,00 zł do­chodu,
  • 32% – po­wy­żej 85 528 zł do­chodu.

Łatwo po­li­czyć, że przy du­żych do­cho­dach ta forma opo­dat­ko­wa­nia może oka­zać się nie­ko­rzystna. W przy­padku, gdy twoje do­chody mają prze­kro­czyć 110 ty­sięcy zło­tych w skali roku, warto po­my­śleć o po­datku li­nio­wym.

Czasem jed­nak, mimo du­żych do­cho­dów, za­sady ogólne mogą oka­zać się mimo wszystko ko­rzyst­niej­sze. Chodzi tu­taj przede wszyst­kim o moż­li­wość wspól­nego roz­li­cze­nia rocz­nego z mał­żon­kiem, co nie jest do­pusz­czalne ani w przy­padku po­datku li­nio­wego, ani ry­czałtu (wię­cej po­ni­żej).

>> Podatek liniowy

Podatek li­niowy to za­wsze ta sama stawka, nie­za­leż­nie od wy­so­ko­ści do­cho­dów. Ta stawka to 19%.

W prak­tyce, po­da­tek li­niowy opłaca się wtedy, gdy twój do­chód w skali roku prze­kra­cza ok. 110 ty­sięcy zło­tych.

Podatek li­niowy nie jest jed­nak dla wszyst­kich. Z po­datku li­nio­wego nie mo­żesz sko­rzy­stać, je­śli w ra­mach dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej masz wy­ko­ny­wać usługi na rzecz by­łego pra­co­dawcy, a usługi te choćby czę­ściowo po­kry­wają się z tym, co ro­bi­łeś dla tego pra­co­dawcy na eta­cie (to samo ogra­ni­cze­nie, co przy ma­łym zu­sie).

Podatek li­niowy, mimo ko­rzyst­nej stawki przy du­żych do­cho­dach, ma rów­nież swoje wady. Jeśli wy­bie­rzesz tę formę opo­dat­ko­wa­nia, nie bę­dziesz mógł roz­li­czyć się wspól­nie z mał­żon­kiem, ani sko­rzy­stać z po­pu­lar­nych ulg po­dat­ko­wych (np. ulga na dziecko).

Nad tym, czy po­da­tek li­niowy rze­czy­wi­ście jest do­brą opcją, warto za­sta­no­wić się szcze­gól­nie wtedy, gdy twój mał­żo­nek osiąga nie­wiel­kie do­chody. W ta­kiej sy­tu­acji, wspólne roz­li­cze­nie z mał­żon­kiem może przy­nieść dużą ko­rzyść, a po­da­tek li­niowy taką moż­li­wość eli­mi­nuje.

>> Ryczałt

Ryczałt to po­da­tek płatny od przy­chodu. To istotna róż­nica, po­nie­waż w tym przy­padku nie mo­żesz uwzględ­niać kosz­tów uzy­ska­nia przy­chodu. Innymi słowy, ja­kie­kol­wiek za­kupy na firmę (np. kom­pu­ter, sa­mo­chód) nie po­mniej­szą po­datku do za­płaty.

W przy­padku za­sad ogól­nych i po­datku li­nio­wego jest ina­czej. Tam pła­cisz po­da­tek od do­chodu, a więc od przy­chodu po­mniej­szo­nego o koszty jego uzy­ska­nia.

Stawki ry­czałtu są różne:

  • 20%,
  • 17%,
  • 8,5%,
  • 3%,
  • 2%.

Stawka ry­czałtu za­leży od dzia­łal­no­ści, jaką bę­dziesz pro­wa­dzić. Przepisy prze­wi­dują różne stawki dla róż­nych dzia­łal­no­ści. Jeśli chcesz usta­lić stawkę wła­ściwą dla cie­bie, prze­czy­taj art. 12 ustawy o zry­czał­to­wa­nym po­datku do­cho­do­wym od nie­któ­rych przy­cho­dów osią­ga­nych przez osoby fi­zyczne. Treść prze­pisu prze­rzu­ci­łem spe­cjal­nie na od­dzielną stronę, by nie za­śmie­cać ar­ty­kułu.

Zatem w nie­któ­rych fir­mach ry­czałt bę­dzie bar­dziej ko­rzystny, a w nie­któ­rych mniej. Na przy­kład, pro­gra­mi­stom ry­czałt nie opłaca się, bo do­ty­czy ich stawka 17%.

Więcej o opo­dat­ko­wa­niu pro­gra­mi­sty prze­czy­tasz tu­taj: jaką formę opo­dat­ko­wa­nia wy­brać dla pro­gra­mi­sty? Artykuł przyda ci się rów­nież, gdy nie je­steś pro­gra­mi­stą, bo za­wiera in­for­ma­cje znaj­du­jące za­sto­so­wa­nie do róż­nego ro­dzaju dzia­łal­no­ści.

Oprócz stawki, ry­czałt jest ko­rzystny z jesz­cze jed­nego względu. Nie wy­maga pro­wa­dze­nia książki przy­cho­dów i roz­cho­dów. Książka jest nie­po­trzebna, po­nie­waż przy wy­li­cza­niu po­datku nie uwzględ­nia się kosz­tów. Dlatego wy­star­cza sama ewi­den­cja przy­cho­dów. To spra­wia, że księ­go­wość w przy­padku ry­czałtu jest mocno uprosz­czona.

Ryczałt nie jest jed­nak dla wszyst­kich. Zanim ucie­szysz się z moż­li­wo­ści wy­boru tej formy opo­dat­ko­wa­nia, sprawdź, czy nie do­ty­czy cię wy­łą­cze­nie od moż­li­wo­ści za­sto­so­wa­nia ry­czałtu.

Wyłączeń od moż­li­wo­ści wy­boru ry­czałtu jest sporo. Wszystko znaj­dziesz w art. 8 ustawy o zry­czał­to­wa­nym po­datku do­cho­do­wym od nie­któ­rych przy­cho­dów osią­ga­nych przez osoby fi­zyczne. Znowu prze­rzu­ci­łem prze­pis na od­dzielną stronę, bo jest długi.

Moim zda­niem, naj­waż­niej­sze wy­łą­cze­nie do­ty­czy świad­cze­nia usług na rzecz by­łego pra­co­dawcy. Tutaj jest po­dob­nie jak w przy­padku ma­łego ZUSu i po­datku li­nio­wego – je­śli w ra­mach dzia­łal­no­ści świad­czysz usługi na rzecz by­łego pra­co­dawcy, nie mo­żesz wy­brać ry­czałtu.

Ryczałt, po­dob­nie jak po­da­tek li­niowy, nie jest bez wad. Najważniejszą wadą jest brak moż­li­wo­ści wspól­nego roz­li­cze­nia rocz­nego z mał­żon­kiem. Zatem w sy­tu­acji, gdy osią­gasz duże przy­chody, a twój mał­żo­nek dużo mniej­sze, ry­czałt unie­moż­liwi ci osią­gnię­cie ko­rzy­ści ze wspól­nego roz­li­cze­nia.

Podatek VAT – być vatowcem, czy nie?

ZUS to jedno, po­da­tek do­cho­dowy to dru­gie, a VAT to trze­cie. Szczególnie pod­kre­ślam od­ręb­ność po­datku do­cho­do­wego od po­datku VAT. To dwa różne po­datki, nie­za­leżne od sie­bie. Decyzja o wy­bo­rze formy opo­dat­ko­wa­nia po­dat­kiem do­cho­do­wym nie koń­czy sprawy po­dat­ków.

Problem z po­dat­kiem VAT naj­czę­ściej spro­wa­dza się do de­cy­zji, czy być po­dat­ni­kiem VAT, czy nie być. To py­ta­nie, na które od­po­wia­dam chyba naj­czę­ściej, gdy cho­dzi o no­wych przed­się­bior­ców.

Zasadniczo, roz­po­czy­na­jąc dzia­łal­ność go­spo­dar­czą, można wy­brać, czy chce się być va­tow­cem, czy nie. Taki wy­bór moż­liwy jest dzięki art. 113 ust. 9 ustawy o po­datku od to­wa­rów i usług, który wpro­wa­dza zwol­nie­nie pod­mio­towe przy star­cie firmy.

Art. 113 ust. 9 Zwalnia się od po­datku sprze­daż do­ko­ny­waną przez po­dat­nika roz­po­czy­na­ją­cego w trak­cie roku po­dat­ko­wego wy­ko­ny­wa­nie czyn­no­ści okre­ślo­nych w art. 5, je­żeli prze­wi­dy­wana przez niego war­tość sprze­daży nie prze­kro­czy, w pro­por­cji do okresu pro­wa­dzo­nej dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej w roku po­dat­ko­wym, kwoty okre­ślo­nej w ust. 1.

Kwota okre­ślona w ust. 1 to 150 ty­sięcy zło­tych. Jest to kwota gra­niczna, po prze­kro­cze­niu któ­rej nie masz już wyj­ścia – mu­sisz być va­tow­cem. Dopóki jed­nak ge­ne­ro­wana przez cie­bie sprze­daż nie prze­kro­czy tej kwoty, mo­żesz nie pła­cić po­datku VAT.

Jak to jed­nak zwy­kle bywa, od moż­li­wo­ści ko­rzy­sta­nia ze zwol­nie­nia są wy­jątki. Przewiduje je art. 113 ust. 11 ustawy o po­datku od to­wa­rów i usług.

Zwolnień, o któ­rych mowa w ust. 1 i 9, nie sto­suje się do po­dat­ni­ków:

1) do­ko­nu­ją­cych do­staw:

a) to­wa­rów wy­mie­nio­nych w za­łącz­niku nr 12 do ustawy,

b) to­wa­rów opo­dat­ko­wa­nych po­dat­kiem ak­cy­zo­wym, w ro­zu­mie­niu prze­pi­sów o po­datku ak­cy­zo­wym, z wy­jąt­kiem:

– ener­gii elek­trycz­nej (PKWiU 35.11.10.0),

– wy­ro­bów ty­to­nio­wych,

– sa­mo­cho­dów oso­bo­wych, in­nych niż wy­mie­nione w lit. e, za­li­cza­nych przez po­dat­nika, na pod­sta­wie prze­pi­sów o po­datku do­cho­do­wym, do środ­ków trwa­łych pod­le­ga­ją­cych amor­ty­za­cji,

c) bu­dyn­ków, bu­dowli lub ich czę­ści, w przy­pad­kach, o któ­rych mowa w art. 43 ust. 1 pkt 10 lit. a i b,

d) te­re­nów bu­dow­la­nych,

e) no­wych środ­ków trans­portu;

2) świad­czą­cych usługi:

a) praw­ni­cze,

b) w za­kre­sie do­radz­twa, z wy­jąt­kiem do­radz­twa rol­ni­czego zwią­za­nego z uprawą i ho­dowlą ro­ślin oraz cho­wem i ho­dowlą zwie­rząt, a także zwią­za­nego ze spo­rzą­dza­niem planu za­go­spo­da­ro­wa­nia i mo­der­ni­za­cji go­spo­dar­stwa rol­nego,

c) ju­bi­ler­skie;

3) nie­po­sia­da­ją­cych sie­dziby dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej na te­ry­to­rium kraju.

Tym ra­zem zde­cy­do­wa­łem się przy­to­czyć prze­pis w tre­ści ar­ty­kułu, bo nie jest aż tak długi jak po­przed­nie. Zwracam jed­nak twoją uwagę, że prze­pis od­syła do za­łącz­nika nr 12 do ustawy, gdzie znaj­duje się li­sta to­wa­rów, któ­rych sprze­daż eli­mi­nuje z moż­li­wo­ści sko­rzy­sta­nia ze zwol­nie­nia z VAT. Załącznik prze­nio­słem na od­dzielną stronę, by nie za­śmie­cać ar­ty­kułu.

Mimo moż­li­wo­ści sko­rzy­sta­nia ze zwol­nie­nia, czę­sto jest jed­nak tak, że pod­miot, dla któ­rego masz świad­czyć usługi, wy­maga, byś po­sia­dał sta­tus po­dat­nika VAT. Woli za­pła­cić wię­cej, ale otrzy­mać fak­turę z na­li­czo­nym po­dat­kiem VAT. Bo po­tem so­bie ten VAT od­li­czy u sie­bie.

Jeśli spo­tkasz się z ta­kim wy­mo­giem, to bę­dziesz chciał być va­tow­cem. I oczy­wi­ście mo­żesz nim być. Państwo pol­skie nie ob­razi się na cie­bie, bo pie­niążki w bu­dże­cie za­wsze się przy­da­dzą.

Jeśli chcesz być po­dat­ni­kiem VAT, mu­sisz zło­żyć do Urzędu Skarbowego zgło­sze­nie re­je­stra­cyjne VAT-R. Napiszę o nim wię­cej za chwilę, gdy będę opi­sy­wał jak za­ło­żyć dzia­łal­ność.

Kasa fiskalna – potrzebna, czy nie?

Problem kasy fi­skal­nej do­ty­czy cię tylko wtedy, gdy klien­tami two­jej firmy będą, oprócz przed­się­bior­ców, rów­nież osoby pry­watne nie­pro­wa­dzące dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej. Wynika to z art. 111 ust. 1 ustawy o po­datku od to­wa­rów i usług.

Art. 111 ust. 1 Podatnicy do­ko­nu­jący sprze­daży na rzecz osób fi­zycz­nych nie­pro­wa­dzą­cych dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej oraz rol­ni­ków ry­czał­to­wych są obo­wią­zani pro­wa­dzić ewi­den­cję ob­rotu i kwot po­datku na­leż­nego przy za­sto­so­wa­niu kas re­je­stru­ją­cych.

Zatem je­śli two­imi klien­tami będą wy­łącz­nie przed­się­biorcy (w przy­padku ty­po­wego sa­mo­za­trud­nie­nia bę­dziesz miał jed­nego sta­łego klienta-przedsiębiorcę), to kasą fi­skalną w ogóle nie mu­sisz się przej­mo­wać.

Jednak na­wet je­śli wśród two­ich klien­tów mają znaj­do­wać się osoby pry­watne, masz jesz­cze szansę unik­nąć kasy fi­skal­nej. Jak? Korzystając ze zwol­nień, które zo­stały prze­wi­dziane w roz­po­rzą­dze­niu Ministra Finansów z dnia 4 li­sto­pada 2014 r. w spra­wie w spra­wie zwol­nień z obo­wiązku pro­wa­dze­nia ewi­den­cji przy za­sto­so­wa­niu kas re­je­stru­ją­cych.

Treść roz­po­rzą­dze­nia prze­rzu­ci­łem na od­dzielną stronę, by nie za­śmie­cała ar­ty­kułu. Przeczytaj tekst roz­po­rzą­dze­nia, je­śli szu­kasz moż­li­wo­ści zre­zy­gno­wa­nia z kasy fi­skal­nej, mimo że twoi klienci to osoby pry­watne.

O dwóch naj­waż­niej­szych zwol­nie­niach z obo­wiązku po­sia­da­nia kasy fi­skal­nej pi­sa­łem tu­taj: pa­ra­gon w skle­pie in­ter­ne­to­wym, jak go unik­nąć? Artykuł do­ty­czy wpraw­dzie skle­pów in­ter­ne­to­wych, ale in­for­ma­cje w nim za­warte są ak­tu­alne rów­nież w sto­sunku do in­nych dzia­łal­no­ści.

Jak założyć działalność gospodarczą?

Jeśli prze­czy­ta­łeś wszystko, co znaj­duje się po­wy­żej, wiesz już:

  • czy masz prawo do ma­łego zusu,
  • jaką formę opo­dat­ko­wa­nia wy­brać,
  • czy mu­sisz mieć kasę fi­skalną,
  • czy mu­sisz być va­tow­cem.

Teraz pora na krok osta­teczny. Rejestrację firmy. Tutaj bę­dzie już pro­sto. Bez za­sad, wy­jąt­ków i in­nych za­wi­ło­ści.

By za­ło­żyć firmę, mu­sisz:

  • zło­żyć wnio­sek CEIDG-1,
  • zło­żyć zgło­sze­nie re­je­stra­cyjne VAT-R – je­śli chcesz albo mu­sisz być va­tow­cem,
  • zło­żyć zgło­sze­nie ZUS ZUA.

>> CEIDG-1

Wniosek CEIDG-1 służy wpi­sa­niu cię do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, czyli do re­je­stru osób fi­zycz­nych, które pro­wa­dzą dzia­łal­ność go­spo­dar­czą.

Wniosek CEIDG-1 mo­żesz zło­żyć on-line na stro­nie CEiDG. Jeśli dys­po­nu­jesz bez­piecz­nym pod­pi­sem elek­tro­nicz­nym albo pro­fi­lem za­ufa­nym, mo­żesz taki wnio­sek zło­żyć cał­ko­wi­cie on-line bez wy­cho­dze­nia z domu.

Jeśli nie, wnio­sek mo­żesz wy­słać on-line, a na­stęp­nie udać się do Urzędu Gminy lub Urzędu Miasta i pod­pi­sać wnio­sek wła­sno­ręcz­nie. Wystarczy po­dać nu­mer wnio­sku, a urzęd­nik wy­dru­kuje go i da ci do pod­pisu.

Wniosek mo­żesz zło­żyć w do­wol­nym mo­men­cie przed roz­po­czę­ciem dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej. Może być to dzień wcze­śniej, może być to mie­siąc wcze­śniej. We wnio­sku jest miej­sce na wska­za­nie pierw­szego dnia pro­wa­dze­nia dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej, więc nie ma rów­nież pro­blemu z dużo wcze­śniej­szym zło­że­niem wnio­sku, gdyby była tak po­trzeba.

>> VAT-R

Jeśli chcesz albo mu­sisz być po­dat­ni­kiem VAT, mu­sisz zło­żyć zgło­sze­nie re­je­stra­cyjne VAT-R. Jeśli dys­po­nu­jesz pod­pi­sem elek­tro­nicz­nym, mo­żesz wy­słać je on-line. Jeśli nie, mo­żesz zro­bić to li­stow­nie (list po­le­cony) lub oso­bi­ście we wła­ści­wym dla cie­bie urzę­dzie skar­bo­wym.

Jeśli VAT-R wy­peł­niasz sa­mo­dziel­nie, po­le­cam wi­zytę oso­bi­stą w urzę­dzie skar­bo­wym. Urzędnik zwe­ry­fi­kuje po­praw­ność zgło­sze­nia przy to­bie i bę­dziesz miał pew­ność, że wszystko jest do­brze. Warto byś miał przy so­bie dwie ko­pie zgło­sze­nia. Wtedy jedno zo­sta­nie w urzę­dzie, a na dru­gim do­sta­niesz pie­częć z datą zło­że­nia – to do­wód, że zgło­sze­nie wpły­nęło do urzędu.

Zgłoszenie VAT-R po­wi­nie­neś zło­żyć przy­naj­mniej dzień wcze­śniej przed pierw­szą pla­no­waną trans­ak­cją, która ma być ob­jęta po­dat­kiem VAT.

>> ZUS ZUA

W ciągu 7 dni od roz­po­czę­cia dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej (pierw­szy dzień wska­zany w CEiDG), mu­sisz zło­żyć zgło­sze­nie ZUS ZUA. To zgło­sze­nie na cele ubez­pie­czeń spo­łecz­nych.

Jeśli dys­po­nu­jesz pod­pi­sem elek­tro­nicz­nym, mo­żesz wy­słać zgło­sze­nie on-line. Jeśli jed­nak wy­peł­niasz je sa­mo­dziel­nie, po­dob­nie jak przy zgło­sze­niu VAT-R, po­le­cam wi­zytę oso­bi­stą we wła­ści­wej dla cie­bie pla­cówce ZUS. Urzędnik skon­tro­luje, czy wszystko jest pra­wi­dłowo wy­peł­nione i nie bę­dziesz się mu­siał póź­niej stre­so­wać, że zro­bi­łeś coś źle.

>> Usługi biura rachunkowego

Procedura startu firmy jest na­prawdę pro­sta. Niemniej jed­nak, zgło­sze­nie VAT-R oraz zgło­sze­nie ZUS ZUA mogą być dla la­ika nieco stre­su­jące. Dlatego je­śli masz za­miar w przy­szło­ści ko­rzy­stać z usług biura ra­chun­ko­wego, naj­le­piej zrób to od razu.

Wtedy w pa­kie­cie otrzy­masz kom­plet do­ku­men­tów re­je­stra­cyj­nych i nie bę­dziesz mu­siał się ni­czym przej­mo­wać. W mo­jej fir­mie tak wła­śnie dzia­łamy. Gdy przy­cho­dzi nowy klient, to ro­bimy za niego wszystko – tak, by miał święty spo­kój i pew­ność, że wszystko gra.

Potrzebujesz in­dy­wi­du­al­nej po­mocy przy roz­po­czę­ciu dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej? Napisz na wojciech.wawrzak@prakreacja.pl.

Podsumowanie

Uff… to był ma­te­riał na­prawdę cięż­kiego ka­li­bru. Jeśli do­tar­łeś do tego miej­sca, ser­decz­nie ci gra­tu­luję. Oznacza to, że dziel­nie prze­brną­łeś przez wszyst­kie niu­anse zwią­zane z zu­sem, po­dat­kiem do­cho­do­wym, ka­sami fi­skal­nymi i po­dat­kiem VAT.

Dla utrwa­le­nia wie­dzy, krót­kie pod­su­mo­wa­nie:

  • prawo do ma­łego zusu za­leży od tego, czy pro­wa­dzi­łeś już wcze­śniej dzia­łal­ność go­spo­dar­czą oraz czy nie bę­dziesz świad­czyć usług dla by­łego pra­co­dawcy,
  • są trzy pod­sta­wowe formy opo­dat­ko­wa­nia, a wy­bór po­mię­dzy nimi nie za­wsze jest oczy­wi­sty – warto znać szcze­góły po­szcze­gól­nych form,
  • kasa fi­skalna bę­dzie po­trzebna ci wtedy, gdy twoi klienci to osoby pry­watne i nie mo­żesz sko­rzy­stać ze zwol­nie­nia od ko­niecz­no­ści po­sia­da­nia kasy,
  • naj­czę­ściej po­da­tek VAT nie jest od razu obo­wiąz­kowy, ale są szcze­gólne sy­tu­acje, gdy bę­dzie,
  • samo za­ło­że­nie dzia­łal­no­ści to nic trud­nego, poza nie­przy­jem­nie skon­stru­owa­nymi for­mu­la­rzami,
  • pod­sta­wowy pro­blem przy prze­cho­dze­niu na sa­mo­za­trud­nie­nie, to świad­cze­nie usług na rzecz by­łego pra­co­dawcy – pro­blem ten roz­wią­zuje się po­przez for­malną zmianę za­trud­nia­ją­cego pod­miotu, np. prze­kształ­ce­nie spółki.

Podobał ci się ten wpis? Udostępnij go in­nym. Dzięki po­niż­szym przy­ci­skom zaj­mie ci to do­słow­nie chwilę.

Darmowa checklista: 10 kroków do startu własnej firmy

Chcesz mieć pew­ność, że nie po­mi­niesz ni­czego waż­nego przy star­cie wła­snej firmy?

Zapisz się na mój new­slet­ter i od­bierz dar­mową chec­kli­stę „10 kro­ków do startu wła­snej firmy”.

Checklista po­zwoli ci bez­błęd­nie przejść przez pro­ces za­ło­że­nia dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej.

Link do po­bra­nia chec­kli­sty otrzy­masz w wia­do­mo­ści po­wi­tal­nej po po­twier­dze­niu sub­skryp­cji new­slet­tera.

Jeśli chcesz otrzy­mać dar­mową chec­kli­stę „10 kro­ków do startu wła­snej firmy” za­pisz się na new­slet­ter. Nie mu­sisz oba­wiać się re­klam. Newsletter wy­ko­rzy­stuję wy­łącz­nie do kon­taktu w związku z tym, co dzieje się na blogu.

Podaj swoje imię oraz ad­res e-mail.

Powyższych zgód udzie­lasz mi, czyli Wojciechowi Wawrzak, pro­wa­dzą­cemu dzia­łal­ność go­spo­dar­czą pod firmą „Usługi prawne i księ­gowe Wojciech Wawrzak” z sie­dzibą w Łodzi (93-279), ul. Tatrzańska 91/51.

  • Bardzo war­to­ściowy wpis. Wszystko wy­tłu­ma­czone zwięźle i bez zbęd­nej „otoczki słow­nej”. Dziękuję!

    • Dzięki za cie­płe słowa, kła­niam się! Przy oka­zji py­ta­nie – zmie­ni­łem formę za­pisu na new­slet­ter. Czy te zgody nie od­stra­szają i nie są prze­szkodą w za­pi­sy­wa­niu się? Pytam, bo ba­dam re­ak­cje.

      • Jest bar­dzo do­brze 🙂 Jak u praw­nika przy­stało – zgod­nie z prze­pi­sami. Wydaje mi się, że bu­duje to Twoją wia­ry­god­ność.

      • Mnie to nie prze­szka­dza. Jest to dla mnie w ja­kiś spo­sób na­tu­ralne.

  • Tego wła­śnie szu­ka­łem, na­pi­sane ję­zy­kiem nor­mal­nego czło­wieka, a nie urzę­do­wym beł­ko­tem, wszystko co ważne, zwięźle i na te­mat. Brawo!

  • Kasia Kubit

    Wojtku, choć dzia­łal­ność pro­wa­dzę już 10 lat, to z przy­jem­no­ścią prze­czy­ta­łam Twój ar­ty­kuł. Przystępnie po­da­jesz istotne in­for­ma­cje. Brawo!

    • To za­szczyt zo­stać po­chwa­lo­nym przez przed­się­biorcę z 10-letnim sta­żem. 🙂

  • Magdalena Mrzygłód

    Szacun Wojtku!
    Dziękuję:)

  • Och gdyby Twój wpis ist­niał po­nad dwa lata temu, gdy za­kła­da­łam firmę, choć tro­chę by­łoby mi ła­twiej 🙂 Akurat moja dzia­łal­ność na­leży do tych, w któ­rych od razu mu­sia­łam być VAT-owcem z kasą fi­skalną – ju­bi­ler­stwo ( na szczę­ście za za­kup kasy fi­skal­nej urząd zwraca pie­niążki do max. 700 zł, ale dzia­łal­ność musi prze­trwać mi­ni­mum dwa lata, bo ina­czej trzeba je od­dać – tak przy­naj­mniej było w 2013 roku 🙂 Na pewno po­de­ślę ten ar­ty­kuł ko­le­żance, która wła­śnie jest na eta­pie my­śli wszel­kich o wła­snej dzia­łal­no­ści 😀

    • Nie mogę od­ża­ło­wać, że nie było mnie tu­taj dwa lata temu! Nie po­zo­staje mi nic in­nego jak trzy­mać kciuki za ko­le­żankę, po­zdrów ją ode mnie! 🙂

  • Sylwia Bieniek

    Ja za­sta­na­wiam się nad czymś in­nym. Czy urzą­dze­nia i ma­te­riały które ku­puję już te­raz, będą mo­gła so­bie wli­czyć w koszty kiedy za­łożę firmę? Chodzi o rę­ko­dzieło, które two­rzę z oka­zyj­nie zdo­by­tych ma­te­ria­łów.

    • Jeśli zo­sta­nie za­cho­wany roz­sądny czas po­mię­dzy za­ku­pem ma­te­ria­łów a star­tem firmy, jest to jak naj­bar­dziej do­pusz­czalne. Jako koszty firmy można za­li­czyć wszyst­kie wy­datki słu­żące przy­go­to­wa­niu do startu firmy.

      • Sylwia Bieniek

        Rozumiem, że ten czas nie jest ści­śle okre­ślony i za­leży od in­ter­pre­ta­cji urzęd­nika?

        • Nie jest ści­śle okre­ślony, ale ja bym brał tu­taj pod uwagę mie­siąc, dwa mie­siące.

          • Sylwia Bieniek

            Dziękuję Ci bar­dzo za od­po­wiedź. W ta­kim ra­zie sprzęty pry­watne, które wno­szę do firmy nie po­zo­staną ni­gdy od­li­czone?

          • Ze sprzę­tami jest inna kwe­stia. Środki trwałe mo­żesz wpro­wa­dzić na­wet po kilku la­tach od za­kupu, je­śli będą wy­ko­rzy­sty­wane w dzia­łal­no­ści. Dotyczy to choćby sa­mo­cho­dów.

          • Sylwia Bieniek

            aha 🙂 Dzięki Tobie za­czy­nam ro­zu­mieć to wszystko.Cały ar­ty­kuł rów­nież dużo roz­ja­śnił. Cieszę się, że Cię mamy 🙂

          • Kłaniam się w pas, nóżki ca­łuję!

  • AgnieszkaWw

    A ja chcia­łam za­py­tać o po­datki ja­kie trzeba bę­dzie pła­cić. Martwiłabym się czy firma przy­nie­sie na po­czątku dość dużo do­chodu, po­nie­waż aż tyle nie chcia­ła­bym do niech do­kła­dać. Czy ja­kąś kwotę uzy­skaną z do­ta­cji na otwar­cie no­wej firmy można prze­zna­czyć na opła­ce­nie na­leż­nych po­dat­ków? Np z góry za ja­kiś czas, lub czy w ja­kiś spo­sób można ją odło­żyć? Czytałam że pie­nią­dze z do­ta­cji na­leży wy­dać w ciągu 30 dni?

    • Pieniądze z do­ta­cji trzeba wy­dać w ciagu dwóch mie­sięcy i nie ma moż­li­wo­ści po­kry­cia z nich po­dat­ków.

  • Ja tro­chę nie w te­ma­cie – czy tylko ja mam pro­blem z czcionką w tym ar­ty­kule? W nie­któ­rych miej­scach wy­stę­pują dziwne znaczki :).

    • Problem wy­stę­puje w przy­padku ko­rzy­sta­nia z prze­glą­darki Safari. Cały czas pra­cu­jemy nad tym z moim web de­ve­lo­pe­rem i nie je­ste­śmy w sta­nie roz­wią­zać tego pro­blemu, prze­pra­szam.

  • Wydaje się, że to do­syć za­gma­twany te­mat, zwłasz­cza dla osób, które za­czy­nają swoją dzia­łal­ność, ale hej od czego jest in­ter­net 🙂

    Pozdrawiam mega po­zy­tyw­nie

  • Małgorzata

    A ja mam ta­kie py­ta­nie: Czy mam prawo do ma­łego ZUSu, je­żeli po­przed­nią dzia­łal­ność za­mknę­łam 3 lata temu, ale ni­gdy nie pła­ci­łam od niej ZUSu (je­dy­nie tzw. składkę zdro­wotną), po­nie­waż jed­no­cze­snie by­łam za­trud­niona na eta­cie i ZUS pła­cił za mnie za­kład pracy.

    • Dzień do­bry! Prawo do ma­łego zusu nie jest uza­leż­nione od pła­ce­nia skła­dek, ale od pro­wa­dze­nia dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej. Zatem samo pro­wa­dze­nie dzia­łal­no­ści wy­star­cza, by uznać, że nie ma Pani prawa do ma­łego zusu.

  • Sebastian B.

    Artykuł bar­dzo cie­kawy i po­mocny, nie­stety nie udało mi się jed­no­znacz­nie roz­wiać mo­ich wąt­pli­wo­ści. Mianowicie, cią­gle mamy do czy­nie­nia z sfor­mu­ło­wa­niem „usługi na rzecz do­tych­cza­so­wego pra­co­dawcy”, co je­śli jest to mój obecny pra­co­dawca? Zamierzam otwo­rzyć wła­sną dzia­łal­ność, jed­nak na­dal będę pra­co­wał dla obec­nego pra­co­dawcy, z tym że na 1/2 etatu. Dodatkowe prace, jak stwo­rze­nie opro­gra­mo­wa­nia czy wi­zu­ali­za­cji, wy­ko­nam w ra­mach wła­snej dzia­łal­no­ści i wy­sta­wie mu fak­turę. Moje py­ta­nie, czy w ta­kim przy­padku, mam prawo do ma­łego ZUS-u? W ogóle mu­szę opła­cać składki, skoro na­dal je­stem za­trud­niony i po­sia­dam umowę o pracę na czas nie­okre­ślony?

    • Uważam, że tu­taj prawa do ma­łego ZUSu nie bę­dzie. Jeśli cho­dzi o opła­ca­nie skła­dek z dzia­łal­no­ści, to w przy­padku po­sia­da­nia za­trud­nie­nia, gdzie pod­stawą wy­miaru składki jest przy­naj­mniej mi­ni­malna kra­jowa, z dzia­łal­no­ści płaci się tylko składkę zdro­wotną.